enteoczekolada![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||
by Cjuchu Jeśli lubisz szamać gribenki, ale Twoje brzuchy, na sam dźwięk tego smaku dostają kaczej wysypki, koniecznie przeczytaj ten text. Opisałem w nim, jak domowym sposobem przygotować grzybową czekoladę z czekolady i grzybów, tak by Twoje brzuchy już nigdy nie musiały kaczyć się przed wysypką. Metodą tą można szybko przygotować porcję lub kilka porcji enteoczekolady nie wychodząc z kuchni. Poniższy opis powstał przy okazji przygotowywaniu dwóch jednorazowych porcyjek, z których każda składała sie z trzech kostek czekolady i niezliczonych drobin zmielonych grzybów. Z czekolady na poniższym zdjęciu można przygotować bilety dla czterech podróżników. Foremka została wygnieciona ze sreberka owijającego czekoladę. ![]() Do przygotowania potrzeba ususzonych psylogrzybów i czekolady bez nadzienia, może być z orzechami. Widoczna poniżej porcja grzybów p.cubensis-huautla, została uaktualniona w sześciu kostkach czekolady. ![]() Proceder zaczynamy od zmielenia grzybów. W tym celu najlepiej wykorzystać młynek do kawy, ale z braku można i ręczny młynek do pieprzu, moździeż, a w ostateczności dwa kamienie (byle nie granaty, skoro już o arsenale mowa). W tym ostatnim przypadku trzeba jednak opuścić kuchnię. Na poniższym zdjęciu widać zmieloną porcję grzybów. Niestety ruskość młynka będącego w posiadaniu, nie pozwoliła zrobić tego dokładniej, ale nawet tak grube drobiny nie były wyczuwalne w przygotowanej czekoladzie. ![]() W celu połączenia grzybów z czekoladą trzeba doprowadzić ją do stanu płynnego. Ogólnie mówiąc, aby właściwie ją rozpuścić, trzeba ją umieścić w odpowiedniej temperaturze. Temperatura nie może być za wysoka, ponieważ cukier zawarty w czekoladzie szybko zamieni się w karmel, ani za niska ponieważ czekolada się nie rozpuści. Im dłużej męczymy czekoladę w zbyt wysokiej temperaturze, tym więcej cukru zmienia się w karmel, przez co czekolada staje się coraz twardsza, co uniemożliwia wymieszanie jej ze zmielonymi gribensonami. ![]() Tak więc łamiemy czekoladzie kostki i wrzucamy je do szklanego naczynia. W tym przypadku jest to duralexowy szklanko-kubek. ![]() Naczynie wkładamy do jakiejś miski lub garnka i wlewamy do niego wrzątek. Jak nie widać na poniższym zdjęciu, woda wlana jest jedynie do miski. Do szklanki z kostkami niczego na razie nie wlewamy. W celu zmniejszenia stygnięcia i zwiększenia temperatury w kubku z czekoladą, całość przykrywamy talerzem lub, w przypadku garnka, pokrywką i czekamy aż czekolada się rozpuści. ![]() Do rozpuszczonej czekolady wsypujemy zmielone grzyby i mieszamy je z czekoladą. ![]() Kubek z kostkami czekolady można ewentualnie włożyć do garnka z wrzątkiem, i postawić na gazie. Trzeba jedynie tak zdozować temperaturę, by nie skarmelizować lub co gorsza nie zwęglić czekolady. Po doprowadzeniu czekolady do właściwej płynności przelewamy ją w formę, lub w cokolwiek, i wstawiamy do lodówki celem szybszego skrzepnięcia. Jeśli za bardzo rozrzedzimy czekoladę, to może nie skrzepnąć. Dlatego rozrzedzać trzeba z wyczuciem. ![]() I gotowe. Zdjęcie poniżej na lewo - czekolada w "formie" przed lodówką, ugłaskana łyżeczką, a na prawo po lodówce - skrzepiona i dyskretnie formą naznaczona. Smak grzybów został wyeliminowany całkowicie, co mogą potwierdzić palce na najniższej fotografii. ![]() _ Voila und el Bon Appetit _ ![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() | ![]() | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() | ![]() | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||