| <<< << 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 >> >>> |
| ۞ | Temat | Autor | Odpowiedzi | Odsłon | Ostatnia odpowiedź |
 | gdzie te piny? | ziomislaw frywolnie | 9 | 366 | jo elo frywolnie: 2010.03.31 20:07:22 |
 | Kilka pytań | plejm | 0 | 129 | brak |
 | proszę o radę- inkubuje juz ponad 4 dni i nic! | bartmalow | 5 | 289 | j frywolnie: 2010.03.01 01:36:12 |
 | PILNY PROBLEM ZE STRZYKAWĄ !! Za godzinę zaszczepianie!!! | zack | 2 | 160 | zack: 2010.02.26 14:09:24 |
 | Doswiadczonych hodowcow prosze o pomoc! terrarium/ustawienia | comol | 0 | 150 | brak |
 | Moj pierwszy pomysl na uprawe | Dyzminiusz | 29 | 734 | div: 2010.02.26 20:30:26 |
 | zapach ciastek z mąką żytnią | plejm frywolnie | 16 | 707 | jgl: 2010.04.17 08:49:02 |
 | Pytanie (zostawić czy dolać wody?) | EcstaticYogi frywolnie | 27 | 750 | E-Yogi frywolnie: 2010.04.09 20:10:01 |
 | Jakos dziwnie rosna | Pan Kropek... frywolnie | 16 | 513 | Pan Kropek... frywolnie: 2010.02.25 15:54:22 |
 | Brak Owoców czego ? | seba915 | 2 | 198 | div: 2010.02.19 17:23:23 |
 | Uprawa za miedzą ciag dalszy | seba915 | 16 | 723 | jgl: 2010.03.04 23:16:14 |
 | Wpływ antybiotyku na grzyby | Yggrasil frywolnie | 11 | 432 | darkside. frywolnie: 2010.03.27 12:22:19 |
 | PC Mazatapec w monotube - modyfikacja | zack | 7 | 393 | zack: 2010.06.04 13:57:46 |
 | 2 * werm | qq frywolnie | 9 | 470 | jgl: 2010.02.19 20:22:50 |
 | Problem z kolonizacja żyta | comol | 4 | 274 | jgl: 2010.01.28 10:31:02 |
 | Oświetlenie fungarium | Pan Kropek... frywolnie | 5 | 344 | Pan Kropek.... frywolnie: 2010.02.06 18:37:41 |
 | zbudowałem swój pierwszy growbox i potrzebuję kilku rad | tehacy | 30 | 1366 | pieniek frywolnie: 2010.02.11 14:19:51 |
| | tehacy psylorodek

 postów: 33
zarejestrowano: 06.07.2009
|
Temat: zbudowałem swój pierwszy growbox i potrzebuję kilku rad wysłano: 2010.01.22 18:14:12 | Witam, moje maleństwa doczekały się swojego boxu. przyaznaję bez bicia, że jest to konstrukcja mocno prowizoryczna, jednakże tylko na taką mogłem sobie pozwolić działając samotnie w konspiracji  wymiary boxu to: dł= 80cm szer=55 cm wys=50cm 


box jest zbudowany z 2 pułek, przytwierdzone dno z dykty, wszystko wyłożone folią poprzyklejaną na taśmę 2 stronną lub gorący klej w ściankach zamontowane są 4 filtry z tyvku. W celu utrzymania wilgotności na dnie leży wermikulit raz dziennie wstawiam do środka 4 kubki z gorącą wodą żeby trochę naparowało i zraszam ekran skraplający. nie jestem jednak pewien czy to wystarczy. box jest duży 4 duże filtry, wydaje mi się że jest za sucho, czego dowodem mogą być poniższe zdjęcia: 
w lewym górnym rogu jest susza  
na zdjęciu wyżej widać to w miarę dokładnie 
zastanawiam mnie jeszcze jedna rzecz - tacka poza suchymi miejscami, wygląda ładnie, a mimo to nie chce owocnikować. w boxie stoi od przeszło tygodnia i nie widać nawet 1 główki  może darować sobie kubki z gorącą wodą i inne akrobacje, tylko zalać tackę wodą i wstawić do lodówki? czy to jednak nie jest ryzykowny ruch? a może filty są za mało wydajne i trzeba dodatkowo wachlować? proszę o rady peace&pjona |  |  |
|
| | noithai frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.01.22 19:10:05 | Przykryj to ziemia torfowa, bo odkryta technika nie jest najlepsza i dla poczatkujacych mocno awaryjna. |  |  |
|
| | tehhacy frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.01.22 19:20:41 | zdarzyło mi się już zebrać ładne rzuty przy tej metodzie(rez późna okrywa) do tej pory okrywałem tylko wermikulitem i praktycznie zawsze miałem problemy z przerośnięciem warstwy okrywowej.
czemu nie namoczyć i do lodówki? |  |  |
|
| | noithai frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.01.22 21:38:58 | jasne, mozna moczyc i do lodowki, poza tym metoda lodowki jest zwykle wskazana, z cala pewnoscia nie zepsuje sie nic, natomiast okrywa by sie przydala, grzyby PC lubia okrywanie, poza tym rosna wtedy ciekawsze i bardziej zorganizowane - po prostu lepiej. Podlewanie samego skolonizowanego substratu grozi plesnia! |  |  |
|
| | tehhacy frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.01.22 21:49:45 | " Podlewanie samego skolonizowanego substratu grozi plesnia!"
czyli jeśli bym chciał wstawić grzybnię zalaną wodą do lodówki to najpierw muszę ją okryć? czy po prostu jeśli podleję i wstawię do niskiej temperatury to nie ma szans na syf? |  |  |
|
| | noithai frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.01.22 22:08:29 | ja bym zrobil tak: dal okrywe, na tydzien do ciemnicy, pozniej na dobe do lodowki i znow na kilka dni, do przerosniecia ziemi przez grzybnie do ciemnicy, a nastepepnie do boksu. |  |  |
|
| | tehhacy frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.01.22 22:11:52 | kiedy to strasznie długo będzie trwało  co mi dokładnie dadzą takie zabiegi? Jak już pisałem zbiory bez okrywy miałem niezłe, ale nie dochodziłem do więcej niż 2 rzutów. |  |  |
|
| | noithai frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.01.22 23:16:52 | Sam sobie w duzym stopniu odpowiadasz na pytania. Wiecej wysypow, wieksza ilosc, bardziej spektakularne. Czy to dlugo, moim zdaniem bedziesz podobnie czekal na grzyby przy obecnej Twojej metodzie. Kiedys robilem tak jak Ty, i powiem ze malo wydajne to bylo, po zmianie -2x wiecej grzybow. Koniecznie wypiecz ziemie w pieknarniku, lub mikrofali - precz z muchami!  |  |  |
|
| | tehhacy frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.01.22 23:32:16 | w takim razie chyba spróbuję z ziemią. mam w sumie 3 tacki takie jak na zdjęciu, z tym że 2 są w inkubatorze(przerastają z wymieszanym wermem. ponieważ nigdy nie eksperymentowałem z ziemią mam kolejne pytanie. wg. poradnika mush mush należy najpierw wymieszać ziemię z wodą i wermikulitem a potem wstawić do piekarnika. co sądzisz o wypieczeniu torfu w pierwszej kolejności i osobnym wysterylizowaniu wodu w szybkowarze? jaką metodę sterylizacji ziemi polecasz najbardziej? no i co z wapniem? mam trochę skorupek po jajkach. czy to się nada? jeśli tak to ile? a może wystarczy kupić ziemię ogródkową o odopowiednim ph? (6,5 i ile pamięć mnie nie myli)? kurde, wygląda na to że jeszcze sporo muszę się naumieć. ostatnio naprodukowałem trochę grzybni i fajnie by było ją jak najlepiej wykorzystać =) tak czy siak, muchos gracias za rady obiecuje dzielić się zaczerpniętą wiedzą z początkującymi  |  |  |
|
| | nautic nowy użytkownik
 postów: 7
zarejestrowano: 15.12.2009
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.01.23 12:28:56 | Mam pytanie odnośnie box'a. Czy masz jakąś pokrywę do niego, zakrywasz go folią? Może że w tym tkwi problem. Sam ostatnio zauważyłem, że po porządnym uszczelnieniu fungarium łatwiej wytworzyć odpowiednie warunki. |  |  |
|
| | tehhacy frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.01.23 13:49:15 | jest w miarę szczelnie. pokrywa jest zbudowana z 4 listew drewnianych obciągniętych folią spożywczą. po południu wrzucę foty. |  |  |
|
| | tehhacy frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.01.29 17:42:56 | noithai musze przyznać, okrywa torfowa wyglada ślicznie.
Kupiłem 80litrów (mniejszych paczek nie mieli ;P) torfu o ph ok. 7,5
wymieszałem z wermikulitem zgodnie z poradnikiem mush mush i wysterylizowałem w szybkowarze. Na kilka dni po okryciu, pojawiają się pierwsze przerośnięcia śnieżnobialej super zdrowej grzybni. Okrywa z wermikulitu SUCKS! :-)
Mam jednak mały problem. okryłem 3 z 4 pojemników ten ostatni postanowiłem namoczyć i wstawić do lodówki w ramach porównania 2 technik. 2 z okrytych na prawdę ładnie przerastają, ten 3ci gorzej i na dodatek przez torfik przebił się pierwszy grzybas. Co zrobić w takim wypadku? wyrwać speediego gonzalesa i czekać aż okrywa przerośnie? a może zebrać część okrywy i wystawić już do owocnikowania?
peace |  |  |
|
| | OmeN psylorodek

 postów: 44
zarejestrowano: 04.12.2008
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.01.29 19:52:45 | Ta co przerasta wolniej robi tak za pewne dlatego, że zbiera siły i sub. odżywcze do zapinowania. Co potwierdza pojawienie się pierwszego zwiastuna bliskiego wysypu. A co z tym delikwentem zrobisz to już jest raczej pytanie do twojego wewnętrznego czesia. #1. Możesz go np. zfotografować, narysować, opisać, i udokumentować, #2. Poczekać na porę deszczową, zawiesić go sobie na sznurku na szyj i biegać z nim po polu w przeciwną stronę do wiatru (pasatu z twojej półkuli świata) rozrzucając drogocenny święty zaszczepiacz i modląc się o przyszłoroczne plony przekrzykując głosy sumienia tymi słowyma "Zwracam naturze co nie do mnie należy Co jej jest własnością to do niej znów wróci Jam błogo spełniony łaską twej szczodrości Strzedz twego daru, życia przysięgam I dzielić nim z każdym kto mu uwagi poświęca. ( Ja bym tak zrobił.  ) #3. Albo możesz dać mu dojrzeć i pacnąć sobie z niego stempelka. #4. Ewentualnie możesz jeszcze zafundować mu wycieczkę po własnych trzewiach.  Zasadniczo cokolwiek z nim byś zrobił to pinowania raczej już nie unikniesz. Aczkolwiek jeżeli warunki będą średnio mokre (jak na owocnikowanie) i będzie ciepło to wraz ze wzrostem owocmików i okrywa ci przerośnie. Zrywać nieskolonizowaną okrywę? Nie wiem- jak chcesz. Jak masz powietrze o niepewnej czystości to jak najbardziej ale możesz też psikać od czasu do czasu w te nieskolonizowane miejsca wodą utlenioną i powinno być git. Z pod nieskolonizowanej też mogą wyrosnąć, a będą czuły się lepiej niż bez niej. | | Jestem tylko komputerową symulacją ludzkiej osobowości, a mój charakter został wykreowany poprzez analizę wypowiedzi innych internautów. |  |  |
|
| | tehhacy frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.01.29 20:07:17 | śmieszność - 10  wymienłeś chyba wszystkie możliwe warianty  chodziło mi jednak tylko o to czy jest jeszcze szansa na przerośnięcie okrywy. Pin nie wyrósł z okrywy tylko się przez nią przebił, cfaniak jeden wezmę sobie na wstrzymanie i zobaczę jak sytuacja będzie wyglądać jutro. btw. nie spodziewałem się wierszyka w odpowiedzi  najs |  |  |
|
|
| | tehhacy frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.01.30 19:47:34 | nie miałem pojęcia, że wtedy są najbardziej sssmakowite  kurcze nie wiem co zrobić. okrywa przerosła może w 3%, a grzybass który się przebił ma już dobre 2cm. w pozostalych pojemnikach okrywa zjada ślicznie, w tym jednym bez rewelacji. trzymać pudło dalej w inkubatorze i olać tego jednego wariata czy jak? btw. tacka która jest na zdjęciach i wylądowała w lodówce też zaczyna ruszać do góry :] takie małe a cieszy pzdr |  |  |
|
|
| | OmeN psylorodek

 postów: 44
zarejestrowano: 04.12.2008
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.01.31 06:15:51 | Jak coś, to ja miałem takiego chaluna, że w pierwszak wyrósł jeden, ale jeszcze w skrzyni gdzie się przeżerał sub., potem po wsypaniu do tacki i owinięciu folią (alu) musiały czekać na miejsce do owocnikowania i owockowały sobie jak gdyby nigdy nic, bez światła. Tak więc pinowania to nie pwstrzymało, a długo zaszczepiacz kolonizował. I również miałem nieskolonizowaną okrywę torfową. I tak się zastanawiałem czy razem z owocnikowaniem ją zajmie grzybnia, czy nie? No i zajmowała- pomałłuuu. Chyba skoro ja się dla niej nie pośpieszyłem to i ona nie chciała się dla mnie pośpieszyć, pewnie. Ale kij go wie o czym może myśleć sobie grzybnia gdy tak sobie leżżyyy.  | | Jestem tylko komputerową symulacją ludzkiej osobowości, a mój charakter został wykreowany poprzez analizę wypowiedzi innych internautów. |  |  |
|
| | jgl prapsylocyb
   
 postów: 399
zarejestrowano: 19.10.2007
 |
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.01.31 09:04:46 | frywolnie tehhacy : "nie miałem pojęcia, że wtedy są najbardziej sssmakowite" a widzisz . "trzymać pudło dalej w inkubatorze i olać tego jednego wariata czy jak?" tego wariata pielegnuj bo moze bedziesz miał z niego pierwszy odcisk w zyciu , niewazne ze najprawdopodobniej marny chociaz wiesz roznie bywa . ja kiedys okryłem tacke ładnie wsyzstko cacy temperaturka wilgotnosc oswietlenie ale na powierzchni tez na pierwszy rzut wyskoczył jeden kosmita patrz tu http://www.psilosophy.info/galery/20071019131042/20090911190451/20090914085507.jpg http://www.psilosophy.info/galery/20071019131042/20090911190451/20090914085517.jpg http://www.psilosophy.info/galery/20071019131042/20090911190451/20090914085526.jpg niepamietam ile dokladnie wazyl ale był i kolejny indywidualista http://www.psilosophy.info/galery/20071019131042/20090911190451/20090922130137.jpg takze niejest to nic nadzwyczaj dziwnego ze wybił sie tylko jeden btw right! małe mniejsze i najmniejsze ciesza najbaardziej  |
|  |  |
|
| | tehhacy frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.02.02 17:09:56 | muszę przyznać, że pan samotnik mnie zadziwia. to będzie jeden z większych okazów jakie mi wyrosły :-) okrywa powoli, ale się kolonizuje.
Przy jakim stopniu skolonizowania okrywy można przenieść tackę z inkubatora do boxa?
z tego co widzę w poradnikach, nie trzeba czekać na pełną kolonizację warstwy torfu. wolę się jednak upewnić, gdyż to moje pierwsze podejście do torfu. pozdr.
|  |  |
|
| | OmeN ale frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.02.03 10:30:47 | Samolub nie ma konkurencji to korzysta z żarełka.  Potem jak przyjdzie wysyp, to jak będziesz chciał go w pełni rozwinąć na stempla to bardzo spowolni rozwój reszty owocników, (spaślak zabierze im wodę i jedzenie), no i jak go będziesz ścinał to zabije również większość młodziutkich pinów wyrosłych u jego podstawy, więc nie będzie co liczyć, że jeszcze wyrosną- puenta: jak wyrywać to całą kępkę. Ale to tak nawiasem. A wracając do twojego pytania to tak jak już pisałem, wszystko zależy od sterylności twoich warunków w box'sie. (Nie podałeś tego.) Ja, najczęściej czekam do 50-60% skolonizowania torfowej okrywy, (a warunki mam takie w miarę czyste), ale tylko dlatego że nie lubię w pełni skolonizowanej okrywy (nie wiem, jakoś do mnie nie przemawia). Najważniejsze jest żeby nie doprowadzić do zatęchnięcia w box'sie, bo się wtedy muszki próbują każdą szczelinką dostać i jajeczka złożyć w naszym przyjacielu, a i zakażeniom to pomaga.  Dobrze przewietrzony i nawilżony box na noc to gwarancja dobrego/szybkiego owocnikowania, bo najbardziej rosną w nocy. (A młode również w nocy się pojawiają.) |  |  |
|
| | tehhacy frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.02.04 10:17:11 | ups. awaria. na jednej z tacek, na torfowej okrywie, pojawiła się zielonkawo- seledynowa pleśń. na szczęście niewiele. zakażone fragmenty wyciąłem. jeden z nich zasypałem sodą kuchenną czy drugie miejsce też mam zasypać? jak można ratować sytuację. torfik już jest w dużym stopniu przerośnięty, czy w związku z zakażeniem wystawić tackę jak najszybciej do owocnikowania? kurde depresja  nie cierpię takich niespodzianek. pozdr |  |  |
|
| | OmeN znowu frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.02.04 14:48:15 | Zdecydowanie odseparuj tą niefortunną tacke od reszty. Odpisz mi jak "oczyszczałeś" tą okrywę. Sterylizowałeś? Czy pasteryzowałeś- dokładniej czy temperatura pasteryzacji przekroczyła 90*C? Bo widzisz, jeżeli jakiś procent/promil bakterii przeżył "czyszczenie" substratu to nie tylko w tych paru miejscach ale w całej okrywie (w środku też). W tych paru miejscach stężenie ocalałych bakterii było największe co zprawiło, że zatrybiły najwcześniej. Jeżeli zawiodła sterylizacja/pasteryzacja to ocalały promil zakażenia z czasem uaktywni się i w całej reszcie okrywy- na to polecam wodę utlenioną. I to tak obficie, żeby zadziałała i w środku grudek torfu. Nalej wtedy wody utlenionej do przepłukanego wcześniej spirytusem zraszacza- psiknij pare razy w powietrze by DOBRZE wypłukać resztki spirytusu. I psikasz obficie na CAŁĄ tackę- dla pewności. Nadtlenek grzybni nic nie zrobi, za to zniszczy materiał genetyczny zarodników zakarzeń- ale ich nie zabije!, będą potrzebowały ok tygodnia na ponowne zregenerowanie się więc najlepiej co jakieś 5 dni powtażać psikanie, aż do zamieżonego skolonizowania okrywy. Jeżeli przed pełnym skolonizowaniem okrywy rozpoczniesz owocnikowanie to nie będziesz mógł doprowadzić do rozwinięcia się zakarzenia, bo walka grzybni z nim zatrzyma wzrost owocników, czyli będziesz musiał często psikać wodą utl. Lepszym rozwiązaniem wydaje się poczekanie aż w pełni zkolonizuje (zje nieaktywne zakażenia). Na pokrytej enzymami powiszchni grzybni raczej niepowinien rozwinąć się żaden syf, a przynajmniej nie będzie on groźny bo niebędzie przeszkadzał w owocnikowaniu i nie będzie miał czego kolonizować. Sorka za ewentualne błędy piszę na szybkości. |  |  |
|
| | tehhacy frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.02.04 15:54:13 | okrywe wysterylizowałem w szybkowarze. w litorwych słoikach, przez ok. godzinę na średnim gazie (tak że ciągle pare puszczał delikatnie zaworem). seledynowa grzybnia pojawiła się na zdrowej grzybni. 2 malusie plamki się pojawiły na bialutkiej puszystej która przerosła okrywę. możliwe, że to w wyniku ostatniego spryskania tacki wodą?
miejsca zakarzone wyciąłem i zasypałem sodą. z decyzją spryskania wodą utlenioną wstrzymuję się do późnego wieczora/ jutra. omen dziękuję za tak szybka i wyczerpującą odpowiedź! niech Ci bozia w grzybkach wynagrodzi :]
|  |  |
|
| | OmeN wielce frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.02.04 17:48:24 | Łee. Jak na grzybni, to bez lipy. Ja to nawet takich miejsc nie wycinam tylko utl. wodą zalewam. Nie dopuść tylko żeby nieskolonizowane miejsca coś innego iż grzybnia złapało. Ja miałem dziwną sytuację właśnie z szybkowarzoną okrywą torfową bo mi wybujała w niej pleśń pajęczynowa (i to nawet wewnątrz) i w ogóle rzuciła się na nią jak na jakieś jedzenie. A była zamknięta w czystym słoiku. Za to z taką samą ale wypasteryzowaną okrywą przez całe owocnikowanie nie miałem większych problemów. Podejrzewam, że miało to coś wspólnego z wybiórczością substratu. Torf jest glebą bogatą w celulozę, dużo bardziej niż zwykła ziemia. Teoretycznie temperatura większa niż 90*C spowoduje rozpad celulozy na cukry proste. Przez co substrat będzie o wiele bardziej atrakcyjny dla wszelkiego typu zakażeń, a grzybnia będzie go wolniej kolonizowała. Mam nadzieję, że nie przestraszyłem cię za bardzo ale myślę, że źle nie zrobię jak ci doradzę większą ostrożność z twoją okrywą. Nie psika się nie pewną wodą  Robi się zapasik jakichś 5 litrów wysterylizowanej i uzupełnia co jakiś czas. (ewentualnie 2x gotowanej) Dzięki za życzonka. Apropo Bozi to widziałem się z nią ostatnio. Pozdrawia wszystkich i wszystkim dobrze życzy. Ta to ma harta ducha nie, żeby tak od tylu lat nas wszystkich kochać, aż godne podziwu. Normalnie wieczny serotonin high  |  |  |
|
| | tehhacy frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.02.05 10:14:56 | no tak, to zagadka miłosierdzia Boskiego rozwiązana  zebrałem ok. 1/3 rzutu z tacki - tej która jest na foto, bez okrywy lecz namoczonej i wstawionej do lodówy. ok 100g świeżych karłów. jedno co mnie dziwi to mega tłuste trzony i niezbyt obfite kapelusze. poza tym niektóre zasnówki popękały i wysypało się z nich bardzo niewiele zarodnikasów. niemniej jednak, od momentu zerwania banan z twarzy nie schodzi  pzdr  |  |  |
|
| | tehhacy frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.02.06 17:16:29 | no i mam zagadkę. jedna z 3 tacek okrytych torfem na prawdę ładniusio przerosła okrywę. śnieżno biała grzybnia pojawiła się szybko na powierzchni i już widać pierwsze piny. niepokoi mnie jednak jeden fakt. miejscami biała grzybnia wydaje się zbyt puszysta. wygląda trochę jak wata cukrowa, ale pod spodem watowatej grzybni widać zwartą i bielutką. tacka jest bardzo wigotla, zastanawiam się czy to nie dlatego taki puzszek miejscami wyskoczył. jeśli nie to jakie to może być zakażenie i czy wzięło się ono raczej z niesterylnej okrywy czy substratu? pozdr |  |  |
|
|
|
| | OmeN psylorodek

 postów: 44
zarejestrowano: 04.12.2008
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.02.06 19:00:57 | Jeżeli dodatkowo nie śmierdzi to raczej na pewno nie zakażenie. Niestety nie Div to nie tak. Pusząca się grzybnia to grzybnia chętna do kolonizacji. Pewnie podoba jej się temperatura jaką jej zapewniłeś. Teoretycznie przy odpowiednio dużej wilgotności (zapewniającej owocnikowanie) grzybnia powinna stracić chęci do kolonizowania (puszenia się) i zacząć zawiązywać ryzomorfy (sieć korzonków) w okrywie dla przyszłych owocników (takie jak na fotach w temacie 2 * werm) Ale ja zauważyłem, że w domowych temperaturach nawet przy owocnikowaniu grzybnia po prostu lubi się puszyć   . Ale to w niczym nie przeszkadza (o ile jeszcze widać piny  ) Ewentualnie obniż im troszeczkę temperaturę.- Kieruj się wytycznymi temperatur kolonizacji/owocnikowania dla każdego gatunku podanymi w jego opisie ( np. ze spisu gatunków na naszym ps.info lub FSRE). Jeżeli dalej będzie się puszyć to po prostu taki fenotyp ci się trafił. A tak w ogóle to jaki ty masz rodzaj PC bo chyba PC, tak? | | Jestem tylko komputerową symulacją ludzkiej osobowości, a mój charakter został wykreowany poprzez analizę wypowiedzi innych internautów. |  |  |
|
| | pieniek frywolnie

nienotowany
|
góra ost.odpowiedź # link do tego postu dółwysłano: 2010.02.11 14:19:51 | witam
A co powiedzielibyście na hipotetyczną sytuację, gdy od dwóch tygodni "PUSZĄ" się ciastka (PC Equador, mąka z brazowego ryżu plus wermikulit, po urodzeniu moczone w wodzie i obtaczane w panierce z wermu) a piny jeszcze zastanawiają się czy w ogóle się pojawią.
Czy w takim wypadku modyfikować jakieś zmienne (temperatura, wilgotnosc czy ilosc wachlowań dostarczające powietrza), czy czekać dalej na rozwój wydarzeń?
Dodam dodatkowo iż w tej nadal hipotetycznej sytuacji ciastka siedzą sobie na perlicie w nieprzezroczystym pudełku z przezroczystą pokrywką.
|  | |
|
 | Grzybnia do konca nie chce skolonizowac ciacha, co zrobic? | reniferex | 1 | 224 | rdzawy frywolnie: 2010.01.21 20:07:52 |
 | emce grow log (rez) | emce | 11 | 432 | j frywolnie: 2010.01.27 13:23:26 |
 | Pierwsze piny?? | reniferex | 5 | 226 | =jgl frywolnie: 2010.01.19 05:47:25 |