Forum Psilocybe



Do prawidłowego funkcjonowania forum wymagane są ciastka/cookies,
proszę włączyć tę opcję w ustawieniach swojej przeglądarki.



Tematów na stronę
 
login:
hasło:

zapomniane hasło

regulamin       ZAREJESTRUJ
Forum› ‹Uprawa›  ‹Surowce›  ‹Sprzęt / Materiały›  ‹Odmiany›  ‹Konserwacja›  ‹Kulinaria›  ‹Wymiana›  »Psychonautyka / TripRaport« ‹TipsAndTricks›  ‹Archiwum›  ‹Inne›  nowy wątektematów:
250
odsłon:
623180

     Ostatnie posty . . .

     ¤ Musica per Funghi e Dissocianti
     ¤ Pierwsza uprawa, nie ostatnia. Colombian.
     ¤ Łysiczka lancetowata sezon 2020
     ¤ Informacje dla kompletnie początkujących - spis pytań (grow kit)
     ¤ Narośl. 3 rzut
     ¤ Suszenie odcisku Cubensis w dehydrylatorze
     ¤ Problem z zarodnikami
     ¤ Uprawa cubensis, w warunkach takich jak zwykłe pieczarki
     ¤ Czy z moim growkit jest wszystko w porządku?
     ¤ Słoma/Rez/Monotube
     ¤ Urozmaicenie podróży

<<<   <<  3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13  >>   >>>  
۞
TematAutorOdpowiedziOdsłonOstatnia odpowiedź
teoria, Teoria, i jeszcze raz TEORIA
siutrab
92160Stanislav
Grof
frywolnie:
2013.08.01
07:18:28
siutrab
starszy psylocyb

postów: 179

zarejestrowano: 2013.05.18


Temat: teoria, Teoria, i jeszcze raz TEORIA
wysłano: 2013.07.24 17:16:35
Witam szanownych psychonautów,
W tym wątku chciałbym poruszyć niewątpliwie ciekawy aspekt działania psychodelików (chodzi tu o agonistów 5ht2a/2c, jeśli mi się miesza to przepraszam, w kazdym razie nie żadne dxm i inne muchomory) mianowicie ich działanie terapeutyczne i teorie za tym stojące. Proszę również, aby wszystkie tematy były tutaj przedstawiane w sposób możliwie najprostszy, by każdy mógł jak najlepiej zrozumieć poruszane tu tematy i może wnieść coś od siebie.
Moją teorią dot. działania na ludzką psychikę, na przykład leczenie zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych oraz depresji wygląda tak:

Osoba która przez całe życie napotykał losowe zdarzenia, klasyfikowała je podświadomie i kojarzyła z różnymi elementami otoczenia/nastrojami itp. Takie skojarzenia nasz umysł zapisywał w podświadomości i z czasem przybrały na sile, lub nawarstwiły się, że w końcu wywołało to owe zaburzenie. Teraz biorąc psychodelik, według mnie zwiększamy rolę podświadomości w naszym mózgu, co powoduje zanik ego, oraz wszystkich "filtrów", oraz przypomnienie sobie rzeczy dawno zapomnianych. I teraz cofamy się w trakcie tripa (tzn raczej nie tripa dosłownie, najlepsze efekty dawało leżenie z zasłonietymi oczami) do tych wspomnień i zastępujemy je uczuciem bezpieczeństwa, które towarzyszy większości podróży. Ale tu też jest haczyk, ponieważ równie dobrze można pogorszyć sprawę wprowadzając uczucie towarzyszące bad tripowi. I teraz, zakładając, że zastompiono uczucie przerażenia, tym uczuciem bezpieczeństwa, gdy znowu będziemy w sytuacji podobnej do tej jaka wcześniej wywoływała zaburzenia obs-komp. nie będziemy się bali, tylko podejdziemy do tego obojętnie.
Tak więc według mojej teorii psychodeliki są niejako "programatorem podświadomości", ciekaw jestem jakie są wasze teorie w tej kwestii?
odpowiedzodpowiedz tu
....
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2013.07.27 08:47:17
Stanislav Grof ,,Poza mózg"
odpowiedzodpowiedz tu
siutrab
starszy psylocyb

postów: 179

zarejestrowano: 2013.05.18


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2013.07.27 20:58:20
A mógłbyś przybliżyć trochę jakie teorie przedstawia Grof?
odpowiedzodpowiedz tu
jury
starszy psylocyb

postów: 159

zarejestrowano: 2013.05.27


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2013.07.28 06:28:38
Ja nie czytałem jeszcze "Poza mózg'u", na razie przebrnąłem przez połowę pierwszej jego książki, czyli "Obszary nieświadomości. Raport z badań nad LSD" ( wszystkich książek jest 5, a przetłumaczonych u nas 4, choć 5'ta też niedługo ma się pojawić [ chyba, że już jest, nie sprawdzałem od jakiegoś czasu] )
Natomiast co do teorii w "Poza mózg" to w kilkunastu zdaniach tu masz streszczone:

http://www.xorceria.pl/ksiazki/stanislav_grof-poza_mozg.html

Edit:
Natomiast odnośnie Twojej teorii odnośnie psychodelików, to ze swojej strony 'widzę' ich rolę tak samo. Dla mnie psychodeliki to głównie niesamowicie potężne narzędzia do pracy ze sobą i swoją psychiką ( w przeciwieństwie do wypaczenia ich przez zachód, czyli traktowania ich wyłącznie jako kolejną zabawkę, bardzo kolorową, euforyczną ... ) Tak jak normalnie nasza świadomość jest tylko wierzchołkiem góry lodowej całej naszej psychiki, to po psychodelikach, wręcz wbijamy się w głębsze obszary naszej psychiki, a w szczególności w te które 'normalnie' są nieświadome, i odpowiednio pracując jesteśmy ( jak to napisałeś ) w stanie przeprogramować niektóre obszary. Ze swojej strony, polecę jeszcze ayahuaskę, ale najlepiej w towarzystwie szamana który przeprowadzi nas 'gładko' po krainie z której pochodzimy
odpowiedzodpowiedz tu
noithai
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2013.07.28 11:36:36
^Ale pierdolita... Jeden ignorant trzyma pod ramie, innego ignoranta i prowadzi, baaa, przekonuje, ze wlasnie ida w dobrym kierunku. Jednoczesnie krytykujac 'zgnily zachod', za instrumentalne traktowanie 'swietych' grzybow ;> Jednoczesnie probuja dywagowac na temat ksiazki, ktorej zaden z nich nie czytal. Gimbaza wzywa! Gimbaza wzywa. Odbior!
Juz takich dyskusji tu i na innych forach bylo tysiace, od czasow, gdy trylko kazdy mogl sie zaczac wypowiadac w I. Czyli wtedy, gdy jeszcze Wasze matki, w blogiej nieswiadomosci zmienialy Wam pieluchy... Wezcie moze cos faktycznie przeczytajcie, a pozniej bedziecie te madre teorie oswieceniowe przytaczac, co?? Bo tak to irytacje zwykla i kolejnych pieprzacych od rzeczy, tylko powolujecie... Zaraz o matrycach astralnych i pozywianiu ise swiatlem zaczna inni plesc, etc... Bo tak to zawsze sie konczy ;>
Dzieki
odpowiedzodpowiedz tu
siutrab
starszy psylocyb

postów: 179

zarejestrowano: 2013.05.18


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2013.07.28 16:45:04
Noithai, takie pytanko, czy ty jesteś jakimś haterem/trollem, czy cuś? No jak ci się wątek nie podoba to się nie wypowiadaj. Jak nas to interesuje to sobie o tym rozmawiamy. Ja bym chciał stworzyć po prostu jakąś nową fajną teorię dot. naszej psychiki oraz wszechświata, i tyle.
Jury zaraz ogarnę te streszczonka. Swoją drogą to uważam, że nasze umysły powstały w drodze ewolucji, ale ewolucja następowała w ścisłym związku z jakąś pierwotną formą świadomości/bogiem czy czymś tam jeszcze innym, i może psychodeliki po prostu uruchamiają w naszych ciałach układ (serotoninowy w sensie) który pozwala nam na jakiś kontakt z tą formą przy większych dawkach. Bo jakoś klasycznie ewolucyjnie nie jestem sobie w stanie wyobrazić przydatności funkcji "psychodelicznej" naszych umysłów.
odpowiedzodpowiedz tu
noithai
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2013.07.28 18:25:55
Tak jak przypuszczalem. Pierdolenia ciag dalszy... Wole trolla nizli ignoranta.
odpowiedzodpowiedz tu
D.T. Suzuki
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2013.07.28 19:20:10
Buddyzm zen i psychoanaliza
[Dharma] nie ma żadnej formy, a jednak jakże przejrzyście ukazuje się w swej samotności! Jednakże ponieważ ludziom brakuje wiary, usiłują zrozumieć ją za pomocą nazw i słów. Pięćset lat życia zmarnowali, włócząc swoje ciała pozbawione życia od drzwi do drzwi. Biegają szaleńczo z jednego krańca kraju na drugi, przez cały czas trzymając na swych barkach worek [wypełniony pustymi słowami półinteligentnych mistrzów].

O, czcigodni panowie, strzeżcie się przed braniem szat [za prawdziwe rzeczy]. Szaty nie są rzeczami, które same stanowią o sobie; to Człowiek wkłada różne szaty: szatę czystości, szatę nienarodzenia, szatę oświecenia [bodhi], szatę nirwany, szatę patriarchów, szatę Buddów. O, czcigodni panowie, tym, co tu mamy, są tylko dźwięki, słowa, i nie są one czymś lepszym niż szaty, które zmieniamy. Ruchy mają swój początek w częściach podbrzusza, a powietrze, płynąc między zębami, wytwarza różne dźwięki. Kiedy są artykułowane, nabierają językowego znaczenia. W ten sposób jasno uświadamiamy sobie, że są one nieistotne.

Obecni uczniowie nie są zdolni [dotrzeć do rzeczywistości], dlatego że ich rozumienie nie wychodzi poza nazwy i słowa. Oni tylko zapisują w swoich cennych notatnikach słowa jakichś półinteligentnych zgrzybiałych mistrzów, które po trzykrotnym, nie, pięciokrotnym złożeniu chowają bezpiecznie do torby. Robią to po to, ażeby trzymać innych ludzi z daleka od możliwości gruntownego poszukiwania. Myśląc, że owe słowa mistrzów sięgają głębi zagadnień [Dharmy], z wielkim poszanowaniem gromadzą je jak skarby. Jakże wielki błąd popełniają! O, starzy wyjadacze o mętnym spojrzeniu! Jakiegoż to rodzaju soku oczekują oni, że wypłynie ze starych wysuszonych kości? Są tacy, którzy nie wiedzą, co jest dobre, a co złe. Brnąc poprzez różne pisma, po wielu spekulacjach i kalkulacjach gromadzą pewne zdania [z których korzystają dla swoich własnych celów]. To tak jakby człowiek, który połknął sporo swoich nieczystości, zwrócił je, a następnie przekazał innym. Ci, którzy jak plotkarze przekazują plotkę z ust do ust, będą zmuszeni przepędzić całe swoje życie na próżno.

O, czcigodni panowie, czego szukacie, chodząc wokół tak uporczywie z miejsca na miejsce? Skutkiem tego będzie tylko to, że wasze stopy będą bardziej płaskie niż kiedykolwiek. Nie ma żadnych Buddów, których można by uchwycić [waszymi źle skierowanymi wysiłkami]. Nie ma żadnego tao [czyli bodhi], które można osiągnąć [waszymi próżnymi wysiłkami]. Nie ma żadnej Dharmy, którą można urzeczywistnić [waszą próżną jąkaniną]. Tak długo, jak szukacie na zewnątrz Buddy mającego formę [o trzydziestu dwu znakach wielkiego człowieczeństwa], nigdy nie uświadomicie sobie, że nie jest on w żaden sposób podobny do was [to znaczy do waszej prawdziwej jaźni]. Jeśli chcecie wiedzieć, jaki jest wasz pierwotny umysł, powiem wam, że nie jest on ani integrujący ani dezintegrujący. O, czcigodni panowie, prawdziwy Budda nie ma kształtu, prawdziwe tao [lub bodhi] nie ma substancji, prawdziwa Dharma nie ma formy. Te trzy stapiają się w jedność [rzeczywistości]. Te umysły, które wciąż nie są zdolne, żeby to pojąć, stanowią podmiot nieznanego przeznaczenia karmicznej świadomości.
odpowiedzodpowiedz tu
siutrab
starszy psylocyb

postów: 179

zarejestrowano: 2013.05.18


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2013.07.28 19:43:10
Dobra, bo temat trochę chyba zszedł na rozkminke filozoficzną, a nie o to chodzi, mimo że w sumie brzmi to mądrze, to jednak dotyczy raczej sfery duchowej. Mi chodzi raczej o takie zwykłe, bardziej przyziemne wyjaśnienie mechanizmów, które odpowiedzialne są za terapeutyczne działanie psychodelików. Jak będę miał czas, to może spiszę swoje przemyślenia w tej kwestii i jakoś uporządkuję to, ale póki co nie mam czasu :C co nie zmienia faktu, że czekam na wasze opinie
odpowiedzodpowiedz tu
Stanislav
Grof
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2013.08.01 07:18:28
Poza mózg
... ateistyczne, mechanistyczne i materialistyczne traktowanie świata i istnienia stanowi wyraz głębokiego wyobcowania od istoty własnego bytu, braku prawdziwego zrozumienia siebie i psychicznego wyparcia okołoporodowej oraz pozaosobowej sfery psychiki. Oznacza to również, że jednostka, o której mowa, jednostronnie utożsamia się z połową własnej natury: z tą, która cechuje egociało i hilotropowy tryb świadomości. W rezultacie tak okrojona postawa wobec siebie i życia obfituje w poczucie bezcelowości istnienia, w wyobcowanie z uniwersalnego procesu, jak też w niezaspokojone potrzeby, pęd do współzawodnictwa i ambicje, których nie są w stanie zaspokoić żadne osiągnięcia. W skali globalnej podobna kondycja ludzkości prowadzi do wyobcowania z przyrody, nastawienie na "nieograniczony wzrost" i obsesji na punkcie obiektywnych, ilościowych parametrów istnienia. Ten sposób bycia w świecie jest ostatecznie niszczący i autodestrukcyjny, zarówno na poziomie jednostki, jak i zbiorowości.
odpowiedz
Serce nie sługa
patryk frywolnie
92134siutrab:
2013.08.04
21:52:52
Coś słabego
halsing
1982noithai
frywolnie:
2013.06.29
20:23:26
The End Complete :)
artpitchblack
73440artpitchblac
k:
2013.10.01
20:25:59
Kinetyczne rzeźby Anthonego Howe
Huzar
31045revirt:
2013.06.21
15:18:02
Tolerancja/odporność
Huzar
32470halsing:
2013.06.17
21:50:28
Mix
Szaman2000
21035Adek:
2013.05.06
21:10:02
duza moc !
seba915
103079Bplus:
2013.05.27
01:33:28
Pierwsza podroz - pierwszy bad trip.
W frywolnie
34561Bplus:
2013.05.27
13:22:01
Pam Sakuda - Psylocybina w leczeniu nowotworów.
Huzar
01072brak
Noopept - Inhibitor Zwrotny Dopaminy
Huzar
22843siutrab:
2013.08.04
21:50:34
Ukryte skłonności?
Huzar
101616ps
frywolnie:
2013.01.17
10:30:43
The Substance - Hofmann's Potion - Albert Hofmann LSD
Huzar
62187Huzar:
2013.01.10
21:48:29
Mixy z grzybami.
Huzar
85123Bplus:
2013.05.27
13:32:33
Nauka po grzybach
karmicna frywolnie
134210sempervivum:
2013.02.28
23:12:52
Zakład Paskala Gra - Upgrade psilosophiczny
cjuchu
11056Agnus
frywolnie:
2012.12.31
21:01:05
LSD
glupek frywolnie
348011OmeN:
2012.12.31
14:24:09
Głupota a inteligencja
Huzar
196505revirt:
2013.06.20
21:30:53
Wyklad TED na temat badan nad psylocybina
Huzar
53306Mariusz7844:
2012.12.11
00:59:47
Psilozoficzność, a zioła dym
OmeN
217727sempervivum:
2012.12.14
10:51:56
<<<   <<  3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13  >>   >>>  

     Ostatnie posty . . .

     ¤ Musica per Funghi e Dissocianti
     ¤ Pierwsza uprawa, nie ostatnia. Colombian.
     ¤ Łysiczka lancetowata sezon 2020
     ¤ Informacje dla kompletnie początkujących - spis pytań (grow kit)
     ¤ Narośl. 3 rzut
     ¤ Suszenie odcisku Cubensis w dehydrylatorze
     ¤ Problem z zarodnikami
     ¤ Uprawa cubensis, w warunkach takich jak zwykłe pieczarki
     ¤ Czy z moim growkit jest wszystko w porządku?
     ¤ Słoma/Rez/Monotube
     ¤ Urozmaicenie podróży

Forum› ‹Uprawa›  ‹Surowce›  ‹Sprzęt / Materiały›  ‹Odmiany›  ‹Konserwacja›  ‹Kulinaria›  ‹Wymiana›  »Psychonautyka / TripRaport« ‹TipsAndTricks›  ‹Archiwum›  ‹Inne›  nowy wątektematów:
250
odsłon:
623180

Tematów na stronę
 
login:
hasło:

zapomniane hasło

regulamin       ZAREJESTRUJ

programmed by cjuchu noncorp. 2006

PoradnikI ]   [ GatunkI ]   [ Honorowi psilodawcY ]   [ PsilosOpediuM ]   [ FaQ ]   [ GalerY ]   [ TripograM ]   [ DarwiN ]   [ LinkI ]   [ EmaiL ]  

© psilosophy 2001-2020