Forum Psilocybe



Do prawidłowego funkcjonowania forum wymagane są ciastka/cookies,
proszę włączyć tę opcję w ustawieniach swojej przeglądarki.



Tematów na stronę
 
login:
hasło:

zapomniane hasło

regulamin       ZAREJESTRUJ
Forum› ‹Uprawa›  ‹Surowce›  ‹Sprzęt / Materiały›  ‹Odmiany›  ‹Konserwacja›  ‹Kulinaria›  ‹Wymiana›  »Psychonautyka / TripRaport« ‹TipsAndTricks›  ‹Inne›  nowy wątektematów:
205
odsłon:
317039

     Ostatnie posty . . .

     ¤ Mazatapecki się zatrzymały
     ¤ Psilocybe cubensis Colombian
     ¤ Pytania poczatkunacego
     ¤ Pierwszy szybkowar
     ¤ Jak zmieniłem szybkowar w sterylizator z manometrem - sukces
     ¤ pierwsza uprawa mckennaii rosną w różne strony
     ¤ Potrzebuje pomocy w rozpoznaniu tego
     ¤ Pierwszy Raz - ile, co i jak
     ¤ Golden teacher coś dziwnie rosną
     ¤ Co sie stało z grzybami ( początkujący)
     ¤ DZIWNE PRZEBARWIENIA? POCZĄTKUJĄCY? ZOBACZ TO!!!

<<<   <<  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11  >>   >>>  
۞
TematAutorOdpowiedziOdsłonOstatnia odpowiedź
Pierwszy Raz - ile, co i jak
Ziomal_420
14756Stary Grzyb
frywolnie:
2018.09.19
18:42:01
Świerzy użytkownik: pytanie o to czy to normalne (microdosing)
to ja frywolnie
151167Marcus:
2018.09.16
09:57:04
mikrodozwanie psylocybiny
karmaman
4460jac
frywolnie:
2018.09.09
16:08:17
Kilkudniowy ciąg na grzybach- czy jest możliwy?
psylocybiniusz
4235jac
frywolnie:
2018.09.09
16:12:29
Psylonautyka. Co ile latacie w kosmos ?
ElGrzybunio
8409Gekon:
2018.08.10
11:36:29
Jak przygotować się do podróży?
Medyc
1106Borka:
2018.08.09
08:24:08
Życiowa podróż, po przez dary natury
Borka
294Borka:
2018.08.06
11:01:24
Czyżby przestroga?
ROG frywolnie
388chejacho:
2018.08.05
12:36:29
Wasze ciekawe sposoby na podróże.
Borka
7181Borka:
2018.08.08
21:03:31
Pierwszy trip z kobieta, dawka - ustalenie mocy grzybów
ROG frywolnie
170Borka:
2018.08.03
11:32:56
Pierwsza podróż 3.2g ?
Borka
6129Borka:
2018.08.02
22:31:29
PC Amazonian nie chce wystartować.
Laszlo
383MitycznyDrui
d:
2018.07.26
15:57:56
Pierwszy lot w kosmos - niezapomniane wrażenia
Gekon
3215psylocybiniu
sz:
2018.07.29
13:58:13
Kim jest dla ciebie Bóg?
Inconcessus
36620sempervivum:
2018.07.04
07:37:46
Dzękuje wam i proszę o wskazówki
MenelChamIjeszczeCpun
080brak
Nieprzyjemna stymulacja, dyskomfort, niepokój. Co dalej robić?
syfenetic
7240:
syfenetic
nowy użytkownik

postów: 3

zarejestrowano: 06.01.2018


Temat: Nieprzyjemna stymulacja, dyskomfort, niepokój. Co dalej robić?
wysłano: 2018.05.25 12:22:32
Cześć wszystkim.

Piszę z prośbą o radę od doświadczonych użytkowników. Uznałem, że to forum jest ku temu najlepsze.
Z grzybami (łysiczka lancetowata) pracuję już od roku. Spożywałem dawki od 0,2g do 1g max (suszone), zawsze na pusty żołądek (dokładnie przegryzam susz w buzi) i najczęściej w samotności na łonie natury. Zawsze dbam o S&S.

Po pierwsze. Nie wiem, czy to normalne, ale zawsze, gdy grzyby wchodzą czuję dezorientację i niepokój. Często towarzyszy temu myśl "po co zjadłem?". Następnie odczuwam 1h peak'u, w którym "miota mną" we wszystkie strony, działanie jest jakby falowe, nieprzewidywalne, niekoniecznie przyjemne, ale zawsze staram się zrelaksować. Następnie jest etap "lądowania", gdzie doświadczenie wyraźnie się stabilizuje - odczuwam łagodne, jednostajne działanie grzybów. Ten etap lubię najbardziej, bo najgorsze za mną, odczuwam ulgę i czuję się naprawdę szczęśliwy. Działanie antydepresyjne jest bardzo wyraźne i potrafię je odczuwać przez cały kolejny dzień.

Niskie dawki (do 0,5g) są dla mnie naprawdę przyjemne. Pozwalają mi zrelaksować się i zagłębi w doświadczenie tak, aby wykorzystać ten czas jak najlepiej. Przeżywam bardzo głębokie stany emocjonalne, ciekawe stany mentalne, z bardzo delikatnymi efektami wizualnymi.

Gorzej, gdy spożywam dawki 0,75 - 1g. Najbardziej denerwuje mnie ten niepokój wewnętrzny, który mam w sobie i ta cholerna STYMULACJA. Czuję się jakbym wpił kilka kaw. Nie mogę usiedzieć w miejscu. Ciągle muszę się przeciągać, ruszać, skakać. Ogółem mówiąc: to uczucie "wewnętrznego ciśnienia" nie pozwala mi zagłębić się w doświadczenie, bo cały czas walczę, żeby to uczucie nie wymknęło się spod kontroli. Chyba trochę obawiam się, że jeśli całkowicie się temu poddam skończy się to atakiem paniki, które miewałem kilka razy w swoim życiu. Ta perspektywa jakoś specjalnie mnie nie przeraża, bo już potrafię zachować spokój w takim stanie i go przeczekać, no ale po co w to brnąć? Do tego przy wyższych dawkach etap lądowania też mnie męczy, a jak działanie całkowicie schodzi czuję się zmęczony fizycznie jakbym przebiegł maraton. Psychicznie jest OK. To są jakby fizyczne odczucia, których nie mogę się pozbyć: pobudzenie, tachykardia, wzrost ciśnienia, wzmożone napięcie mięśni, czasem ból brzucha i nudności. Po takim męczącym doświadczeniu, czuję niedobór pobudzenia przez kolejne kilka dni. Tak jakby moje zapasy adrenaliny/noradrenaliny wyczerpały się. Bardzo fajny efekt tego jest taki, że jestem bardziej odporny na stres, bo mój organizm po prostu nie ma czym mną "wstrząsnąć".

Dlaczego niektórzy jedzą ilości typu 60 sztuk i sobie chwalą? Sam bardzo chciałbym tyle zjeść, żeby w końcu wykorzystać potencjał grzybów, ale mam wrażenie, że przy takich ilościach nigdy nie będę się dobrze czuł, będę walczył i nic z doświadczenia nie wyniosę. Dodam, że nie spożywam w celach rozrywkowych i szanuję grzyby.

Co byście mi doradzili?
Czy taki wyrzut niepokojącej, stymulującej fizycznie energii na wyższych dawkach jest normalny? Czy tylko ja tak mam?
Czy powinienem dalej pracować z niskimi dawkami, w których czuję się bardzo dobrze? Czy pójść na całość i zjeść powiedzmy 1,5g, żeby grzyby zrobiły ze mną co chcą? Nie wyobrażam sobie, żebym wytrzymał to wewnętrzne ciśnienie, ale jeśli rzeczywiście ma to sens to mogę spróbować...

Chciałbym spróbować LSD, ale czytałem, że ten jeszcze bardziej pobudza układ współczulny i stymuluje, więc to już chyba całkowicie nie dla mnie. Mam jeszcze jedną teorię. Uprawiam sport regularnie od 15 lat. W tym czasie mój układ adrenergiczny na pewno bardziej rozbudował się niż u innych osób, aby przygotować moje ciało do nagłego, intensywnego wysiłku fizycznego. Może dlatego jest to tak silne uczucie w moim przypadku?



odpowiedzodpowiedz tu
matt
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2018.05.26 09:47:24
Ja to widzę tak - niepotrzebnie walczysz.

Chcesz przejmować kontrolę nad grzybami, a to prawie zawsze kończy się tak jak piszesz - dotyczy to wszystkich psychodelików.

Usiądź i pozwól przejąć im kontrolę, wydaje mi się, że się boisz trochę i do tego sam nakręcasz tą stymulację, a do tego jesteś niecierpliwy i czekasz na ten etap po peaku.


Druga sprawa jest tego typu - łysiczki (w moim odczuciu) są takie dzikie.


Jeśli miałbym Ci doradzić to spróbuj cubensis Golden Teacher - są lekkie, wizualne i łagodniejsze IMO.


Nie należysz do osób cierpliwych co?
odpowiedzodpowiedz tu
JK frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2018.05.26 10:45:15
Ja to się nie znam, ale proponowałbym rozszerzyć horyzonty i spróbować czegoś innego niż lance.
odpowiedzodpowiedz tu
syfenetic
nowy użytkownik

postów: 3

zarejestrowano: 06.01.2018


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2018.05.27 18:26:27
Tak, raczej jestem niecierpliwym człowiekiem. Miałem w swoim życiu kilka bad trip'ów, więc jakiś tam lęk i niepewność wydają mi się być normalne w mojej sytuacji. Kto raz przeżyje prawdziwe piekło będzie bardziej ostrożny na przyszłość.

Uważacie, że jeśli podróż zmierza w nieciekawym kierunku to mam się temu poddać? Trochę ryzykowne to się wydaje, tym bardziej, że przy takich dawkach wystarczy otworzyć oczy i czymś się zająć, aby to przerwać.

Podczas działania grzybów uczę się zachować spokój. Cierpliwość to coś, czego również, mam nadzieję, za ich pomocą się nauczę.

Czyli wychodzi na to, że ta stymulacja nie jest normalna i to moja indywidualna kwestia. Zawsze staram się poddać działaniu grzybów, ale nie jest to łatwe. Lubią spuścić mi wpierdol. Mimo to mam do nich ogromny sentyment i sympatię. Nie zapomnę dnia, kiedy znalazłem swoje pierwsze sztuki na polance.

Postaram się z też z innym gatunkiem pokombinować. Kilkukrotnie słyszałem opinię, że łyse są "dzikie", ale przynajmniej znamy się już dość dobrze.

odpowiedzodpowiedz tu
G frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2018.08.01 17:27:39
Po pierwsze skupiasz się na tym, na czym nie powinieneś. Przydałby Ci się dobry tripsitter, niekoniecznie ktoś, kto już jadł grzyby, a ktoś kto rozumie temat i podsunie Ci w czasie grzybowego tripa nieco rozrywki pod nos.
Po drugie, według użytkownika pewnego grzybowego forum, dawki mniejsze niż 2 gramy Cubsów mają większą tendencję do wprowadzania usera w badtripowy stan.
Po trzecie i ostatnie, moja hipoteza polega na tym, że są negatywne i pozytywne efekty działania grzybów. Przy mniejszych dawkach mogą nasilać się te negatywne, czyli intensywniejsze odczucie bijącego serca, dyskomfort na żołądku.
Zdecydowanie spróbuj większych ilości
odpowiedzodpowiedz tu
Stary Grzyb
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2018.08.01 18:31:20
To jest prawda. Najniższa przyjemna dawka to tak powiedzmy 2.5g.
3.5g jest dla mnie dawką optymalną. Piszę o cube. Lancetki musisz sobie przeliczyć kalkulatorem.
Niskie dawki naprawdę sieją zamęt w głowie. Ani nie wchodzisz w świat grzybów, ani też nie wychodzisz ze zwykłego świata. Takimi niskimi dawkami stoisz w bramie w przewiewie i przeciągu a wiadomo, że to nie zdrowe.
odpowiedzodpowiedz tu
Parent
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2018.08.01 19:12:42
W sumie to rodzic jest takim jakby tripsitterem dla dziecka.
odpowiedzodpowiedz tu
G frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2018.08.01 23:39:38
Przejrzałem jeszcze raz Twojego posta i dostrzegłem to "bo cały czas walczę, żeby to uczucie nie wymknęło się spod kontroli". Właśnie cały pic polega na tym żeby poddać się działaniu grzybów. Niepewność, lęk i walka z psylocybiną właśnie powoduje to, co opisałeś. Czerpiąc z własnych doświadczeń powiem Ci, że również nie raz zdarzały mi się chwilę zawahania, ale wystarczyło powiedzieć sobie "przecież właśnie sam tego chciałem, to ja zdecydowałem, że je zjem" dawały natychmiastową "ulgę".
Odpowiedz sobie na pytanie, czy przypadkiem w Twoim życiu nie wydarzyło się coś, co błąka się w Twoim umyśle? Coś co próbujesz "zaleczyć" grzybami? Być może potrzebujesz wizyty u np. psychologa? (to nie żart)
Znam profile osób, które pozornie bez powodu same wprowadzały się w badtripowy stan. Tylko pozornie, bo każdy z nich miał coś na sumieniu - przebyta depresja, samobójstwo kogoś bliskiego, a nawet uzależnienie od alkoholu.
odpowiedz
Duża dawka - niewielkie efekty
gniewny frywolnie
2247Marcus:
2018.04.11
11:22:48
Moja schizofrenia - krótkie zwierzenie się
Szaman na emeryturze frywolnie
3365guest
frywolnie:
2018.05.08
11:07:08
mieszanka swiety sush
bugadii
1208psnnm
frywolnie:
2017.12.07
21:00:29
Martinique - prośba o trip raport
Psynonim
5764VViktor:
2017.12.27
15:13:25
<<<   <<  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11  >>   >>>  

     Ostatnie posty . . .

     ¤ Mazatapecki się zatrzymały
     ¤ Psilocybe cubensis Colombian
     ¤ Pytania poczatkunacego
     ¤ Pierwszy szybkowar
     ¤ Jak zmieniłem szybkowar w sterylizator z manometrem - sukces
     ¤ pierwsza uprawa mckennaii rosną w różne strony
     ¤ Potrzebuje pomocy w rozpoznaniu tego
     ¤ Pierwszy Raz - ile, co i jak
     ¤ Golden teacher coś dziwnie rosną
     ¤ Co sie stało z grzybami ( początkujący)
     ¤ DZIWNE PRZEBARWIENIA? POCZĄTKUJĄCY? ZOBACZ TO!!!

Forum› ‹Uprawa›  ‹Surowce›  ‹Sprzęt / Materiały›  ‹Odmiany›  ‹Konserwacja›  ‹Kulinaria›  ‹Wymiana›  »Psychonautyka / TripRaport« ‹TipsAndTricks›  ‹Inne›  nowy wątektematów:
205
odsłon:
317039

Tematów na stronę
 
login:
hasło:

zapomniane hasło

regulamin       ZAREJESTRUJ

programmed by cjuchu noncorp. 2006

PoradnikI ]   [ GatunkI ]   [ Honorowi psilodawcY ]   [ PsilosOpediuM ]   [ FaQ ]   [ GalerY ]   [ TripograM ]   [ DarwiN ]   [ LinkI ]   [ EmaiL ]  

© psilosophy 2001-2018