Forum Psilocybe



Do prawidłowego funkcjonowania forum wymagane są ciastka/cookies,
proszę włączyć tę opcję w ustawieniach swojej przeglądarki.



Tematów na stronę
 
login:
hasło:

zapomniane hasło

regulamin       ZAREJESTRUJ
Forum› ‹Uprawa›  ‹Surowce›  ‹Sprzęt / Materiały›  ‹Odmiany›  ‹Konserwacja›  ‹Kulinaria›  ‹Wymiana›  »Psychonautyka / TripRaport« ‹TipsAndTricks›  ‹Inne›  nowy wątektematów:
208
odsłon:
385250

     Ostatnie posty . . .

     ¤ Jaki StartKick dla Duchowego Poszukiwacza?
     ¤ Golden Teacher - pierwszy growkit. Wszystko w porządku ?
     ¤ Drugi rzut czy to już pleśń?
     ¤ EGZYSTENCJALNA REFLEKSJA
     ¤ Torby polipropylenowe
     ¤ Szybkowar: Kitchen King czy Hascevher
     ¤ Pomoc growkit Mazatapec Pes Amazonian
     ¤ Uprawa na życie - kilka pytań
     ¤ ElGrzybunio- jesteś czy Cię capnęli?
     ¤ Prośba o printa 2019
     ¤ Salvia Divinorum WANTED!

<<<   <<  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11  >>   >>>  
۞
TematAutorOdpowiedziOdsłonOstatnia odpowiedź
EGZYSTENCJALNA REFLEKSJA
skorupa strupa frywolnie
41081Wizjoner:
2019.02.18
22:11:13
skorupa
strupa
frywolnie




nienotowany


Temat: EGZYSTENCJALNA REFLEKSJA
wysłano: 2019.02.10 20:41:57
Jakoż iż odnoszę wrażenie, że jest to filozoficzne forum (cokolwiek to oznacza) to pragnę się z forumowiczem forum tego podzielić moją egzystencjalną refleksją, która jest drążącą norę w mojej głowie nornicą stąpającą po głowach większości (w moim mniemaniu) ludzi, w szczególności młodszych przedstawicieli Homo "SAPIENS SAPIENS".

Zacznę od tego, że przykro mi z tego powodu, że odnoszę wrażenie, że współcześnie jest "lansowany" "prostacki", krótkowzroczny, arogancki, egoistyczny rzekłbym, że również agresywny sposób zachowywania się, sposób życia.

Wg mnie każdy człowiek powinien się zastanowić nad tym czym jest "życie", czym jest ta "energia", która sprawia, że materia się porządkuje (kwanty - eksperymenty z fotonami), czym jest to coś co sprawiło Ebenowi Alexandrowi, neurochirurgowi, profesorowi Harvard Medical School, podczas rzadkiego rodzaju zapalenia opon mózgowych (w wieku 54. lat), z którego mało kto wychodzi żywy a jak je przeżyje, jest jak warzywo, te "wizje" tego niezwykłego świata(?), czym jest to coś co podtrzymuje życie Prahlada Janiego(?). Niektórzy może powiedzą, że to Jezus, że to Allah, Kryszna, Jahwe(?), ale dlaczego skoro nauczają oni, że rytuały są realnym działaniem, czy dobry byt kłamie(?), a jeżeli te rytuały rzeczywiście są skuteczne to czemu jest tylu głodnych, chorych i wykorzystywanych ludzi na Ziemi(?), powiedzą może, że "cuda"(!), a ja powiem, aby spojrzeć na tych, którzy dają "kiełbasę wyborczą" aby ich wybrać.

Obojętnie czym by był i co by nie czynił jakiś byt, który kłamie, nakłania do zła (rytuały (np. modlitwa) = marnowanie czasu, "tuszowanie" swojego sumienia) wg mnie nie jest godzien jakiegokolwiek zaufania.

Nawet jeśli by sprawił żebym wymiotował gwoździami, uzdrawiał dotykiem, miałbym "stygmaty" itp.

Bliskie mi są refleksje, które są tutaj: https://m.facebook.com/fraktalny.kameleon.731?tsid=0.10797166165457295&source=result
odpowiedzodpowiedz tu
VV frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2019.02.14 09:28:00
Filozoficzne forum? Filozofia jest martwa, zresztą jak i te forum. Zaglądają na nie psychodeliczne ćpuny łudzące się, że grzyby otworzą im umysł i dzięki temu są lepsi od reszty.
Życie w obecnych czasach jest przejebane, jesteśmy zalewani z wszystkich stron informacjami, które w gruncie rzeczy nie są nam do niczego potrzebne. Powstają przez to różne pseudo filozofie jak genderowa równość czy grzyby które oświecają umysł *. Żyjemy w świecie gdzie za prawdę odbiera się tytuły naukowe - odkrywca DNA został potępiony za to, że naukowymi, statystycznymi metodami wykazał że jest istotna korelacja miedzy rasa a inteligencją.
No ale nie można się tym wszystkim załamywać, stawać pesymistą i zamykać na życiowe doświadczenie bez którego tracimy czas. Kluczem wg. mnie jest bycie świadomym egocentrykiem, zrozumienie, że nasze własne życiowe doświadczenie jest najważniejsze przy równoczesnym głębszym zrozumieniu karmicznej natury tego świata. Żyj tak by z każdej karmicznej lekcji wyciągnąć jak najwięcej, na innych studentów tego świata uważaj, ale równocześnie nie waż się ich wykorzystywać i manipulować bo kara będzie sroga, a gdy ma to sensowną podstawę to pomagaj. Zrozumienie tego że nikt (prawie) na tej planecie nie żyje raz, wszystko to jest brutalną szkołą jest podstawą by ją ukończyć i udać się "gdzieś dalej". Do większej ilości ciekawych informacji odsyłam do lektury np. trylogii Roberta Monroe, warto też przeczytać książkę jego uczennicy Roseline bodajże. Do tego Księga Duchów Kardeca z XIX wieku i można mieć jakiś zarys tego o co w tym wszystkim co nas otacza chodzi. Oczywiście póki mamy fizyczne ciało pełnej złotej, kryształowej informacji się nie znajdzie ani jej nie pojmie, chociaż ponoć niektórym się udaje, lewitują, latają i w ogóle nie jedzą. No i siedzą cicho bo z karmy wynika że gdy chcemy oświecać na siłę to szybko sami się uziemimy. No i gdy chcemy oświecać innych to na pewno jesteśmy baaardzo daleko od oświecenia . Oświecenie to doświadczenie jednostkowe, unikatowe, nie do opisania które daje nam świadomość tego, że wszystko jest ok.
Co do świata i informacji to wg. najnowszych parawiadomości zbliżamy się w końcu do jakiegoś przełomu (??). "Źli co rządzą za kurtyny" już prawie pokonani, wolna energia zostanie w końcu uwolniona i szybko naprawimy to co zniszczyliśmy. Na pewno fajnie by było bo z drugiej strony wystarczy popatrzeć przez okno - bycie komórką rakową tej planety, bardzo złośliwego nowotworu jakim jest cywilizacja, jest hmm no trochę uziemiające.

*jako że nie przyjmuje żadnych substancji psychoaktywnych od już prawie 4 lat mam takie a nie inne zdanie. Moja kariera psychodelicznego niećpuna skończyła się 3 miesiącami mieszkania za kratą, i dostawaniem 3 antypsychodelików rano i wieczorem. Chociaż z drugiej przejście od ćpuna do schizofrenika (potem dwubiegunówca)[mam na to papiery!] z całkowitym brutalnym rozbiciem ego było z dzisiejszego punktu widzenia bardzo ciekawym doświadczeniem i potrzebną życiową lekcją. No i też mimo wróżeń nieprzyjemnych pań i panów w białych fartuchach, że wyłączające mózg dziwne tabletki łykać będę ku kresowi moich dni, mogłem (dzięki Bogu lub dzięki Wielkiemu Wybuchowi) przestać je łykać za zgodą innych już po roku. A samo zwariowanie było najbardziej przejebanym ale i pouczającym życiowym tripem. Wiedza o tym, że to co teraz pisze, myśli, widzi, czuje jest niestabilnym gównem przy równoczesnej świadomości że coś wyżej jednak na tym gównem jest i stara się z tego gówna coś formować żeby to działało - no jest dość optymistyczną wiedzą. No ale to moje doświadczenie. Może jakiś psychodeliczny ćpun lewituje dzięki psychodelicznym podróżą? Albo tak mu się wydaje gdy jest przypięty pasami do łózka i dostanie dziwne zastrzyki w dupę?
odpowiedzodpowiedz tu
FilmArcher
starszy psylocyb

postów: 200

zarejestrowano: 02.10.2017




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2019.02.18 12:55:48
Ja pierdzielę, chciałem napisać że pisząc taką odpowiedź człowiekowi, który się otwiera, a Ty wrzucasz go do worka "ćpuny łudzące się, że grzyby otworzą im umysł i dzięki temu są lepsi od reszty" - gościu opamiętaj się, sam jak już jesteś taką osobą - jest tu wiele osób, które takie nie są. Twoje doświadczenie życiowe opisuje to że masz odrobinę ból pupy, że tak Ci się trafiło i generalizujesz wszystko do tego stopnia, że jesteś strasznie niepozytywny oraz spaczony przez słaby system. Bądź człowiekiem refleksji, nie tylko doświadczeń...

Nie atakuję nikogo swą wypowiedzią. Uważam że każdy jest inny i trzeba przypadki rozwiązywać indywidualnie, a egocentryzm ograniczyć do Swoich priorytetów, a nie tak jak w/w forumowicz VV pisze.
Ludzie używający słowa ćpuny są hipokrytami A hipokryzja jest strasznym gównem, które należy tępić.

Miałem kilka doświadczeń oraz refleksji przed, w trakcie i po psychodelikach. Na co dzień jestem trzeźwy, a tu widać wyżej, że ktoś miał problem z substancjami wpływającymi na ośrodkowy układ nerwowy i ewidentnie to był skutek syndromu świni (lecz niekoniecznie, gdyż może to być skrajny przypadek - rzadko występujący - że Cię złapią).

Zaglądam tu dosyć rzadko, nawiązałem sympatyczną komunikację tutaj z wieloma forumowiczami... I takich ludzi jak Ty VV, po takich tekstach, bierze się na obserwację... Uważaj w internecie na monitoring zachowań ksenofobicznych.

Pozdrawiam cieplutko,
FilmArcher
odpowiedzodpowiedz tu
paraparanoik
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2019.02.18 15:58:00
to w internetach nas monitorują jednak?
odpowiedzodpowiedz tu
Wizjoner
psylorodek

postów: 47

zarejestrowano: 19.05.2012


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2019.02.18 22:11:13
jako że forumowy chochlik nie pozwala mi napisać posta frywolnie o to się ujawniam, choć zapewne i na szczęście nikt mnie nie pamięta. naskrobałem posta choć gdy go wklejam wyświetla mi się regulamin. Wydaje mi się że nigdzie go nie złamałem?
więc tak w skrócie:
"ćpuny łudzące się, że grzyby otworzą im umysł i dzięki temu są lepsi od reszty" to było tak ironicznie i bardziej odnośnie mojego ego przed wydarzeniem. Ogólnie bardzo lubię i lubiłem słowo ćpun. Fajnie brzmi,a psychodeliczny ćpun to już w ogóle. A z doświadczenia życiowego zauważyłem że większość ciekawych ludzi których spotkałem na życiowej drodze jakieś ćpanie w swoim życiu ustosunkowywali. Trzeźwiaki są nudni. A alkoholicy to już w ogóle.
Wydawało mi się, że to co napisałem w pierwszym poście było bardziej pozytywne niż negatywne, do wora nikogo nie chciałem wrzucać. No ale jak tak zostało to odebrane... Ehh te problemy zwykłej komunikacji miedzyludzkiej!
Byłbym strasznym hipokrytą gdybym napisał że zwariowałem po grzybach. Za nim mi odbiło sporo różnych psychodelików jadłem (ĆPAŁEM) od kwasów po szałwie. Na a psychoza narodziła się z 2 miesiące po ostatnim grzybieniu. A była to psychoza z przytupem! urojenia ksobne, posłannicze, wielkościowe, prześladowcze - paranoidalność po całości!
A więc skąd się to wzięło? A no oprócz ćpania (no uwielbiam to słowo) doszedł okultyzm, projekcje astralne i wiele innych paradziwnych rzeczy. Prawdopodobnie zadarłem z energiami, bytami ki chuj wie z czym no i w ten sposób rozwaliłem sobie na pewien okres ośrodkowy układ nerwowy. No albo i po prostu mnie popierdoliło. Pamięć z tamtego okresu mam częściowo ograniczoną, ale cholera, to było całkiem niezłe oświecenie! (choć trochę ciemne w gruncie rzeczy)
Tak czy siak co nie zabije to wzmocni. Jako, że nie zostałem za kratkami i nie jestem śliniącym się warzywkiem po antypsychodelikach mam pewne refleksje które w pierwszym poście przekazałem. No i wydaje mi się po tych 4 latach abstynencji (no 3, pierwszy rok byłem jeszcze na 3 różnych psychotropach to się nie liczy) mogę śmiało stwierdzić, że prawdziwe doświadczenia duchowe przeżywa się na trzeźwo. Może nie są tak intensywne jak te po ćpaniu, ale jednak są łatwiejsze do zrozumienia, pojęcia i wyciągnięcia potrzebnych życiowych wniosków do dalszej egzystencji zgodnie z nieznanym nam planem. Gdzieś kiedyś czytałem że gdy hipisie(ćpuny) nakarmili jakiegoś guru z Indii LSD to on tego nawet nie poczuł i w żaden sposób nie wpłynęło to na jego świadomość.
Tak czy siak w gruncie rzeczy wszystko to co było zaprowadziło mnie do miejsca gdzie jestem teraz. A teraz jest bardzo pozytywne, niczym nie zaburzone i prawdziwe.
odpowiedz
Ile muszę czekać do kolejnego tripa?
cubs21
2202cubs21:
2018.11.26
17:58:12
Dzękuje wam i proszę o wskazówki
MenelChamIjeszczeCpun
1231ShamanWay
frywolnie:
2018.10.24
08:39:15
Złe podróże, proszę o pomoc
Inator12
11653ShamanWay
frywolnie:
2018.10.17
18:00:47
Demony. Skąd są i co chcą
to ja frywolnie
91874Psilonauta:
2018.10.02
19:04:09
mikrodozwanie psylocybiny
karmaman
51094Psilonauta:
2018.10.02
18:20:37
Pierwszy Raz - ile, co i jak
Ziomal_420
141916Stary Grzyb
frywolnie:
2018.09.19
18:42:01
Świerzy użytkownik: pytanie o to czy to normalne (microdosing)
to ja frywolnie
152043Marcus:
2018.09.16
09:57:04
Kilkudniowy ciąg na grzybach- czy jest możliwy?
psylocybiniusz
4499jac
frywolnie:
2018.09.09
16:12:29
Psylonautyka. Co ile latacie w kosmos ?
ElGrzybunio
8840Gekon:
2018.08.10
11:36:29
Jak przygotować się do podróży?
Medyc
1281Borka:
2018.08.09
08:24:08
Życiowa podróż, po przez dary natury
Borka
2222Borka:
2018.08.06
11:01:24
Czyżby przestroga?
ROG frywolnie
3282chejacho:
2018.08.05
12:36:29
Wasze ciekawe sposoby na podróże.
Borka
7498Borka:
2018.08.08
21:03:31
Pierwszy trip z kobieta, dawka - ustalenie mocy grzybów
ROG frywolnie
1205Borka:
2018.08.03
11:32:56
Pierwsza podróż 3.2g ?
Borka
6447Borka:
2018.08.02
22:31:29
PC Amazonian nie chce wystartować.
Laszlo
3199MitycznyDrui
d:
2018.07.26
15:57:56
Pierwszy lot w kosmos - niezapomniane wrażenia
Gekon
3419psylocybiniu
sz:
2018.07.29
13:58:13
Kim jest dla ciebie Bóg?
Inconcessus
361753sempervivum:
2018.07.04
07:37:46
Nieprzyjemna stymulacja, dyskomfort, niepokój. Co dalej robić?
syfenetic
7552:
<<<   <<  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11  >>   >>>  

     Ostatnie posty . . .

     ¤ Jaki StartKick dla Duchowego Poszukiwacza?
     ¤ Golden Teacher - pierwszy growkit. Wszystko w porządku ?
     ¤ Drugi rzut czy to już pleśń?
     ¤ EGZYSTENCJALNA REFLEKSJA
     ¤ Torby polipropylenowe
     ¤ Szybkowar: Kitchen King czy Hascevher
     ¤ Pomoc growkit Mazatapec Pes Amazonian
     ¤ Uprawa na życie - kilka pytań
     ¤ ElGrzybunio- jesteś czy Cię capnęli?
     ¤ Prośba o printa 2019
     ¤ Salvia Divinorum WANTED!

Forum› ‹Uprawa›  ‹Surowce›  ‹Sprzęt / Materiały›  ‹Odmiany›  ‹Konserwacja›  ‹Kulinaria›  ‹Wymiana›  »Psychonautyka / TripRaport« ‹TipsAndTricks›  ‹Inne›  nowy wątektematów:
208
odsłon:
385250

Tematów na stronę
 
login:
hasło:

zapomniane hasło

regulamin       ZAREJESTRUJ

programmed by cjuchu noncorp. 2006

PoradnikI ]   [ GatunkI ]   [ Honorowi psilodawcY ]   [ PsilosOpediuM ]   [ FaQ ]   [ GalerY ]   [ TripograM ]   [ DarwiN ]   [ LinkI ]   [ EmaiL ]  

© psilosophy 2001-2019