Forum Psilocybe



Do prawidłowego funkcjonowania forum wymagane są ciastka/cookies,
proszę włączyć tę opcję w ustawieniach swojej przeglądarki.



Tematów na stronę
 
login:
hasło:

zapomniane hasło

regulamin       ZAREJESTRUJ
Forum› »Uprawa« ‹Surowce›  ‹Sprzęt / Materiały›  ‹Odmiany›  ‹Konserwacja›  ‹Kulinaria›  ‹Wymiana›  ‹Psychonautyka / TripRaport›  ‹TipsAndTricks›  ‹Archiwum›  ‹Inne›  nowy wątektematów:
1411
odsłon:
4322432

     Ostatnie posty . . .

     ¤ Pierwszy raz golden teacher
     ¤ Co lepsze GK czy samodzielne zaszczepienie?
     ¤ Albino Penis Envy
     ¤ Proszę o pomoc. Cubensis McKennaii czy nadal dobre?
     ¤ Golden Thatcher - pierwszy raz
     ¤ Pan. Cyan od podstaw
     ¤ Wietrzenie szalek?
     ¤ pytanko o piny
     ¤ Nowy growkit GT - zero efektów
     ¤ Pierwszy GrowKit ważne pytanie
     ¤ Abortują czy psylocybina się utlenia?

<<<   <<  39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49  >>   >>>  
۞
TematAutorOdpowiedziOdsłonOstatnia odpowiedź
growkit mckennaii- mam pare pytan
zielony12 frywolnie
433zielony12
frywolnie:
2019.08.21
22:05:24
Co z tego będzie + trip raport
DoSednaMaterii
125tusfryd
frywolnie:
2019.08.20
19:05:08
DoSednaMateri
i

nowy użytkownik

postów: 1

zarejestrowano: 2019.08.18


Temat: Co z tego będzie + trip raport
wysłano: 2019.08.18 23:46:36
Witam, już dwa miesiące opiekuję się dwoma tackami, RÓWNE =)
Posiadam golden teachery oraz Malabary, które muszę bardzo pochwalić.
Te drugie po prostu co namaczanie, są już widoczne na drugi dzien w postaci pieknych pinów.
Suszu zebrałem do teraz około 80 g, jestem przy piątej tacce, i celuje w okolice 150 g mokradła.
Do rzeczy.
Przy czwartym rzucie wyjechałem na woodstock , malabary zostawiłem za ffiranką, nie było jeszcze widać zadnego pina.
Jesli chodzi o golden teachery to juz niezle podrosły, ale nie mogłem ich zerwać na wpół gotowych.
Pomyslałem ze jak sie pojawią ich zapach rozniesie sie na zamknięty szczelnie dom do którego starsi mają klucze i wpadłem na pomysł
dać je do dużego kartonu, zamknać i.. dać do piwnicy.

Po 18 dniach wróciłem, zobaczyłem akurat gotowe na teraz do scinki malabary, w ilosci 148 g mokradła.
Bywało lepiej ale jak wyjezdzałem nie widziałem zadnego pina.

Oraz .. golden teachery.
6 ogromnych grzybów lezało padnięta na ziemii, wykrecały się w takie okrągłe kółka. Były specyficznie mokre, takie glutowate.

Namoczyłem tacki moim mixem który sprawdza mi się od 18 miesiecy, wodę robie na bazie wody utlenionej miodu i uwierzcie- uratowało mi to niejedną tacke.
Malabary wystawiłem po 48 godzinach namaczania w lodówce, golden teachery przetrzymałem 4 dni, bo nie miałem folii.

i teraz tak, zerwane brzydkie golden teachery gdzies podswiadomie schowałem do kartonu, który okazał się takim materiałem nie za chłonnym, słabym na suszenie
przypomniałem sobie o nich po tygodniu, strasznie smierdziały, na pewno nie są jadalne i trzymam około 10 g takiego poprostu za przeproszeniem pachnącego kupą suszu, i to tak ze powąchanie go grozi wymiotami.
Z kolei tacka, pachnie bardzo mocno grzybnią, i tylko grzybnią, była zalewana tez mixem wody utleniony i kropla miodu.


pytanie brzmi : czy na tej tacce cos urosnie, i nawet jesli urosnie, czy bedzie to jadalne?
Czy moga sie pojawić grzyby, które będą tak toksyczne od plesni czy czegos, ze nie będą jadalne wogóle pomimo dobrego wygladu i zapachu ?

Czy moze w tej tacce siedziec jakas plesn czy cos, czego nie widać , i z której powou grzybnia nie chce sprowadzić kosmitów?


Czy da się to moze czymś przykryc, aby jej pomóc ? ogólnie zapomniałem tego słowa, srodek tacki mocno się przykurczył, ale
grzybnia dalej wytwarza ciepło i prosi się aby się nią opiekować.

Ile najwięcej udało wam się wyciągnać rzutów z jednej tacki ?
Musze pochwalic malabary, aktualny rzut dalej jest wiekszy niz poprzedni, a to juz piąty raz.
Ale co do tego piątego razu, grzyby jakby zmieniły swój fenotyp.
Cześć z nich ma białe i popekane kapelusze, ustaliłem że to z powodu wachań wilgoci, czasem popryskam je bezposrednio wodą.
Oraz, że wyczerpują sie inne substancje odzywcze niz cukier, dlategotracą kolorki.
Z tacki zerwałem dwa duze grzybki, waga łącznie 98 g, trzeci około 30, a reszta to takie drobiazgi, wogóle nie podobne kształtem do wczesniejszych czy reszty.
Raczej przypominają wyglądem psiaki.

co do mocy i działania.
Poprzedni rzut z nich ususzyłem, i zjadłem z niedoswiadczoną partnerka tripa w ilosci 4 ja i ona 5 g.
Wiem ze było to zajebiscie nieodpowiedzialne, ale chciałem jej pokazać czym jest kraina grzybów no i zatrzymałem jej
kiedy po odmierzonej dawce 3 g dojadła sobie 2 gramy reszty bo urządziłem mały szwedzki stół. M
ka
Ja spokojnie juz ogarniam takie rzeczy , ona- dosłownie po 10 minutach wtuliła sie we mnie , trząsł sie jej kazdy mięsien, krzyczała ze chce stąd wyjsc.
tłumaczyłem jej, ze tu jest wykurwiscie, niech sie tylko uspokoi.
chwile pózniej zsunęla sie na ziemie, twierdziła ze faktycznie jest wykurwiscie, po czym jak wstała, zapytała mnie co własciwie robimy.
Powiedziałem jej ze miała sie isc wysikać, jej odpowiedz bya taka typowo grzybowa, u nieogarniętych ludzi ;

- A JAK TO SIE ROBI?
do połowy kucnęła w długich spodniach rozpinając tylko jeden guzik,
stała tak z minute, i zapytała czy to juz? czy tak sie sika ?
po chwili dodała ze - o nie, chyba sie posikała.
w miedzyczasie przechwyciła wodę, i to uczucie picia wody skojarzyła z piciem.
Wierzyłem w nią, i wierzyłem w siebie i swoje psychologiczne zdolnosci.
Nie było tu zadnych swinstw, chyba ze dawka która sobie ubzdurałem mam swiadomosc ze było to nieodpowiedzialne.

Chciałem w niej cos zakotwiczyc juz dwa dni wczesniej, na tą okazje aby mogła trochę cofnać się w wymiarach.
Kiedy znów zapytała co własciwie robimy, odpowiedziałem ze to nie jest własciwe pytanie, a pytania i odpowiedzi na nie w trakcie
mogą przekierowywac umysł w rózne dziwne miejsca. Powiedziałem że to ja powinienem jej zadać pytanie i czy nauczyła się winąć blanty.
To była prośba do niej ode mnie na dwa dni przed tripem, uczyła sie tego grzecznie w domu przez dwa dni.
Powiedziałem jej ze bedzie powoli wracac, jak wróci do tej rozmowy, jak przypomni sobie jak jest w domu i uczy sie winąć,niech poczuje jak z kazdym kolejnym krokiem
winięcia wraca powoli do rzeczywistosci. Niech pomysli gdzie byla, co widziała, co słyszała, jak sie czuł jej organizm i o czym myslała. Czym wtedy była.
Dziewczyna na chwile zamysliła sie, spowolniłem głos, mówie jej by powoli wracała,poproiłem raz jeszcze
by sprowadziła ten obrazek przed siebie i odpowiedziała na te pytania. Niech wraca powoli
ale nie całkiem, niech sie zatrzyma w połowie, bo tam jest ten wymiar w którym jest wykurwiscie.
Taka trochę neurolingwistyka i hipnoza =)
Dziewcze naprawde się opamiętało.
Przytuliła sie do mnie, odwróciła.
I powiedziała ze jest w swiecie basni.
Ze wszystko jest kolorowe, piękne, ze juz to ogarnia, dodałem ze teraz jak dziecko musi się nauczyc w tym chodzic, ruszać, doswiadczać.
Dalej spedzilismy po prostu jeszcze z 2 godzinny trip podrózując po tych kolorowych wymiarach, było całkiem super.
Czasami pojawiały się epizody totalnego nieogarniania, ale trwały pół minutki i sprowadzałem ją z powrotem.
W międzyczasie jeszcze jakies na*****8 łby w lesie powiedziały ze nas rozkurwią, i to skrzywiło na chwile mój obraz całosci, bo
byłem w tym stanie na lapsa. Ale wszystko się udało.
No kolezanka chciała spać w tym lesie na trawie, ale gdy juz sie połozylismy, stwierdziła - jestesmy ciagle w tym samym miejscu?
Ale tu syf.
tak koncze mały trip raport.
Osobiscie po 18 miesiacach czestych doswiadczen stwierdzam ze dopiero te ogromne dawki przynoszą swietne rezultaty,
ale jesli byłbym zrobiony tak samo jak ona, obawiam sie ze były by problemy z ogarnięciem, i nigdy juz nikomu nie zaaplikuje takiej dawki
na początek.
Jednak po wszystkim jestesmy zaskoczeni z doswiadczenia, mamy mase pozytywnych doswiadczen, tone jeszcze nie zrozumiałych zjawisk.

Malabary w duzych ilosciach pokazują ten wymiar, o którym słyszy sie nieraz,
a mozna tripować czasami bardzo często przy dawkach typu 2 g, i niedoswiadczyc nigdy tego czegos.

to samo zauwazyłem ze tripując np z najblizszym ziomkiem, trip jest całkiem inny.
Po prostu siedzimy i sie smiejemy, opowiadamy rzeczy, nie ma takiego poszycia.

No, to opowiedziałem tripka za którego mi sie dostanie ( te ilosci dla początkującej ) jednak nie było moze tak zle.
Aha, to był pierwszy raz jak w trakcie cos jadłem, i pierwszy raz tak po tripie czułem p****** zołądek i w sumie cały układ pokarmowy.
Samo zjawisko jedzenia wydawało mi się tak bezsensu... to wina 7daysa, czy wina takiej dawki ?
zawsze mówił mi o tym ziomek ze go wszystko boli, ale on tez zawsze jadł a ja nie.

Liczę na odpowiedzi, i obiecuje wyniesc lekcje z takich dawek i mojego zachowania, nie chodzi o to ze koniec konców było dobrze, ale o to, ze mogło sie
to zle skonczyc.
Kolezanka drobna jak nie wiem, wazy moze 43 kg... Pozdrawiam z rzeczywistosci !
wybaczcie wielowątkowosc, biegówka mysli jest mocno powiązana z moim stanem zdrowotnym . mam nadzieje ze zrozumiale .

Aha, jeszcze jedno pytanko
czy shroomy mozna dojadać?
I to tak ze na poczatek np zje sie tylko 1 gram, a potem dorzuci jeszcze 2,5 g?
Jak z toksycznoscią szrumów dla wątroby ? czuje ja , ale robiłem duzo głupot w te wakacje.

Dzisiejszy dzien po wczorajszym odklejeniu trwa jakbym patrzył lekko czyimiś oczami,
poogarniałem wiele rzeczy które przekładałem, a nawet takie o których wogóle nie myslałem - O to tez chodzi
odpowiedzodpowiedz tu
tusfryd
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2019.08.20 19:05:08
24h a tym bardziej 48h moczenia to za dużo, szczególnie jeśli to moczenie przed którymś z kolei rzutem. Pierwsze moczenie najlepiej 4-8h, po pierwszym rzucie wystarczy moczyć przez godzinę. Grzybnia już nie jest tak zbita i dużo szybciej wchłania wodę. Zbyt długim moczeniem zwiększasz szansę na zakażenia. Z tymi 5g dla drobnej dziewczyny też nieźle poleciałeś, no ale skoro się podobało to git Dojadanie suszonych czy świeżych grzybów raczej nie ma sensu, ale już herbatka z grzybów+cytryna - jak najbardziej. Z resztą herbatka minimalizuje też negatywny wpływ na żołądek, minimalizuje ryzyko mdłości. Szanuję za Malabary, zdecydowanie najbardziej kolorowa odmiana spośród tych, z którymi miałem styczność :3
odpowiedz
Zielono-niebieski nalot na grzybni Mckennaii (pleśń?)
dirtyash
131Parasol:
2019.08.20
21:00:59
P.C. Mexican growkit fotorelacja
RozczarowanyMag
341Rozczarowany
Mag:
2019.08.18
22:21:15
Zakażenie growkit Makenaii? białe piny - normalne grzyby. FOTO!
Rastalosophy
361RudyFanPsajk
o frywolnie:
2019.08.16
10:06:45
Czy robię to dobrze?
Mostar frywolnie
325Parasol:
2019.08.11
16:54:28
Pierwszy growkit B+ dziwny kolor kapeluszy
Fabster
330Mostar
frywolnie:
2019.08.12
12:52:23
PIERWSZY GROWKIT POCZĄTKUJĄCY
szalwiaczarownika
120BezGrawitacj
i:
2019.08.07
01:02:51
Growkit B+
Alan79
1057Alan79:
2019.08.26
20:32:04
Growkit B+ - Zaczynamy zabawę!
RudyFanPsajko frywolnie
1174Haze:
2019.08.25
15:17:10
Pierwsza uprawa. Kiedy zebrać
Smoky frywolnie
122Snoky
frywolnie:
2019.08.01
16:55:09
Help grzyby wyrastają po bokach Mazatapec
Caritas frywolnie
542vv
frywolnie:
2019.08.02
11:36:13
Brak pinow Golden Teacher
zgrzybialytyp
651Muchomorra:
2019.08.15
23:26:09
szybkie pytanie o aborty i biały puch
franio frywolnie
118ha!zero
frywolnie:
2019.07.29
19:53:45
Czarne oraz rozerwane czapki
pingwin69
329Parasol:
2019.07.28
20:42:40
Jak przetrzymywać GK
GrzybobraniaCzas
110Muchomorra:
2019.07.26
22:46:03
Czy lysiczki już są?
jiwdnisa
427jiwdnisa:
2019.08.01
08:21:56
TEK do rozmnażania tacek/ciastek/grow kitów
Ha0 frywolnie
653psylonautka
frywolnie:
2020.11.24
17:01:36
Literatura
jiwdnisa
1036PsiloPony:
2020.11.12
10:15:23
Złoty nauczyciel
Muchomorra
838Muchomorra:
2020.02.21
23:01:41
<<<   <<  39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49  >>   >>>  

     Ostatnie posty . . .

     ¤ Pierwszy raz golden teacher
     ¤ Co lepsze GK czy samodzielne zaszczepienie?
     ¤ Albino Penis Envy
     ¤ Proszę o pomoc. Cubensis McKennaii czy nadal dobre?
     ¤ Golden Thatcher - pierwszy raz
     ¤ Pan. Cyan od podstaw
     ¤ Wietrzenie szalek?
     ¤ pytanko o piny
     ¤ Nowy growkit GT - zero efektów
     ¤ Pierwszy GrowKit ważne pytanie
     ¤ Abortują czy psylocybina się utlenia?

Forum› »Uprawa« ‹Surowce›  ‹Sprzęt / Materiały›  ‹Odmiany›  ‹Konserwacja›  ‹Kulinaria›  ‹Wymiana›  ‹Psychonautyka / TripRaport›  ‹TipsAndTricks›  ‹Archiwum›  ‹Inne›  nowy wątektematów:
1411
odsłon:
4322432

Tematów na stronę
 
login:
hasło:

zapomniane hasło

regulamin       ZAREJESTRUJ

programmed by cjuchu noncorp. 2006

PoradnikI ]   [ GatunkI ]   [ Honorowi psilodawcY ]   [ PsilosOpediuM ]   [ FaQ ]   [ GalerY ]   [ TripograM ]   [ DarwiN ]   [ LinkI ]   [ EmaiL ]  

© psilosophy 2001-2022