Forum Psilocybe



Do prawidłowego funkcjonowania forum wymagane są ciastka/cookies,
proszę włączyć tę opcję w ustawieniach swojej przeglądarki.



Tematów na stronę
 
login:
hasło:

zapomniane hasło

regulamin       ZAREJESTRUJ
Forum› ‹Uprawa›  ‹Surowce›  ‹Sprzęt / Materiały›  ‹Odmiany›  ‹Konserwacja›  ‹Kulinaria›  ‹Wymiana›  »Psychonautyka / TripRaport« ‹TipsAndTricks›  ‹Archiwum›  ‹Inne›  nowy wątektematów:
244
odsłon:
564348

     Ostatnie posty . . .

     ¤ Mazatapec pierwsza uprawa
     ¤ PIERWSZY RAZ. STOP. PLEŚŃ. STOP. NA POMOC!
     ¤ Czy zmarnowałam cały growkit B+?
     ¤ Gdzie kupić growkit?
     ¤ Czy to pleśń? Proszę pomóż
     ¤ Psilocybe cubensis ,,Amazonian" pomóżcie bo szkoda materiałów :)
     ¤ Mazatapec growkit proszę o ocenę
     ¤ Golden teacher na FP
     ¤ GK grzybów Mckennai na macie grzewczej z termostatem
     ¤ szybkosc kolonizowania ciastek ryzowych
     ¤ Grow Kit - Instrukcja - stwórzmy jedną wersję

<<<   <<  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11  >>   >>>  
۞
TematAutorOdpowiedziOdsłonOstatnia odpowiedź
Ból głowy
white
062brak
Wartość mniejszych dawek.
elmariachi
11649Rubin:
2020.02.06
15:58:50
Mielenie
Rubin
4115JK
frywolnie:
2020.02.06
13:41:43
Dziwny senny trip
kubackjeee
6144Maciuś
frywolnie:
2020.01.25
18:06:52
kubackjeee
nowy użytkownik

postów: 3

zarejestrowano: 20.01.2020


Temat: Dziwny senny trip
wysłano: 2020.01.25 08:49:56
Otóż wyhodowalem moje pierwsze grzybki - Golden teacher. Od początku byl z nimi problem bo przez pierwszy tydzień po przyjściu paczki leżały w aucie w garażu, zamiast w lodówce bo kolega który je odebrał zapomniał schować. Więc myslalem że w ogóle nie wyrosnac. Podczas wzrostu ciastko dość mocno się skurczylo, a grzybki w 1/3 ciastka w ogóle nie wyrosły. Ale udało się, po 2 tygodniach miałem 210 świeżych gt. 1 dzień suszenie wiatrakiem, na drugi dzień suszarka do grzybów jak polecali na shroomery. Zostało 19.5g suszonych.

No więc pozostaje przejść do tripa. Zmieliłem je w młynku i zalałem sokiem z cytryny. Ja przyjąłem 2,7g a moja dziewczyna 2,2. Ona nigdy nie brała żadnych psychodelikow, ja kilka razy ketamine, grzyby w małych ilościach 2 razy parę lat temu i ostatni raz 2 miesiące temu w Tajlandi koktajl z lokalnymi grzybkami (niby ok 15 g świeżych) - więc fajna fazka na imprezę na plaży, mega śmiech i energia, lekkie wizuale. Natomiast najmocniejsze przeżycie z psychodelikami to były 3 sesje z ayahuasca 2 lata temu w Kostaryce. Oststni psychodelik to 50mcg lsd tydzień temu. Które działaniem nie zaskocyzlo bo weszło naprawdę mocno, fajne wizuale i energia, euforia.

Także ok. 19 wypilismy nasze lemon teki. Byliśmy w domu, światła kolorowe lekko przygaszone. Do tego muzyka chill psy i potęgujące doznania wizualne na ekranie u światła ambilight. Działanie poczułem już po paru minutach. Po 30 minutach już miałem mocno, ale czulem lekkie zmulenie od grzybkow. Zawsze mnie tak muli jak coś mocnego wchodzi czy kwas, czy mdma czy grzyby. Ale zazwyczaj muszę przetrwać te 1 godzinę, wymioty często pomagają. Po godzinie na siłę trochę zwymiotowałem. Faza była bardzo kolorowa ale strasznie rozmyta. Nie miałem tak wyostrzonych zmysłów i euforii jak po ayahuasca czy kwasie tydzień temu. Gdzie patrząc na różne rzeczy był ten efekt WOW. Do tego oczywiście fajne przemyślenia itd. Tutaj natomiast czułem się znokautowany, ciężki, obraz mi wirował jakbym wypił jakaś straszna ilość wódki. Natomiast umysł był otępiały i rozbity, zupełnie inaczej niż poprzednio. Czekałem az mi to ciężkie wejście przejdzie i wejdzie mila faza. Twarz mojej dziewczyny zmieniała się jak na nią patrzyłem, była jak z plasteliny. Ona nie miała aż takiego nokautu jak ja, ale też była ciężka i raczej na spacer to byśmy nie poszli. Ok 21/22 leżałem już na kanapie z zamkniętymi oczami i przytulałem się do niej. Nie wiem która była godzina ale myślę że koło 22 już spałem. Pamiętam tylko jak ona później wstala i poszła do łóżka, a ja zostałem na kanapie.

Ogólnie jestem mega rozczarowany tym tripem. Zero euforia, zero Energi. Trochę śmiechu momentami i duży rozpierdol w głowie, a na koniec sen. Gdzie po tajskich czy lysiczkach coprawda w mniejszej ilośći miałem dużo energii, wysotrzone zmysły i na pewno nie chciało mi się spać. Czytałem zreszta że po grzybach to raczej się spać nie idzie.

Ktoś miał podobnie? Strasznie rozczarowujący i nic nie wnoszący trip. Zastanawiam się co jest przyczyna. Czy ilość, sposób podania, czy te Goldeny takie dziwne?
Gt
odpowiedzodpowiedz tu
Maciuś
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.01.25 14:41:56
Golden Teacherow osobicie nie probowalem ale kilka innych Cubensisow owszem, podobno i tak nie ma wiekszej roznicy. z tymi tripami to roznie, czasem sennosc i wizuale, podroz przez fraktalne tunele, stany zblizone do snu, innym razem energia, niesmiertelnosc i jestes nie do zdarcia ;p Zazwyczaj mam tak, ze po zjedzeniu jestem senny, rozne wizuale moga wystapic, pozniej nastepuje szczyt i mam mnostwo energii. rozni sie od dawki i czestotliwosci posilkow. tez przypominam sobie jeden raz tak samo jak ty- czulem sie jakbym byl mocno pijany, zdretwiala mi cala morda, prawie zadnych wizuali, lezalem powalony na lozku i puscilem hawta,ogolnie bez szalu ;p Tydzien temu brales kwas, moglo miec to wplyw, podobno tolerancja rosnie krzyzowo, lsd i grzyby. Na pewno jesli chcesz jak najwiecej wyciagnac z wycieczki, trzeba zbic tolerancje (minimum 1 miesiac i mozesz sobie zarzucic 5-6gramow, albo wiecej ;p . Mysle, ze zmiennych moze byc sporo: rzut grzybow jaki ci sie trafi(moc)..., stan fizyczny, stan psychiczny itp. itd.
Maciuś
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.01.25 14:59:32
Jednak do wchodzenia w inne wymiary ;p 1 miesiac przerwy to o wiele, wiele za malo (wedlug mnie oczywiscie)
odpowiedzodpowiedz tu
Maciuś
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.01.25 14:54:06
Co do spozycia, ja zazwyczaj wcinam swieze jak mam odrazu na surowo, jak nie mam to suszone pakuje do buzki, herbatke robie sobie na "dobitke" jak juz sie faza konczy, zeby jeszcze przedluzyc i wzmocnic/podtrzymac wizuale, bo juz nie chce mi sie zapychac miesiwem grzybowym (zalewam prawie wrzaca woda, bez cytryny, i zostawiam zeby sie zaparzylo). Z herbata nie eksperymentowalem jeszcze na cczo, po zbitej tolerancji, podobno nie ma wlasnie tego uczucia ciezkosci i troche mocniejsze wizuale sa, kosztem krotszej wycieczki).
odpowiedzodpowiedz tu
JK frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.01.25 14:59:04
Po pierwsze prawdopodobnie za mały odstęp pomiędzy sesjami, nie oczekuj że co tydzień będziesz miał kolorowe loty. Po drugie, prawda jest taka, że cubensis mają zalety, do których należy przede wszystkim łatwość uprawy, ale co do działania, to praktycznie każdy inny gatunek będzie lepszy. Na przykład lanca. Ludzie, którzy mają porównanie, piszą o tym że tripy na cubensis są ciężkie.
odpowiedzodpowiedz tu
kubackjeee
nowy użytkownik

postów: 3

zarejestrowano: 20.01.2020


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.01.25 16:38:44
Lsd brałem 1 raz w życiu. Po 1/4 kartonu już mialem mega euforię i fajne wizuale. Ale wejscie też było męczące. Spuchlem na twarzy, lekki belt i po prysznicu już była bajka, euforia. Potem zeby przedluzyc stan dorzuciłem jeszcze druga ćwiartke.

Trochę zawiedziony jestem tym tripem na grzybach, pierwszy growkit, laska też 1 spotkanie z psychodelikami i taki zonk. Moja dziewczyna też zglebowana była. Może za mało jedliśmy cały dzień. Nie Wiem. Ale mam mocny niedosyt bo nastawawialem się na fajny lot. Po kwasie było pięknie, grzyby mega kolorowe ale zmęczyły .

A co do tolerancji krzyżowej. To po 50ug kwasa nie powinno jej być. Jak na ayahuasca byłem to się piło dzień po dniu i była mega bomba na drugi dzień nawet mocniejszą
Gt
odpowiedzodpowiedz tu
Maciuś
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.01.25 18:06:52
Po swoim pierwszym razie z Cubensisami tez pamietam ze bylem no w sumie moge powiedziec ze tez rozczarowany. Mialem niezla jazde ale tez mnie strasznie zmulilo i pamietam ze lezalem i mowilem sobie ze chuj tam mozliwe ze juz nie bede ich wiecej szamal. Nadeszly jednak kolejne razy i bylo coraz lepiej (wiecej energii i ogolnie lzej sie czulem), nieraz naprawde przyjemne, leciutkie, energiczne, boskie flow ;p , oczywiscie jak napisalem wyzej ze szachownica w sumie, bo zdarzaly sie rozne loty. Z perspektywy czasu wszystkie sesje z Cub'kami uwazam za przyjemne i pozytywne. Z grzybow probowalem wczesniej 2 odmiany trufli holenderskich,(zapomnialem nazwy ,1wsza Mexicana cos tam ;p 2ga z takimi nietoperzami na opakowaniu) to pamietam, ze po tych Mexicanach, zblokowalo mnie w chuj, smialem sie z kostki brukowej, ciezko bylo sie skupic zeby kieszen w kurtce otworzyc i cos z niej wyjac,energia byla no ale ciezkosc tez w sumie z ta roznica ze moglem normalnie po miescie latac a po moich, za 1wszym razem wroslem w lozko. Te 2gie trufle jak wzialem to naprawde przyjemny leciutki trip z kolorowymi wijami mega pozytywne, zero ciezkosci ciala, no ale zdarzalo mi sie lepsze loty po wyhodowanych u mnie Cubensisach miec. Kwasiwa ani ayuasci nie probowalem niestety. Po Powoju Hawajskim (lsa naturalny kuzyn lsd)- pamietam mialem mega surrealistyczna jazde- energia, lekkosc, otoczenie troche jak senn, caly rozplywalem sie jak kisiel, wyrosly mi dodatkowe palce, mialem kieszenie bez dna, moglem cala reke tam wsadzic- ogolem obraz Salvador Dali, bez zadnych glebszych przemyslen tylko prosty wniosek ze rzeczywistosc to iliuzja(tylko za 1wszym razem, pozniej juz nie bylo tak plastycznie, nastepne tripy bardziej morczne, jakby na pograniczu smierci) ;p- po grzybach bardziej mistyczne doznania mam (boskie iluminacje) no i zawsze kac lekki na 2gi dzien. Jak bym mial dojscie do kwasu to pewnie czesciej bym na listkach latal. ;p Mozesz przyblizyc, opisac z lekka swoje doznania po Ayuasce?
odpowiedz
Ciekawość. Czy jest coś dalej?
JakBalon frywolnie
1209sempervivum:
2020.01.17
19:18:37
Czy ostre bóle głowy to norma?
Paweł34456 frywolnie
0150brak
Ciężki zespół serotoninowy?
Nieumarły frywolnie
3287trav:
2020.01.05
02:16:59
Grzyby j trawa
Elpacho
4270jury:
2019.12.19
22:20:41
Urozmaicenie podróży
Rubin
1241trav:
2019.11.29
13:50:03
Cubensis B+, słabe działanie?
Pirat102
4318trav:
2019.12.01
02:07:53
Słabe wizuale
zgrzybialytyp
0174brak
Pierwszy trip na B+, tolerancja z lsd?
Pirat102
0259brak
Muzyka podczas tripa i jej wpływ
margo1234567
5355trav:
2019.11.29
13:45:10
Ile wziąść?
No tak jakoś frywolnie
6439WolneGrzyby
frywolnie:
2019.11.09
14:05:05
Choroby psychiczne a psylocybina
maniekk
2512Fajfus
frywolnie:
2019.10.15
09:37:44
Czy moje znalezisko...
Grzybiasz frywolnie
1289FunThomas:
2019.09.29
17:21:32
Psylocybinowa Sztuka
Laureat frywolnie
9668Szubulugwa:
2019.10.29
19:20:12
Muzyka poważna na psychodelikach - dość kompletny poradnik ;).
elmariachi
5617Psylolub
frywolnie:
2019.09.25
13:52:32
mdma a grzyby/ serotonina
ttm frywolnie
0565brak
Enteogeny a agresja
Psylolub frywolnie
7701ON
frywolnie:
2019.09.30
17:20:37
<<<   <<  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11  >>   >>>  

     Ostatnie posty . . .

     ¤ Mazatapec pierwsza uprawa
     ¤ PIERWSZY RAZ. STOP. PLEŚŃ. STOP. NA POMOC!
     ¤ Czy zmarnowałam cały growkit B+?
     ¤ Gdzie kupić growkit?
     ¤ Czy to pleśń? Proszę pomóż
     ¤ Psilocybe cubensis ,,Amazonian" pomóżcie bo szkoda materiałów :)
     ¤ Mazatapec growkit proszę o ocenę
     ¤ Golden teacher na FP
     ¤ GK grzybów Mckennai na macie grzewczej z termostatem
     ¤ szybkosc kolonizowania ciastek ryzowych
     ¤ Grow Kit - Instrukcja - stwórzmy jedną wersję

Forum› ‹Uprawa›  ‹Surowce›  ‹Sprzęt / Materiały›  ‹Odmiany›  ‹Konserwacja›  ‹Kulinaria›  ‹Wymiana›  »Psychonautyka / TripRaport« ‹TipsAndTricks›  ‹Archiwum›  ‹Inne›  nowy wątektematów:
244
odsłon:
564348

Tematów na stronę
 
login:
hasło:

zapomniane hasło

regulamin       ZAREJESTRUJ

programmed by cjuchu noncorp. 2006

PoradnikI ]   [ GatunkI ]   [ Honorowi psilodawcY ]   [ PsilosOpediuM ]   [ FaQ ]   [ GalerY ]   [ TripograM ]   [ DarwiN ]   [ LinkI ]   [ EmaiL ]  

© psilosophy 2001-2020