Forum Psilocybe



Do prawidłowego funkcjonowania forum wymagane są ciastka/cookies,
proszę włączyć tę opcję w ustawieniach swojej przeglądarki.



Tematów na stronę
 
login:
hasło:

zapomniane hasło

regulamin       ZAREJESTRUJ
Forum› »Uprawa« ‹Surowce›  ‹Sprzęt / Materiały›  ‹Odmiany›  ‹Konserwacja›  ‹Kulinaria›  ‹Wymiana›  ‹Psychonautyka / TripRaport›  ‹TipsAndTricks›  ‹Archiwum›  ‹Inne›  nowy wątektematów:
924
odsłon:
3267817

     Ostatnie posty . . .

     ¤ Musica per Funghi e Dissocianti
     ¤ Pierwsza uprawa, nie ostatnia. Colombian.
     ¤ Łysiczka lancetowata sezon 2020
     ¤ Informacje dla kompletnie początkujących - spis pytań (grow kit)
     ¤ Narośl. 3 rzut
     ¤ Suszenie odcisku Cubensis w dehydrylatorze
     ¤ Problem z zarodnikami
     ¤ Uprawa cubensis, w warunkach takich jak zwykłe pieczarki
     ¤ Czy z moim growkit jest wszystko w porządku?
     ¤ Słoma/Rez/Monotube
     ¤ Urozmaicenie podróży

<<<   <<  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11  >>   >>>  
۞
TematAutorOdpowiedziOdsłonOstatnia odpowiedź
Pierwsza uprawa, nie ostatnia. Colombian.
Nex
117frowlllwo
frywolnie:
2020.10.19
12:42:26
Informacje dla kompletnie początkujących - spis pytań (grow kit)
SzukamSnu frywolnie
28526YpsiloN:
2020.10.18
19:10:53
Narośl. 3 rzut
Zbucki
1355YpsiloN:
2020.10.18
19:08:50
Suszenie odcisku Cubensis w dehydrylatorze
YpsiloN
651YpsiloN:
2020.10.17
17:26:43
Uprawa cubensis, w warunkach takich jak zwykłe pieczarki
MagicMike frywolnie
977_Pierczarek_
frywolnie:
2020.10.16
21:00:50
Czy z moim growkit jest wszystko w porządku?
Snaku frywolnie
6110YpsiloN:
2020.10.15
00:54:54
Słoma/Rez/Monotube
YpsiloN
81446YpsiloN:
2020.10.15
00:21:40
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




Temat: Słoma/Rez/Monotube
wysłano: 2020.09.09 20:06:49
Nie mogłem znaleźć tego typu eksperymentu na forach, dlatego postanowiłem zaimprowizować.

Ideą jest uprawa na pasteryzowanej słomie (jak w przypadku ciastek, czy beli), jednakże w groweboxie typu monotube, wykorzystując efekt rez oraz metodę późnej okrywy. Ot, taki mały eklektyzm, zmieniając nieco formę substratu

Substrat:
1l skolonizowanego popcornu
<0.8l namoczonego, drobnego wermikulitu
Słoma.

Słoma została uprzednio spasteryzowana w zgodzie z tekiem o uprawie na beli słomianej. Dodałem odpowiednie proporcje Ca(OH)2.

Pojemnik:
Typ monotube, pojemność 19l

Widoczna na zdjęciu czerwona linia przerywana to wysokość, do której sięga substrat. Dolne otwory zostały zatem zaklejone od zewnątrz taśmą montażową i zostaną dostosowane do wysokości grzybni prawdopodobnie po narodzinach.

Box ten jest oklejony szczelnie z każdej strony (prócz góry).
Wata syntetyczna na czas kolonizacji zaizolowana została cienką folią; w 2 górnych, widocznych na zdjęciu kawałkach tejże folii porobiłem szpilką po około 20 otworów na odrobinę tlenu dla wymiany gazowej.
Dostęp do światła będzie zatem tylko od góry.

Liczę na pełną kolonizację po upływie 15-16dni (odbywa się ona w temp pokojowej - ok 22-23°C).
Zamierzam poczekać na pierwsze piny, po czym przykryć całość warstwą 1-1.5cm grubego, uprzednio namoczonego wermikulitu.

Pytania?
Wątpliwości?
Sugestie?
Chęć podzielenia się opisem doświadczeń z podobnego projektu?

Zapraszam


P.S.
Niebawem wyjeżdżam, zostawiając tego boxa pod opieką dobrych (mam nadzieję) rąk. Nie będę mógł zatem relacjonować na bieżąco. Jednakże jest cień szansy iż będę przy narodzinach. Wrzucę wtedy jakieś foty.

P.S. 2
Substrat został upchany na ile się tylko dało, po czym okryty folią aluminiową, którą dociążyłem kilkoma czystymi, owiniętymi grubą warstwą folii spożywczej odważnikami. W sumie około 3-5kg. Starałem się rozłożyć je najbardziej równomiernie, jak tylko się dało
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
. frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.09 22:16:21
Uszczelniłeś pokrywce?
Żeby Ci się tam meszki nie zalęgły...
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.10 00:08:28
Box ma u góry plastikowe uchwyty, którymi zamyka się i dociska pokrywę. Nic ponad to.

Jak mam interpretować uwagę o meszkach? Czyżby w boxie było znacznie większe ryzyko niż np w słomianej beli?

EDIT;

Czy masz na myśli jakiś konkretny gatunek owadów? Z tego co wystudiowałem na temat Meszkowatych wynika, że raczej nie mam się czego obawiać
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
. frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.10 06:38:41
Przepraszam chodziło mi o muszki owocówki - lgną do grzybni jak myszy do sera, potrafią się przecisnąć przez najmniejszą szczelinkę, a uchwyty w niektórych boxach nie dociskają szczelnie pokrywki do pudła.
Lepiej sprawdź czy w twoim boxie nie ma czasem szczelinek.
Ja dla pewności uszczelniam pokrywki silikonem.
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.10 11:23:30
To w jaki sposób dotleniasz grzybnię?
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
. frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.10 11:45:49
Kiedyś przez otwory wentylacyjne zatkane oczywiście watą/wełną mineralną.
Potem nawilżaczem ultradźwiękowym.
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.10 12:14:23
Ja póki co jestem na monotubach, a dodatkowo stosuję pradawną, archetypiczną wręcz technikę wachlowania klapą przez kilka sekund 2 razy na dzień.
Do tej pory z owocówkami nie miałem problemu, aczkolwiek jestem świadomy zagrożenia.
Szukam optymalnej i efektywnej techniki, eksperymentując "to z tym to z tamtym", a docelowo planuję przerzucić się na nadmuch z filtrami HEPA.
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
. frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.10 12:59:10
A jeszcze dla ścisłości - pokrywki uszczelniam oczywiście tak żeby można je było zdjąć - robię z silikonu taką uszczelkę objechawszy linia całe obramowanie pokrywki którą kładę delikatnie na pudło z wysmarowanymi obficie masłem krawędziami tak aby silikon przyklejony do pokrywki nie przykleił się do pudła.
Obramowanie pokrywki przed nałożeniem silikonu dobrze jest odtłuścić alkoholem.
Tak uszczelnione mam również gloweboxy.
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.10 15:33:45
No... Jest to patent. Banalny, a praktyczny. Dzięki za inspirację

Anyway zerknąłem do boxa, póki co meszek nie ma

EDIT:
Słoma jest kolonizowana przez grzybnię baaardzo nierównomiernie. Przyczyną tego jest najprawdopodobniej nierównomierny docisk - tam gdzie nie leżą odważniki, tam nie ma śladu grzybni.

Gdyby ktoś planował porwać się na tego typu wariację, polecam zatem zadbać o to od początku
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
L frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.11 14:14:09
Po co wachlowanie monotube Przecież ideą monotube jest bezobsługowość. Po to robi się otwory z watą syntetyczną, żeby grzyby się nie podusiły i żeby nie otwierać pokrywy do czasu zbiorów. Jednak otwory robione szpilką wydają się być małe...
O dotlenianiu grzybów nawilżaczem ultradźwiękowym, to kolega zbłądził.
Nierówna kolonizacja może być skutkiem nierównomiernego wymieszania słomy z zaszczepiaczem. Warto na wierzch posypać cienką warstwą samego zaszczepiacza, bo nie powstają wtedy "placki".
Kibicuję projektowi
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.12 02:04:41
Wachlowanie ich 2 razy na dzień nie powinno im zaszkodzić. Przynajmniej do tej pory nie zaszkodziło. Stoją w wysprzątanym miejscu, w dodatku oczyszczam nieco powietrze w ich okolicy przed zabiegiem.

Empiria pokazuje, że jeśli pleśń ma możliwość, z reguły się pojawia. A niektórym sprzyja w rozwoju nadmiar CO2.
Miałem już taką sytuację na 2 monotubach. Owocnikowały w tym samym czasie, w innej przestrzeni. Bez 100% pewności, ale wytypowałem niedotlenienie jako przyczynę awarii.
Może tutejsza wata, albo powietrze jest lipnej jakości

Co do dziurek robionych szpilką - robiłem w ten sposób parę boxów z klasyczną wariacją Rez. Wg kilkukrotnego pomiaru taka "komora CO2" skraca proces inqbacji w temperaturze pokojowej. Czas pokaże, jak to się ma do słomy

Pomysł z substratem na wierzchu brzmi sensownie, spróbuję następnym razem

A co sądzicie o okrywaniu tego? Ma sens, czy szkoda wermu?


No i ważna kwestia. Co jeśli w ciągu tych dajmy na to maksymalnie 15-16 dni grzybnia nie zdąży skolonizować słomy w 100%? Inqbować to dalej, czy narodziny?
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
. frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.12 13:40:53
Okryć nigdy nie zaszkodzi ale IMHO jeśli masz mało wermu to możesz go oszczędzić (i tak jest w substracie).

Jeżeli ciastka Ci nie skolonizują w 16 dni to jasne, że inkubuj je dalej. Grzybnia nie może być za bardzo przerośnięta - im bardziej się zagęści tym lepiej strawi trudną do przyswojenia celuloze. Kilka dni różnicy nie wpłyną niekorzystnie.
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.12 17:04:37
W sumie, ile bym tego wermu nie miał, to nie szkodzi okryć. Zawsze dodatkowa wilgoć. Zwłaszcza jeśli grzybnia będzie kolonizować dłużej niż przewidywałem. Przez tę watę co prawda wilgoć nie uchodzi, natomiast sam box może nie być w 100% szczelny.

Dziś wieczorem wyjeżdzam. Poproszę opiekunów o fotorelację i postaram się zaktualizować postępy i efekty po powrocie.

Serdeczne wam dzięki za nieocenioną pomoc i wsparcie duchowe
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.18 17:10:22
Stan substratu na chwilę obecną:

Dziś mija 17sty dzień inqbacji. Kontaminantów nie widzę. Przypuszczam, że odpowiednio dociążony byłoby już gotowy do owocnikowania. Cóż, czekamy dalej
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
Szinkiel
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.19 19:45:44
Obczajcie na shroomery temat 'easy af unmodyfied monotub'. Tam gość nic nie robi tylko zostawia odsłoniętą pokrywkę i mu działa.

Co do słomy to w lidlu mają przy warzywach woreczki na warzywa po 2,5zł za dwa. Idealnie sie nadaja do pasteryzacji.

A co do tej ostatniej to przetestujcie "cold water lime". Sypie sie 3-5 gramów wapna do bielenia drzewek na litr wody. Zanurza w tym słome w worku na 24 godziny i gotowe. Odsączyć i jazda. Odpada całe jebanie się z kuchenką termometrem itd.
odpowiedzodpowiedz tu
Waran
psylorodek

postów: 16

zarejestrowano: 08.02.2020


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.27 18:56:32
Witam... mam podobny projekt... również monotub tylko bez efektu rez i z żytem...
Planowana okrywa torfowa (torf/wermikulit/dolomit).
Zaszczepiono A++

Do przygniecenia użyłem docietego kawałka plastiku dokładnie przetartego spirytusem... a na wierzch słoiki z wodą
Pozdrawiam i owocnych

odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.27 21:12:42
Rewelacja! Zdawaj relację z postępu przedsięwzięcia

Równomierne dociśnięcie tego od początku powinno znacznie przyspieszyć proces kolonizacji. U mnie mija dziś 25 dzień od zaszczepienia qqrydzą. Dopiero wróciłem z wakacji, zatem zerknę do boxa najwczesniej jutro rano.

Z ciekawości - jakie proporcje dobrałeś?
I co to za niebieska plamka u dołu pierwszego zdjęcia? Mam nadzieję, ze to tylko zdaje się być niebieskie...
Trzymam kciuki za powodzenie i liczę na zdjęcia

EDIT: Te kawałki słomy wyglądają na dość suche. Namoczyłes je i pasteryzowałeś przed wymieszaniem z żytem?
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
Waran
psylorodek

postów: 16

zarejestrowano: 08.02.2020


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.28 09:19:26
Siemasz... tak, tak słoma była moczona i pasteryzowana zgodnie z poradnikiem o beli słomy.
Proporcja 2:1 (słoma/żyto).
Wystraszyłeś mnie trochę tym niebieskim hehe... lecę, patrzę ale nic nie ma - psikus aparatu chyba...
Pozdrawiam
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.28 14:45:55
Niezłe proporcje. Powinno szybko skolonizować. U mnie tak 3:1 słoma:qqrydza, może nawet więcej słomy.
Który dzień inqbacji uwieczniłeś na zdjęciu?
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
hao mao+
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.28 12:16:42
namaczajcie słome z plynem do mycia naczyń
odpowiedzodpowiedz tu
hao mao+
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.28 12:24:24
Niektórzy przygotowują słomę namaczająć 24h w wodzie z solidna dawka płynu do naczyn i potem od razu odsączają i zaszczepiają. Tak czy inaczej samo namaczanie w płynie powoduje że lepiej wchodzi woda w słomę.

Mieszałem słome z wermem? Czy to sama słoma z ziarnem?

Co to za słoma w ogóle? Tzn gatunek?
odpowiedzodpowiedz tu
Pellet
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.28 12:40:50
Polecam sprawdzić pellet ze słomy.
odpowiedzodpowiedz tu
ahomao
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.28 15:37:22
testowany? Gdzieś pisali że pelet się rozmacza w taką "breję" niepenetrowaną przez strzępki.
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.28 20:39:00
Ten pellet wygląda jak pomysł "w dobrą stronę, ale nieco przesada". Na przyszłość dałbym do takiego terrarium słomę pokrojoną na krótsze kawałki. Tutaj mam około 5-6cm, do następnego boxa dam drobniej, np. 2-2.5cm.

Do tego pomysł kolegi L, z lukrowaniem wierzchu skolonizowanym ziarnem. Całość plus równomierne dociśnięcie powinno zdecydowanie skrócić czas inqbacji, a co za tym idzie - ryzyko kontaminacji.

U mnie trochę to długo trwa (już prawie 4tygodnie), efekt pasteryzacji już dawno przestał działać i jestem prawie pewien, że doszło do zakażenia.

Zdjęcie nie jest najlepszej jakości, ale to jedyne czym dysponuję. Martwi mnie ta żółtawa narośl. Ktoś wie, co to może być? Dzikie drożdze, czy ki diobeł?
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
lancetowata
starszy psylocyb

postów: 186

zarejestrowano: 2012.12.20


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.29 22:26:14
Mogą to być metabolity lub małe zakażenie. Jednak słoma jest mało podatna na zakażenia, więc nawet gdyby, to tak rozwinięta grzybnia powinna sobie bez problemu to zwalczyć.
Cieszę oczy na Wasze wyzwania. Może dzięki Wam, więcej osób odwróci się od growkitów
odpowiedzodpowiedz tu
Pellet
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.28 22:21:20
Póki co w trakcie testów. Na dzisiaj jeden gatunek - boczniak różowy (djamore). Kolonizuje bez większych problemów. Cztery testowe kostki wykonane z użyciem słomianego pelletu.

Odnośnie zrobienia z tego słomianej paćki - jak przesadzi się z ilością wody, to faktycznie może wyjść niezłe bagno. Osobiście dodawałem wodę małymi porcjami. Sprawdzałem ściskając garść w dłoni - wylatujące kilkanaście kropel uznałem za maksymalną wartość. Pierwsze podejście, mam wrażenie, że mogłem dać odrobinę więcej wody.

Ogólnie wzorowałem się na uprawie prowadzonej na podłożu wykonywanym z pelletu drzewnego. Po prostu mniej kroków do wykonania, szybciej i wygodniej (dla mnie).

Jak nie zapomnę to dam znać czy boczniaki wyrosły. Myślę, że mniejsze kostki będą gotowe do narodzin pod koniec tego tygodnia. Mam trochę problemów z utrzymaniem odpowiedniej temperatury kolonizacji, więc różnie może być niestety
odpowiedzodpowiedz tu
hao mao
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.29 11:24:51
to drzewne było pasteryzowane czy sterylizowane? Pellet zdaje się jest wysterylizowany z uwagi na proces produkcji.
odpowiedzodpowiedz tu
Pellet
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.29 13:35:25
Z tego co pamiętam w użyciu były duże pojemniki, proces pasteryzacji. W moim przypadku, czyli w warunkach domowych, jest to standardowy kuchenny szybkowar. Godzina na gazie i jakieś 8-10h po wyłączeniu (zostawione na noc). Rano szczepienie przerośniętym zbożem.
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.29 23:05:31
Lancetowata - w punkt.

Cokolwiek by to nie było, znika. Jutro planowany termin porodu
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
Metabolizm
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.30 09:25:53
To pewnie dzieło metabolizmu grzybni. Tak czy siak pochwal się efektem końcowym
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.30 14:29:45
Jasne. Zamierzam relacjonować poszczególne etapy tej uprawy. Dzisiaj wieczorem postaram się wrzucić zdjęcie postnatalne, o ile dojdzie do narodzin.

Nie spodziewam się cudów. Grzybnia inqbuje już ponad 4 tyg. To dość długo. Obawiam się, że sporo energii i pożywienia z substratu poświęciła na kolonizowanie miast na wydawanie owocników.

Anyway nawet jeśli efekty nie będą satysfakcjonujące, podejdę do tematu drugi raz


Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
lancetowata
starszy psylocyb

postów: 186

zarejestrowano: 2012.12.20


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.09.30 18:15:07
Możesz jeszcze podkraść trochę tej słomy z grzybnią i użyć jako zaszczepiacza kolejnej. Do kolejnej słomy dodaj obornika z pod krowy, albo z centrum ogrodniczego. Sama słoma jest dosyć ubogim substratem. Będziesz miał porównanie w plonach
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.01 00:13:01
Zaszczepiona skolonizowanym ziarnem słoma jest dosyć ubogim substratem? Wow. To ja rzeczywiście ni mom pojęcia o uprawie

Taki obornik rozumiem wypada również spasteryzować? Jak bardzo intensywnym i ekspansywnym zapachem cechuje się ten proces?
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
lancetowata
starszy psylocyb

postów: 186

zarejestrowano: 2012.12.20


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.02 20:22:06
Słoma jest mało pożywna, ale za to odporna na infekcje. Pasteryzowana w wysokich temperaturach traci dodatkowo.
Taki obornik jest bardzo aromatyczny przy samym namoczeniu...
Widziałem gdzieś taki projekt zrobiony na szybko, bo gość miał zakażenia w słoikach z ziarnem. Wziął namoczył owsa z obornikiem kurzym w dwóch wiadrach, słomę nie moczoną i wrzucił to do uprzednio wykopanego dołka. Warstwami słoma/ziarno z obornikiem/zaszczepiacz/słoma/ziarno z obornikiem/zaszczepiacz/20l ziemi ogrodowej/liście i polane wodą. Było to niecałe dwa tygodnie temu, ostatnie trzy ciepłe dni. Był tam kilka dni temu i mimo, że na dworze zimno i deszcz, to grzybnia ładnie się rozrasta i pod okrywą była bardzo ciepła. Jedyny problem jaki zauważył, to że ziarno na wierzchu też się budzi do życia Będzie ciekawa symbioza i walka o życie. Jak odnajdę ten projekt i będzie coś więcej to dam znać.
lancetowata
starszy psylocyb

postów: 186

zarejestrowano: 2012.12.20


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.02 20:58:13
Znalazłem coś w podobie: http://www.psilosophy.info/forum/?showtopic=20120622235052
odpowiedzodpowiedz tu
mao dao plus
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.02 12:05:14
Obornik ten granulowany? Krowi? Polecisz jaką markę? Normalnie pasteryzować w garnku?

Koński wysuszony nie pachnie jakoś specjalnie przy gotowaniu.
lancetowata
starszy psylocyb

postów: 186

zarejestrowano: 2012.12.20


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.02 20:29:03
Najlepszy od fioletowych krów
Ale jak koński jest ok przy gotowaniu. Zaraz, zaraz. Po co gotowałeś końskie łajno?
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.02 12:22:37
Żółta narośl zniknęła, za to pojawiło sie kilka różowych spotów na powierzchni. Jeśli to kolejna pleśń to pytanie - czy owocniki takiej grzybni będą jadalne? Wydaje mi się, że będą "bogate" w metabolity tych pleśni, jeśli grzybnia to zje - a to chyba niezbyt zdrowo?

Kolejne pytanie - kumpel doradza mi polanie tych owocników wodą utlenioną. Jednak nie wiem, co miałoby to dać. Wie ktoś coś na ten temat? Nie mogę znaleźć żadnych informacji.

Zaraz załącze foto jak to wygląda, bo może się jednak okazać, że to nie jest zakażenie.
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.02 12:33:48
Tak to wygląda.

A tutaj zdjęcie zrobione z flashem

Specem nie jestem, ale jak na moje - pleśń. Chyba nawet jakaś Neurospora. Wykroję to chyba zdezynfekowanym nożem i może dziury po wykrojeniu skropić ta wodą utlenioną? Bo lanie jej na owocniki to napewno mija się z celem.

EDIT:
W archiwum dopokałem się do takiej opcji:

"Jako metedę ratunkową polecam wyizolowanie kawałka grzybni np z zakażonego słoika w którym dana grzybnia ma małe szanse w bojach i
włożenie jej do słoika. Po kilku dniach zrobi się puchata i dopiero wtedy moża zaszczepiać inne słoje.
Gdy sie tego nie zrobi, to w nowym słoiku zaczyna się wyścig i przeważnie grzybnia przegrywa a tak wszelakie syfy zostaną wchłonięte i zdorwa grzybnia nie ma konkurencji"

Pomyślałem, że możeby tak spasteryzować słomy na 2 następne terraria, wyizolować zdrowo wyglądające fragmenty i zaszczepić nimi nowe terraria? Nawet jeśli zarodniki tego ścierwa są w zdrowo wyglądających fragmentach, to nie powinny rozwinąć się przy wysokim PH słomy. A i grzybnia zrobi sobie z nich przystawkę.
Co sądzicie?

Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
lancetowata
starszy psylocyb

postów: 186

zarejestrowano: 2012.12.20


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.02 20:39:02
Masz już narodziny? To nic nie ruszaj teraz. Spokojnie przyglądaj się rozwojowi sytuacji. Nawet jeśli to zakażenie, to grzybnia z nim walczy. W owocnikach nic z toksyn nie będzie jeśli będą wyglądały zdrowo. Gdyby tak toksyny mogły sobie swobodnie przenikać do owocników, to pomyśl, co mógłby zrobić prawdziwek, którego grzybnia przeplata się z wieloma innymi grzybniami, w tym muchomora sromotnikowego. Spokój Panie, tylko spokój
odpowiedzodpowiedz tu
da frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.02 23:47:38
gotowanie w sensie pasteryzacja
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.03 05:20:47
Lancetowata to co się dzieję z metabolitami pleśni, gdy grzybnia ją wchłania? Zostają w grzybni? Wystarczy oglądać/wąchać owocniki?

Póki co czekam i obserwuję. Podejmę jakieś kroki gdy stwierdzę, że grzybnia nie daje sobie rady. Zaglądam codziennie. Póki co, te spoty z różową naroślą się rozprzestrzeniają. Tym tempem daję temu max 2 dni i będę interweniował. Zobaczymy
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
L frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.03 18:31:22
A wchłania?
odpowiedzodpowiedz tu
Pozamiatane
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.03 11:39:18
W mojej ocenie pozamiatane niestety

Wrzucisz aktualne zdjęcie?
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.03 18:05:16
Jak mam rozumiec "pozamiatane"? Przecież tego nie wyrzucę! To żywy organizm, trzeba go ratowac!

Wkleję fotki jutro
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
L frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.03 18:47:46
Pojawiają się owocniki?
odpowiedzodpowiedz tu
Pozamiatane
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.03 19:44:51
Hehehe no masz rację, do grzybów trzeba podchodzić z szacunkiem Ja właśnie robię kostki do zaszczepienia boczniakiem różowym (poważnie, to nie pokrętne "nazewnictwo").

W zasadzie w ogóle Ci się nie dziwię. Pamiętam jak dawno temu walczyłem z kostką Shitake, którą po pierwszym rzucie zaczęła atakować zielona pleśń.

Czekam na zdjęcie i dalszą relację
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.03 21:49:04
@L:
Narodziny odbyły się bodajże przedwczoraj wieczorem, owocników jeszcze nie ma. Są zaczątki. Kwestia paru dni.

Tak to z grubsza wygląda.
@Pozamiatane:
Pozamiatane to będzie, jeśli pomimo wszelkich starań pozostanie mi tylko posprzątać

EDIT:
Ok. Zdjęcia sprzed kilkunastu minut. Z góry przepraszam za jakość, ale póki co dysponuję tylko starym smartfonem. Wyciskam z niego co mogę.

A tu w przybliżeniu te 2 największe spoty u dołu pierwszego zdjęcia


Jutro działam. Wg mnie to któraś z odmian Neurospory, a to bardzo agresywna pleśń. Jeśli to rzeczywiście ona, grzybnia Cubensis ma marne szanse w walce o dominację. Zreszta jak widać - to dziadostwo tylko się rozrasta.
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
Waran
psylorodek

postów: 16

zarejestrowano: 08.02.2020


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.05 09:37:40
Witam... przepraszam, za zaniknięcie ale miałem trochę na głowie...
Więc I rzut obrodził mi jednym mega skurczybykiem i paroma mniejszymi... skurczybyka zerwałem dzisiaj... resztę jeszcze zostawiłem...

odpowiedzodpowiedz tu
Waran
psylorodek

postów: 16

zarejestrowano: 08.02.2020


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.05 09:42:50
... coś mam problem z dodawaniem zdjęć dzisiaj

odpowiedzodpowiedz tu
L frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.05 11:15:42
Jeden grzyb, jeden lot
Tyle niektórzy ściągają z growkita
Masz już jakieś plany, co poczniesz z grzybnią po pierwszym rzucie?
L frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.06 23:28:31
Pytanie bylo do kolegi Ypsilon
odpowiedzodpowiedz tu
L. frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.05 11:18:05
Co to za albinosy?
Waran
psylorodek

postów: 16

zarejestrowano: 08.02.2020


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.07 20:22:46
To A++
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.05 11:59:39
Łoo paniee... Gratuluję zdrowego okazu

EDIT:
Mój projekt padł. Chciałem jeszcze spróbować jakkolwiek uratować grzybnię, ale nie było już czego ratować. Nawet grzybowy zapach zniknął.

Nie zamierzam jeść owocników, zresztą różowa pleśń (prawdopodobnie Neurospora) eskaluje z lekka - nie wiadomo czy wogóle coś wyrośnie. Jeśli jednak, to planuję z tego co wyowocnikuję zrobić strzykawki (podobno zarodniki to jedyna część grzyba, która nie będzię zawierała metabolitów tego syfu).

Jest to wogóle wykonalne? I czy w istocie tak jest z zarodnikami?
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
Waran
psylorodek

postów: 16

zarejestrowano: 08.02.2020


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.09 09:32:33
Dzięki, dzięki...
Szkoda Twojego projektu... ale są plusy... masz miejsce na nowy.
Pozdrawiam
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.09 10:58:49
@Waran

Jest chyba nawet więcej plusów
Doedukuję się jeszcze, coby bzdur nie pisać i wrzucę posta.

EDIT:

A w sumie co mi tam, piszę.

Zaznaczam na starcie, że mogą być to bzdury (choć nie muszą).

Na powierzchni grzybni jest w tej chwili z 6-7 spotów tego różowego badziewia (czymkolwiek by ono nie było). Grzybnia to wpierdziela i gdzieś musi to wydalać. Prawdopodobnie na powierzchnię. Całą, albo przynajmniej w miejscach po spotach, które wchłonęła. Zatem cała/częściowo tapla się we własnych fekaliach (nie wiadomo jak bardzo szkodliwych, ale nie zamierzam tego sprawdzać).

Przebijające się przez grzybnię primorodia będą zatem zmuszone umorusać się w odchodach własnej matki (niczym w opisie specyficznych doświadczeń psychodelicznych rodem z badań S.Grofa. W związku z tym zebranie odcisku z zarodnikami w sposób sterylny jest niemożliwe lub conajmniej mocno utrudnione.

Widzę jednak inną solucję.
Wtedy i tylko wtedy, gdy grzybnia nie rodzi grzybów z metabolitów - środek np. trzonu grzybu jest sterylnu i nie jest skażonu. Zatem takiego grzybu obmywamu izopropanolu, obieramu jak bananu ze "skórku", tniemu przy użyciu sterylnu skalpelu i ładujemu do słoiku ze sterylnu substratu.

Jeśli to ma rację bytu - nic się nie zmarnowało

To sobię popiertlololololiłem

EDIT 2:

@L - pardon, nie załapałem, iż jestem adresatem Twego pytania. Mam nadzieję, że powyższa nota jest dostateczną odpowiedzią. Dodam, że samą grzybnią spróbuję zespotować okoliczny park/las.
W razie W służę szczegółami
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
. frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.09 20:17:35
Metabolity nie są endosporami. Nie roznoszą zakażenia na zarodniki grzyba.
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 03:35:34
Czyli mogę spróbować zaszczepić substrat tkanką, do tego naprodukować strzykawek, a na deser zespotować park przy użyciu grzybni po pierwszym rzucie?

I drugie pytanko. Czy z tymi metabolitami jest tak, jak myślę? Wtedy nic, tylko dokładnie odkazić i obrać "skażonego" grzyba ze skóry i samo zdrowie
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
L frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 09:55:49
Wyobraź sobie ból brzucha, wymioty, rozwolnienie, osłabienie i złe samopoczucie i wszystko to spotęgowanie tripem. Oceń sam czy warto.
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 12:29:45
Cóż, jadło się za młodu nieco fenetylamin
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
. frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 08:09:07
Pierwsze pytanie - tak.
Drugie pyt. - no ja bym tego nie jadł.
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 12:34:55
Pytam czysto hipotetycznie. Też nie zamierzam tego jeść. Zaszczepianie tkanką i spocik w parku super sprawa. Mam jeszcze wątpliwości w kwestii tych strzykawek

EDIT:
Propos preparacji strzykawki to słuszną uwagą posłużył mi pewien X - metabolity metabolitami, ale w boxie napewno są także zarodniki tej pleśni, z którą grzybnia obecnie konkuruje. Także sporządzenie zdrowego odcisku może być mocno skomplikowane.

Spróbuję coś pokombinować po chrześcijańsku, jakby ktoś miał jakiś pomysł, czy uwagę - przyjmę z pokorą.
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
. frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 13:24:43
Jeżeli pleśń nie wytworzyła lotnych zarodników i nie obrasta grzyba to jego hymenofor jest dość czysty.
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 13:54:29
@.
Znów w punkt, tylko skąd ja poznam, czy na kapeluszach owocników cubensis nie ma zarodników tej różowej pleśni, które dopiero uformują strzępki? Mikroskop?

Chyba, że nie ma to znaczenia i mimo, iż kapelusz jest skażony metabolitami, ale hymenofor wygląda czysto to można działać

Wróć - nie hymenofor miałem na myśli, a owocnik w ogóle
odpowiedzodpowiedz tu
. frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 14:32:02
Strzępki pleśni na grzybach rozpoznasz po ich wyglądzie podobnym do kontaminacji zaobserwowanej na grzybni Twojego PC'ta.
Zarodniki pleśni zwykle mają intensywniejsze zabarwienie niż jej grzybnia I POSTAĆ PYŁKU łatwego do za obserwowania. Pleśń zielona ma zielone zarodniki. W Twoim przypadku podejrzewam, że jakaś pleśń różowa - to powinna mieć różowe zarodniki. Dopóki na grzybach nie zobaczysz różowych śladów - nie ma tragedii. Aczkolwiek mikroskop by się przydał.
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 15:20:41
Co do identyfikacji strzępków, to faktycznie nie wydaje się to trudne.
Natomiast info na temat zarodników pleśni jest dla mnie nowością. Mniemam, że "kolor pleśni = kolor jej zarodników" jest niemalże regułą? Ale jak wiadomo - reguły miewają wyjątki?



Dziękuję uprzejmie Milordzie za Twą, kolejny już raz, nieocenioną pomoc.

Mam nadzieję, że kiedyś spotkamy się przy worku grzybów, a nie posiadając wagi zmuszeni będziemy wpierdzielać je garściami
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
. frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 15:39:06
Ująbym to bardziej: kolor tego co najwidoczniejsze na pleśni to kolor zarodników.
Podejrzewam, że może to być Gliocladium Roseum:

http://www.psilosophy.info/plesnie.html#gatunek_plesni_gliocladium

Zauważ intensywniejsze zabarwienie na powierzchni pleśni - to zarodniki.
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 17:02:10
Taaaaaak... To zdaje się mieć sens.

Zatem przy preparacji strzykawek będę się kierował organoleptyką. A coby do inqbatora nie wpychać zainfekowanego substratu (w razie gdyby organoleptyka zawiodła) - kulturę z tych zarodników wytworzę na agarze/substytucie na szalkach petriego? I wtedy ewentualnie na substrat
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
. frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 17:59:41
Do izolacji szczepu od kontaminacji najlepiej użyć agarów z odpowiednimi antybiotykami/lekami antygrzybicznymi w odpowiednio niskim stężeniu ale jakim i czego dokładnie to Ci teraz nie powiem bo nie mam dostępu do labu. Tu masz przykładowe leki:

https://www.apteka-melissa.pl/blog/artykul/leki-przeciwgrzybicze,41.html

Kiedyś w poradnikach była praca z izolacją jakiegoś psylocyba na szalkach z jakimś antybiotykiem chyba 0,1% ale nie pamiętam, nie mogę znaleźć tej pracy.
Przydałoby się więcej informacji z tego zakresu.
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 18:34:05
No dobra, zarodniki tej pleśni znajdują się na powierzchni grzybni lub w jej okolicach (ze względu na obieg powietrza - monotube).
Nawet delikatne ruchy powietrza są w stanie posłać je pod pękniętą osnówkę, wprost na hymenofor.
Przeprowadzałeś tego typu operację? Masz może jakieś porady? Oprócz nie przeprowadzania jej w przeciągu oraz spokojnych, delikatnych ruchów, wiary, nadziei i modlitwy?

Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
. frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 18:42:25
Delikatne zmoczenie grzybni przed odcięciem kapeluszy. Mokre zarodniki nie wzbiją się w powietrze.
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 18:49:40
Okrycie warstwą mokrego wermikulitu się nada?

EDIT: Z dzień-dwa przed zabiegiem okryję grzybnię wermem i na chwilę przed zabiegiem spryskam go mgiełką ze spryskiwacza. Jakby co, na chwilę obecną substrat jest już pokryty namoczonym wermem.
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
. frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 19:06:32
Po co zanieczyszczać werm. Wystarczy delikatnie nalać na grzybnie wody z kieliszka w miejscu kontaminacji i ewentualnie rozprowadzić ta kałuże po grzybni ruchami całego pudła.
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 19:12:53
No cóż. Trochę po ptokach. Kilka dni temu okryłem to wermem celem uzupełnienia wilgotności. Ten box sporządzony został 01.09, a jeszcze nie dał owocników. Dlatego zdecydowałem się na ten zabieg.

Zatem pozostaje mi chyba spryskać to drobną mgiełką na chwilę przed rozpoczęciem działań
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
. frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 19:38:06
Liczmy na to, że ta pleśń nie przerośnie wermu. Myślę, że nie powinna. Trzymam kciuki.
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 20:00:44
Jak przerośnie, to będę pryskał prosto na nią

Pewien X powiedział, że mogłem przed przysypaniem grzybni wykroić tę pleśń i zalać powstałe kratery wodą utlenioną. Słuszna uwaga...

Będę relacjonował postępy z przedsięwzięcia. Postaram się też poszukać info na temat agaru z antybiotykami. Ciekawy temat...

Dzięki z wsparcie i fachową pomoc!
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
. frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 21:02:02
Nie za ma co. Polecam się na przyszłość. Może nawet się kiedyś spotkamy.
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 21:31:51
Jakoś nie mogę wyzbyć się wrażenia, że już mieliśmy sposobność
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
. frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.10 22:06:48
xD
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.11 09:11:59
Przez warstwę wermu przebija się nieśmiało pierwszy kapelusz. Nie spodziewam się obfitego plonu, więc jest szansa na miłe zaskoczenie

EDIT:
By the way @Waran, zebrałeś już pierwszy flush? Skolka tam tego wyjszlo Tiebia?
Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedzodpowiedz tu
YpsiloN
starszy psylocyb

postów: 173

zarejestrowano: 11.07.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2020.10.15 00:21:40
Ok, czas na skromną aktualizację.

Dziś mija 4ty dzień od wyklucia się pierwszego griba. Na chwilę obecną widać ich niewiele ponad 10 sztuk, większość to jeszcze dzieci

Umieszczam zdjęcie widocznych z zewnątrz 2 największych okazów (na resztę póki co szkoda kliszy )



Jakość jest, jaka jest, ale jest Większy jest wysoki na ok. 15cm, pozostałe piny mają <1cm - ~3cm


Nie posiadam mikroskopu, dlatego zdecydowałem się na organoleptyczną ocenę stanu bazydiokarpów. Te 2 tutaj wyglądają czysto. Brak widocznych strzępków/zarodników pleśni. Z ich ścięciem czekam do oporu, niechaj rozrzucą zarodniki! Ich tkanka zostanie użyta do wyizolowania genotypu (szalki, agar). Jest to zresztą przeznaczenie zdecydowanej większości owocników. Reszta pójdzie na odciski.

Licząc w sztukach plon zapowiada się marny. Wydaje mi się, że gro pożywienia spożytkowane zostało na walkę z kontaminantem oraz w długim okresie inqbacji. Zobaczymy jak to wyjdzie w masie na świeżo.


@.
Próbowałem szukać czegokolwiek na temat izolowania grzybni od kontaminacji (podłoże agarowe z antybiotykami), bezowocnie. Jeśli cokolwiek się Tobie przypomni, będę wdzięczny za info

Zrobisz tak - wezmisz czarno kure...
odpowiedz
Dawkowanie nie w gramach
Dawkowanie frywolnie
33368YpsiloN:
2020.10.11
11:42:24
Pomysł na uprawę- Growkit
Rubin
1146Frywolny:
2020.10.09
19:05:18
Magiczne trufle
Świerzak frywolnie
062brak
Za wcześnie sie otwierają, powyginane do dołu
niezarejestrowany frywolnie
5219YpsiloN:
2020.10.08
18:40:53
Czy grow kit może być w wysokich temperaturach?
Medyc
3844karolek
frywolnie:
2020.10.06
21:28:17
Nierównomierny wzrost GK GT
kotlet38
064brak
Znów rada dla zielonego - co, jak, ile?
Jazz
1106YpsiloN:
2020.10.04
20:49:56
Honorowi Psilodawcy
Grzybek
059brak
Sprawdzony sklep
Grzybek
5165YpsiloN:
2020.10.03
22:41:26
produkcja kitów
hao mao+ frywolnie
1106YpsiloN:
2020.09.29
11:59:46
Jak to jest z tym światłem i wodą
podlinkier frywolnie
7199ElGrzybunio:
2020.09.28
17:16:28
Pierwszy growkit, co dalej?
Grzybojadus
1160Waran:
2020.09.27
19:05:10
Proszeeee szybko odpowiedzcie !!!
Help frywolnie
2121Help
frywolnie:
2020.09.27
00:06:24
<<<   <<  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11  >>   >>>  

     Ostatnie posty . . .

     ¤ Musica per Funghi e Dissocianti
     ¤ Pierwsza uprawa, nie ostatnia. Colombian.
     ¤ Łysiczka lancetowata sezon 2020
     ¤ Informacje dla kompletnie początkujących - spis pytań (grow kit)
     ¤ Narośl. 3 rzut
     ¤ Suszenie odcisku Cubensis w dehydrylatorze
     ¤ Problem z zarodnikami
     ¤ Uprawa cubensis, w warunkach takich jak zwykłe pieczarki
     ¤ Czy z moim growkit jest wszystko w porządku?
     ¤ Słoma/Rez/Monotube
     ¤ Urozmaicenie podróży

Forum› »Uprawa« ‹Surowce›  ‹Sprzęt / Materiały›  ‹Odmiany›  ‹Konserwacja›  ‹Kulinaria›  ‹Wymiana›  ‹Psychonautyka / TripRaport›  ‹TipsAndTricks›  ‹Archiwum›  ‹Inne›  nowy wątektematów:
924
odsłon:
3267817

Tematów na stronę
 
login:
hasło:

zapomniane hasło

regulamin       ZAREJESTRUJ

programmed by cjuchu noncorp. 2006

PoradnikI ]   [ GatunkI ]   [ Honorowi psilodawcY ]   [ PsilosOpediuM ]   [ FaQ ]   [ GalerY ]   [ TripograM ]   [ DarwiN ]   [ LinkI ]   [ EmaiL ]  

© psilosophy 2001-2020