Forum Psilocybe



Do prawidłowego funkcjonowania forum wymagane są ciastka/cookies,
proszę włączyć tę opcję w ustawieniach swojej przeglądarki.



Tematów na stronę
 
login:
hasło:

zapomniane hasło

regulamin       ZAREJESTRUJ
Forum› ‹Uprawa›  ‹Surowce›  ‹Sprzęt / Materiały›  ‹Odmiany›  ‹Konserwacja›  ‹Kulinaria›  ‹Wymiana›  »Psychonautyka / TripRaport« ‹TipsAndTricks›  ‹Archiwum›  ‹Inne›  nowy wątektematów:
287
odsłon:
865550

     Ostatnie posty . . .

     ¤ Czy wszystko się zgadza ?
     ¤ Mc Kenaii - biała pleśń, nie chcą rosnąć
     ¤ Ocena GT po 10 dniach
     ¤ Growkit GT do oceny
     ¤ Ciekawy pomysł na ochłode.
     ¤ Raczkowanie
     ¤ Przechowywanie ciastka po pierwszym rzucie - bez restartu
     ¤ Cos nie tak
     ¤ DMT- Gdzie kupić
     ¤ Psilocybe azurescens 2022
     ¤ Coś bardzo dziwnego

<<<   <<  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11  >>   >>>  
۞
TematAutorOdpowiedziOdsłonOstatnia odpowiedź
GT pierwszy raz - opowieść
Unoszaca
5219saturn1337:
2022.05.24
17:32:37
Unoszaca
nowy użytkownik

postów: 3

zarejestrowano: 24.05.2022


Temat: GT pierwszy raz - opowieść
wysłano: 2022.05.24 12:09:46
No cześć. Prawdę mówiąc nie spodziewałam się, że będę chciała opisywać gdziekolwiek swoje opowiastki, ale byłam tak zaskoczona jak to wszystko wyglądało, co się działo... No muszę Oczywiście to wszystko poniżej jest "tylko" wytworem mojej wyobraźni. Wiadomo.


Było widno - około godziny 18:30. Leżałam wygodnie na dywanie wpatrując się w biały sufit. Zauważyłam po jakimś czasie, jak spokojnie i niespiesznie z sufitu zaczynają zniżać się do mnie białe pasma energii. Były niesamowicie eteryczne i delikatne: gdy wyciągnęłam ręce w ich kierunku na moment traciłam ich widok przez "realność" własnych rąk. Ale kiedy skupiłam się bardziej na rozmyciu wzroku wszystko wracało. Poruszałam palcami, a energia tańczyła podskakując miarowo jakby był jej przez coś dyktowany oddech. Pasma zniżały się, było ich coraz więcej i zafascynowało mnie ich skomplikowanie. To nie były proste pasma, choć przypominały mi trochę białą pajęczynę. One tkały pasma-sieć przypominającą fraktalne struktury - jak jakieś wykresy 3D funkcji matematycznych, wtf.
Czułam ogromną pokorę do tej energii, bo bardzo bałam się, że zaraz zniknie. Było jej więcej, coraz niżej opadała ukazując mi więcej szczegółów. I wstępem do prawdziwego wywalenia mnie z kapci było zbliżenie się pasm do mojej twarzy - tuż przed oczy. Wzory stały się ażurowo-koronkowe przeistaczając się w przepiękne i ogromne motyle, które o dziwo... Ja widziałam, że to były motyle i jakieś pasma koronek ale jednocześnie z tyłu głowy coś mi mówiło, że to jest manifestacja jakiegoś bytu. Czegoś. Kogoś. Czegoś bardzo energetycznego, mądrego.
I nastąpił odlot.
Motyle rozpierzchły się na boki. Z sufitu wciąż spływała na mnie biała energia, której największe pasma uformowały postać - ale nieludzką. To był jakby zarys sylwetki maryjnej, ale totalnie niezwiązanej z postacią człowieka. Bałam się, że to zniknie. Wiedziałam, że to nie jest z "tego świata", że to nie jest ten real, w którym właśnie leżę na dywanie i macham rękoma, i ta postać jakby dokładnie odczuwała wszystko, co myślałam i czułam, bo rozłożyła subtelnie ramiona uspokajającym i zapraszającym mnie dalej gestem. Czułam, jak bardzo dobra, spokojna i nienachalna jest ta energia. Piękne. No to spojrzałam dalej i o mój boże.
(Przypomnę, że leżałam na dywanie, mając też widok na dość spore okna i widok z nich, z 3 piętra).
Biała energia pod postacią z ażurowych i koronkowych struktur utworzyła coś niewyobrażalnego. Nigdy w życiu nie widziałam czegoś takiego. To był jakiś pojazd-statek złożony z niesamowicie skomplikowanych, koronkowych, mechanicznych elementów. Pojawił się też inny kolor niż biały - statek był biało-złoty, tak bogaty i totalnie piękny. Również poruszał się w rytmie "oddychania" całej energii i im bardziej zbliżałam się do niego, tym bardziej był skomplikowany ale jednocześnie tym bardziej jakby otwierał mechanizmy przede mną. Normalnie jakbym miała tam zaraz wsiąść do tego.
I jak otworzył się dość mocno, to w tym momencie wizja się skończyła. Nie mogłam już odzyskać tej wizualizacji statku, tego odczucia bliskości energii. Podejrzewam, że mój Nauczyciel nie chciał jeszcze mocniej mnie wywalić w kosmos . Straszne się rozpłakałam, była przy mnie bliska mi osoba, która próbowała dowiedzieć się, co jest przyczyną tego płaczu. Zapytał w pewnym momencie: "Płaczesz, bo to było takie piękne?" A ja totalnie zablokowana, zasmarkana, odpowiedziałam tylko, że "tak". Prawdziwy powód wybuchu płaczu związany był owszem, z pięknem, ale chodziło tak naprawdę o to, że ta energia którą widziałam, nie była Nasza. Nie była realna. Okrutny był dla mnie fakt, że nie przynależę do "tamtej" rzeczywistości. Pełnej dobra, piękna, spokoju.

Potem jeszcze przez około godzinę miałam niesamowicie skomplikowane rozkminy. Chciałabym spisać tu kilka z tych, które pamiętam.
1. Energia jest wszędzie wokół, obserwuje nas stale i jest DOBRA. Dodaje otuchy.
2. Świat realny jest kanciasty i twardy (?). Wszystko, co tworzy człowiek takie jest i wynika to z tego, że my tworzymy PO COŚ. Po jakiś cel, jakieś podziwianie itd. A energia, którą widziałam była piękna w sposób OCZYWISTY i nienachalny, piękna w swoim jestestwie.
3. Manifestem i namiastką tego piękna dobrej energii w świecie realnym jest natura.
4. Poza nami, jako życiem ludzi na tym świecie, w tej rzeczywistości, jest coś jeszcze. Jakaś inna forma energii i bytu. Nie jesteśmy sami.
5. Jako ludzie jesteśmy próżni myśląc o sobie, jako o tak super cywilizacji.

Jeśli ktoś przebrnął przez to wszystko to chciałam podziękować. Było to dla mnie tak intensywne i niesamowite doznanie, że długo czasu upłynie zanim to wszystko zrozumiem i będę gotowa na drugą opowieść. Czuję jakąś wewnętrzną pokorę wobec GT i w ogóle doświadczania takich rzeczy, nie chcę tego wykorzystywać i zwiększać częstotliwości.

Wszystkiego dobrego.
odpowiedzodpowiedz tu
saturn1337
starszy psylocyb

postów: 127

zarejestrowano: 28.10.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2022.05.24 13:20:21
Hej, przeczytałem z ogromnym zaciekawieniem cały twój post i jestem pod bardzo wrażeniem. To, co napisałaś w pewien sposób pasuje do moich poglądów na temat życia i tylko dodaje wiarygodności teoriom, które sobie w życiu gdzieś tam snuję. Gdyby była tu możliwość pisania PV, to bym się odezwał po więcej szczegółów. I to ja dziękuję, w imieniu wszystkich Psychonautów, że się podzieliłaś z nami taką wspaniałą historią.

Czy jesteś w ogóle wierząca?
I na jakiej dawce to wszystko miało miejsce?

Oczywiście każda prezentowana przeze mnie treść na tym forum jest tylko bezmyślnym teoretyzowaniem, głupawym i nieprzemyślanym przeklejaniem lub cytowaniem innych ludzi, a każde zdjęcie, bez wyjątku, pochodzi z internetu lub jest sfabrykowane w programie graficznym do celów poglądowych. Osobiście nic nie praktuję oraz do niczego nie zachęcam.

Maila nie sprawdzam, chyba że najdzie mnie na to ochota. Jak napisałeś/aś, daj o tym znać w odpowiedzi pod którymś z moich postów.
odpowiedzodpowiedz tu
Unoszaca
nowy użytkownik

postów: 3

zarejestrowano: 24.05.2022


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2022.05.24 13:39:30
Świetnie przeczytać tak pozytywny odbiór mojego wpisu Poniżej odpowiedzi na pytania.

Nie wierzę w Boga z żadnej religii. Niby chrzest i inne sakramenty mam jak na chrześcijankę przystało, ale to kompletnie nie moja bajka. Wierzę natomiast, że pod postacią "Boga" kryje się raczej postać energii, lub może raczej Jaźni. Wyższej Świadomości. Nie chodzę do kościoła.
Dawka: 22 - 24g świeżych. Nie jestem w stanie określić dokładnie, bo ważyłam na thermomixie (xD) i mógł pomylić się tak +/-1,5g.
odpowiedzodpowiedz tu
saturn1337
starszy psylocyb

postów: 127

zarejestrowano: 28.10.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2022.05.24 16:09:01
Wiesz co mnie tak naprawdę ciekawi? Chciałbym kiedyś usłyszeć podobną historię od człowieka, który nigdy nie został zaznajomiony z żadną formą wyznawania religii i nie miał styczności z żadną wizja czy znaczeniem słowa "Bóg". Ciekawi mnie czy taka osoba miałaby jakkolwiek zbliżone wizje jakiejś energii czy właśnie bóstwa lub innej pozaziemskiej istoty.

W dawce którą zażyłaś mogło się kryć (dodając te 1,5g) maksymalnie 3g suchego. Szczerze mówiąc, miałem tylko raz styczność z tak mocnymi grzybami i nie były to nasze Cubensisy a raczej Penis Envy, bo dostałem je ususzone bardzo małe i jednocześnie bardzo grube. Wziąłem wówczas dokładnie 3,3g i pamiętam, że znaki drogowe na ulicy były o kształtach mocno zawiniętych literek S, non-stop wijących jakby to były prawdziwe żmije. Zastanawia mnie, czy twoje okazały się tak mocne, aby indukować efekty o których opowiedziałaś, czy tutaj po prostu bardzo mało ważysz i takie dawki są dla ciebie znacznie większe, niż dla przeciętnej osoby.

Oczywiście każda prezentowana przeze mnie treść na tym forum jest tylko bezmyślnym teoretyzowaniem, głupawym i nieprzemyślanym przeklejaniem lub cytowaniem innych ludzi, a każde zdjęcie, bez wyjątku, pochodzi z internetu lub jest sfabrykowane w programie graficznym do celów poglądowych. Osobiście nic nie praktuję oraz do niczego nie zachęcam.

Maila nie sprawdzam, chyba że najdzie mnie na to ochota. Jak napisałeś/aś, daj o tym znać w odpowiedzi pod którymś z moich postów.
odpowiedzodpowiedz tu
Unoszaca
nowy użytkownik

postów: 3

zarejestrowano: 24.05.2022


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2022.05.24 16:53:16
Myślę, że bardzo ciężko byłoby znaleźć takiego człowieka bez jakiejkolwiek styczności z zagadnieniem boga itd
Prawdziwe żmije ze znaków drogowych mnie rozwaliły! To musiał być niezły widok.

Sądzę, że grzyby nie były jakieś szczególne - padło na jałową glebę, że tak powiem przeglodzilam się pół dnia i wypilam herbatke na trawienie z sokiem cytryny. Ważę ok 57kg przy 171 wzrostu więc dużą kobitka nie jestem. To też pewnie miało wpływ ciekawa jestem czy za drugim razem będzie tak samo, czy jednak trochę mniej intensywnie.
odpowiedzodpowiedz tu
saturn1337
starszy psylocyb

postów: 127

zarejestrowano: 28.10.2020




góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2022.05.24 17:32:37
Aaa widzisz, skoro to była herbatka z cytryną przygotowywana metodą Lemon Tek, to nie dziwię się, że tak tobie weszły na głowę Lemon Tek słynie z intensywniejszych podróży, ale jednocześnie krótszych w trwaniu.

Na drugi proponuję wziąć tyle samo tą samą metodą, albo więcej (jakieś 4-5g) klasyczną metodą, bez herbatki
Oczywiście każda prezentowana przeze mnie treść na tym forum jest tylko bezmyślnym teoretyzowaniem, głupawym i nieprzemyślanym przeklejaniem lub cytowaniem innych ludzi, a każde zdjęcie, bez wyjątku, pochodzi z internetu lub jest sfabrykowane w programie graficznym do celów poglądowych. Osobiście nic nie praktuję oraz do niczego nie zachęcam.

Maila nie sprawdzam, chyba że najdzie mnie na to ochota. Jak napisałeś/aś, daj o tym znać w odpowiedzi pod którymś z moich postów.
odpowiedz
Niezwykły świat grzybów
ElGrzybunio
3532VisMaiorPsyl
o:
2022.04.10
18:13:37
Brak tripa po grzybach
Berło frywolnie
0154brak
Wachlowanie
Lolololo frywolnie
6387cheja
frywolnie:
2022.03.20
17:22:19
Kukurydza z puszki
gugu
1227T frywolnie:
2022.02.13
21:54:53
Najwieksza dawka
Justy
31021jajo
frywolnie:
2022.01.21
16:48:49
Jak to jest z zawieszeniem po grzybach?
Kamilek frywolnie
2018356ON
frywolnie:
2021.12.19
23:00:55
Przygotowanie do pierwszego tripu
TakieTam frywolnie
5598PsiloPony:
2021.11.15
22:22:36
Wylew podczas tripa, ku informacji.
Brunon
6857PsiloPony:
2021.11.14
10:59:01
Mikrodawkowanie psylocybiny
asroma1927
72021PsiloPony:
2021.11.05
11:06:20
"MEGADAWKOWANIE" psylocyby + lions mane niacyna tryptofan
czarus321
9928ElGrzybunio:
2021.11.04
18:48:07
Świerzy użytkownik: pytanie o to czy to normalne (microdosing)
to ja frywolnie
166403ElGrzybunio:
2021.11.04
18:36:42
GOLDEN TEACHER - choroba czy dziwactwo
Amator frywolnie
4764Horonszy:
2021.11.04
16:38:01
Golden teacher- pierwszy rzut
GumisiowySok
2739GumisiowySok
: 2021.11.01
13:24:00
Set & settings :grzybienie samotnie w lesie czy miasto wraz z tripsitterem?
Brunon
2437;)
frywolnie:
2021.10.11
16:23:54
Pierwsza podroż.
lotnamewa
2716casloskopicu
s:
2021.06.23
23:48:53
A gdyby tak po 6 dniach?
Mis frywolnie
1500casloskopicu
s:
2021.06.22
21:28:28
Seks podczas tripa
bk123124 frywolnie
51175;)
frywolnie:
2021.05.24
20:08:46
Psylocybina w leczeniu depresji
conrrado
101209;)
frywolnie:
2021.05.19
20:51:44
Grzyby po 50
fmx
102629czarus321:
2021.04.29
11:34:21
<<<   <<  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11  >>   >>>  

     Ostatnie posty . . .

     ¤ Czy wszystko się zgadza ?
     ¤ Mc Kenaii - biała pleśń, nie chcą rosnąć
     ¤ Ocena GT po 10 dniach
     ¤ Growkit GT do oceny
     ¤ Ciekawy pomysł na ochłode.
     ¤ Raczkowanie
     ¤ Przechowywanie ciastka po pierwszym rzucie - bez restartu
     ¤ Cos nie tak
     ¤ DMT- Gdzie kupić
     ¤ Psilocybe azurescens 2022
     ¤ Coś bardzo dziwnego

Forum› ‹Uprawa›  ‹Surowce›  ‹Sprzęt / Materiały›  ‹Odmiany›  ‹Konserwacja›  ‹Kulinaria›  ‹Wymiana›  »Psychonautyka / TripRaport« ‹TipsAndTricks›  ‹Archiwum›  ‹Inne›  nowy wątektematów:
287
odsłon:
865550

Tematów na stronę
 
login:
hasło:

zapomniane hasło

regulamin       ZAREJESTRUJ

programmed by cjuchu noncorp. 2006

PoradnikI ]   [ GatunkI ]   [ Honorowi psilodawcY ]   [ PsilosOpediuM ]   [ FaQ ]   [ GalerY ]   [ TripograM ]   [ DarwiN ]   [ LinkI ]   [ EmaiL ]  

© psilosophy 2001-2022