Forum Psilocybe



Do prawidłowego funkcjonowania forum wymagane są ciastka/cookies,
proszę włączyć tę opcję w ustawieniach swojej przeglądarki.



Tematów na stronę
 
login:
hasło:

zapomniane hasło

regulamin       ZAREJESTRUJ
Forum› ‹Uprawa›  ‹Surowce›  ‹Sprzęt / Materiały›  ‹Odmiany›  ‹Konserwacja›  ‹Kulinaria›  ‹Wymiana›  »Psychonautyka / TripRaport« ‹TipsAndTricks›  ‹Archiwum›  ‹Inne›  nowy wątektematów:
299
odsłon:
1267387

     Ostatnie posty . . .

     ¤ Problem, niebieski nalot
     ¤ Rwać wszystkie czy tylko te największe?
     ¤ Grzybnia=substancje psychotropowe?
     ¤ Mikrodawkowanie psylocybiny
     ¤ Problem nowicjusza z drugim rzutem [GT]
     ¤ piny z boku boxa
     ¤ Problem, GK GT pierwszy raz, grzybki pokryte grzybnia(?)
     ¤ Czarny nalot na dnie kita
     ¤ GT czarno wszędzie
     ¤ brak bialego nalotu
     ¤ 10/12 słoików zakażone. Co poszło nie tak?

<<<   <<  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11  >>   >>>  
۞
TematAutorOdpowiedziOdsłonOstatnia odpowiedź
Mikrodawkowanie psylocybiny
asroma1927
85606psybit:
2024.07.08
18:47:12
Szukam rady
Cieawy frywolnie
111780Ciekawy
frywolnie:
2024.01.19
21:22:49
Pierwsza dawka
Suronek
1634Shennong:
2023.11.15
20:53:47
Szukam najlepszego gatunku pod microdosing
pantera
0326brak
Mikrodozowanie - odwrotne efekty
ooops
3653midozer
frywolnie:
2023.06.29
00:25:04
Czy to ma tak wyglądać?
KarolABC
0415brak
A gdyby tak po 6 dniach?
Mis frywolnie
21528actxiot:
2023.04.26
21:51:37
Najwieksza dawka
Justy
42806majster100:
2023.03.24
21:11:11
Golden teacher- pierwszy rzut
GumisiowySok
33175Shadow777
frywolnie:
2023.03.03
22:14:07
Jak zasnąć po tripie ?
boomshaka
3940Nikt ważny
frywolnie:
2023.03.01
18:31:36
Czy to nie dla mnie? Dziwne odczucia po zażyciu.
Szafirowy
51024ON
frywolnie:
2023.02.07
18:36:25
Szafirowy
nowy użytkownik

postów: 3

zarejestrowano: 05.02.2023


Temat: Czy to nie dla mnie? Dziwne odczucia po zażyciu.
wysłano: 2023.02.05 16:53:54
Witam wszystkim chciałbym się poradzić może ktoś mi coś ciekawego podpowie. Od dłuższego czasu czuję się ogólnie źle prawie 10 lat paliłem marihuanę nałogowo, do tego przez długi okres czasu dużo piłem alkholu głównie piwo i papierosy można powiedzieć jakieś 14-15 lat. W między czasie miałem okres w szkole średniej gdzie brałem dużo stymulantów to były czasy dopalaczy początkowo pierwszy raz wciągnąłem to euforia nie do opisania chciało się wszystkiego, a to do tego czuło się bogiem i bardzo szybko poleciałem w przesadzanie ze znajomym brało sie w opór i łączyło można powiedzieć ze wszystkim. Pewnego razu na imprezie masowej dostałem paranoi wydawało mi się, że wszyscy chcą mnie zabić, że szukają mnie, odwieźli mnie do domu i po tym czasie pamiętam, że było mi bardzo dziwnie nie mogłem do siebie dojść psychicznie dosyć długi czas i nie wiem czy w tamtym momencie nie doszło do jakieś zaburzenia/uszkodzenia psychiki? Z automatu skończyłem cokolwiek wciągać po długim czasie jeszcze kilka razy się dałem na mówić ale było za każdym razem to samo okropnie złe samopoczucie, stany depresyjne, bardzo marznące stopy, niemożność jedzenia i zaśnięcia ogólnie już nie mogę bo zawsze jest nie przyjemnie. Zioło również nie dawało nic pozytywnego ogólnie cały czułem się spięty i zamulony mimo to cały czas je paliłem bo dawało mi to jakieś odcięcie od rzeczywistości tak leciał dzień za dniem praca -> jaranie -> spadnie byle nie myslec za wiele.

Miałem już tego kompletnie dosyć od nowego roku przestałem palić całkowicie do tego również papierosy też wtedy jakoś postanowiłem kupić growkita liczyłem, że to mi pomoże wprowadzić jakieś zmiany ruszyć z życiem na przód. Minął już ponad miesiąc abstynencji, a tu praktycznie nic się nie zmieniło ani węch się nie poprawił, ani kondycja, smak może delikatnie ale w sumie stan "zombie" jak był tak jest zero zmian myślałem, że to od palenia ale widać chyba nie.

No i teraz do rzeczy czekałem na sobotę cały tydzień mówię dzień wolnego z rana wrzucę sobie 1 gram może mnie odmuli posłucham fajnie muzyki czy coś. Zjadłem godzinę po lekkim posiłku 1 gram suchego i odpaliłem gierkę stwierdziłem, że zanim wejdzie to pogram chwilę później się położę pochilluje może będzie fajnie. Minęło tak z 30-40 minut i w sumie nic za bardzo czekałem jeszcze do godziny mówię te B+ pewnie nie są tak mocne żeby coś odczuć i dojadłem 0.25 jeszcze z myślą no trudno za tydzień spróbuje może trochę więcej. Położyłem się na łóżku zamknąłem oczy i jakoś tak dziwnie się zrobiłem, że nie wiedziałem za bardzo co ze sobą zrobić i nagle bum: serce mi zaczęło mocniej bić i taki nie ogar w głowie jakbym nagle weszła porządna kreska amfetaminy pomyślałem sobie w myślach no to pięknie sobie narobiłeś zacząłem oddychać miarowo i spokojnie ale tak się wystraszyłem tego uczucia, że wstałem na nogi i na całe szczęście odeszło to uczucie ale straszne mnie załapało przygnębienie, stopy mi zmarzły całkowicie jak lodowate nie widziałem co robić okropne przygnębienie bardzo chciałem się tego uczucia pozbyć w głowię sobie myślałem tylko, że to już czas iść do psychiatry, że już za długo się oszukuję, że jest źle ze mną. Nie wytrzymałem i wypiłem piwo bo akurat jedno leżało mówię muszę ten stan jakoś stłumić bo nie dam rady. I tak po dwóch godzinach zacząłem patrzyć w niebo i ten stan odpłyną poczułem takie szczęście gdzieś w środku którego nie czułem od wielu lat. Mówię takie to niebo i świat jest piękny, a ty już tyle lat straciłeś i się popłakałem ale dało mi to niesamowitą ulgę później miałem stan lekkiej euforii gdzieś byłem wdzięczny, że grzyby mi dały to poczuć chociaż przez chwilę.

I głownie chodziło mi o to, że początkowy stan po grzybach był identycznie zły jak po amfetaminie czyli marznące stopy, częstomocz, nie ogar w głowie, stan okropnego smutku, mętlik myśli. To pewnie przez to, że tak na prawdę żyje od dłuższego czasu w depresji tylko nauczyłem się z tym żyć? Mam zaburzenia biochemii w mózgu dopaminy/serotoniny, że tak na mnie to wpływa?
odpowiedzodpowiedz tu
ON ;)
frywolnie




nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2023.02.05 19:32:03
Marihuana/alkohol/stymulanty bardzo "przybijają" reakcje na psychodeliki. Do tego papierosy psujące samopoczucie.
+ podkopana pewność siebie, może jakieś zaburzenie emocjonalne/trudności psychologiczne. Oby nie o podłożu sprawności funkcjonalno-neurologicznej.
Po tak długim okresie niezdrowego prowadzenia się, miesiąc detoxu to może być troszkę mało. Jak zawsze polecę do tego sport - super współgra. Dojadanie było zbędne - daje słaby efekt. Nieogar/mętlik/niepokój na wejściu jest dość częsty. Kołatanie serca raczej nie od grzybów. Podejrzewam od czego ale może nie będę o tym głośno pisał bo to sprawa dla odpowiednich organów państwa. Zimne stópki pewnie przez obkórczenie naczynek włosowatych przez długie palenie papierosów i przeciąg. Ewentualnie nieprawidłowości układu krążenia - byćmoże związane insuliną (początek cukrzycy typu drugiego? Bo symptomy trochę podobne. ) - lepiej to sprawdź. Jeżeli tak to zasuplementuj wit. B12.
Generalnie przed próbowaniem psychodelików poleca się podciągnąc stan zdrowia organizmu do względnej normy bo sensacje fizjologiczne/metaboliczne psują fazę.
Potem/w trakcie polecam fachową psychoterapię.
Nie łam się! Będzie git.
Zdróweczka! Zadbaj o siebie.
Powodzenia.
odpowiedzodpowiedz tu
Szafirowy
nowy użytkownik

postów: 3

zarejestrowano: 05.02.2023


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2023.02.05 21:28:26
No właśnie ze stymulantami nie mam do czynienia już bardzo długo. Alkohol piję sporadycznie od już dosyć długiego czasu. Ogólnie mój stan zdrowia się trochę poprawił od około roku regularnie chodzę na siłownię do tego zacząłem się suplementować: omega3, koenzym q10, magnez z cynkiem, witaminę D oraz kompleks witaminy B. Okresowo brałem ashwagandhę oraz różaniec górski ale gdzieś nie do końca mi służyły na dłużą metę. Ogólnie niepokoi mnie trochę mój stan cały czas czuję jakieś otępienie i ciężki oddech taki zblokowany wewnętrznie się czuje. Może faktycznie byłoby warto porobić jakieś głębsze badania np. hormonów czy też do neurologia/psychologa się udać.
Spróbuję brać co 3 dzień 0,5grama i do tego soplówkę jeżowatą codziennie powiedzmy 2x po 500mg dobry pomysł?

No i problemu zimnych stóp nie mam na ogół tak jak pisałem miałem to po amfetaminie i teraz po grzybach. Ogólnie całościowo bardzo podobny stan. A przecież te substancje nie mają ze sobą nic wspólnego.
odpowiedzodpowiedz tu
ON frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2023.02.06 10:05:49
Pewnie lekka niedokrwistość w stópkach.
Szczepiłeś się na covid?
odpowiedzodpowiedz tu
Szafirowy
nowy użytkownik

postów: 3

zarejestrowano: 05.02.2023


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2023.02.06 19:39:58
Nie szczepiłem się ja z tych foliarzy.

Ogólnie to doszedłem do wniosku, że cały czas jestem spięty i muszę poćwiczyć metody relaksacji w sumie prawda jest taka, że odkąd straciłem dziewczynę to bardzo źle wręcz katastrofalnie to przechodziłem co prawda już minęły 3 lata, a ja dalej do końca nie jestem z tym faktem wewnętrznie pogodzony tym bardziej, że do rozpadu tej długoletniej znajomości doszło z mojej winy niby do końca nie byłem nigdy pewien co do uczuć ale po pewnym czasie takie stany depresyjne mnie załapały, że nie nadawałem się do życia mogłem iść do specjalisty wygadać się może by to tak na mnie nie siadło. Druga sprawa, że teraz mam pewnie jakieś objawy odstawienne bo jednak to były używki (trwa, nikotyna) które towarzyszyły mi przez dłuższy czas ponad 1/3 mojego życia.
Więc w sumie po przemyśleniu sprawy nie dziwię się, że tak się czułem po zażyciu grzybków to nie jest odpowiedni moment. Spróbuje stosować mikrodawkowanie co 3 dzień do tego spróbuje medytacji i rozciągania dzięki temu może jakiś większy luz zacznę odczuwać. Postaram się przeczytać jakąś mądrą literaturę odnośnie tego tematu. Kiedy wszystko pójdzie w dobrym kierunku i zrobi się pogoda na wiosnę to może zdecyduję się powtórzyć doświadczenie z dobrymi znajomymi na łonie natury, a nie tak samemu w pokoju gdzie też stresuje mnie przebywanie domowników.
Pozdrawiam
odpowiedzodpowiedz tu
ON frywolnie



nienotowany


góra
ost.odpowiedź       # link do tego postu
dół
wysłano: 2023.02.07 18:36:26
End of story. Have nice day.
odpowiedz
Grzyb z czarną kropką. Irlandzcy druidzi. Zdolność przepowiadania przyszłości.
Psychomateriomarioneta frywolnie
2614On ^^
frywolnie:
2023.01.27
15:24:22
Dziwne tripy lub ich brak - proszę o pomoc
Flush frywolnie
131626mętlik82:
2023.01.26
11:27:31
Bad trip - najgorsza godzina mojego życia
Amdm frywolnie
31411OmeNerd xD
frywolnie:
2022.12.13
15:35:46
Czy tramadol hamuje tripa?
Flush frywolnie
1555Flush
frywolnie:
2022.12.07
15:17:11
wizualne efekty ...
Agaricus
1811;)
frywolnie:
2022.09.19
09:00:20
GT pierwszy raz - opowieść
Unoszaca
52203saturn1337:
2022.05.24
17:32:37
Brak tripa po grzybach
Berło frywolnie
21455mętlik82:
2022.12.07
18:03:56
Wachlowanie
Lolololo frywolnie
61598cheja
frywolnie:
2022.03.20
17:22:19
Kukurydza z puszki
gugu
1959T frywolnie:
2022.02.13
21:54:53
<<<   <<  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11  >>   >>>  

     Ostatnie posty . . .

     ¤ Problem, niebieski nalot
     ¤ Rwać wszystkie czy tylko te największe?
     ¤ Grzybnia=substancje psychotropowe?
     ¤ Mikrodawkowanie psylocybiny
     ¤ Problem nowicjusza z drugim rzutem [GT]
     ¤ piny z boku boxa
     ¤ Problem, GK GT pierwszy raz, grzybki pokryte grzybnia(?)
     ¤ Czarny nalot na dnie kita
     ¤ GT czarno wszędzie
     ¤ brak bialego nalotu
     ¤ 10/12 słoików zakażone. Co poszło nie tak?

Forum› ‹Uprawa›  ‹Surowce›  ‹Sprzęt / Materiały›  ‹Odmiany›  ‹Konserwacja›  ‹Kulinaria›  ‹Wymiana›  »Psychonautyka / TripRaport« ‹TipsAndTricks›  ‹Archiwum›  ‹Inne›  nowy wątektematów:
299
odsłon:
1267387

Tematów na stronę
 
login:
hasło:

zapomniane hasło

regulamin       ZAREJESTRUJ

programmed by cjuchu noncorp. 2006

PoradnikI ]   [ GatunkI ]   [ Honorowi psilodawcY ]   [ PsilosOpediuM ]   [ FaQ ]   [ GalerY ]   [ TripograM ]   [ DarwiN ]   [ LinkI ]   [ EmaiL ]  

© psilosophy 2001-2024