psilocybe fanaticus tek (pdf)
wersja pdf

zakładki

szukaj na psilosophy:  
   

Psilocybe Fanaticus TEK

(Psilocybe Fanaticus TEK)
by

Psylocybe Fanaticus

Tekst ten jest tłumaczeniem tekstu pochodzącego ze strony Psilocybe Fanaticus http://www.fanaticus.com
Pojawiający się skrót "PF" oznacza, że przedmioty, lub techniki mu towarzyszące są udoskonaleniem wprowadzonym przez Psilocybe Fanaticus.


[ tłumaczenie: cjuchu ]

Spis Tresci:
O dokumencie
Zasadniczy dokument
 WPROWADZENIE
  Ogólny zarys techniki PF
  Krótka lista materiałów do uprawy
   Przygotowanie słoików PF i uprawa (etap pierwszy) (materiały: sprzęt domowy, supermarket, apteka, sklep metalowy)
   Wzrost grzybów (etap drugi) sklep zoologiczny, sklep metalowy
   Odcisk zarodników i przygotowanie strzykawki z zarodnikami (etap trzeci)
 ROZDZIAŁ PIERWSZY - PRZEPIS NA SUBSTRAT PF I PRZYGOTOWANIE SŁOIKA
  Przepis na substrat PF
  Przygotowanie słoików z substratem PF
   Ubijanie
  Wykorzystanie szybkowaru
   Czasy sterylizacji
   Kontrola słoików
 ROZDZIAŁ DRUGI - SZCZEPIENIE SŁOIKÓW Z SUBSTRATEM PF
  Technika z palnikiem alkoholowym
  Szczepienie słoików PF bez pokrywek
  Inkubacja zaszczepionych słoików
  Pokrywka słoika (luźno czy szczelnie)
 ROZDZIAŁ TRZECI - TORT URODZINOWY
  Przedziały czasowe grzybów
  Identyfikacja źródeł zakażeń
  Niekiełkujące zarodniki
  ROZDZIAŁ CZWARTY - TERRARIUM DWUKOMOROWE
  Ekran od spryskiwacza / Przegroda komory
  Techniki dwukomorowego terrarium
   Procedura spryskiwania
   Ogrzewanie
   Oznaki niskiej wilgotności
 ROZDZIAŁ PIĄTY - TERRARIUM BOGACZA
  Terrarium dla ultra bogacza
 ROZDZIAŁ SZÓSTY - SUSZENIE GRZYBÓW NA CHŁODNO
 ROZDZIAŁ SIÓDMY - ODCISK ZARODNIKÓW I PRZYGOTOWYWANIE STRZYKAWKI Z ZARODNIKAMI
  Wyposażenie do zdjęcia odcisku
  Przygotowanie strzykawki z zarodnikami
  Przygotowanie strzykawki
 ROZDZIAŁ ÓSMY - TECHNIKA OKRYWANIA OBU KOŃCÓW CIASTKA
  Okrywanie i okrywanie powtórne

DODATKOWE TECHNIKI PF
 ROZDZIAŁ DZIEWIĄTY - WEWNĘTRZNY REZERWUAR PF
 ROZDZIAŁ 10 - KRYSZTAŁKI BOGÓW
  Fragmenty z forów
   Searcher
   Ostrzeżenie w sprawie alkoholowej ekstrakcji grzybów
   Kryształki Bogów
   Gottlieb
   Stamets
   Przeciętny wskaźnik dla Cubensis
  Ekstrakcja alkoholowa magicznych kryształów
   Parowanie i stężanie
   Ważne wytyczne
   Dozowanie i przechowywanie
   Zdobywanie 95% alkoholu etylowego ze sklepu monopolowego
 ROZDZIAŁ 11 - TECHNIKA PF INVITRO
  Złamane serce mega uprawy
  Maczanie ciastka
 ROZDZIAŁ 12 - TECHNIKA ZE SŁOMKĄ DO PICIA
 ROZDZIAŁ 13 - DEKONTAMINACJA ROZTWORÓW ZARODNIKOWYCH
  Technika
  Technika PF klonowania na brązowym ryżu z nadtlenkiem
  Problemy z techniką
  Zasady technik z nadtlenkiem
 ROZDZIAŁ 14 - IZOLACYJNA SKRZYNKA NA RĘCE
  Jak stosować skrzynkę do izolowań
 ROZDZIAŁ 15 - BIOLOGICZNA SKUTECZNOŚĆ PRZEPISU NA SUBSTRAT PF
  Wydajność biologiczna (z katalogu Fungi Perfecti)
  Komentarze PF
  Odkrycie magicznej formuły PF
 ROZDZIAŁ 16 - POMYSŁY NA ODCISKANIE ZARODNIKÓW

RÓŻNE ARTYKUŁY WEDŁUG PROFESORA FANATICUS
 ROZDZIAŁ 17 - GŁÓWNE POTKNIĘCIA W PF TEK DLA POCZĄTKUJĄCYCH
  Wnikanie wody do słoików podczas sterylizacji
  Przedwczesne narodziny ciastka
  Nawilżaczowa wątpliwość początkującego
  Niewłaściwa zawartość wody w słoikach
  Słoiki półlitrowe kontra ćwierćlitrowe
 ROZDZIAŁ 18 - MUTANT PF ALBINOS
  Sklonowane mutanty albinosów PF
  Mutanty albinosów PF
  Technika klonowania grzyba albinosa
  Odmiana Mutant Albinos PF
  Katastrofa w lagunach San Diego Harbor
  Eksperyment ze światłem ultrafioletowym
  Pojawienie się mutanta albinosa
  Genetyka i hodowla odmian z deficytem zarodników u Agrocybe Cylindracea i Lentinus Edodes
  Sklonowane mutanty Albino PF
 ROZDZIAŁ 19 - CZERWONOZARODNIKOWY MUTANT PF
 ROZDZIAŁ 20 - WYKRYWANIE LEKÓW PSYCHOAKTYWNYCH W ROZWOJOWYCH STADIACH GRZYBÓW
  Rozdział pierwszy
   Metody
    Przygotowanie próbki
    Chromatografia cienkowarstwowa
    Chromatograf gazowy/spektrometr masowy
    Dolny limit detekcji
   Wyniki i omówienie
   Wnioski
   Podziękowania
   Odnośniki
   Opisy wykresów i zdjęć (ryciny i tabele-wykresy)
   Komentarze PF
  Rozdział drugi
   Porównanie siły 4 gatunków "holenderskich bez recepty" magicznych grzybów
   Komentarze PF do rozdziału drugiego

GRZYBOWE MUZEUM PSYLOCYBE FANATICUS
 ROZDZIAŁ 21 - ZDJĘCIA I OPISY RAS PSYLOCYBE FANATICUS
  Psilocybe cubensis - Matias Romero
  Psilocybe cubensis - Hawaiian
  Psilocybe cubensis - JLF Amazon
  Psilocybe cubensis - Equador
  False Mexicana
  Psilocybe cubensis - B+
  Psilocybe cubensis - Treasure Coast
  Psilocybe cubensis - Cambodian
  Psilocybe cubensis - Thailand
  Psilocybe cubensis - Malaysian
  Psilocybe cubensis - Australian
  Psilocybe cubensis - India
  Psilocybe cubensis - Mazatec
  Psilocybe cubensis - PF Stropharia
  Shiitake w stylu PF
  Stropharia Melanosperma

UNOWOCZEŚNIENIA ZEWNĘTRZNE
 PF-Tek dla prostych umysłów
  Wprowadzenie
  Materiały
   Wermikulit
   Mąka z brązowego ryżu
   Woda
   Strzykawka z zarodnikami
   Słoiki
  Przygotowanie substratu
  Sterylizacja
  Zaszczepianie
  Inkubacja
  Inkubator
  Owocnikowanie
 Okrywane ciastka PF
 Technika z bloczkiem PF
 Scotsman'a wskazówki dla początkujących odnośnie ciastek
 Namaczanie i obtaczanie
  Czemu namaczać i obtaczać?
  Kiedy powinienem namaczać i obtaczać?
  Namaczanie
  Obtaczanie
  Dodatkowe wskazówki
 Technika namaczania według Hippie3
 Terrarium shotgun
  Jak to działa?
  Konstruowanie terrarium shotgun
  Dodatkowe wskazówki i sztuczki
  Konstruowanie terrarium/komory do owocnikowania
  Teoria działania terrarium shotgun
  Wymagania oświetleniowe grzybów
 Pf tek zrobiony dobrze
  Przygotowanie słoika
  Sterylizowanie
  Inokulacja dobrze robiona
  Inkubacja dobrze robiona
  Rodzenie i maczanie
  Owocnikowanie dobrze robione
  Sterylizowanie strzykawki
 PF-Tek F.A.Q (Shroomery)
  Od receptur do zaszczepiania
   Czym jest ciastko PF?
   Jaki jest cel każdego kroku w recepturze?
   Jaka jest różnica między ryżem brązowym i białym?
   Dlaczego gotujemy słoiki z substratem?
   Czy mogę zastąpić jakiś składnik w recepturze PF?
   Jakie są różne sposoby na wysterylizowanie słoika PF?
   Jakie środki ostrożności powinienem mieć na uwadze przy zaszczepianiu?
   Czy użycie strzykawki bezpośrednio z lodówki jest ok czy powinienem ją trochę ogrzać?
   Ile powinno się użyć zawiesiny zarodnikowej ze strzykawki z zarodnikami?
   Jak długo powinny stygnąć słoiki przed zaszczepieniem?
   Jakie istnieją metody na zaszczepianie słoików PF?
   Czy mogę użyć na substrat wermikulitu gruboziarnistego?
   Czy drobny wermikulit utrzymuje więcej wody niż gruby?
   Czy powinienem wysterylizować igłę, i jak?
   Jaką recepturę powinienem/mogę użyć dla ciastek PF?
   Czy mógłbym zmieszać różne odmiany cubensis w ciastku PF?
   Czy mogę użyć do substratu nieorganiczną mąkę z brązowego ryżu lub mąkę z białego ryżu?
   Ile słoików zaszczepi strzykawka z zarodnikami?
   Powszechne pomyłki
   Jak długo pożyją moje skolonizowane słoiki?
  Od inkubacji do narodzin
   Jak długo zajmuje dostrzeżenie oznak rozwoju grzybni?
   Jak ważna jest wymiana gazowa podczas kolonizacji?
   Na pokrywkach moich słoików PF jest rdza, czy to dobrze?
   Jak to możliwe, że w moich słoikach zaczęła rosnąć grzybnia lecz z jakiegoś powodu przestała?
   Jak długo trwa pełna kolonizacja?
   Co jeśli będę musiał narodzić przed pełną kolonizacją słoika?
   Czy skraplanie wewnątrz inkubujących słoików jest szkodliwe?
   Czym są te małe brązowe/czerwone kropki na ciastkach przyciśnięte do szkła słoika?
   Co jeśli nie mogę wyjąć ciastka ze słoika w jednym kawałku?
   Co jeśli nie mogę usunąć z ciastka całego wermikulitowego uszczelnienia?
   Czym są "narodziny", i jak je zrobić?
   Którą stroną powinno się narodzić ciastka, wermikulitową do góry czy do dołu?
  Od narodzin do zbioru
   Jaki jest prosty sposób nawilżania mojej komory do owocnikowania?
   Jakie warunki są optymalne do formowania pinów?
   Jakie są optymalne warunki owocnikowania dla ciastka?
   Czy ciastko PF zakazi się po narodzinach?
   Dlaczego moje ciastka pokrywają się puszystą grzybnią i opóźnia się pinowanie po narodzinach?
   Nie wiem... jak wyglądają primordia/piny?
   Jak długo zajmuje pinowi wyrośnięcie w dojrzały owocnik?
   Dlaczego na trzonach rośnie grzybnia?
   Kiedy powinienem zbierać?
   Jak rozpoznać abort?
   Co to jest "technika namaczania"?
   Ile wyda jedno ciastko PF?
   Dlaczego ciastka i substraty masowe potrzebują różnych wilgotności?
   Czym jest "Namaczanie i obtaczanie"?

Zasadniczy dokument

O dokumencie

Ostatnie wieści: Zmarł Robert "Billy" McPherson, twórca PF TEK. Oto odtworzenie jego strony internetowej www.fanaticus.com o uprawie grzybów, która istniała od 1995 do 2003.

Umysł Roberta "Billy" McPhersona, lepiej znanego niegdyś jako Psylocybe Fanaticus, uległ Hepatitis C. Nie będzie go z nami w 2012. Jest w śpiączce od 11.11.11, w ostatnich godzinach przed opuszczeniem ciała. Jego techniki przetrwają na zawsze.

Przypuszczam, że wciąż większość psychonautów, którzy uprawiają Psilocybe cubensis w celach enteogenicznych i innych korzysta z jego twórczości, PF TEK, by to zrobić
pamiętaj...

Minęło ponad pół wieku od kiedy Albert Hofmann zidentyfikował psilocybinę jako materiał psychedeliczny (="objawiający umysł") w kilku gatunkach meksykańskich grzybów. Jednym z nich jest Psilocybe cubensis.

Od tej pory zrobiono setki podobnych psychedelików. Lecz psilocybina wciąż wyróżnia się jako przyjazny naturze i najbardziej lubiany psychedelik. W dzisiejszych czasach, znane jest ponad sto gatunków grzybów wytwarzających psilocybinę. Z nich wszystkich, Psilocybe cubensis, wciąż jest największym, najszybszym, najprostszym w uprawie i trzecim z najmocniejszych. Zwłaszcza PF Classic cubensis, znany przez niektórych jako grzyb penis.

Począwszy od lat sześćdziesiątych, opublikowano mnóstwo metod na uprawę Psilocybe cubensis. Lecz tylko jedną techniką można to zrobić bez szalek Petriego, szybkowaru lub innego wyposażenia laboratoryjnego. Jest to Technika Psylocybe Fanaticus lub PF TEK, stworzona w 1991 przez Roberta McPhersona, która jest obecnie najpopularniejszą metodą na świecie na uprawę "magicznych" grzybów (ściągnięta, wydrukowana, rozprowadzona i praktykowana wiele milionów razy).

PF TEK jest dla enteogenicznego doznania tym, czym ekstrakcja w gorącej wodzie dla doświadczenia kofeinowego. Ludzie będą ją od teraz stosować przez wiele wieków.

Lewituj pomyślnie Billy ... teraz jesteś znany małemu gronu przyjaciół lecz twoje praktyki są i będą stosowane przez wielu, tak długo, jak długo będą współistnieć grzyby i ludzkość. Zarodniki twej wiedzy zostaną rozsiane ku gwiazdom i dalej.

Dorastanie z tobą było, i jest przyjemnością!

Yachaj

PF TEK'owa rewolucja magicznego grzyba rozpoczęła się we wrześniu 1991, wraz z jej prezentacją w magazynie High Times. Jest obecnie najpopularniejszą na świecie techniką uprawy magicznych grzybów, a to jest nierozcieńczony oryginał.

WPROWADZENIE


magiczne grzyby, ala PF TEK

Ogólny zarys techniki PF

  1. Rozdrobniony brązowy ryż, wermikulit i destylowaną wodę zmieszać i włożyć do ćwierćkwartowego słoika (0,284 litra), słoik z zawartością wysterylizować. Następnie słoik jest zaszczepiany przy użyciu strzykawki z zarodnikami.
  2. Jak tylko ciastko-substrat zostanie skolonizowane i pokażą się oznaki owocnikowania, ciastko jest wyjmowane ze słoika i umieszczane w dwukomorowym terrarium gdzie zaowocnikuje.
  3. Dojrzałe grzyby są zbierane, zdejmuje się z nich odcisk zarodników, po czym można je zjeść.
  4. Z zebranych zarodników przygotowuje się strzykawki zarodnikowe do wykorzystania w kolejnym cyklu.

Krótka lista materiałów do uprawy

Przygotowanie słoików PF i uprawa (etap pierwszy) (materiały: sprzęt domowy, supermarket, apteka, sklep metalowy)

  1. Kubki z miarką, łyżki
  2. Duży gar do gotowania
  3. Ćwierćlitrowe słoiki z pokrywką (z nie zwężającym się otworem wlotowym)
  4. Mąka ryżowa z BRĄZOWEGO ryżu (sklepy ze zdrową żywnością i nie tylko)
  5. Wermikulit ogrodniczy (średnio lub drobnoziarnisty nie miał-pył)
  6. Destylowana lub przefiltrowana woda do picia
  7. Folia aluminiowa (do pakowania kanapek)
  8. Taśma klejąca
  9. Gwóźdź (do zrobienia otworów w pokrywce słoika)

Wzrost grzybów (etap drugi) sklep zoologiczny, sklep metalowy

  1. 10 galonowe (45 litrowe) akwarium
  2. Arkusz przezroczystego plastiku (pleksiglas) - (przegroda terrarium)
  3. Listwy ze złączką i wkrętami (pokrywa terrarium)
  4. Folia plastikowa i pinezki (pokrywa terrarium)
  5. Mały termometr ścienny
  6. Spryskiwacz (rozpylacz) do kwiatów (sklepy ogrodnicze), z dobrze rozpylającą końcówką, która umożliwi natychmiastowe nawilżenie. Nie stosuj spryskiwacza z odzysku. Jest to ważniejsza część wyposażenia. Tylko spryskiwacz dobrej jakości (20-50 zł w ogrodniczym) zapewni terrarium dużą wilgotność.
  7. Siatka druciana, plastikowe pojemniki, torebki foliowe (suszenie grzybów)
  8. Środek pochłaniający wilgoć - odwilżacz (suszenie grzybów) (sklepy z art. chemicznymi)

Odcisk zarodników i przygotowanie strzykawki z zarodnikami (etap trzeci)

  1. Małe nożyczki do paznokci (sklep kosmetyczny - apteka)
  2. Denaturat
  3. Szklanka i zakraplacz do oczu (wysterylizowane)
  4. Szklany pręt do mieszania (sklepy ze sprzętem laboratoryjnym)
  5. Strzykawki plastikowe (10 cm³ lub większe), igły rozmiar 18 (U.S) jakieś 4 cm. Większe strzykawki (20 cm³- 65 cm³) są dobre, tak samo dłuższe igły. (apteka)

ROZDZIAŁ PIERWSZY - PRZEPIS NA SUBSTRAT PF I PRZYGOTOWANIE SŁOIKA

Przepis na substrat PF

Przy tej technice używane są słoiki o pojemności ćwierć kwarty (ok. 250 mililitrowe). Słoik musi się zwężać ku dołowi a wlot nie może być węższy od ścianek słoika, inaczej mówiąc ciastko z grzybnią musi się łatwo wysunąć ze środka.

Polecane słoiki (super market, sklepy metalowe)

  1. KEER szerokowlotowy ćwierćlitrowy słoik do przetworów - polecany (U.S)
  2. BALL szerokowlotowy ćwierćlitrowy (podobny do poprzedniego) - polecany (U.S)
  3. BALL regularnowlotowy ćwierćlitrowy słój podżemowy (U.S)
  4. BALL ćwierćlitrowy podżemowy (U.S)
  5. 250 ml szklanka do picia (zwężająca się)

UWAGA: Mimo że półlitrowy BALL o zwykłym wlocie i KERR o zwykłym wlocie wyglądają podobnie, KERR się nie zwęża.

1/8 szklanki mąki z brązowego ryżu (sklepy ze zdrową żywnością i nie tylko)
1/2 do 2/3 szklanki ogrodniczego wermikulitu (tylko U.S), agroperlitu średnio granulowanego (Polska - sklepy ogrodnicze)
40-45 mililitrów wody lub (trochę mniej niż 1/4 szklanki) (1,5 uncji) (3 łyżki stołowe + 1 łyżeczka od herbaty)

Przepis na maksymalnie owocnikujący substrat:
1/4 szklanki mąki z brązowego ryżu
1/2 szklanki wermikulitu
1/4 szklanki wody

Lub objętościowo: jedna część brązowego ryżu, jedna część wody, dwie części wermikulitu.

Ilość wody jest elementem istotnym, który zmienia wyniki. Różne rodzaje wermikulitu różnią się zdolnością zatrzymywania wody, tworząc różne poziomy wilgotności. Więc zawsze ma się różną ilość wody (mniej lub więcej niż 1/4 szklanki), rób notatki i porównuj wyniki. Największa ilość wody może dać naprawdę wspaniałe owocnikowanie oraz kilka rzutów gdy równowaga między składnikami substratu jest dobra.

Nie każdy wermikulit jest taki sam. W zależności od rodzaju wermikulitu jego grubość znacznie się różni. Najgrubszy zatrzyma mniej wody niż drobniejszy. Jeśli proporcje (zawartość wody) z przepisu dadzą ciastko zbyt mokre lub błotniste użyj mniej wody. Zachowaj notatki proporcji, których używasz, aby móc odtworzyć przepis na najlepiej owocnikujący substrat.

Powyższy przepis wykorzystuje wermikulit "OGRODNICZY" - średni. Aby ustalić rozmiar cząstek wermikulitu, obejrzyj go pod lupą obok linijki. Najdrobniejszy typ wermikulitu posiada cząstki wielkości średnio 1 milimetra (niektóre większe, niektóre mniejsze). Grubsze rodzaje mają cząstki o wielkości średnio 4 lub 5 mm aż do 8 mm. Sklepy sprzedają przeważnie rodzaj w "klasie ogrodniczej".

Jeśli używany jest drobny wermikulit, pokrywka słoika powinna być luźno zakręcona podczas inkubacji (zobacz - "Pokrywka słoika - luźno czy ciasno").

Aby zrobić mąkę ryżową domowym sposobem, umieść trochę brązowego ryżu w młynku do kawy i zmiel go na drobny pył. Polecany jest świeżo zebrany brązowy ryż, od ryżu pakowanego. Świeższy ryż powoduję czasami dużą różnicę w owocnikowaniu.

Uwaga odnośnie wody: Jakość wody naprawdę ma znaczenie. Przekonałem się, że należy stosować wodę "naturalną". Dzięki niej uprawa tego grzyba na tym prostym substracie jest lepsza. Woda destylowana jest dobra do robienia roztworów zarodnikowych i strzykawek oraz do roztworu do przechowywania zarodników. Lecz do uprawy, zdają się lubić wodę "naturalną", taką jak: z bagna, jeziora, strumienia, stawu, rzeki, głębinową lub jakąkolwiek wodę bogatą w substancje organiczne. Słyszałem, że woda "mineralna" jest dobra i robi różnicę. Przypuszczam, że najlepsza byłaby woda wyciekająca z pryzmy kompostu organicznego.

Jeśli szklanka do odmierzania ma nieodpowiednią wielkość przepis może nie wyjść, powodując tym samym zmniejszony wzrost. Sprawdź wielkość szklanki w ten sposób: 1 szklanka to 237 mililitrów lub 0,5 pinty lub 8 uncji płynu (miara angielska). 2 szklanki to jedna pinta, 4 szklanki to kwarta.

Połóż na stabilnej powierzchni pokrywkę słoika i przy pomocy ostrego gwoździa zrób cztery otwory blisko krawędzi pokrywki.

Jeśli używasz pokrywek dwuczęściowych (przykrywka zapinana + gumowa uszczelka) to w czasie otwierania, po zdjęciu pokrywki, uszczelka pozostaje na słoiku. Połącz uszczelkę z pokrywką, używając dobrej (wodoodpornej) taśmy klejącej. Umożliwi to w czasie przewietrzania i wyjmowania zdjęcie pokrywki jako całości.

Przygotowanie słoików z substratem PF

Sterylizowanie słoików z substratem PF przy pomocy zwyczajnego garnka i pary jest możliwe, ponieważ substrat jest przewiewny i nie zawiera ziarna, które trzeba gotować. Słoik do przetworów można zastąpić szklanką (zakrytą cienką folią aluminiową) lub zwyczajnym słoikiem. Aby uzyskać podobny rezultat upewnij się, że naczynia te zwężają się w kierunku dna, ich ścianki są bez zbędnych przewężeń i objętość wynosi 1/2 pinty (ćwierćkwarty)(8 uncji)(250 ml). Należy zaznaczyć, że większe słoiki (naczynia) łatwo zawodzą w stosowaniu z techniką PF TEK.

Do sterylizowania z użyciem pary używany jest trzyczęściowy zestaw do parzenia warzyw (garnek, wkładany koszyk, oraz pokrywka). Dobry jest także rozkładany stelaż z nierdzewnej stali rozstawiany na dnie garnka. Można też położyć na dnie gara ręcznik. Cokolwiek co oddziela spód słoika od dna garnka, gdzie wysoka temperatura, mogłaby uszkodzić słoik, jest dobre.

Krok 1. Wsyp 1/2 szklanki wermikulitu do miski. Na wierzch wermikulitu wsyp mąkę z brązowego ryżu. Powoli dodawaj wodę bezpośrednio na mąkę, by namoczyć ją jako pierwszą. Dokładnie wymieszaj składniki. Mieszanka powinna być zwarta i wilgotna. Jeśli eksperymentujesz nad mieszanką w celu polepszenia owocnikowania możesz dodać więcej wody (lub mniej). W celu wiernego odtworzenia proporcji mieszanki przygotuj substrat dla każdego słoika oddzielnie.

Krok 2. Napełnij bardzo luźno słoik. U góry zostaw 1/2 do 3/4 cala (ok. 2 cm) wolnego miejsca. Wyrównaj powierzchnię. Za pomocą czystej ścierki lub chusteczki wytrzyj ścianki powyżej substratu wewnątrz słoika , tak aby nie została żadna cząstka ani plamka. Dopełnij resztę słoika suchym wermikulitem wyrównując poziom z krawędzią słoika. Ta górna warstwa ma chronić substrat przed zanieczyszczeniami z powietrza, działa jak bariera zakażeniowa. Warstwa ta pochłania także wilgoć oraz reguluje parowanie i kondensację. Jest to oryginalne odkrycie Psilocybe Fanaticus.

Na zdjęciu czarną taśmą zaznaczono poziom suchego wermikulitu. Brązowa taśma pokazuje poziom substratu PF. Aby zapewnić ochronę przed zanieczyszczeniami z zewnątrz górna warstwa suchego wermikulitu musi mieć grubość pomiędzy 1/2 a 2/3 cala (ok. 2cm).

Ubijanie

Bardzo ważne jest aby poziom substratu był właściwy. Zaleca się lekkie ubicie substratu. Aby poziom substratu był właściwy, włóż mieszankę luźno do 250 ml słoika i wyrównaj poziom z górną krawędzią. Zakręć pokrywkę aby mieszanka nie wypadła ze słoika. Trzymając słoik w jednej dłoni delikatnie uderzaj drugą, tak aby poziom substratu obniżył się około 1/2 - 2/3 cala (ok. 2 cm) od górnej krawędzi. Za pomocą widelca wyrównaj poziom. Wewnętrzną ściankę słoika, powyżej substratu, wytrzyj papierowym ręcznikiem, dopełnij słoik suchym wermikulitem.

Krok 3. Połóż pokrywkę na słoiku (ostrymi krawędziami dziurek po gwoździach w dół). Zakręć lub załóż na pokrywkę zacisk sprężynowy. Za pomocą profesjonalnej (wodoodpornej) taśmy przylepnej (pozostaje podczas sterylizowania) zaklej otwory po gwoździach. Zapobiegnie to dostaniu się zarazków przez otwory.

Krok 4. Zagotuj garnek wody. Włóż słoiki do gotującej się wody. Pokrywki powinny być zakręcone luźno, tak aby para wodna mogła swobodnie penetrować wnętrze słoików. Upewnij się, czy bulgocąca woda nie wlewa się do wnętrza słoików. Ustaw możliwie najmniejszy gaz, lecz taki by woda cały czas się gotowała. Gotuj słoiki przez 1 godzinę w SZCZELNIE przykrytym garnku (palniki gazowe są najłatwiejsze do kontroli). Szczelnie dopasowana pokrywka garnka jest kluczem przy gotowaniu na parze.

Podczas gotowania ciśnieniowego lub na parze, słoiki muszą być chronione przed kroplami skapującymi ze spodu pokrywki, gdzie skrapla się para wodna. Woda ta może przedostać się pod luźno przykręconymi pokrywkami słoików, co spowoduje nasiąknięcie substratu i w konsekwencji formułę szlag trafi. Aby tego uniknąć, owiń górę słoika folią aluminiową. Folia może być usunięta po zakończeniu gotowania (lub może pozostać do czasu zaszczepiania.)

Bądź ostrożny, nie przegrzej słoików, może to wysuszyć substrat. Rozwój zarodników i wzrost grzybów także powodują wysuszanie substratu. Przy zbyt suchym substracie grzyb rozwinie się tylko do pewnego momentu, zależy to od wilgotności początkowej substratu. Generalnie, jakiekolwiek zahamowanie wzrostu (z pominięciem zanieczyszczenia) jest oznaką wyschnięcia substratu. To ważny wskaźnik pozwalający stwierdzić i skorygować problemy wynikające z suchości substratu. Środkiem zaradczym może być zwiększenie ilości wody podczas przygotowywania substratu.

Po ostygnięciu dociśnij (dokręć) pokrywki i odstaw słoiki w spokojne, chłodne miejsce, gdzie będą czekały na zaszczepienie.

Wykorzystanie szybkowaru

Słoiki PF i butelki z wodą mogą być szybko wysterylizowane przy użyciu szybkowaru. W celu prawidłowego i bezpiecznego użycia szybkowaru, zapoznaj się z jego instrukcją obsługi. Jeśli szybkowar jest używany i nie ma instrukcji, spróbuj zdobyć ją od producenta. Przy nieprawidłowym użyciu szybkowar może być niebezpieczny.

Czasy sterylizacji

  1. Ćwierćlitrowy słoik z substratem - 12 psi , 20 minut
  2. Butelki z wodą - 12 psi, 55 minut
  3. Strzykawki i igły - 12 psi, 10 minut

Kontrola słoików

Po wysterylizowaniu słoików, pozwól im ostygnąć, zamknij szczelnie pokrywki, i odstaw je nie zaszczepione na kilka dni. Obserwuj, czy na substracie nie pojawiają się jakieś kolorowe zmiany i czy nie wyrasta na nim pleśń. Po poluzowaniu pokrywki może być wyczuwalny zjełczały zapach, lub nieprzyjemna woń. Jeżeli na tym etapie pojawią się zanieczyszczenia, technika sterylizacji wymaga korekty. W większości przypadków przyczyną jest zbyt krótki czas sterylizacji. Jeśli tak, spróbuj przedłużyć sterylizację. Jeśli słoik pozostaje czysty i nie ma żadnych zmian, jest gotowy do zaszczepienia. Jeśli zanieczyszczenie pojawia się po zaszczepieniu, to znaczy, że albo strzykawka i igła nie były sterylne, albo została naruszona wierzchnia warstwa zabezpieczającego wermikulitu.


ROZDZIAŁ DRUGI - SZCZEPIENIE SŁOIKÓW Z SUBSTRATEM PF

Słoik z substratem przeznaczonym do zaszczepienia musi być ostudzony. Upewnij się, że pokrywka jest ciasno zakręcona. Wstrząśnij dobrze strzykawką z zarodnikami, aby równomiernie rozprowadzić je w wodzie. Zdejmij taśmę zakrywającą otwory w pokrywce. Zdejmij osłonkę z igły i wsuń igłę przez dziurkę w pokrywce. Przechyl strzykawkę w kierunku środka pokrywki, tak aby czubek igły dotykał do ścianki słoika. W ten sposób wodę z zarodnikami rozprowadzisz po ściance, umożliwi to zaszczepienie dolnych części ciastka-substratu. Zaszczep każdy otwór kilkoma kroplami wody z zarodnikami. Naciskając na tłoczek strzykawki, przez ściankę słoika obserwuj czubek igły. Jak tylko woda pojawi się wokół czubka, zwolnij tłoczek. Przed każdym zaszczepianiem otworu, wstrząśnij strzykawką by wymieszać zarodniki. Na każdy słoik użyj około 1 centymetra sześciennego płynu zarodniowego. Umożliwi to zaszczepienie 10 słoików jedną strzykawką (10 cm³). Można wstrzykiwać więcej płynu w każdy otwór, co przyspieszy kolonizacje, zmniejszając tym samym ilość słoików zaszczepionych jedną strzykawką. Jeśli igła się zapcha, np. po wbiciu w substrat wyciągnij ją trochę powinno to ją odetkać (w najgorszym wypadku wymień igłę na nową).

Na tym zdjęciu widać czubek igły oparty o wewnętrzną ściankę słoika. Wstrzyknięty roztwór powoli rozpływa się w dół słoika zapewniając równomierne zaszczepienie. Warto dodać, że wermikulit na tych zdjęciach jest bardzo gruby. Zrobiono to dla celów wyłącznie demonstracyjnych, aby zwiększyć widoczność igły. Taka wielkość wermikulitu przy uprawie jest niedozwolona.

Technika z palnikiem alkoholowym

Jeśli dotkniesz igłę strzykawki, umieść ją nad płomieniem palnika w celu sterylizacji. Płomień z palnika alkoholowego jest płomieniem czystym, podczas gdy zapalniczka do papierosów zostawia niepożądany nalot. Aby zrobić prowizoryczny palniczek alkoholowy postaw żaroodporną szklankę do góry dnem. Przy pomocy zakraplacza do oczu zakropl na spód szklanki kilka kropli denaturatu i podpal zapałką, lub zapalniczką. Płomień taki nadaje się do sterylizacji małych stalowych narzędzi. W celu wysterylizowania, podgrzej igłę nad płomieniem przez kilka sekund. Z igły może wytrysnąć troszkę rozgrzanej wody, lecz zarodniki w strzykawce są bezpieczne. Jeśli zostanie trochę roztworu z zarodnikami, zabezpiecz igłę kapturkiem i przechowaj strzykawkę na później. Strzykawkę przechowuj w ciemnym chłodnym miejscu (lodówka). Wysterylizuj igłę bezpośrednio przed ponownym użyciem.

Także przetarcie igły wacikiem nasączonym spirytusem wysterylizuje igłę. Pozwól igle wyschnąć kilka sekund by spirytus wyparował (alkohol zabija zarodniki), lub przeciągaj igłę nad płomieniem przez kilka sekund by dopełnić odparowywania spirytusu.

Szczepienie słoików PF bez pokrywek

Jeśli słoiki do przetworów są niedostępne, może być użyteczna taka technika. (ćwierćlitrowe słoje konserwowe o szerokim wlocie są idealne i powinny być użyte za wszelką cenę) Jeśli zamierzasz używać szklanek, skorzystaj z tych ze zwężającymi się ściankami (250 ml, 8 uncji).

Słoiki mogą być zaszczepiane bez konieczności używania pokrywek z otworami. Zanim wypróbujesz tę technikę, wypróbuj najpierw korzystanie z pokrywek z otworami. Pokaże ci to, jak poprawnie i bezproblemowo działa nasza technika (prawie odporna na niepowodzenie).

Jedyne na co trzeba zwrócić uwagę to, żeby jak najmniej wzruszać wierzchnią warstwą wermikulitu, szczególnie podczas wyciągania igły po zaszczepieniu. Ostrożnie umieść poruszony wermikulit z powrotem na miejscu. Substrat znajdujący się pod spodem nie może zostać wystawiony na działanie zanieczyszczonego powietrza. Jeśli używasz szklanek lub pojemników zastępczych, przykryj wlot cienką folią aluminiową. Po zaszczepieniu z powrotem przykryj pojemniki.

Inkubacja zaszczepionych słoików

Po zaszczepieniu słoików, dociśnij (dokręć) pokrywki i pozaklejaj otwory po igłach. Umieść słoiki w bezpiecznym miejscu z dala od bezpośredniego światła słonecznego. Rozproszone światło jest wystarczające. Jeśli temperatura utrzymywana jest w granicach 21°C, kolonizacja rozpocznie się w ciągu 3 do 5 dni. Kolonia to małe, białe, puszyste miejsca, szybko rozrastające i rozszerzające się. Temperatura pokojowa jest OK. Jeśli w pomieszczeniu jest chłodno, oświetlanie słoików z góry jest na tym etapie wystarczające. Dobrze sprawdza się lampka przykręcana do stolika. Utrzymuj temperaturę w granicach 21°C (nie przegrzej słoików, kontroluj temperaturę za pomocą termometru). Chłodniejsza temperatura nie jest problemem (wolniejsza kolonizacja), ważne jest aby nie przegrzać.

Pokrywka słoika (luźno czy szczelnie)

Podczas inkubacji słoik może być zamknięty na dwa sposoby, szczelnie lub luźno. W przypadku dużej zawartości wilgoci (dobrze podczas owocnikowania) szczelnie zamknięty słoik może powodować zbieranie się na dnie wody. Jest to niedozwolone. Jeśli tak się dzieje pokrywka podczas inkubacji powinna być zakręcona luźno. W przypadku dwuczęściowej pokrywki sklej obie części taśmą, tak aby podczas odkręcania były całością.

W przypadku mniej wilgotnego substratu, ciasno zakręcony słoik utrzymuje zawartość wilgoci wewnątrz. Istnieje zależność pomiędzy ilością wody potrzebną grzybni, rozmiarem słoika, dostępną ilością powietrza wewnątrz słoja i rodzajem używanego wermikulitu. Jedynie poprzez eksperymentowanie i porównywanie tych zależności możesz znaleźć najlepiej dostosowane podłoże. Rób notatki i obserwuj, na jakim podłożu grzyby owocnikują najlepiej.

Po całkowitym pokryciu substratu białą grzybnią (2 lub 3 tygodnie po zaszczepieniu), słoiki należy wystawić na działanie światła (nie bezpośredniego słonecznego). Grzybnia kontynuuje przenikanie do wnętrza substratu, póki nie zgromadzi ilości pożywienia, potrzebnej do rozpoczęcia owocnikowania. W ciągu niecałego tygodnia (do kilku tygodni) od czasu całkowitego skolonizowania substratu, zaczynają pokazywać się cienkie, białe wypustki. Jest to początek cyklu owocnikowania. Wkrótce po tym, w przeciągu tygodnia, małe okrągłe wypustki zaczynają zmieniać kolor na żółty.

W końcu zaczynają rosnąć "primordia". Są to maleńkie struktury przypominające robaka, z maleńkimi czerwonawymi główkami. Zaczyna się zasadniczy wzrost.


ROZDZIAŁ TRZECI - TORT URODZINOWY

To zdjęcie pokazuje słoik z substratem 23 dni po zaszczepieniu. Pojawiły się zalążki grzybów (piny), czas na wyjęcie substratu (narodziny ciacha). Właśnie od tych zalążków zależy owocnikowanie. Zaczekaj dopóki się nie pojawią, zwiększy to owocnikowanie.

Bądź ostrożny, nie zniszcz podczas wyjmowania zalążków grzybów, rób to bardzo delikatnie.

Zdejmij pokrywkę ze słoika i za pomocą czystego widelca usuń zabezpieczającą, wierzchnią warstwę wermikulitu. Prawdopodobnie zobaczysz na niej trochę kosmyków grzybni. Umieść pokrywkę przy wylocie słoika i obróć go do góry nogami. Delikatnie potrząśnij słoikiem, lub lekko stuknij o przykryty czymś amortyzującym (gazety) blat stołu. Ciastko grzybowe powinno się wyśliznąć na pokrywkę (NARODZINY). Pokrywka od słoika będzie pełnić teraz funkcję podstawki pod ciastko. Podczas przenoszenia ciastka bądź ostrożny aby go nie rozwalić, nie zgnieść, i aby nie wgnieść grzybni. Miejsca po wgnieceniach nabierają niebieskawej barwy. Grzybnia jest elastyczna i do pewnego stopnia może znosić przenosiny, ale przenoś ją jak najmniej. Ciastko ma charakterystyczny, przyjemny zapach grzybów.

Po wyjęciu ciastka ze słoika, owiń je luźno kawałkiem bibuły, aby mogły w nią wsiąknąć jakiekolwiek kropelki wody, które mogły się osadzić na grzybni. Bezpośrednio po wyjęciu ciastek ze słoików, należy umieścić je w dwukomorowym terrarium, aby rozpoczął się cykl owocnikowania.

To jest ciastko kilka dni po narodzinach. Jest to zdrowy początek owocnikowania. Niektóre grzyby mogą wyrosnąć zdeformowane (zwinięte kapelusze, guzowate trzony, skarłowaciały rozwój), ale większość będzie w pełni normalna. Jak na ironię te właśnie okazy zawierają więcej magicznych alkaloidów, są więc mocniejsze od piękności, które wkrótce zdominują ciastko. Cienkie, zniekształcone, małe grzybki także są dobre.

Rozpoznanie zniekształconych sztuk nie jest trudne. Jeśli tylko są zdrowe i czyste są najwartościowsze. Mogą także pokazać się mutanty innego rodzaju - kuliste grzyby z małym kapeluszem, lub całkowicie go pozbawione. Także nadają się do zbioru. Razem z tymi mutantami, pokazują się oczywiście normalne okazy.

Z raportów wynika, że Psilocybe cubensis jest "słabym" grzybem. PF i inni przekonali się, że niekoniecznie. Wszystko zależy od tego, na czym są uprawiane, jak dojrzewają, kiedy są zbierane i jak są przechowywane.

Potencja grzybów zależy od ich wieku, w czasie zbiorów. Naukowo stwierdzono, że małe niedojrzałe okazy są znacznie mocniejsze niż większe, dorosłe sztuki. Ponad połowa pierwszych zalążków, będzie zdeformowana (przestają rosnąć, są pokrzywione i karłowate). Należą do najmocniejszych. Zbierz je zanim sczernieją. Użyj w tym celu ostrego noża. Także zniekształcone grzyby są mocne. Zbierz je, kiedy są młode, zanim sczernieją im kapelusze. Normalne (niezniekształcone) grzyby należy zbierać zanim pęknie błonka pod kapeluszem. Mają wtedy mniejsze i bardziej okrągłe kapeluchy. Należy zaznaczyć, że na zdjęciach znajdujących się w tym poradniku, grzyby w większości przypadków są już dobrze rozwinięte. Chociaż, dojrzałe grzyby są piękne i doskonałe, nie są tak mocne jak drobniejsze okazy. Dojrzałe osobniki są dobre na pokaz, a także do uzyskania zarodników, ale ich moc jest mniejsza.

Uprawiaj je na brązowym ryżu, zbieraj je jak są młode i susz je na chłodno - przy użyciu środka pochłaniającego wilgoć. Jeśli te warunki są spełnione, stają się przewodnikami po najwyższych wymiarach.

Przedziały czasowe grzybów

  1. Zaszczepienie zarodnikami w celu hodowli grzybni - w ciągu tygodnia, w temperaturze pokojowej
  2. Rozrost grzybni, kompletna kolonizacja ciastka - około 2 do 3 tygodni
  3. Kolonizacja do czasu rozpoczęcia owocnikowania - w przeciągu 2 tygodni
  4. Owocnikowanie trwa około dwóch tygodni. Po początkowym zaróżowieniu, grzybnia przybiera kolor niebieski i nie rodzi więcej grzybów. Jeśli na początku owocnikowania ciastko pozbawione jest zniekształconych zalążków i bańkowatych grzybów i używane jest podwójne terrarium PF, owocnikowanie może być dwa lub trzy razy większe.

Cały proces od zaszczepienia do owocnikowania trwa od 4 do 6 tygodni.

Identyfikacja źródeł zakażeń

Zanieczyszczenia pojawiają się w różnych kolorach, od pastelowych do czarnych. Jeśli się pojawią kultura jest stracona. Skażenie bakteriami wyczuwalne jest przez wierzchnią warstwę wermikulitu jako nieprzyjemny zapach w ciągu 2 dni od czasu zaszczepienia (nie rozwija się grzybnia). Zachowaj ostrożność podczas czyszczenia skażonego słoja. Zachowaj bezpieczną odległość od zakażonego substratu. Nie wdychaj bakterii i umyj ręce po ich dotknięciu. Bakterie mogą być niebezpieczne.

Niekiełkujące zarodniki

  1. Roztwór z zarodnikami nie został wstrzyknięty wystarczająco głęboko. Zamiast spłynąć po ściankach słoika i zaszczepić substrat, roztwór został wchłonięty przez pozbawioną składników odżywczych, wierzchnią warstwę zabezpieczającego wermikulitu. Aby się przed tym ustrzec, upewnij się, że czubek igły przeszedł przez warstwę wermikulitu i że wstrzykiwany płyn spływa po ściankach substratu.
  2. Słoiki z substratem nie ostygły wystarczająco po sterylizacji, co zabiło zarodniki. Zaszczepiaj tylko słoiki zimne w dotyku.
  3. Podczas transportu paczka ze strzykawką wystawiona została na działanie wysokiej temperatury (rzadki przypadek). Przegrzany luk bagażowy samolotu, ciężarówka pocztowa zaparkowana cały dzień w pełnym słońcu. Paczka pozostawiona cały dzień w skrzynce pocztowej wystawionej na działanie słońca.
  4. Zarodniki w strzykawce mogą przetrwać mróz, ale ekstremalnie niskie temperatury prawdopodobnie je zniszczą.

ROZDZIAŁ CZWARTY - TERRARIUM DWUKOMOROWE

Standardowe 10 galonowe akwarium.

Szczelna pokrywa akwarium (góra).

60 x 36 cm (24 x 14,5 cala) - wymiar zewnętrzny
53 x 30 cm (21,25 x 12 cali) - wymiar wewnętrzny (wymiar zmienny)
Rama może być zrobiona z płaskiej (nie wypaczonej) cienkiej płyty/sklejki, lub z czterech listew połączonych wkrętami.

Wewnętrzny wymiar ramy przykrywy musi być WIĘKSZY od górnych krawędzi akwarium. Czysty arkusz polietylenowej (czyt. plastikowej) folii jest przypinany do dolnej (lub górnej) strony drewnianej ramy w taki sposób, by szczelnie był dociskany do górnych krawędzi akwarium. Pokrywa zasadniczo opiera się na folii. Najważniejsze jest aby akwarium było szczelnie zakryte, tak aby nie dostawało się do niego powietrze, i aby nie traciło wilgoci.

Ekran od spryskiwacza / Przegroda komory

(dla standardowego 10 galonowego, 45 litrowego akwarium)
Wykorzystaj czysty arkusz pleksi (Plexiglas) grubości 1/8 cala (3-4 mm). Dotnij go na wymiar ok. 37,5 x 45 cm (15 x 18 cali) (wymiary mogą się różnić - najpierw zmierz akwarium). Dobrze dopasowany jest wtedy, gdy zabezpiecza ciastka przed bezpośrednim spryskiwaniem.

Techniki dwukomorowego terrarium

Grzyby pobierają wodę z dwóch źródeł; z substratu, na którym rosną i z powietrza, które je otacza. Otaczające powietrze musi być bardzo wilgotne. Grzybnia potrzebuje pławić się w całunie unoszących się cząsteczek wody. Wilgotność 100% występuje wtedy, gdy między atomami powietrza unosi się maksymalna ilość cząsteczek wody. Terrarium dwukomorowe spokojnie spełnia te warunki.

Wszystko zaczyna się od ręcznego spryskiwacza. Pierwsza zasada, nigdy nie pryskać bezpośrednio na grzybnię. W stosunku do delikatnej struktury sieci grzybni, krople wody są wielkimi stawami. Kropla wody zatopi mikrostrukturę świata grzybni, skutkiem czego dojdzie do zatrzymania wzrostu lub zakażenia. W przeciwieństwie do drobnych cząsteczek wody unoszących się w powietrzu, które wlatują w strukturę grzybni dostarczając jej potrzebnej wilgoci. Parowanie wody jest procesem, w którym tworzą się drobne cząsteczki wody.

Tak więc na potrzeby grzybni musimy rozpylić strumień ze spryskiwacza. Cel ten spełnia przesłona i pierwsza komora. Pierwsza komora przejmuje zadawane spryskiwanie. Strumień ze spryskiwacza trafia na przesłonę, rozbija się na niej w delikatną mgiełkę, po czym przelatuje z boków osłony do drugiej komory, gdzie otacza odgrodzoną od większych kropli grzybnię, którą pławi się w odpowiedniej wilgoci. Po pewnym czasie wilgoć skropli się na ściankach terrarium i zacznie skapywać. Przesłona jest pod skosem i spełnia jednocześnie rolę dachu, po którym spływa wilgoć. Tak więc im większe skraplanie tym lepiej.

Procedura spryskiwania

Zanim umieścisz w terrarium ciastka spryskaj wewnętrzne powierzchnie, nie wykluczając pokrywy i przesłony. Włóż skolonizowane ciastka, umieść przesłonę i załóż pokrywę. Potem lekko unieś pokrywę i wsuń przez powstałą szczelinę końcówkę spryskiwacza i energicznie spryskaj środkową część przesłony. Po około 5 sekundach spryskiwania, wyjmij końcówkę spryskiwacza i szybko zamknij pokrywę, tak aby uszczelnić wirującą wewnątrz mgłę. Jeśli trzeba, po paru minutach powtórz zabieg. A jeśli terrarium ma pozostać na noc bez opieki powtórz trzeci raz. Aby utrzymać wysoką wilgotność spróbuj spryskiwać dwa razy dziennie, im częściej tym lepiej. Aby skompensować niedostateczne spryskiwanie w ciągu dnia, wieczorem należy zrobić to kilka razy. Upewnij się, czy wszystkie powierzchnie wewnątrz terrarium są zaparowane, lub ociekają wilgocią. To samo w sobie pomaga wytwarzać wilgoć.

Zaobserwowano, że w poprawnie skonstruowanym dwukomorowym terrarium, grzyby rosną dobrze przy obfitym spryskaniu raz dziennie, a nawet rzadziej!

Przy każdym spryskiwaniu grzyby powinny być wentylowane. W tym celu zdejmij pokrywę terrarium i przytrzymując w pionie przesłonę wachluj komorę z grzybami przy pomocy jakiegoś kawałka sztywnego papieru. Następnie spryskaj jak wyżej. Także zbierająca się na dnie woda powinna zostać usunięta (rozwijają się w niej bakterie). Można to w prosty sposób wykonać za pomocą gumowej gruszki (do dostania w aptece), lub kawałkiem materiału poprzez nasączenie go.

Postaw terrarium w normalnym świetle pokojowym (nie bezpośrednim słonecznym). Lampa jarzeniowa małej mocy przeznaczona do rozwoju roślin, zmusi te fototropiczne grzyby do wzrostu w pożądanym kierunku (w górę). Możesz pozostawić ją włączoną przez cały czas.

Ogrzewanie

Podstawową sprawą jest, aby nie ogrzewać terrarium. Jakiekolwiek źródła ciepła osuszają terrarium. Nie używaj przewodów wytwarzających ciepło, rozgrzewanych poduszek ani koców. Nie kieruj źródła światła bezpośrednio na terrarium. Lampy przeznaczone do wzrostu roślin (tylko małej mocy) umieszczaj w bezpiecznej odległości od terrarium. Grzyby te dobrze rosną w temperaturze ok. 15°C. W chłodniejszych miejscach rosną po prostu wolniej. W cieple lub w temperaturze pokojowej, rosną bardzo szybko. Postaraj się aby temperatura dla wzrostu była w przedziale 18 - 27°C. Zbyt ciepłe terrarium powoduje rozwijanie się grzybni a nie owocnikowanie.

Oznaki niskiej wilgotności

Jeśli wilgoć jest trochę za niska, ale nie na tyle żeby powstrzymać owocnikowanie, grzyby mogą mieć na kapeluszach białawy puszysty nalot grzybni. Kapelusz wygląda wtedy jakby miał wieniec białych włosów. To nie jest zanieczyszczenie. Ten biały puszysty nalot jest dobry i nie umniejsza jakości grzybów.

Zdeformowane, poskręcane i więdnące grzyby i zalążki są oznaką niskiej wilgotności. Aby wzrost był jak najlepszy, wilgotność musi być wysoka.
Istnieje wiele sposobów na wykonanie podwójnej komory. Możesz wykorzystać przezroczyste pojemniki do przechowywania z prostym (kwadratowym) wierzchem, taki typ dostaniesz w sklepach budowlanych lub Walmart. Wierzch pojemnika musi być prosty lub kwadratowy by pomieścić pokrywę jak pokazano poniżej. Ten zrobiłem z pleksi, projekt, którym pewnie teraz nie zawracałbym sobie głowy. Obecnie mam coś takiego, zrobionego z przezroczystego wysokiego pudła, które zdobyłem w Walmarcie. Można znaleźć naprawdę niezłe pudełka z mnóstwem przestrzeni.


ROZDZIAŁ PIĄTY - TERRARIUM BOGACZA

To terrarium używane było przy robieniu testów z perlitem. Znalazłem je w sklepie z nowym i używanym wyposażeniem dla restauracji, w Seattle za 25$. Jest to przykrywana taca wystawowa.

Spisuje się doskonale z perlitem (i bez) i mieści 9 dwustupięćdziesięcio mililitrowych ciastek. To powyżej zawiera 7 sztuk. Ciastka są po pierwszym owocnikowaniu, i to owocnikowanie jest drugim z kolei. Grzyby które ukazują się później zawsze mają wspaniałą budowę.

Jeśli nie możesz go znaleźć w swoim mieście, możesz je zamówić za około 75$ (stąd nazwa: dla bogaczy). Zadzwoń do producenta w Kalifornii (Cal-Mil) pod numer 1 800 321 9069. Tam powiedzą ci, gdzie można je zamówić (od przedstawiciela znajdującego się najbliżej twojego miasta w USA).

Niestety, czasami dystrybutor wymaga minimalnego zamówienia - 2 szt. Na szczęście terrarium, które ci przyślą jest większe niż to przedstawione na powyższym zdjęciu. Jest w nim miejsce dla kilku ciastek więcej. Wszystkie grzyby na zdjęciach w tym poradniku, zostały wyhodowane w takim terrarium.

Numer katalogowy:
314-15 -- the "connoisseur cover" [("pokrywa konesera")]
316-15 -- "Deep Tray" bottom half ["Głęboka taca" dolna połowa]
Jednostka ma 15 cali średnicy i coś koło tego wysokości.

Wykorzystując to terrarium najpierw spryskaj wewnętrzną stronę. Umieść ciastka w środku. Przytrzymaj pokrywę nad tacką i spryskaj drobną mgiełką powietrze jakieś 50cm nad ciastkami, po czym szybko przykryj tacę z ciastkami tak aby uwięzić mgłę w środku. Wietrz i spryskuj raz dziennie. Co jest w tym takiego dobrego, a to że można je pozostawić dłużej bez opieki (ustaw i pozostaw).

Tak, wiem, że jest kosztowne, ale działa tak dobrze, i jest świetną ozdobą stolika do kawy. Jeśli człowiek od którego wynajmujesz mieszkanie przyjdzie na inspekcję, zobaczy je i powie, "hej, fajne grzyby, co to za rodzaj"? Wtedy odpowiesz mu, "zdobyłem je z katalogu firmy naukowej, jest to nowy miniaturowy zestaw do uprawy grzybów, grzyby są niejadalne - tylko dzikie" (lub jakiś inny absurd). Wtedy właściciel rozejrzy się z aprobatą, zauważy porządek i schludność twojego mieszkania i wyjdzie, nie zdając sobie sprawy, że właśnie widział pokarm bogów.

Terrarium dla ultra bogacza

To terrarium zostało zrobione przez fachowca od produktów plastikowych. Nie jest tanie, lecz jeśli możesz znaleźć właściwą osobę, to koszt jest niewiele większy od kosztu powyższej kopuły dla bogatych. Terrarium to jest zrobione z czystego plastiku akrylowego. Jest jednoczęściowe, z wyjmowaną przesłoną dla spryskiwacza. Na górze znajduje się otwór, przeznaczony na końcówkę spryskiwacza, zatykany gumowym korkiem. Zaprojektowane jest na pomieszczenie jednego ciastka, ale ciasno można upchać w nim nawet cztery. Ciastko w środku ma pierwszy rzut owocnikowania, ze szczepu zarodników PF - typowe jak na pierwszy rzut przy wykorzystaniu metody PF.

Terrarium ma otwierane dno, tak więc nakrywa ciastka leżące na tacy. To terrarium jest najbardziej błędo odporne, jakie można mieć. Może być większe - aż 45-litrowe akwarium, lub jeszcze większe. Specjalista od plastiku zrobi takie patrząc po prostu na to zdjęcie, a ty dasz mu tylko wymiary, lub tacę do której chcesz dopasować terrarium. Jeśli mieszkasz w dużym mieście nie powinieneś mieć trudności ze znalezieniem profesjonalisty, który to zrobi.


ROZDZIAŁ SZÓSTY - SUSZENIE GRZYBÓW NA CHŁODNO

Nierozwinięte okazy mają najlepszą jakość, potencję i są najłatwiej przyswajalne. Charakteryzują się tym, że mają jasne kapelusze i białe nogi. Kapelusz rozwija się po pęknięciu błonki. Najlepszym czasem do zbioru jest chwila tuż przed, lub zaraz po pęknięciu błonki. Blaszki pod spodem kapelusza mają wtedy jasny kolor. Grzyby są stożkowate i nie zaczęła się jeszcze produkcja zarodników. Takie grzyby najlepiej nadają się do zbioru.

  1. Najłatwiejszym sposobem suszenia grzybów, jest umieszczenie ich na drucianej siatce, z dostępem powietrza ze wszystkich stron. Nigdy nie susz ich w piecu lub przy źródłach gorącego powietrza. Gorąco zmniejsza moc grzybów.
  2. Można także użyć bezszronową (odwilżającą) lodówkę, ale suszenie jest dłuższe i nie każdy posiada taką lodówkę.
  3. Jednak najlepsze do suszenia na chłodno jest użycie środka pochłaniającego wilgoć - odwilżacza.

POTRZEBNE MATERIAŁY - odwilżacz - arkusz drucianej siatki - plastikowy pojemnik - foliowa torba strunowa.

ŹRÓDŁA ODWILŻACZY:

  1. Odwilżacz "DRIERITE" (sklepy z wyposażeniem laboratoriów, chemiczne). Jest to uniwersalny odwilżacz laboratoryjny.
  2. Granulki Silica Gel (żel krzemionkowy) - odwilżacz (sklepy z wyposażeniem laboratoriów, chemiczne).
  3. "DAMP GONE" - (wygląda jak żwirki dla kota - do osuszania zawilgoconych pomieszczeń) Jest to niedrogi odwilżacz, ale działa tak dobrze jak reszta.

Uwaga: Produkty te mogą zawierać związki toksyczne - nie wdychaj pyłu i staraj się nie dotykać bezpośrednio - wysuszają skórę. Korzystaj z tych zasad, i wiedz że odwilżacz zamknięty w szczelnym pojemniku, pod siatką z drutu nie zrobi grzybom nic poza wysuszeniem ich. Przy takim użyciu jest zupełnie bezpieczny.

Odwilżacz po prostu pochłania wilgoć z powietrza . Wilgoć z grzybów jest bezpośrednio wchłaniana przez odwilżacz, co powoduje ich wysuszanie. Odwilżacz może być używany nieograniczoną ilość razy. Po użyciu należy go ogrzać, wysuszyć i zapakować na później. Przechowuj go w szczelnie zamkniętym pojemniku, tak by pozostał suchy i gotowy do użycia. Odwilżacz podgrzewaj w piekarniku według zaleceń producenta. Przed pierwszym użyciem powinno się go najpierw ogrzać w celu osuszenia, gdyż może zawierać wilgoć która osłabi jego działanie.

Susząc średniej wielkości grzyby, takie jak Psilocybe cubensis, wsyp pod grzyby, na dno pojemnika warstwę odwilżacza grubości jednego cala (2,5 cm). Na drucianej siatce umieść grzyby, po czym siatkę z grzybami umieść w pojemniku nad odwilżaczem. Włóż pojemnik z siatką, grzybami i odwilżaczem do torby strunowej. Torba na śmieci także jest dobra. Jeśli wykorzystasz przezroczystą torbę, będziesz mógł obserwować proces suszenia grzybów. Po 24 godzinach, można zobaczyć niewielkie zmarszczenie grzybów. Cztery, pięć dni później, grzyby będą wysuszone na kamień. Dobrze wysuszony grzyb pęka po wygięciu. Aby to sprawdzić zegnij nogę (grzyba oczywiście), jeśli pęknie to dobrze.
W celu najlepszej ochrony alkaloidów, pojemnik do suszenia można umieścić w lodówce, by suszyć grzyby w temperaturze bliskiej zera.

W zasadzie, jeśli wilgotność pokoju jest nieduża, można zastosować suszenie wstępne, kładąc grzyby na drucianej siatce i wystawiając na działanie powietrza. Po kilku dniach obkurczone grzyby mogą być szybko i całkowicie wysuszone w pojemniku z odwilżaczem.

Grzyby suszone w ten sposób można przechowywać miesiącami.

Przechowuj je zamykając szczelnie w foliowych torebkach, lub w słoikach z gumową uszczelką (jak na zdjęciu - wysuszone grzyby w małych torebkach leżą na odwilżaczu). Lodówka jest dobrym miejscem do przechowywania , ale upewnij się, że grzyby są szczelnie zamknięte w swoich pojemnikach, co uchroni je przed wilgocią lodówki.


ROZDZIAŁ SIÓDMY - ODCISK ZARODNIKÓW I PRZYGOTOWYWANIE STRZYKAWKI Z ZARODNIKAMI


Kapelusze grzybowe zrzucające zarodniki na siatce.

Dojrzałe osobniki nadają się do pozyskiwania zarodników, ale nie są dobre do konsumpcji (słabiej działają). Charakteryzują się tym, że ciemnieją, a na kapeluszach i nóżkach pojawia się ciemnoniebieski kolor. Kapelusze wywijają się odsłaniając ciemnobrązowe blaszki. Grzyb wygląda jak parasol z wywiniętymi krawędziami. Na nodze może być widoczny purpurowy osad wypadających zarodników. Dojrzałe, dorosłe grzyby wyrzucają miliony zarodników. Obszar wokół grzyba może przybierać kolor fioletowy. Zbierające się dłuższy czas zarodniki zabarwiają obszar na ciemnofioletowo. Jest to znak, że grzyb jest dojrzały i wszedł w fazę rozrodczą. Jest to też czas na zbiór zarodników.

Wyposażenie do zdjęcia odcisku

SŁOIK 250 ML, ĆWIERĆKWARTY
NOŻYCZKI DO OBCINANIA PAZNOKCI (drogeria, apteka)
ALKOHOL, SZKLANKA DO TEQILI I ZAKRAPLACZ DO OCZU.

  1. Wysterylizuj słoik i pokrywkę w piekarniku w temperaturze ok. 150°C przez około pół godziny. Pokrywka w czasie sterylizacji powinna nie być dokręcona. Po ostygnięciu słoika, dokręć pokrywkę i pozostaw do czasu, w którym będzie potrzebny do zdjęcia odcisku. Gumowa krawędź będzie trochę pomarszczona, ale nie przeszkadza to w tej technice.

    Nota: Co należy robić przy sterylizowaniu. Po pierwsze, zawsze myj ręce przed przystąpieniem do prac sterylizacyjnych. Ręce są pierwszorzędnym źródłem bakterii i różnych zarazków. Wysterylizuj wszystkie robocze powierzchnie alkoholem. Utrzymuj powietrze w bezruchu. Nie wydychaj powietrza na obszar roboczy. W celu oczyszczenia pomieszczenia przed przystąpieniem do prac wymagających sterylności uruchom małe domowe urządzenie w stylu HEPA - oczyszczacz powietrza (wydajność 99.97% - dostępny w aptece lub w firmach z wyposażeniem laboratoriów) na kilka godzin w zamkniętym pomieszczeniu.

  2. Wysterylizuj nożyczki nad płomieniem palnika alkoholowego i odetnij kapelusz grzyba. Odetnij go tak wysoko jak to możliwe, tak aby po włożeniu do słoika blaszki płasko przylegały do jego dna. Szybkim, zdecydowanym ruchem przenieś kapelusz do wysterylizowanego słoika i zakręć go luźno. W celu przytrzymania i łatwiejszego wyjęcia kapelusza, wbij w jego czubek długi prosty klin i unieruchom go.

  3. Odstaw słoik z kapeluszem na kilka dni w spokojne miejsce, z dala od bezpośredniego światła słonecznego. Jak tylko pojawi się odcisk zarodników odkręć pokrywkę i przy jak najmniejszym poruszeniu powietrza szybko wyjmij kapelusz. Przed uszczelnieniem słoika (za pomocą taśmy), pozostaw go na kilka dni z luźno zakręconą pokrywką, w spokojnym nieprzewiewnym miejscu, tak aby mogła ulecieć z niego wilgoć pozostała na zarodnikach i na szkle. Słoik z zarodnikami przechowuj w temperaturze pokojowej w ciemnym miejscu. Nie przechowuj go w lodówce.

Zarodniki Psilocybe cubensis ulegają degradacji po kilku miesiącach od czasu ich zebrania. Średnio po 1,5 roku, rozwój grzybni będzie zdecydowanie słabszy lub nie nastąpi w ogóle. Grzybna rozwija się masowo i zdecydowanie kiedy zarodniki są świeże.

Przygotowanie strzykawki z zarodnikami

Lista materiałów:

  1. Odcisk zarodników w słoiku.
  2. Sterylna strzykawka z wodą destylowaną do wstrzyknięcia do słoika z zarodnikami.
  3. Sterylna strzykawka do nabrania ze słoika zarodników z wodą.
  4. Mały szklany pręt do mieszania (sklep z wyposażeniem laboratoriów).
  5. Alkohol, szklanka do tequili, zakraplacz do oczu.
  6. Pokrywka z dwoma otworami. Przygotuj ją wiercąc jeden otwór pośrodku tak by średnicę dopasować do szklanego pręta. Drugi otwór wykuj przy krawędzi pokrywki, będzie służył do włożenia igły od strzykawki.

Przygotowanie strzykawki

Zagotuj garnek wody. Nabierz do strzykawki gotującą się wodę, po czym opróżnij ją, powtórz tę czynność kilka razy. Napełnij strzykawkę ponownie gotującą się wodą, załóż kapturek ochronny na igłę i całość owiń w folię aluminiową. Przygotuj w ten sposób kilka strzykawek. Włóż tak przygotowane strzykawki do gotującej się wody i gotuj je przez godzinę. Przed użyciem pozwól im ostygnąć.

Głównym punktem tej techniki jest jak najmniejsze dopuszczenie do wnętrza słoika powietrza z zewnątrz. Zawsze zabezpieczaj otwory w pokrywce poprzez naklejanie na nie wysterylizowanej folii aluminiowej, lub plastra opatrunkowego (sterylnego, bez opatrunku oczywiście).

Laboratoryjny pręt do mieszania stosowany do zdrapania zarodników z dna słoika do wody (przyklejają się do dna przy zrzucaniu).

Strzykawka jest wkładana przez otwór na igłę i wysysa się roztwór z zarodnikami.

  1. Przez otwór dla igły wpuść do słoika z zarodnikami sterylną (wysterylizowaną) wodę.
  2. Nad płomieniem wysterylizuj szklany pręt do mieszania, daj mu ostygnąć przez minutę. Włóż go przez środkowy otwór i wzrusz z dna zarodniki, tak by unosiły w wodzie.
  3. Włóż sterylną igłę przez otwór przy krawędzi pokrywki (ten dla igły). Przychyl słoik aż igła zanurzy się w wodzie, i zassij do sterylnej strzykawki wodę z zarodnikami.

Strzykawkę z zarodnikami przechowuj w ciemnym chłodnym miejscu. Prawidłowo przygotowana i przechowywana strzykawka z zarodnikami będzie dobra przez kilka miesięcy, a nawet przez rok lub dłużej.


ROZDZIAŁ ÓSMY - TECHNIKA OKRYWANIA OBU KOŃCÓW CIASTKA


Zdjęcie u góry jest drugim rzutem na ciastku ryżowym PF. Ciastko na zdjęciu następnym jest trzecim rzutem.

Po pierwsze: pinowanie InVitro
Istnieje wiele sposobów na przedłużenie życia ciastka i uzyskanie większej ilości grzybów. Istotą PF-tek'u jest pozwolenie ciastkom na pokazanie zalążków in vitro. Ale nie tylko to, czekaj na więcej. Więc gdy zobaczysz pierwsze primordia, odczekaj z narodzinami jeszcze 3 do 4 dni. Pobudza to większą ich ilość, dzięki czemu pierwszy rzut będzie okazały. Takie zalążkowanie (pinowanie) invitro dobrze sprawdza się u większości dostępnych ras (gatunków) grzybów. Kilka gatunków nie pinuje dobrze invitro, więc te muszą być narodzone po około miesiącu invitro, po czym potraktowane okrywą.

Po drugie: przepis na okrywanie
Kolejnym, naprawdę dobrym sposobem na zmaksymalizowanie owocników, jest nie czekanie na pinowanie invitro. Jak tylko ciastko całkiem zmieni się w białe, może zostać narodzone po czym okryte. Natychmiast po narodzeniu pierwszego ciastka przychodzi czas na okrywę. Napełnij pokrywkę od słoika wermikulitem, namocz go i odsącz. Postaw ciastko na wierzchu mokrego wermikulitu.
Następnie suchy wermikulit nasyp na czubek ciastka dopóki nie zacznie się osypywać. Spłaszcz palcem wierzch wermikulitu na około 3-4 milimetry. Przy pomocy zakraplacza do oczu lub starej strzykawki powoli zakropl wodę na wierzch suchego wermikulitu, dopóki całkiem nie namoknie.

Spryskiwanie i utrzymywanie
Gdy wierzchnia warstwa zostanie zmoczona, umieść ciastko w terrarium i pozostaw je w spokoju. Patrz rozdział Terrarium.

Okrywanie i okrywanie powtórne

Zjawisko bielenia ciastka

Jeden z najbardziej interesujących efektów tej techniki, to rewitalizacja ciastka. Po owocnikowaniu wstępnym, jeśli było ono naprawdę okazałe, ciastko będzie trochę przyniebieszczone. Występujące niebieszczenie jest jedną z oznak starości ciastek PF. Najprawdopodobniej, przyczyną tak całkowitego zniebieszczenia ciastka jest utrata wilgoci i jej pragnienie. Dzięki sposobowi kilkukrotnego okrywania ciastka, stopniowo stanie się ono znowu białe. Po około tygodniu, ciastko znowu będzie całkiem białe i znów będzie na dobrej drodze do drugiego, dobrego rzutu.
Ten sposób okrywania zdaje się być lepszy, gdy całkowicie oczyści się ciastko po pierwszym, okrywanym rzucie i ponownie okryje się ciastko świeżym wermikulitem. Po zakończeniu rzutu, wierzchnia i spodnia warstwa wermikulitu powinny być zeskrobane i zastąpione. Dobrze to zrobić tak, jakby się obierało jabłko. Przytrzymaj ciastko w ręku bez ściskania go, i przy pomocy noża oskrob ciastko ze starego wermikulitu. Staraj się dotrzeć do powierzchni ciastka. Skrobanie wcale nie rani ciastek, ponieważ te starsze ciastka są twardsze. Grzybnia robi się ściślejsza i mniej puszysta, a ciastko staje się odporne na zakażenia. To "zahartowanie" i powtórne okrycie ciastka opisywane jest również w starej książce wydawnictwa OSS i OERIC (McKenna brothers) o uprawie grzybów, wydanej w 1976.

Po ostrożnym oczyszczeniu ciastka (raczej drobiazgowy proces lecz nietrudny), ciastko umieszczane jest na świeżo namoczonej i odsączonej, spodniej warstwie wermikulitu (na talerzu lub w pokrywce słoika. Następnie na wierzch ciastka sypany jest świeży, suchy wermikulit, wygładzany jest w 3-4 milimetrową warstwę i stosowana jest prosta procedura namoczenia okrywy. Dobrze się do tego nadaje butelka z rozpylaczem. Woda wyleci w postaci pojedynczych kropli przy powolnym naciskaniu dźwigni spryskiwacza. Możesz wykorzystać również zakraplacz do oczu. Namaczaj wierzchnią warstwę powoli. Jeśli zaaplikujesz zbyt dużo wody i przesączy się ona przez wermikulit, można przechylić ciastko tak by nadmiar wody wyciekł z wierzchniej warstwy wermikulitu.
Po każdym rzucie - ponownie wyczyść ciastko i zaaplikuj świeży wermikulit. Chroni to przed nawarstwianiem zakażeń. Ciastko pozostaje nie zakażone i owocnikujące przez dobre dwa do trzech miesięcy. Z poprawnie utrzymanego ciastka można uzyskać kilka rzutów. Ten sposób okrywania utrzymuje ciastko białym i nieskażonym na czas jego życia.



DODATKOWE TECHNIKI PF


ROZDZIAŁ DZIEWIĄTY - WEWNĘTRZNY REZERWUAR PF

by JK

Owocnikujący Mazatec - w stylu PF - pół litrowe ciastko z wewnętrznym rezerwuarem. Wszystkie grzyby wyrastają ze spodniej warstwy wermikulitu (górnej bariery antyzakażeniowej w czasie invitro).

Mazatec owocnikuje - podczas tego pierwszego rzutu ciastko wciąż jest śnieżno białe. Bez wewnętrznego rezerwuaru ciastko mogłoby niebieszczyć (naturalny proces wysychania - powodowany transpiracją wody z grzyba.)

Ciastka z Mazatekiem owocnikujące w plastikowym pojemniku przechowalniczym ("Sterilite" - "Rubber Maid" - Walmart - Kmart - Home Depot - itp.). Na dno został położony nasączony wermikulit w celu utrzymania wilgotności. PF używają odseparowanych porcji wermikulitu na dolne warstwy, lecz ta jest trochę większa. Wermikulit może być lepszy niż perlit - kropka. Warstwa może być w zasadzie "bezperlitowa" jak i "beztorfowa".

Sposób na wewnętrzny rezerwuar

Ciastka o rozmiarze zwykłych półlitrowych, niskich słoików wekowych. Grzyby to Mazatec, Treasure Coast (patrz niżej) i klasyczne porcje zarodników od PF.

Zrobienie tego jest niezwykle proste. Wszystko robimy według standardowego PF-TEK, a gdy substrat wkładany jest do słoików, przy pomocy długopisu ("ostre" pióro jest idealne) wykonujemy otwór pośrodku substratu aż do dna, wbijając w niego roboczy koniec długopisu. Do zrobienia tego otworu można wykorzystać jakikolwiek pręt nie grubszy niż 1,5 cm. W każdym markecie budowlanym można za grosze kupić drewniany kołek o odpowiedniej wielkości. Jeśli substrat wokół otworu się zapada, lub otwór nie zachowuje kształtu, oznacza to że jest on za suchy. Substrat o odpowiedniej wilgotności spisuje się z łatwością a otwór się nie zapada.

Wypełnij słoik suchym wermikulitem, postępuj jak zawsze i jak zawsze zaszczepiaj. Po narodzinach ciastka wstrzyknij do rezerwuaru od górnej strony ciastka (w czasie invitro był to spód) 10cm³ sterylnej wody.

To bardziej dowodzi, że to nie okrywanie ciastek w stylu PF daje wspaniałe owocnikowanie w stylu PF, lecz woda którą się udostępni grzybni. Wielu początkujących hodowców, odnoszących wspaniałe rezultaty z ciastkami okrywanymi, ma zazwyczaj uznanie do mieszanek okrywowych. Tutaj mamy owocnikowanie porównywalne z ciastkami okrywanymi, lecz bez okrywy. Sprawia to woda w połączeniu z substratem PF o dużym potencjale owocnikowania.

Klasyczny PF

Odgórny widok pojemnika Sterlite z klasycznym PF.

Grzyby Treasure Coast - w stylu PF z wewnętrznym rezerwuarem. Ciastka leżą na zwykłej wilgotnej ziemi kwiatowej (mieszankach torfowca - perlitu i wermikulitu)

Tutaj pierwsza próba PF z wewnętrznym rezerwuarem i grzybem rasy Hawaiian.


ROZDZIAŁ 10 - KRYSZTAŁKI BOGÓW




Poniższa ekstrakcja alkoholowa jest tym, co uważam za prawie największe odkrycie w historii religijnego stosowania starożytnych enteogenów. We wszystkich zapiskach i raportach o stosowaniu naturalnych enteogenów roślinnych na świecie, znajduje się uniwersalna prawda. I prawdą tą jest, że enteogeny roślinne wymagają poważnej ceny do zapłacenia za ukazanie swych cudów, i tą ceną jest bardzo zła reakcja żołądka. Częścią doświadczenia jest zazwyczaj wymiotowanie. I jest tak, ponieważ trzeba przyjąć wiele materiału roślinnego by uzyskać z niego enteogenną moc. Lecz poradnik ten wszystko to zmienił. Łatwy do wyhodowania grzybek - Psilocybe cubensis jest obecnie królem enteogenów. Grzyb ten uznawany jest za jeden z "najsłabszych" enteogenów. Lecz nigdy więcej. Teraz jest najpotężniejszy z nich wszystkich razem wziętych. Więc gdy doda się ten poradnik do PF Teku, pinakiel życia i doświadczenia enteogennego znajdzie się bez trudu w rękach każdego.

Poradnik Likier PF z Magicznych Grzybów - Kryształki Bogów

Krystaliczny ekstrakt wytrącony w 95% spirytusie "EVERCLEAR"
Z lewej zlewka - ekstrakt z 16 gram suszonych grzybów.
Z prawej probówka - ekstrakt z 9 gram grzybów.

Magiczny likier - ostateczny trip - aktualizacja

Wiele lat temu PF eksperymentował z alkoholową ekstrakcją materiału z suszonych magicznych grzybów. Krótko mówiąc, PF znalazł kryształy. Lecz, PF nie wspomniał o tym gdy napisał poradnik ekstrakcji i opublikował go w książce PF TEK (1996) i dodał na tej stronie (www.fanaticus.com).

Przez te wszystkie lata PF monitorował sieć i nie zauważył żadnych postów dotyczących tej zadziwiająco prostej metody ekstrakcji i poważnego skoncentrowania magii grzybowej. PF zawsze mówił, że ta metoda ekstrakcji rozwiązuje "problemy" słabych lub przeciętnych magicznych grzybów.

Wówczas, wreszcie, pojawił się w sieci, na interaktywnej stronie mikohobbystów ten post:

Fragmenty z forów

SEARCHER

Searcher (nowicjusz) sobota, 16 listopad 2002 - 18:29
Mój najbardziej ekscytujący łut szczęścia początkującego nadszedł gdy pozbyłem się kilku ciastek, których rozwój wydawał się zatrzymany (i/lub miały naprawdę nierówną powierzchnię kolonizacji) kawałkując i susząc grzybnię by jej użyć zamiast proszku grzybowego przy robieniu likieru opisanym w tym linku:
http://www.fanaticus.com/liqueu~1.htm (Patrz tutaj)
Dając wyschnąć powstałemu likierowi, otrzymałem bursztynowe kryształki, które można było pokruszyć i umieścić w żelatynowych kapsułkach. Kilkaset miligramów tego ekstraktu wysłało mojego ciekawego przyjaciela na orbitę, i teraz cholernie mnie błaga by masakrować WSZYSTKIE moje ciastka i skupiać się na tym ekstrakcie zapominając o uprawie grzybów. Twierdzi on, że tripy, które miał były o wiele "czystsze" (cokolwiek to oznacza) i że materiał z pewnością smakuje lepiej niż same grzyby.
--------------------------------------------------------------------------------

Searcher (nowicjusz) poniedziałek, 18 listopad 2002 - 05:05
O ile pamiętam, było około 6 lub 7 słoików, które zdawały się mieć dobrze rozwiniętą grzybnię, lecz kolonizacja była bardzo nierówna, lub tak wolna, że je porzuciłem, by wstawić lepsze słoiki do mojej uprawnej komory. Zamiast po prostu wyrzucić powolne słoiki, zdecydowałem się na ich rozkruszenie i wypróbowanie techniki ekstrakcyjnej profesora PF. Przy okazji, zdawało się, że alkohol wchłonął dużo wody z powietrza - nie czuć już było alkoholu, a proces suszenia znacznie spowolnił tuż przed bursztynową smołą i wtedy pojawiły się kryształki. Nie podgrzewałem, lecz na ten płyn znajdujący się na dużej, płytkiej blasze do ciasteczek dmuchał duży wentylator.
--------------------------------------------------------------------------------

Searcher (nowicjusz) wtorek, 26 listopad 2002 - 12:53
Oto kryształki - małe białe płatki - stosując tylko 99% izopropyl.
--------------------------------------------------------------------------------

Searcher (nowicjusz) niedziela, 08 grudzień 2002 - 14:55
Oto wyniki z mojego pierwszego metanolowego moczenia:
Uzyskano 3,85 gramów kryształków z 8 uncji (227 gram) grzybni. Ale czekaj, jest tego więcej! Pamiętaj, że robimy trzy, kolejne moczenia. Wygląda na to, że będziemy uzyskiwać jeszcze więcej osadów z namoczeń 2 i 3.
Kilka uwag na temat metanolu: Zauważysz, że ten osad ma jaśniejszy kolor niż osad zebrany z namoczeń w wodzie. Osad ten wychodzi także bardziej suchy - brak pośredniego etapu "smoły".
--------------------------------------------------------------------------------

Gdy Profesor podjął dialog po powyższych entuzjastycznych postach SEARCHER'a, dołączyli inni i stwierdzili, że SEARCHER jest perfekcjonistą.
--------------------------------------------------------------------------------

Techno-hippie (Technohippie) niedziela, 22 grudzień 2002 - 16:58
Przetestowałem moje 20 g suszonych grzybów, 24 cm³ roztworu. NIESAMOWITE, wszystko co mam do powiedzenia, to że miałem jeden z NAJLEPSZYCH tripów kiedykolwiek. Rozpoczęliśmy z 1 cm³ każdy i zaczęliśmy czuć efekty prawie natychmiast. W ciągu 10 minut mieliśmy pełne doznanie poziomu 1. Postanowiliśmy wziąć kolejny centymetr, zabrał nas na poziom 2... W ciągu 10 minut. W tym momencie ciężko było zachować poczucie czasu. Lecz wzięliśmy jeszcze jeden centymetr sześcienny i to było wszystko, czego potrzebowaliśmy.
ŻADNYCH nieprzyjemnych efektów ubocznych... Brak rozstroju żołądka, lub zawrotów głowy... nic negatywnego. To było BARDZO euforyczne, bardzo czyste. Tripowaliśmy mocno, choć myśleliśmy bardzo klarownie. Nie zawsze mogliśmy wyraźnie mówić lecz myśli były głębokie i czyste. Wizuale były niesamowite... wszystko było takie żywe i piękne. Księżyc był w pełni... więc uczynił wieczór magicznym.
Najwspanialszą rzeczą odnośnie ekstraktu była kontrola, jaką mieliśmy nad dawkowaniem. Każda dawka miała równą magiczną zawartość.
W przeciwieństwie do jedzenia samych grzybów, w których magiczna zawartość będzie się różnić w zależności od grzyba. Więc dawkowanie nie jest dość dokładne. Przedtem dzieliłem z kolegą torbę grzybów i tripowałem bardziej niż on... na tych samych grzybach. Z ekstraktem obaj wiedzieliśmy, że wzięliśmy tę samą ilość.
Brałem herbatę, czekoladę grzybową, gotowane z magią... nawet psychedeliczną kawę, a to jest jak dotąd najlepsza metoda konsumpcji. Będę sprawdzał ile czasu ekstrakt zachowuje moc.
Trzymałem go tydzień w zamrażarce... i wciąż był bardzo mocny.
W każdym bądź razie chłopaki... oto moje doświadczenie z tym płynem. Szalenie niesamowite!
Dzięki PROF i Searcher za wydobycie dla nas tej techniki. Nigdy nie słyszałem o płynnych grzybach aż do teraz! WOW!
Z czasem umieszczę inne moje eksperymenty z tym związane.
Pokój i Światło dla wszystkich!!
Techno-Hippie
--------------------------------------------------------------------------------

J. Clay Mcwilliams (Jclaymcw) poniedziałek, 23 grudzień 2002 - 21:50
Zrobiłem ekstrakt, i owszem, trip jest inny. Czułem się szczęśliwszy na ekstrakcie. Żadnych złych efektów ubocznych. Choć nie wszedł tak szybko, był trochę szybszy niż typowy trip a szczyt był ciężki do określenia. Moi przyjaciele, którzy mieli efekty uboczne w rodzaju dolegliwości żołądka, bólów głowy i dolegliwości pępka powiedzieli, że nie mieli żadnego z typowych efektów ubocznych. To był Everclear odparowany do 3 gram na 8 cm³.
--------------------------------------------------------------------------------

Techno-hippie (Technohippie) poniedziałek, 23 grudzień 2002 - 23:41
Wygląda na to, że mamy tu zwycięzcę. Ostatniej nocy przetestowałem ekstrakt na kilku moich BARDZO chętnych przyjaciołach i mieli takie same doznania. Jeden z nich dostaje nieprzyjemnych skurczów brzucha i zazwyczaj ma sranie gdy je grzyby lub pije herbatę... lecz przy ekstrakcie nie poinformował o niczym oprócz czystej błogości! Obaj mieli niesamowity trip, BARDZO podobny do tego, który ja miałem i opisałem wcześniej. Myślę, że dla poważnego podróżnika, ekstrakt ten może być korzystną metodą... Wiem, że staje się moją. Trzymajcie się wszyscy... Wspaniałych wakacji, pamiętajcie: drzewa wyglądają niesamowicie w parze magicznych okularów!! Pokój Techno-hippie
--------------------------------------------------------------------------------

Searcher (nowicjusz) niedziela, 22 grudzień 2002 - 07:46
Prawie każda ciecz wyekstrahuje coś z samych grzybów lub z grzybni. Zadziała nawet woda, dając brązowy syrop, który można wysuszyć na lepką smołę. Jedynie aceton wysiadał przy ekstrakcji magii - lecz ekstrahuje niektóre inne surowce, co może czynić go dobrym przemywaczem wstępnym dla poważniejszych ekstrakcji. Podsumowując wyniki testów przy użyciu innych spirytusów, 99% izopropylu, spirytusu etylowego 151, i 99,9% metanolu - metanol łatwo zwyciężył w uzyskiwaniu kryształków. Gdy dość białe kryształy wyschną, mogą być ponownie rozpuszczone w alkoholu zbożowym na silny eliksir. Kryształki mają tendencję do wchłaniania wody z powietrza o ile nie są trzymane w mocno osuszonej komorze.
--------------------------------------------------------------------------------

Roo (Tehuti) sobota, 22 maj 2004 - 23:30
Czy ktoś próbował namaczać grzyby w alkoholu by wydobyć z nich smakołyki? PF miał kiedyś wspaniały poradnik dotyczący tego na swej stronie. Zrobiłem to, i działa cudownie. Jest to bardzo czysty trip.
--------------------------------------------------------------------------------

roger rabbit (Skyypilot) niedziela, 23 maj 2004 - 07:53
Zgadzam się, likier to dobry sposób. Lubię zatrzymywać proces tuż przed uformowaniem się kryształków, gdyż wtedy łatwiej odmierzyć dawkę. Gdy zauważę, że z everclear'a zaczynają się wyodrębniać substancje stałe, dodaję trochę więcej everclear'a i podgrzewam mieszankę by z powrotem rozpuścić części stałe. Zdaje się to dawać najmocniejszą, mierzalną dawkę, i jest to niezawodne. 1 cm³ płynu zdaje się odpowiadać 2g produktu suszonego. Najlepsza rzecz, to że nie ma rozstroju żołądka.
--------------------------------------------------------------------------------

Solly the Printman (Soliver) wtorek, 08 czerwiec 2004 - 22:18
Dobra rzecz. Postępowałem według połączenia ekstrakcji PF i wytycznych zaczerpniętych od Rog Rabbit. Wziąłem uncję (28 g) grzybów (wykorzystałem partię Peurto Rican z ostatniego roku - wciąż BARDZO mocna, lecz wymagająca konsumpcji - nie pękłoby mi serce gdyby się zagrzały, itp, w wyniku mojej niekompetencji).
Zmieliłem grzyby w młynku do kawy, wsadziłem je do litrowego słoja, dodałem pół litra everclear'a (Rog mówił, że 2 uncje [60 ml] do jednej piątej jest dobrze, lecz chciałem zacząć z mniejszą partią...)
Zebrałem wszystko razem, wstrząsnąłem, postawiłem na ladzie, i wstrząsałem kiedy tylko przechodziłem. Miałem to wszystko odcedzić następnego dnia, lecz skończyło się tak, że stało tam przez około trzy tygodnie - rzekłbym, że wstrząsałem to średnio dwa razy dziennie...
Gdy tak tam stało, około 1/4 everclear'a wyparowała ze słoika - dziwne... musiała być jakaś nieszczelność albo coś?
Tak czy siak, wczoraj przecedziłem to przez metalowe sitko, następnie przez filtr do kawy, następnie przez 2 filtry do kawy i zakończyłem z około 250 ml płynu.
Właśnie ze względu na ciągłość, dodałem kilka mililitrów evercleara by mieć równe 280...
więc teraz 10 ml cieczy = 1 gram suszu...
spróbowałem wczoraj 10 ml z jakimś sokiem winogronowym, czysty trip, żadnych problemów z brzuchem (taak!!) i wszyscy dobrze spędziliśmy czas (ja, ja i ja) (me, myself, and I).
Jeśli tego nie próbowaliście, powinniście!!
(drugi post)
ŻADNEGO rozstroju żołądka, żadnych dziwnych rozpędów - pozbawia to grzyby całej negatywności i pozostawia nikczemne walnięcie, które zdmuchuje ci łeb...
Pierwsze 15 ml wlałem do małej szklanki z sokiem żurawinowym i spożyłem. Poszedłem na górę i wziąłem prysznic, jak mam w zwyczaju, i zaczęło się zanim nawet umyłem włosy. Zanim wyszedłem, wyschłem i się ubrałem, wytripowało mi jajka - mniej niż 15 minut.
Moja żona i ja przyznaliśmy, że ten materiał jest niemal za dobry - grzyby mają (dla mnie) wadę, że trzymają mnie w ryzach - lecz likier usuwa to wszystko.
Nie sądzę bym kiedykolwiek ponownie żuł grzyby lub dławił się garścią śmierdzącego proszku - od teraz wszystkie moje grzyby namaczam w alkoholu.
Jeśli tego nie próbowaliście, zdecydowanie proponuję.
Naprawdę rozumiem dlaczego PF powiedział, że jest to najważniejsze odkrycie dragowe od czasu PF tek'a - ma rację!
Sol
--------------------------------------------------------------------------------

Hippie3 (Admin) środa, 09 czerwiec 2004 - 12:30

cytat:
Czy należałoby użyć więcej alkoholu do ekstrakcji jeśli, powiedzmy, stosowałoby się 40% wódkę zamiast 100% spirytusu? Czy wyekstrahuje absolutnie całą magię?
Nie i tak. I do tego nie zajmuje to więcej niż kilka minut. Robiłem przyjaciołom magiczne szoty namaczając posiekane świeżyny w whisky przez 5 minut lub coś koło tego, następnie odcedzając likier do kieliszków, działa za każdym razem.

Jak długo taki ekstrakt pozostaje mocny, i jaki jest najlepszy sposób przechowywania by zachować potencję?
Odnośnie przechowania, dodanie trochę witaminy C do roztworu pomoże spowolnić rozpad. Następnie ekstrakt powinien być przechowywany w zimnych ciemnych warunkach bez powietrza, jak ciemna butelka w zamrażalniku. Napełnij ją prawie do pełna by wyeliminować powietrze a następnie uszczelnij, powinien być dobry przynajmniej kilka tygodni, w zależności od początkowej mocy.
--------------------------------------------------------------------------------

Lone Printman (Soliver) piątek, 02 lipiec 2004 - 13:53
Ostatniej nocy zadawkowałem jeszcze raz mój "eliksir", i mogę powiedzieć, że dokopuje... Oczywiście, zawsze dobrze zacząć od mocnych owocników, lecz to, co planuje zrobić twój przyjaciel brzmi dla mnie w porządku - dokładnie prawie to, czego oczekiwałem, pozwoliłem moim pomoczyć się dłużej (nie sądzę by miało to znaczenie).
Wziąłem ostatniej nocy podwójną dawkę - woof! Dobry towar, wchodzi w ciągu 10-15 minut i szczytuje około godziny później. Po chwili, przysięgam, że widziałem na wylot stołu, przy którym siedziałem - wydawało się, że przekraczam gałkami ocznymi kontinuum czasoprzestrzenne...
Zazwyczaj biorę mą standardową dawkę, następnie podbijam ją 2 godziny później, lecz ostatniej nocy zdecydowałem bachnąć całość za jednym razem, efekty były druzgocące - byłem kałużą - to było niesamowite.
(ps - mój był teraz w zamrażalce przez 2 miesiące bez utraty mocy)
--------------------------------------------------------------------------------

ShedTheMonkey (Shedthemonkey) niedziela, 03 październik 2004 - 16:33
Mój małpi brat zmielił 48 gramów suchych grzybów i wsypał je do litrowego słoika, zalał je 76% alkoholem zbożowym (najlepszy jaki znalazł w tych stronach) i umieścił to w podwójnym warniku. Po pół godzinie wrzenia alkoholu (nie dopuszczając do wrzenia wody), cała masa została przefiltrowana przez 5 mikronową bibułę w układzie filtru Buchnera, wykorzystując odkurzacz za źródło próżni. Płyn został odstawiony, a suchy filtrat umieszczony z powrotem w słoiku, zalany ponownie alkoholem i gotowany przez kolejne pół godziny. Powtórzono filtrację. Zmieszano ze sobą dwa wyekstrahowane płyny.
Żona i ja zrobiliśmy test biologiczny. Powiedziała, że trip odczuwała jak równowartość tripu na 30 gramach świeżych. Ja poczułem gdzieś między 40 do 45 gram świeżych. To dziwne, że z suszonych grzybów było zdecydowanie wyraźne odczucie jak ze świeżych, ekstrakt czuło się bardziej jak świeże i NIE BYŁO ABSOLUTNIE ŻADNEGO ROZSTROJU BRZUCHA!! Była to prawie najsilniejsza dawka, jaką mogę wziąć i nie skończyć gadając w szczycie do bogini.
Kryształki zrzucone w 76%

--------------------------------------------------------------------------------

Ostrzeżenie w sprawie alkoholowej ekstrakcji grzybów

Thoth (Dr_hyde) środa, 15 wrzesień 2004 - 01:29
Wykończyłem ostatnie kilka mililitrów mojej ostatniej ekstrakcji. Na dnie butelki było trochę osadu. Nic o tym nie myślałem, i wypiłem to oczekując tripu w rodzaju 4 gram.
Miałem bardziej 20 lub 30 gramowy trip. Osad musiał być prawie czystą magią. Przedtem miałem na 20 gramach suszu i był o wiele intensywniejszy niż ten. Był totalnie cholernie szalony. Właściwie całkiem ciekawy, lecz nie czymś, co mam nadzieję zrobić ponownie przynajmniej w ciągu kilku lat.
To było około 200 g suchego materiału w everclear, DUŻA butla. Była w zamrażalniku przez 4 miesiące, większość rozdałem, chyba miałem najlepszą część.
Dziwne jednak zupełnie brak przykrości żołądkowych. Musiałem się zmusić do oczyszczenia.
Po prostu mnie to zużyło, bardzo zmęczyło.
--------------------------------------------------------------------------------

Kryształki Bogów

(anonimowy eksperymentator, który zastosował metodę Profesora na ekstrakcję 95%)

Suckerfree (Suckerfree) środa, 18 sierpień 2004 - 19:26:
5 Marzec 2003

Ekstrakcje grzybów psilocybe

Drogi dr. Shulgin:
Mój przyjaciel przeprowadził ekstrakcję 12 gram sproszkowanych Psilocybe cubensis metodą Soxhleta, stosując 95% etanol. Gdy 60 ml ekstraktu ostygło do temperatury pokojowej, na dnie pojemnika uformowało się wiele małych, przeźroczystych, bezbarwnych kryształków i nie rozpuściło się ponownie przy poruszeniu. Czy wiesz czym są te kryształki? --Journeyman

Drogi Journeyman:
W literaturze istnieje fascynujący raport, który daje ilościowy pomiar efektywności ekstrakcji zarówno psilocybiny jak i psylocyny z grzyba Psilocybe bohemica. Oto odnośnik do artykułu: Kysilka, R. and Wurst, M., Planta Med. Vol. 56 pp. 327-328 (1990). Ci czechosłowaccy naukowcy przebadali efektywność zarówno metanolu jak i etanolu jako rozpuszczalników, każdego zawierającego różne ilości wody. Dla mnie wyniki były zarówno nieoczekiwane jak i najbardziej wyzywające.
Wyizolowanie psilocybiny wydaje się całkiem rozsądne. Alkaloid ten jest dobrze rozpuszczalny w we wrzącej wodzie, z której może być dokładnie wykrystalizowany. Jest mniej rozpuszczalny we wrzącym metanolu, i prawie nierozpuszczalny we wrzącym etanolu. A efektywność ekstrakcji jest optymalna z metanolem i prawie tak dobra, jak z etanolem. Przy obu, im mniej wody tym lepiej. Związek jest przecież, doskonałym przykładem dwubiegunowości, wewnętrznej soli kwasu fosforowego i aminy zasadowej.
Ale wartości liczbowe przy psylocynie są dziwne. W wodnym roztworze etanolu, optymalna ekstrakcja zachodziła przy jego 70% stężeniu, a skuteczność ekstrakcji spadła prawie do zera gdy nie było w nim wody. Naukowcy ci byli najwyraźniej zaskoczeni tymi wnioskami, gdyż badali dalej i odkryli dalsze wskazówki. Czynnikiem jest tu czas. Psylocyna jest ekstraktowana w o wiele wolniejszym tempie niż psilocybina, ponieważ zawarta jest wewnątrz komórki rośliny, a zatem wolniej się wydostaje. Stwierdzili, że wiele niskopsylocynowych oznaczeń grzybów wynika z tej trudności przechodzenia alkaloidu z rośliny do rozpuszczalnika ekstrakcyjnego. Dzięki tej informacji określili, że poziomy psilocybiny i psylocyny są zasadniczo takie same w Psilocybe bohemica, kolidując z wartościami publikowanymi w literaturze, gdzie zaobserwowane były bardzo małe ilości psylocyny.
Efektywna ekstrakcja wymaga najwidoczniej cierpliwości.
Co do identyfikacji kryształków, które pływały w schłodzonym zbiorniku Soxhleta, z ich nierozpuszczalności w etanolu, bieli, i przeźroczystości, przypuszczam, że patrzysz na czystą psilocybinę.
Dr. Shulgin
--------------------------------------------------------------------------------

GOTTLIEB

Wówczas, po krótkiej interakcji na stronach internetowych, PF znalazł następującą metodę ekstrakcji, wziętą z książki Adama Gottlieba ze strony EROWID.

Przewodnik producentów psilocybiny
według Adama Gottlieba 1976

Ekstrakcja
Pokrusz i sproszkuj ususzony materiał grzybni i połącz każde 100 mg tego materiału z 10 ml metanolu. Umieść kolbę w kąpieli gorącej wody na cztery godziny. Przefiltruj płyny przesysając przez bibułę filtracyjną w lejku Buchnera z Celitem by zapobiec zatkaniu. Odbierz i zachowaj filtraty. Podgrzej zawiesinę (papkę w bibule) jeszcze dwa razy w metanolu jak poprzednio, przefiltruj, i odłóż płyny trzech ekstrakcji. By być pewnym, że wszystkie alkaloidy zostały wyekstrahowane wykonaj małą ekstrakcję z części używanej zawiesiny i przetestuj ją odczynnikiem Keller'a (kwas octowy lodowaty, chlorek żelaza, i stężony kwas siarkowy). Jeśli nastąpi fioletowienie, alkaloidy wciąż są obecne i wskazana jest dalsza ekstrakcja.

W otwartej zlewce odparuj płyny do całkowitej suchości w łaźni gorącej wody lub stosując suszarkę do włosów. Upewnij się, że usunięte zostały wszelkie ślady metanolu. Pozostały osad powinien zawierać 25-50 procentową mieszankę psilocybiny/psylocyny. Można osiągnąć większą czystość, lecz wymagałoby to innych rozpuszczalników i sprzętu do chromatografii a chyba nie jest to konieczne.

Każde 100 gram suszonej grzybni powinno dać około 2 gram wyekstrahowanego materiału. Powinien on zawierać przynajmniej 500 mg zmieszanej psilocybiny/psylocyny lub około pięćdziesięciu dawek po 10 mg. Teoretycznie psylocyna powinna mieć ten sam wpływ na użytkownika co psilocybina. Jedyna różnica między nimi jest taka, że ta druga posiada wiązanie fosforanowe, które znika natychmiast po zasymilowaniu przez organizm. Innymi słowy, w ciele, psilocybina zmienia się w psylocynę. Psilocybina jest związkiem dość stabilnym, ale psylocyna jest bardzo podatna na utlenianie. Wyekstrahowany materiał najlepiej trzymać w suchym, szczelnym pojemniku, w warunkach chłodniczych. W pojemniku można umieścić woreczek żelu krzemionkowego by wychwycił wilgoć, która mogła wlecieć.

Dawkowanie
Standardowa dawka psilocybiny lub psylocyny dla 70 kg osoby wynosi 6-20 mg. Standardową dawkę będziemy przyjmować za 10 mg. Podany tu surowy proces ekstrakcji alkaloidu daje brązowawy, krystaliczny proszek, który jest czysty przynajmniej w 25%. Słoik powinien zawierać przynajmniej 50 gram mokrej grzybni. Po wyschnięciu byłoby to około 5 gram materiału. Wyekstrahowany z tego surowy materiał powinien zawierać 25-30 mg psilocybiny/psylocyny lub z grubsza 2-3 uderzenia. Uzysk ten może się wahać do pewnego stopnia w zależności od kilku czynników. Wiele z tych gatunków zawiera mniej alkaloidów niż Psilocybe cubensis, a alkaloidowa zawartość tego gatunku może się różnić u różnych odmian. Warunki uprawy również mają duży wpływ na uzysk. Wyższe temperatury (24°C) powodują szybszy wzrost lecz mniejszą zawartość psilocybiny niż temperatury niższe (21°C). Każdą nową partię wyekstrahowanego materiału trzeba przetestować by określić właściwy podział dawkowania. W zależności od mocy grzybni i tego jak dobrze wykonano ekstrakcję, dawka może się wahać między 25 a 100 mg. Również miej na uwadze, że dawka jest różna dla różnych osób.
--------------------------------------------------------------------------------

STAMETS

Paul Stamets wspomina nawet o ekstrakcji w swojej książce z 1996 - "Psilocybinowe grzyby świata" ("Psilocybin Mushrooms of the World"). Cytat - strona 50-51 - "Kolejną metodą, którą widziałem, jest namoczenie pokruszonych grzybów w etanolu 75+%. Po dwóch do trzech dni, można odfiltrować błonnik, pozostawiając ciemnoniebieski eliksir, który można stosownie scedzić. Na każde 5 gram świeżych grzybów, zaleca się 25-30 mililitrów alkoholu. W rozpuszczalniku tym rozpuszcza się psilocybina i psylocyna, a alkohol działa jako środek konserwujący. Tak naprawdę nie mam dużego doświadczenia z tą techniką, lecz rozmawiałem z ludźmi, którzy mówią, że to ich preferowana metoda. Niektórzy nazywają to 'niebieskim sokiem'".

Technika Stamets'a nie jest bardzo dobra z kilku powodów. Mówi on by zacząć ze "świeżymi" grzybami. Zawsze najlepiej najpierw wysuszyć materiał do ekstrakcji. Woda koliduje z rozpuszczalnikiem. Do tego "NIEBIESKI" nie jest dobry. Niebieszczenie jest oznaką rozbicia lub naruszenia magii. Myślę, że robi to "świeży" materiał. Suszony materiał nie jest niebieski. Niebieszczenie jest niszczeniem i występuje przy obtłuczeniu miąższu grzyba. Stamets ponownie mówi na stronie 56 - "... im bardziej grzyby posiniaczone (niebieskie) tym robią się mocniejsze".
Lecz to, co ważne w cytatach Stamets'a, to że zna ludzi, którzy uważają, że ekstrakcja jest lepszym sposobem sięgnięcia po magię.
--------------------------------------------------------------------------------

Przeciętny wskaźnik dla Cubensis

Jedyną krytyką, która kiedykolwiek została skierowana przeciwko gatunkowi Psilocybe cubensis jest "Na psilometrycznej skali mocy porównawczej, Psilocybe cubensis uzyskał ocenę 'umiarkowanie mocny'" - P. Stamets. To jest, nie najlepszy. I zdaje się, że moc jest celem numer jeden wszystkich poszukujących, z wyjątkiem nowej kadry hodowców grzybów w Internecie, zainteresowanej hobby uprawy grzybów niż jakąś magiczną produkcją.
Ta technika ekstrakcji jest odpowiedzią dla poważnych poszukiwaczy magii. To co zaleca PF to ekstrakcja w łatwym do zdobycia spirytusie 95%, i zrobienie likierów i eliksirów z magicznych grzybów. Zaleta likieru jest taka, że to dobry sposób na zachowanie magicznych kryształków. Wystawienie magicznych kryształków na działanie powietrza jest szybkim sposobem rozkładu. Lecz w zamrażalniku, w eliksirze alkoholowym, magiczne kryształki mogą z pewnością przetrwać o wiele dłużej. Sposób ten daje znacznie wyższą moc niż w jakimkolwiek naturalnym magicznym grzybie. Gdy weźmie się pod uwagę dawki magicznego ekstraktu w około 0,1 - 0,3 grama, to żaden magiczny grzyb tego nie zapewni, chyba że wyekstrahowany. Więc umieszcza to skromnego Psilocybe cubensis na szczycie, z powodu jego jednej, naprawdę wspaniałej cechy - ŁATWOŚCI UPRAWY - jak dotąd.

Technika ta opisuje jak wyekstraktować psilocybinę z magicznych grzybów czystym 95% alkoholem etylowym oraz jak zrobić z magicznych grzybów likier ze skoncentrowaną psilocybiną by zadziałać na tyle potężną dawką psychedeliczną na ile potrzeba. Cały proces obejmuje jedynie grzyby i alkohol. Alkohol jest nieskażony chemikaliami i truciznami, ponieważ z łatwością można go nabyć w sklepie monopolowym (Stany Zjednoczone), albo na receptę (w niektórych stanach) lub za specjalnym zezwoleniem (większość stanów - patrz koniec części artykułu "zdobywanie 95% alkoholu etylowego ze sklepu monopolowego").
--------------------------------------------------------------------------------

Ekstrakcja alkoholowa magicznych kryształów

by Professor Fanaticus

Lista zaopatrzenia:

  1. Grzyby
  2. 95% alkohol etylowy (GOLDEN GRAIN - EVERCLEAR, itp.)
  3. Szklanki pyrexowe o szerokim wlocie, naczynie do namoczenia papki
  4. Garnek do gotowania na kuchence (naczynie z papką wewnątrz) "podwójny warnik"
  5. Lejek, oraz zestaw do filtracji próżniowej lub maski kurzowo-pyłkowe
  6. Mały wentylator biurkowy
  7. Narzędzia do mieszania - szpatułki

Zdobądź dobrej jakości grzyby Psilocybe cubensis (zebrane przed, lub tuż po otwarciu zasnówki, i wysuszone na chłodno odwilżaczem). Im więcej użytych na początku grzybów, tym mocniejsze stężenie na końcu. Zastosuj przynajmniej kilka gram suszonego materiału grzybowego by proces był wartościowy i efektywny. Grzyby muszą być całkowicie suche (twarde jak kamień) by umożliwić sproszkowanie. By sproszkować grzyby, włóż je do małej, mocnej, foliowej torebki strunowej (torby do mrożenia), przykryj torebkę czasopismem (w celu jej ochrony) i tłucz ją gumowym obcasem dużego buta. Lub sproszkuj je w małym młynku do kawy typu pojemnikowego.

W żaroodpornym naczyniu do namaczania (szkło pyreksowe), połącz proszek grzybowy z 95% Everclear'em (etanolem) w ilości kilkukrotnej objętości proszku. Jest to "papka". Naczynie z rozmiękczoną papką umieść w garnku z gotującą się wodą. By uniknąć poważnego przywarcia ekstraktów dobrym pomysłem jest postawienie naczynia z papką nad dnem garnka z gorącą wodą. Papka zacznie się gotować. Zmniejsz gaz w garnku z gotowaną wodą i pozwól papce podusić się i pomoczyć kilka godzin w ciepło-gorącej temperaturze. Alkohol wrze w niższej temperaturze niż woda. Obserwuj uważnie temperaturę. Bez zwracania bacznej uwagi sprawy bardzo szybko mogą się całkowicie wymknąć spod kontroli i zaprzepaścić. Mieszaj okresowo i często gorącą miksturę by była rzadka i nie przywarła.

Po moczeniu na gorąco, i gdy papka wciąż jest gorąca, przefiltruj ją przez bibułę filtracyjną. Jest to prawdopodobnie najważniejsza część. Dobra filtracja będzie istotna i usunie większość materiału grzybowego, dając oczyszczony ekstrakt (to znaczy oczyszczony z grzybów - lecz pełen psilocybiny). Wszystko to zrobi łatwo i szybko, przy małej ilości odpadów, nakrętka od butelki z lejkiem filtracyjnym z filtrem, napędzana małą pompką próżniową typu laboratoryjnego.

Zbierz i zachowaj przefiltrowane płyny. Podgrzej papkę (masę w filtrze bibułowym) jak poprzednio, jeszcze jeden, lub dwa razy w 95% spirytusie, przefiltruj i połącz płyny z ekstrakcji. Zdjęcia na górze są ekstrakcjami zrobionymi dwa razy.

Jeśli nie ma pod ręką urządzenia do filtracji próżniowej, dobrymi filtrami do papki są niedrogie maski przeciwkurzowe. Są one dostępne w sklepach metalowych, malarskich i w aptekach. Zazwyczaj są białe lub w kolorze jasno brązowym, dopasowane są do nosa i ust, a na twarzy przytrzymywane są gumką przyczepioną do filtra. Dopasuj filtr do wlotu szklanki. Ściśnij filtr i papkę by wycisnąć alkohol. Trzeba poradzić sobie z wieloma detalami, lecz zrobienie tego raz ujawnia je wszystkie. Doświadczenie jest najlepszym nauczycielem. Zachowaj wyciśnięty alkohol w nowej butelce.

Parowanie i stężanie

Połącz przefiltrowane ekstrakty alkoholowe w pyreksowym naczyniu do moczenia. Postaw w pobliżu naczynia mały elektryczny wentylator i skieruj strumień powietrza bezpośrednio do naczynia aż powierzchnia alkoholu będzie falować. Przyspieszy to parowanie i stężanie. Proces ten zajmie kilka godzin. Im więcej alkoholowego ekstraktu tym dłuższy czas odparowywania. Gdy alkohol odparowuje a poziom w naczyniu opada, osad, który przylega do wnętrza naczynia, zmywaj z powrotem do roztworu. Wszelkie opary, które się wytwarzają będą nieszkodliwe, ponieważ alkohol jest nie trującym, pitnym spirytusem. Utrzymuj płomienie z dala od roztworu - czysty alkohol jest bardzo łatwopalny.

Można także zastosować ciepło do odparowania i stężania likieru. By podgrzać i odparować alkohol w celu stężenia likieru wykorzystaj zestaw w rodzaju podwójnego warnika. W tym momencie, z likierem stężonym na ciepło (brak kryształów) najlepiej przejść bezpośrednio do techniki przechowywania (patrz Dawkowanie i Przechowywanie, na końcu).

Stężony likier grzybowy będzie miał ostry grzybowy aromat (jak grzybowe perfumy). W alkoholowym likierze po ostygnięciu uformuje się także rodzaj białego, krystalicznego osadu (patrz powyższa fotografia). Przechowuj go w małych zakręcanych butelkach lub fiolkach w zamrażalniku. Alkohol nie zamarza w bryłę i pozostaje płynny.

Ważne wytyczne

  1. Przy namaczaniu wstępnej papki (grzyby-alkohol) stosuj temperatury ciepło-gorące. Na naczynie do namaczania stosuj podwójny warnik. Unikaj bezpośredniego gorąca przy dnie naczyń do namaczania papki. Ekstrakt ma tendencję do łatwego przypalania się i przywierania.
  2. Potrzebny jest dobry filtr. Bibułowe filtry o jakości laboratoryjnej dają czystszy ekstrakt (mniej materiału grzybowego). Mała góra butelki z lejkiem filtrującym próżniowo wraz z ręcznie ściskaną pompką próżniową i drobne wolnoprzepływowe bibuły filtracyjne są doskonałe przy tej niewielkiej technice ekstrakcyjnej (poszukaj zestawu o rozmiarze filtra 47 milimetrów).
  3. Papkę filtruj gdy jest gorąca.
  4. Podgrzane w początkowej papce, alkaloidowe ekstrakty psilocybiny są cząsteczkami w postaci wolnej zasady. W końcowym likierze, po ostudzeniu, cząsteczki wolnej zasady połączą się i utworzą kryształy. Ukończenie procesu zajmuje dzień lub dwa. Im mniejsza jest końcowa ilość płynu, tym łatwiej psilocybinowym cząsteczkom wolnej zasady spotkać się ze sobą i połączyć w białawą krystaliczną substancję.
  5. Ekstrakt krystaliczny może zostać całkowicie wysuszony przez umieszczenie pojemnika z likierem przed małym wentylatorkiem w celu wydmuchania większości płynu. By ukończyć osuszanie, zalecany jest odwilżacz. Umieść małe naczynie z likierem w większym słoiku z dobrym odwilżaczem. Ukończenie osuszania zajmie kilka dni. Końcowa krystaliczna substancja może być odważana, można z nią pracować i eksperymentować.
  6. W czasie wypróbowywania tej techniki zachodzi jej personalizacja poprzez doświadczenie. Ekstrakcja materiału roślinnego jest sztuką starożytną, a sposoby na nią są niezliczone.

Dozowanie i przechowywanie

Przy chłodzeniu i wraz z czasem, cząsteczki wolnej zasady psilocybiny połączą się w likierze i wytrącą w białawy, krystaliczny ekstrakt, który opadnie na dno naczynia do przechowywania. W zimnym alkoholu, wolnozasadowe cząsteczki psilocybiny szybko się połączą.

Przygotowanie przechowywania i dawkowania jest takie same. Jeśli likier wytrącił już kryształki, podgrzej końcowy, stężony likier (na przykład - 20 gram suszonych grzybów można wyekstrahować do 50-100 mililitrów alkoholu) w naczyniu do przechowywania w garnku z gorącą wodą. Zagotuj likier oraz zamieszaj i zdrap osady ze szkła gdy likier lekko wrze. Alkohol wrze w niższej temperaturze niż woda. Naczynie do przechowywania utrzymuj nad dnem garnka z wrzącą wodą. Bezpośrednie gorąco jest bardzo niedobre dla likieru, czyniąc go lepkim. Gdy likier wrze, kryształki i ekstrakt z czasem się przetopią. By przyspieszyć proces duże cząsteczki kryształków można rozkruszyć długą igłą próbnikową. Gdy kryształki się rozpuszczą, rozdysponuj magiczny likier gdy jest GORĄCY. Wykorzystanie strzykawki pozwala na ujednolicenie i dokładność dawkowań. By zachować jednolitość likieru utrzymuj go wymieszanym. Gorący likier po lekkim ostudzeniu szybko staje się mętny (osad). Wysoka temperatura likieru z przetopionymi kryształkami jest ważna dla dokładnego wymierzenia dawkowania.

Gdy likier jest gorący, odmierz jego równe porcje (10-20 cm³) do małych słoiczków przechowalniczych z wodoszczelnymi kapslami. Pozwól wystygnąć każdemu słoiczkowi, nałóż kapsel i umieść słoiczek w zamrażalniku w celu przechowania. Każdy słoiczek jest odpowiednikiem ścisłej części pierwotnej suchej masy grzybowej, tak żeby dawkowanie mogło być dokładnie kontrolowane i ustalane.

Gdy przychodzi czas tripu, potrzebne słoiki z likierem (z ocenioną potencją) są wyjmowane z zamrażalnika, pozwala się im ogrzać do temperatury pokojowej, zdejmowane są pokrywki, ustawia się mały wiatraczek dmuchający na wloty słoików i likier jest odparowywany do wykonalnego "hitu" (zmienny alkohol). Słoiczki stają się później naczynkami do podawania, z których cała zawartość (ekstrakt alkohol-woda-kryształki) może być łatwo całkowicie spożyta.

Zdobywanie 95% alkoholu etylowego ze sklepu monopolowego

Po pierwsze, zadzwoń do dobrze zaopatrzonego sklepu i zapytaj czy mają 95% alkohol etylowy. Pełnoobsługowy sklep monopolowy zaopatruje szpitale i laboratoria w 95-100% spirytus. Jeśli potrzebne będzie zezwolenie, zadzwoń do stanowej komisji alkoholowej (zazwyczaj w stolicy stanu) i poproś o wniosek na uzyskanie pozwolenia na alkohol etylowy. Opłata wynosi 5 lub 10 dolarów. We wniosku będzie pytanie o to na jaki użytek będzie alkohol. Napisz to, co mniej więcej chcą usłyszeć. Zaznacz, że alkohol będzie wykorzystywany do "nietoksycznej sterylizacji powierzchni plus ekstrakcja ziół - konserwowanie - nalewki - oraz wytwarzanie perfum" (lub coś w tym rodzaju).

Professor Fanaticus
2005


ROZDZIAŁ 11 - TECHNIKA PF INVITRO




Zdjęcie ukazujące ciastko rosnące w szklanym słoiku, któremu pozwolono zaowocnikować invitro. Jest to standardowa technika PF, lecz z małą różnicą w podejściu.

Od samego początku (od 1991) podstawowego PF-TEK'u, PF ukazał ważność pojawienia się primordii gdy ciastko jest wciąż w słoiku. "Primordiowanie" invitro jest jednym z fantastycznych atrybutów PF-TEK'u. Takie "primordiowanie" nie jest cechą żadnej innej techniki uprawy, lecz PF-TEK'u.

Pozwolenie primordiom na rośnięcie wewnątrz słoika (invitro) jest wspaniałym sposobem na uprawę tych grzybów na najprostszym poziomie. Narodziny są wyeliminowane (wyjąwszy zbieranie) i wyeliminowane są terraria. Jedną z naprawdę znakomitych cech uprawy PF INVITRO jest coś, co nazywa się "UKRYCIE". Ukryta uprawa staje się bardzo popularna ponieważ można ją schować. W sieci był wpis, że ktoś umieścił słoiki w starym, brudnym 25 litrowym białym wiadrze a na górze położył stare przewody mikrofonowe i głośnikowe, całkowicie je ukrywając. Interesująca rzecz, jaką zrobił, to że narodził ciastka nim zaowocnikowały lub utworzyły primordia invitro i pociął je na połówki (1/8 litrowe ciastka). Następnie napełnił pokrywki słoików wermikulitem, namoczył wermikulit, postawił na mokrym wermie małe ciastka i umieścił słoik na pokrywce z wermikulitem i ciastkiem. Uzyskał przyzwoity plon dobrej jakości grzybów, i zrobił to gdy były ukryte w białym 25 litrowym wiadrze w paranoidalnych czasach, w których wszyscy żyjemy, sprytne.

Złamane serce mega uprawy

Gdy ma się doświadczenie w różnych stylach uprawy grzybów, widoczne jest podobieństwo rezultatów. Stos suszonych i pomarszczonych grzybów z mega pięknej, wyszukanej uprawy grzybów, nie wygląda inaczej niż stos suszonych i pomarszczonych grzybów z mniej mega pięknej uprawy. Innymi słowy, piękne, doskonale wyglądające pełnowymiarowe okazy z mega uprawy (tacki - kompost - itp.), wysychają i w zasadzie wyglądają nie inaczej niż małe "brzydkie" poskręcane grzyby z metody takiej jak technika PF invitro. Prawdziwą różnicą jest wpływ emocjonalny "niszczenia" owocnikującego grzyba, nad którym pracowało się kilka miesięcy. Gdy grzyby zaczynają osiągać pełny wymiar, są dwa wyjścia, albo je zebrać nim osiągną dojrzałość (pełny rozmiar) dla maksymalnej jakości, albo pozwolić im rosnąć do osiągnięcia dojrzałości w celu zdjęcia odcisku zarodników. W każdym razie, grzyby są skazane na zerwanie i wówczas nie są już takie piękne, lecz stają się stertą pomarszczonych grzybów.

Prawdziwa różnica między tą interpretacją PF TEK a mega uprawą (techniki tradycyjne), to że nie ma "złamanego serca" przy zbieraniu grzybów z mikro technik, w których grzyby nie osiągają wspaniałej postury mega uprawy (tradycyjne sposoby). Gdy grzyby pojawiają się wewnątrz słoika (technika PF invitro), łatwo je po prostu wyjąć i wysuszyć. Nie ma "niszczenia" miesięcy pracy lub "rujnowania" wspaniałego stanowiska grzybów zanim zdąży się je nawet poznać. Jest tylko zbieranie potężnego psychedelicznego fungusa, który WYGLĄDA CHOLERNIE. Oto czym tak naprawdę jest PF TEK invitro. Lecz gdy wymagane są dobrze wyglądające okazy, PF TEK z dobrą procedurą okrywania (polecana technika PF okrywania obu końców ciastka) także dostarcza pożytków.

Maczanie ciastka

Kolejny sposób uprawy w stylu PF dodany do techniki w stylu PF invitro nazywany jest "MACZANIE". W stylu tym ciastko, po narodzeniu i zebraniu grzybów z invitro, moczone jest w wodzie przez około jeden dzień lub mniej. Ciastko będzie pływać więc musi być obciążone by całe znalazło się w wodzie. Najlepszym na to sposobem, byłoby wzięcie oczyszczonego ciastka (zerwane wszystkie grzyby i aborty), napełnienie wodą słoika, w którym rosło, włożenie ciastka i nałożenie pokrywki tak by wyleciał nadmiar wody. Niech ciastko posiedzi nie dłużej niż jeden dzień, i rozpocznij proces od nowa wkładając namoczone ciastko do nowego słoika na kolejny rzut. Można to powtarzać dopóki ciastko nie pozielenieje od pleśni. Sposobem tym można uzyskać kilka rzutów a całkowity plon może wynosić 6 gram suszonych lub więcej na jedno ciastko invitro. Ta technika namaczania jest dobrze rozwinięta w dziedzinie uprawy normalnych grzybów. Bele zaszczepione Shiitake są rutynowo zanurzane w wodzie by stymulować owocnikowanie, tak jak w innych stylach uprawy.
Ważne by nie dopuścić by grzyby rozwinęły się invitro do pełnego rozmiaru a nawet bliskiego pełnego, lecz wyjąć je nim kapelusze SPRÓBUJĄ się otworzyć. Zobacz jak to wygląda na zdjęciu. Nie jest to ładne, lecz grzyby mają doskonałą jakość i dobrą moc.


ROZDZIAŁ 12 - TECHNIKA ZE SŁOMKĄ DO PICIA


To zdjęcie zostało przysłane do PF kilka lat temu i zostało zamieszczone na stronie internetowej PF. Pojawiło się również na innych stronach w sieci. Wysyłający pozostał anonimowy lecz wiedziałem, że osoba stosowała nawilżacz ultradźwiękowy z prostym PF TEK'iem. Jest to znakomite owocnikowanie i nigdy nie widziałem go bardziej udanym. Tego rodzaju owocnikowanie przy PF widziałem jedynie w dużych komorach uprawowych z zastosowaniem nawilżaczy zasilanych elektrycznie.

Całkiem niedawno zostałem poinformowany o słomkach do picia znajdujących się w ciastkach. Przyjrzałem się dokładniej, i były tam - słomki do picia wetknięte w ciastka. (Możesz zobaczyć jedną w lewym górnym rogu wystającą z ciastka na tyle). Jest to technika, która krążyła po sieci przez wiele lat, i nawet mój dobry przyjaciel powiedział, że ją zastosował i miał wspaniałe owocnikowania. Pomyślałem, świetnie, lecz w zasadzie to zignorowałem. To co się w niej robi, to po narodzinach ciastka, wierci się w nim czysty otwór przy pomocy wiertarki elektrycznej, w który wkłada się słomkę. A następnie w czasie rozwoju, do słomki wstrzykiwana jest woda, która zasila ciastko, nawadniając je. Oto dlaczego to owocnikowanie jest takie dobre - okryte czy nie, i tylko ze względu na owocnikową moc substratów PF i techniki uzupełniania wody przez hodowców (nawilżacz i słomki).

Elementem numer jeden każdego owocnikowania jest dostępność wody. Przy narodzeniu ciastka PF, pierwszą rzeczą, która naprawdę zaczyna się dziać to utrata wilgoci. Jest tak, ze względu na naturę wermikulitu. Także, grzyby transpirują mnóstwo wody. Więc przy dwóch źródłach utraty wody, parowaniu i transpiracji, ciastka wysychają. W miarę postępowania, zmniejsza to możliwości owocnikowania.
Więc odpowiedzią jest sposób na wprowadzenie wilgoci, by ciastko było w pełni NAŁADOWANE wodą gdyż ją oddaje. Jest to wyraźnie rodzaj cyklu - woda wchodzi - woda wychodzi - ponieważ ciastko żyje. Oczywiste jest, że wielu ludzi robi to w różny sposób. Na przykład zagrzebując ciastka w mieszance gleby do doniczek. Nawadnia ciastko. Zastosowana może być do tego każda substancja w rodzaju wilgotnej gleby, która może oddawać wodę. Jest to układ zasilania wodą. I właśnie o to dokładnie chodzi w metodzie okrywania PF obu końców ciastka.

Oto cytat ze słynnej starej książki o uprawie cubensis - "Psilocybin Magic Mushroom Growers Guide" według O.T. Oss'a i O.N. Oeric'a: strona 49 - okrywanie.

Stwierdzono, że różne typy ziemi okrywowej skutecznie sprzyjają owocnikowaniu. Stwierdziliśmy, że jedną z najlepszych jest następująca mieszanka:

  • 7,5 litra mchu torfowca
  • 3,5 litra drobnego wermikulitu
  • 4 litry opłukanego drobnego piasku
  • 2 litry węglanu wapnia (drobno pokruszone muszle ostryg)

Sproszkowane muszle ostryg sprzedawane są jako suplement paszowy przez wiele firm paszowych. Stwierdziliśmy także, że zadziała mieszanka jednej części torfu Mica (mieszanka 50/50 wermikulit-mech torfowiec) z jedną częścią ziemi doniczkowej, i odpowiednia okazała się nawet bogata glina ogrodowa bez domieszek, choć niesterylna czyni możliwym zakażenie.

Jest tu miejsce na dalsze eksperymentowanie, z innymi typami mieszanek okrywowych: można spróbować okrywać drobno granulowanym obornikiem końskim lub krowim, lub mieszanką końskiego lub krowiego obornika i drobno posiekanej słomy pszenicznej. Okrywanie ściółką liściowo czarnoziemową może także skutecznie sprzyjać owocnikowaniu, i w rzeczywistości może zachęcać do owocnikowania mniejszych i delikatniejszych gatunków psilocybe, które zdają się nie zdolne do owocnikowania gdy stosowana jest mieszanka podana powyżej. Celem jest znalezienie gleby okrywowej, która jest na tyle porowata by umożliwić powietrzu dotarcie do grzybni, i która jednocześnie jest wystarczająco lekka by umożliwić młodym grzybom łatwe przebicie się na powierzchnię. Sterylizacja gleby okrywowej jest zazwyczaj zalecana, lecz stwierdziliśmy, że nie jest potrzebna gdy stosowane są względnie sterylne materiały pakowane komercyjnie.

Oto ważne zdanie i idea z informacji Oss i Oeric: "Celem jest znalezienie gleby okrywowej, która jest na tyle porowata by umożliwić powietrzu dotarcie do grzybni, i która jednocześnie jest wystarczająco lekka by umożliwić młodym grzybom łatwe przebicie się na powierzchnię." I ma to na celu "skuteczne sprzyjanie owocnikowaniu".
Co oznacza "skuteczne sprzyjanie owocnikowaniu" lub dlaczego tak się dzieje? O co chodzi w procedurach okrywania, które "skutecznie sprzyjają owocnikowaniu"? PF stwierdził, że to nie okrywanie sprzyja owocnikowaniu, lecz substrat. Tam znajduje się moc owocnikowania. Okrywa jest układem dostarczającym wodę. Pozwala ona ciastku pobrać wodę gdy się ona wydostanie i zastąpić utraconą wilgoć, dostarczając im dużo wody, zachęcającej do owocnikowania.

DRUGIM ważnym czynnikiem, z którym należy się liczyć jest okres fazy rozwoju odmiany grzyba. TC posiada naprawdę ślamazarny okres rozwoju. Powód, z którego technika okrywania obu końców ciastka zwykłym wermikulitem na niego działa jest po prostu taki, że ciastko jest w pełni "NAŁADOWANE" wodą dopóki te stare ślamazary nie postanowią wyjść.
gleby okrywające (torf, werm, itp.)
mokry wermikulit
mokry perlit
intensywne nawilżanie
techniki ze słomkami do picia

Wszystkie te techniki doprowadzają do tego samego finału - napełniają wilgocią ciastko oczekujące na skończenie fazy rozwoju szczepu zarodników. A potem, gdy zaczną owocnikować grzyby, napełnione wodą ciastko może zagwarantować grzybom potrzebę numer jeden - wodę. Celem wszystkich tych technik jest doładowywanie wodą, i spełniają one mniej więcej tę samą rzecz.

Psylocybe Fanaticus 16 styczeń 2000

ROZDZIAŁ 13 - DEKONTAMINACJA ROZTWORÓW ZARODNIKOWYCH


Antybiotyki oznaczają "anty-życie". Lecz co ciekawe, zarodniki grzybów mogą wytrzymać potężne dawki antybiotyków podczas gdy bakterie ulegają z łatwością. Dlatego grzybicę międzypalcową można wyleczyć kremami z antybiotykami. Może być tak, że antybiotyki pochodzą w szczególności od grzybów. Gdy przygotowywany jest roztwór zarodników może z łatwością zostać zakażony bakteriami, najpowszechniejszą formą życia. Jesteśmy nimi otoczeni. Lecz dzięki antybiotykom, bakterie są bardzo wrażliwe, zwłaszcza w roztworze wody i zarodników. Technika jest dość prosta. Antybiotyk jest umieszczany w roztworze zarodników gdzie bakterie zostają powstrzymane na różny sposób, albo poprzez zniszczenie ścianki komórkowej albo zatrzymanie syntezy białek, w zależności od rodzaju stosowanego antybiotyku. Nie jestem ekspertem od antybiotyków, lecz wiem, że antybiotyki w stężonej formie zabijają bakterie całkowicie, natomiast zarodniki grzybów pozostawiają w spokoju. I z biegiem czasu, zarodniki pozostają zdolne do życia. A wcześniej były zakażone bakteryjnie (żadnego rozwoju zarodników - pokazał się jedynie zgniły zapach i śluz).

Lecz ważne jest natychmiastowe zużycie roztworu zarodników. Z upływem czasu, kultury wciąż będą kiełkować i dawać czystą kulturę lecz będzie można stwierdzić, że coś jest nie w porządku. Kultura będzie słaba i nie zaowocnikuje, nawet jeśli jest oczyszczona z bakterii. Więc odkażony roztwór zarodników zastosuj natychmiast a twoje wysiłki dadzą efekt.

Krok pierwszy: Zdobądź antybiotyki. Jest to najłatwiejsza część. Najlepszym miejscem do dostania szerokiej gamy, od Penicyliny do Tetracykliny, jest okoliczny sklep ze zwierzętami, dobrze zaopatrzony w akwaria i oczywiście w żywe rybki. W określonej sekcji sklepu można znaleźć stojak pełen różnych antybiotyków stosowanych do populacji akwariowych. Lecz dla naszych celów one nie zadziałają, ponieważ antybiotyki te nie są w jakikolwiek sposób sterylne. W rzeczywistości obciążone są pleśnią. Nawet Ampicylina, którą dostaniesz od lekarza jest poważnie obciążona pleśnią. Zarodniki pleśni nie zaszkodzą tobie ani rybkom, lecz zniweczą twe próby hodowli zarodników grzybów.

Antybiotyki muszą zostać najpierw wysterylizowane przed zastosowaniem w roztworach zarodnikowych. Antybiotyków się nie podgrzewa, ponieważ to je zniszczy. Antybiotyki trzeba sterylizować na zimno. Osiąga się to dzięki bardzo powszechnej technice mikrobiologicznej wszechobecnej w naukowych laboratoriach biologicznych całego świata. Antybiotyk wyjmuje się z kapsułki, umieszcza w małym słoiku, dodaje około 10 cm³ wody, proszek rozmieszowuje się w roztwór, roztwór zasysa się do strzykawki a następnie ostatecznie, antybiotykowa woda przepuszczana jest przez coś, co nazywa się "FILTR STRZYKAWKOWY". Jest to małe, okrągłe na 25mm, plastikowe urządzenie, które przykręca się na końcu standardowej strzykawki z końcówką Luer-Lock, jak te, które sprzedaje Professor. Te małe okrągłe filtry przychodzą zapakowane oddzielnie w coś, co nazywa się "opakowanie blistrowe", w którym są sterylne i gotowe do użycia. Płyn antybiotykowy wychodzi ze strzykawkowego filtru sterylny. Filtr zatrzymuje wszystko, co jest większe od 0,2 mikrona, i obejmuje to wszystkie zarodniki, bakterie i wirusy. Cząsteczki antybiotyków się przedostają i zostają oczyszczone z wszelkich zarodników pleśni, i dodatkowo bakterie, które były w wodzie są już martwe.

Wszystkie antybiotyki, które stosowałem z wielkim sukcesem są dostępne w sklepach ze zwierzętami w dziale akwariowym. Tetracyklina jest silnym, toksycznym antybiotykiem, który zabarwia roztwór zarodników na pomarańczowo żółto. Kanamycyna jest silnym antybiotykiem, który jest jasny i nie objawia się w roztworze zarodników. Neomycyna jest kolejnym jasnym antybiotykiem, który dobrze działał. Uważam, że Tetracyklina może być najlepsza, lecz Kanamycyna i Neomycyna działają tak samo świetnie. Penicylina nie jest tak dobra i zazwyczaj zawodzi. Próbowałem Streptomycynę, która zawiodła w połowie przypadków a Gentamycyna, która jest bardzo słaba, zawodziła cały czas. Gentamycyna jest antybiotykiem, który może przetrwać autoklawowanie i jest stosowana w agarze (przez takich miko dostarczycieli jak Fungi Perfecti), lecz w porównaniu z Tetracykliną jest słaba. W rzeczywistości, mój przyjaciel Lekarz mówi, że nie stosują już Gentamycyny. Jest przestarzała. Stosowałem chloropromazynę i kilka innych i stwierdziłem, że Tetracyklina jest prawie najlepsza, i jest zawsze dostępna w sklepach akwarystycznych. Plus, jest jedyna, która zabarwia wodę na żółto pomarańczowo (nie całkiem) i jest najdroższa (mniej niż 10$ za opakowanie tuzina pigułek, czy jakoś tak, w sklepie akwarystycznym).

Technika

Istnieją dwie strony równania. Pierwsza strona jest po prostu niesterylna a druga jest sterylna. Po jednej stronie, antybiotyk umieszczany jest w niesterylnej wodzie (destylowanej), która zasysana jest do strzykawki gotowej do przepuszczenia przez filtr strzykawkowy do docelowego roztworu zarodnikowego. Druga strona jest stroną czystą, którą jest sam filtr strzykawkowy, igła, jeśli stosowana, oraz roztwór zarodników (który jest tak czysty, jak to możliwe, przed potraktowaniem antybiotykiem).

Lista zaopatrzenia - nie sterylna strona równania:

  1. kapsułki Tetracykliny - Kanamycyny - Neomycyny
  2. strzykawka 10 cm³
  3. woda destylowana
  4. mały słoiczek do wymieszania
  5. szpatułka do wymieszania

Lista zaopatrzenia - sterylna strona równania:

  1. igła do strzykawki (opcjonalnie)
  2. roztwór zarodników w słoiczku (czysty na ile to możliwe)

Zacznij po prostu oczyszczać po stronie niesterylnej. Wszystkie zakażenia zostaną usunięte przez filtr strzykawkowy. Nie potrzebujesz autoklawować niczego oprócz igły, jeśli jest używana na filtrze strzykawkowym przy wstrzykiwaniu sterylnego płynu antybiotykowego. Najpierw, otwórz kapsułkę antybiotyku i opróżnij całą zawartość do czekającego, małego, czystego słoiczka. Niesterylną strzykawką wstrzyknij do słoiczka 10 cm³ wody destylowanej i szpatułką zamieszaj antybiotyk aż się rozpuści. Może nie rozpuścić się całkowicie, lecz tak jest OK. Resztę zrobi filtr strzykawkowy.

Zassij wodę z antybiotykiem do strzykawki. Pozostaw w strzykawce około jednego cm³ powietrza dla dobrej kontroli odpływu.

Teraz przechodzimy do strefy sterylnej. Jeśli nie masz własnego odcisku zarodników, zdjętego w stylu PF, zgodnie z PF TEK, będziesz musiał go gdzieś zdobyć. Gdy to zrobisz, musisz zastosować skrzynkę izolacyjną na ręce i sterylne wyposażenie w rodzaju pęsety (do trzymania odcisku zarodników) oraz dokładnie wysterylizowane ostrze (do zdrapania zarodników z odcisku) a także czekający sterylny słoik w stylu PF z odrobiną wody (na podstawie techniki robienia strzykawki z książki PF TEK). Wiele napisanych już książek opisuje jak to zrobić, lecz wszystkie one są tak naprawdę takie same. Zrobienie tego jest oczywiste. Trzeba zdjąć zarodniki z odcisku do oczekującego sterylnego słoika z wodą. Pokrywka słoika została już opatrzona igłą odpowiedniej wielkości lub otworami dostępowymi, które zakryte są dobrą taśmą lub folią aluminiową.

Gdy to zrobisz miej przygotowany słoik z nawodnionymi zarodnikami. Postępuj przy tym zgodnie z PF TEK (technika PF przygotowania strzykawki z zarodnikami). Następnie, ze strzykawką napełnioną roztworem antybiotykowym (niesterylnym), odklej tył "opakowania blistrowego" od filtru strzykawkowego (trochę jak przygotowywanie opatrunku). Po odklejeniu, przytrzymaj filtr strzykawkowy w opakowaniu (za boki) i zamocuj go do strzykawki z roztworem antybiotyku a następnie wyjmij filtr z uchwytu blistra. Jeśli na filtr strzykawkowy ma być założona igła, wyjmij sterylną igłę z folii aluminiowej i przymocuj ją do filtru. Nie dotknij czubka igły, lecz jeśli chcesz możesz chwycić igłę za środek. Nie dotknij niczego, z czym roztwór wejdzie w kontakt. Następnie, zdejmij taśmę zakrywającą igłę lub otwór dostępowy w pokrywce słoika z odciskiem zarodników, włóż w otwór w pokrywce słoika z odciskiem zarodników końcówkę filtru (lub opcjonalnie igły) i powoli lecz stanowczo naciśnij tłoczek. Gdy płyn zacznie przepływać przez filtr nastąpi krótka przerwa, lecz potem zacznie wyciekać z jego końcówki do oczekującego roztworu zarodników w słoiku. Płyn będzie miał czysty pomarańczowy kolor (Tetracyklina) lub będzie bezbarwny (Kanamycyna, Neomycyna). W płynie antybiotykowym nie będzie cząsteczek po przejściu przez filtr. Gdy to zrobisz, wykonywanie tego jest tak naprawdę zabawne i bardzo łatwe.

Gdy strzykawka zostanie opróżniona z płynu antybiotykowego, wyjmij czubek filtru lub igłę, naklej trochę świeżej taśmy na otwór pokrywki, zamieszaj lekko roztworem zarodników i odstaw go spokojnie na półkę na kilka dni. W rzeczywistości, gdy antybiotyk dostanie się do roztworu zarodników, roztwór jest gotowy do użycia, lecz by być pewnym, daj mu parę dni odpoczynku.

Jeśli procedura zostanie wykonana poprawnie, i nie zostaną podczas niej wprowadzone żadne zakażenia pleśniowe, roztwór zarodników zostanie wyleczony z bakterii.

By przetestować roztwór zarodników, wstrzyknij go do słoika z agarowo odżywkową warstwą na dnie lub z papką z proszku z brązowego ryżu. Jeśli kilka dni później pojawi się grzyb i wygląda żywo i czysto, sukces murowany. Lecz może wystąpić kolejny problem, a jest nim pleśń - zielona, niebieska, itp.

Jeśli w twojej kulturze jest pleśń, będzie się rozrastać wraz z czystą białą grzybnią, zazwyczaj tuż obok. Kolejny krok jest bardzo łatwy. Przejdź do techniki klonowania PF z nadtlenkiem i brązowym ryżem by oczyścić z pleśni poprzez subkulturowanie przy pomocy nadtlenku a potem do grzybów w stylu PF.

Technika PF klonowania na brązowym ryżu z nadtlenkiem

To zdjęcie to zmutowana odmiana PF albino, wyhodowana w stylu PF przy zastosowaniu techniki klonowania PF (od anonimowego eksperymentatora)

Pierwotna idea pochodzi z poradnika uprawy Rush'a Wayne'a "UPRAWA GRZYBÓW Z NADTLENKIEM". Poniżej pomysł ten został w nieznacznym stopniu uproszczony, stosując mąkę z brązowego ryżu, roztwór wody utlenionej i małe słoiki.

Materiały:

  1. Małe słoiki z pokrywkami
  2. Mąka z brązowego ryżu
  3. Zwykły (3%) antyseptyczny roztwór nadtlenku wodoru kupiony w sklepie (zazwyczaj w brązowej butelce)
  4. Nożyk (skalpel) i długa igła (exacto, itp.)
  5. Żywy grzyb lub fungus, lub kultura fungusa

Jeśli stosowana jest poprzednia technika antybiotykowa i z czystą, białą, dobrą grzybnią wyrośnie pleśń, zastosuj tę metodę wykorzystując mały fragment pożądanego grzyba. Pleśń rosnąca w pobliżu dobrego grzyba obsypie go zarodnikami, lecz technika z nadtlenkiem zahamuje zarodniki zakażenia i oczyści dobrą grzybnię do dalszej uprawy - styl PF. Technika ta może być uzupełnieniem do techniki antybiotykowej, lub może zostać zastosowana wprost do sklonowania grzyba. Działa dobrze do obu celów.

Na wstępie rozpocznij względnie czysto, lecz to, co poniżej robi się na otwartym powietrzu, bez sterylnych przyborów lub pojemników.

Zmieszaj odkażający nadtlenek i wodę w proporcji 20%. Przykład - 2 cm³ nadtlenku i 8 cm³ wody. Wsyp do słoika mąkę z brązowego ryżu i dodaj trochę wody z nadtlenkiem by otrzymać papkę, lub bardzo namoczoną formę. Nadtlenek rozcieńczony wodą sterylizuje podłoże. Dla dodatkowych eksperymentów, powinieneś spróbować silniejszych zawartości nadtlenku w papce podłoża z brązowego ryżu z nadtlenkiem (30% - 40% - 50%). Jest to bardzo łatwe, eksperyment nie zaszkodzi a możesz z niego skorzystać.

Rozerwij grzyba i nożykiem usuń mały fragment o rozmiarze główki zapałki. Długą igłą strąć lub zeskrob ten fragment z ostrza nożyka i umieść go na powierzchni nanadtlenkowanej papki z brązowego ryżu. Lub, jeśli stosujesz kulturę grzybni, która może być zakażona pleśnią, wytnij mały kawałek białej grzybni ostrzem nożyka i zrób to samo - zeskrob fragment grzyba z ostrza na powierzchnię nanadtelnkowanej papki z brązowego ryżu. Jeśli kultura odrośnie czysta, nie oznacza to, że naprawdę jest czysta, ponieważ w grzybni będą zarodniki zakażeń (które tam są tak czy owak z uwagi na otwartą naturę tej techniki). Jeśli kultura ma być stosowana w stylu PF, to gdy zostanie ponownie potraktowana świeżą wodą z nadtlenkiem, zarodniki zakażeniowej pleśni i endospory bakteryjne zostaną zabite podczas gdy rosnąca grzybnia grzyba przetrwa by wyrosnąć czystą - stylem PF lub jakim wolisz.

Nakręć ciasno pokrywkę na słoik z nadtlenkową papką i postaw go w ciepłym miejscu by rosło. Kultura może być otwierana i wystawiana na obserwację lub eksperymentowanie bez obaw dla zarastającego podłoża i kultury.

Pod powiększeniem (10x), fragment grzybni wygląda na "stopiony". Zmienia także kolor na niebieski, jakby został zabity. W ciągu kilku dni, na "stopionym niebieskim" fungusie pojawią się maleńkie białe włoskowate wąsy (strzępki). Rozrosną się i wypełnią słoik kulturą.

By wykorzystać kulturę do dalszych zaszczepień, dodaj do niej wodę z 20% nadtlenku, wymieszaj brązowy ryż i fungusa, i przy pomocy strzykawki, zassij wodę a następnie zaszczep słoiki PF standardową techniką strzykawkową PF. Robi się to także niesterylnie, ponieważ woda z nadtlenkiem zabije zarodniki zakażeń. Lecz przed wstrzyknięciem do sterylnego substratu PF wypal igłę nad płomieniem. Zamiast wypalania igły, i nawet lepszym sposobem jej sterylizacji (z zewnątrz), jest przetarcie jej chusteczką papierową nasączoną spirytusem. Niech igła trochę wyschnie z alkoholu przed wstrzykiwaniem. Wykorzystaj kulturę na długo przed tym nim się rozrośnie. W ten sposób łatwiej uzyskać papkę nadającą się do użycia w strzykawce bez zatykania.

Jako uzupełnienie, wypróbuj silniejsze proporcje wody z nadtlenkiem. Na przykład, proporcja 50% także działa. Byłaby to połowa antyseptycznego nadtlenku i połowa wody. Zwiększ zawartość nadtlenku aż grzybnia nie przetrwa. Wtedy z powrotem zmniejsz jego zawartość i zastosuj ilość powodującą prawie śmierć grzybni dla gwarantowanych wyników czyszczenia. Lecz 20% proporcja nadtlenku do wody zdaje się idealna.

Jeśli pracujesz z uprzednio przygotowaną szalką lub kulturą zawiesinową, na której wraz z czystą, białą, dobrą grzybnią rośnie pleśń lub śluz bakteryjny, postępuj zgodnie z tą techniką, stosując mały fragment pożądanego grzyba wycięty z kultury. Upewnij się, że w dobrej grzybni nie ma żadnej pleśni lub bakterii, ponieważ nadtlenek ich nie zabije (tak, jak nie zabije dobrego grzyba). Jeśli kultura odrośnie czysta, nie oznacza to, że naprawdę jest czysta, ponieważ w grzybni będą zarodniki zakażeń (które tam są tak czy owak z uwagi na otwartą naturę tej techniki). Jeśli kultura ma być stosowana w stylu PF, to gdy zostanie ponownie potraktowana świeżą wodą z nadtlenkiem, zarodniki zakażeniowej pleśni i endospory bakteryjne zostaną zabite podczas gdy rosnąca grzybnia grzyba przetrwa by wyrosnąć czystą - stylem PF lub jakim wolisz.

Problemy z techniką

Jedynym problemem jest zatykanie igły od strzykawki. Jako remedium, nie pozwalaj by kultura rozrosła się w pełni lub zgrubiała. Utrzymanie "cienkiej" kultury pozwala na dobry rozpad fragmentów grzybni wykorzystywanej w strzykawce. Na początku używania tej techniki może panować nieład, lecz jej nauka jest szybka i łatwa. Ważne jest znalezienie i zastosowanie jak największych igieł.

Lecz bardzo możliwy jest kolejny sposób, i właściwie korzystniejszy. Bardzo dobre jest wykorzystanie długiej szklanej pipety z gruszką, lecz trzeba dostosować i "dostroić" trochę techniki (trzeba być ostrożnym przy wstrzykiwaniu w słoiki PF większymi pipetami, i nie naruszyć górnej, przeciwzakażeniowej warstwy wermikulitu). Również wypalanie szklanych pipet może czasem rozbić szkło. W tym przypadku, zawsze sterylizuj pipetę z zewnątrz spirytusem. Także przy zwalnianiu gruszki, wlatuje do niej powietrze. Rób to wewnątrz słoika, gdzie powietrze jest czyste i chronione barierą wermikulitową. Lub po wstrzyknięciu, trzymaj gruszkę ściśniętą i wycofaj pipetę, a następnie napełnij ją świeżą grzybnią z nadtlenkiem do kolejnego wstrzyknięcia, przestyrylizuj zewnętrze pipety spirytusem a potem wstrzyknij, i tak dalej. Robiąc w ten sposób, stosuj małe wykalkulowane ilości zawiesiny grzybni by nie przesadzić. Użycie pipety gruszkowej jest w zasadzie lepsze niż użycie igieł i strzykawek, ponieważ nie ma z nimi większego problemu z zatykaniem w porównaniu z igłami i strzykawkami przy papkach grzybowych. Lecz jeśli postępuje się zgodnie z techniką i nie pozwoli się kulturom przerosnąć i zgrubieć, dobrze zadziałają igły rozmiaru 18 i strzykawki 10 cm³.

Zasady technik z nadtlenkiem

Nadtlenek wodoru jest potężnym antyseptykiem. Roztwór nadtlenku wodoru kupiony w aptece ma 3% nadtlenku i 97% wody. Nawet w tak niskim stężeniu, i przy dalszym rozcieńczaniu, zabijanie drobnoustrojów jest silne. Lecz ta moc zabijania działa tylko na mikro zarodniki grzybów i endospory bakteryjne. Mikroorganizm, który wykiełkował w swą postać drugorzędną (grzybnię) jest zabezpieczony przed antyseptyczną mocą rozcieńczonego nadtlenku wodoru. Lecz niewykiełkowane zarodniki, endospory bakteryjne, oraz mikroby są podatne. Jeśli istnieje bakteria, która się rozwija (wykiełkowana), nie ulegnie wodzie z nadtlenkiem (tak jak nie ulegnie grzybnia grzyba). Przetrwa także każda rosnąca pleśń. Czysty kawałek miąższu grzyba lub grzybni z kultury zakażonej pleśnią posiada na sobie zarazki, lecz jedynie w formie zarodników lub endosporów. Nie wykiełkują one na podłożu lub w wodzie z nadtlenkiem lub na odrastającej grzybni.

Technika ta jest jak chodzenie po linie. Grzybnia, która jest hodowana w podłożu wzbogaconym w nadtlenek może przetrwać i rosnąć, lecz nie jest czysta. Jakiekolwiek zarodniki lub bakterie, które są niesione przez grzybnię "na barana" i nie są w kontakcie z podłożem nadtlenkowym mogą ożyć, jeśli dostaną możliwość.

Gdy kultura grzybni wyrośnie, może być ponownie nawodniona większą ilością wody z nadtlenkiem. Zarodniki i endospory bakteryjne, które są "na barana" zginą. Grzybnia w swej pełnej postaci drugorzędnej, przetrwa nowy roztwór z nadtlenkiem, "oczyszczona".

Professor Fanaticus


ROZDZIAŁ 14 - IZOLACYJNA SKRZYNKA NA RĘCE


Materiały - sklejka, szklana płyta i paski uszczelniające do okien. Upewnij się, że wykonasz skrzynkę z na tyle ciężkiego drewna, że nie będzie się zbytnio przesuwać gdy będziesz w niej poruszał rękoma. Niewielki ruch jest OK.

Jest to najprostszy projekt na skrzynkę transferową na ręce ze sterylnym powietrzem. Są to cztery kawałki idealnie dociętej, prostokątnej sklejki, pomalowanej wodoodporną powłoką (najlepiej farbą w rodzaju białej emalii). Nie ma ona góry ani spodu. Skrzynka stoi na płaskim stole służącym za powierzchnię roboczą. Na górze leży płasko kawałek szklanej płyty (okrawędziowanej dla bezpieczeństwa). Cztery panele skrzynki muszą być idealnie dociętymi prostokątami, tak, że gdy zostaną połączone, góra i dół skrzynki będzie płaska i równa, co zapewni pracę bez przewiewów. Spód skrzynki musi stać równo na stole bez nieszczelności, również szklana płyta pokrywy. Jeśli chcesz, możesz wyrównać górne i dolne krawędzie skrzynki paskiem uszczelniającym do okien w celu dodatkowego zabezpieczenia przed wlatującymi przewiewami.

Na ręce są dwa okrągłe otwory. Przy wycinaniu tych otworów, ustal własne konkretne potrzeby ruchowe wewnątrz skrzynki (góra, dół, w przód, na boki) i umieść je tak aby ułatwić sięganie po rzeczy i manipulowanie nimi. Dotnij otwory na wymiar, tak aby twoje ręce (poniżej łokci) zamknęły i uszczelniły otwory, zapobiegając wlatywaniu zakażających przewiewów powietrza podczas pracy. Do frontu skrzynki nad otworami na ręce przyklejane są taśmą kartonowe prostokąty w celu zakrycia otworów gdy stosuje się spray sterylizujący do wysterylizowania powietrza w środku (pokazane w pozycji górnej - odlep górne kawałki taśmy a zakrywki opadną).

Jak stosować skrzynkę do izolowań

Zasada numer jeden: Wszystkie powierzchnie lub sprzęty używane do bezpośredniego kontaktu z grzybem muszą być najpierw przykryte lub ochronione przed środkiem sterylizującym. Możesz przykryć zamknięte naczynia i słoiki wyciętymi kawałkami tworzywa akrylowego.

Stosując skrzynkę, najpierw umieść w niej rzeczy, z którymi będziesz pracować. Wszystkie powierzchnie lub sprzęty używane do bezpośredniego kontaktu z grzybem muszą być najpierw przykryte lub ochronione przed środkiem sterylizującym. Jeśli chcesz możesz przykryć szalki Petriego i słoiki wyciętymi kawałkami tworzywa akrylowego dla dodatkowej ochrony a następnie usunąć je gdy chcesz działać. Przyklej kartonowe prostokąty do frontu skrzynki by zakryć otwory na ręce, co zapobiegnie wpadaniu do niej powietrza podczas sterylizacji.

Unieś lekko pokrywę ze szklanej płyty i spryskaj wnętrze skrzynki 10% wybielacza do prania i 90% wody lub jakimś Lizolem, albo dla maksymalnej mocy zabijania możesz wykorzystać spirytus w butelce ze spryskiwaczem. Niech opary opadną, przez minutę lub dwie. Nie potrzebujesz rękawiczek, jedynie umyj ręce i przedramiona. Usuń taśmę z dolnej części zakrywek na otwory, unieś lub usuń je i przy MINIMALNYM zaburzaniu powietrza lub tworzeniu przeciągu, włóż ręce.

Sterylne słoiki wypełnione podłożem można otworzyć i transferować bez obawy o zakażenia. Skalpele i narzędzia do preparowania można wziąć w ręce w wysterylizowanej (spryskanej) właśnie skrzynce, gdy włożysz ręce przez otwory dostępowe.

Nie zapieczętowuj żadnych pojemników po pracy z nimi w komorze. Pozwala to naturalnie rozproszyć się, przy normalnej wymianie gazowej, wszelkim gazom chlorowym, oparom alkoholowym, itp., które dostały się do słoika lub naczynia. Aby to osiągnąć, po prostu nieco poluzuj pokrywki słoików. Mogą pozostać w skrzynce dla dodatkowej ochrony podczas wymiany wszelkich lotnych gazów na dobre powietrze. Następnie po kilku dniach, słoiki i pojemniki mogą zostać zapieczętowane na późniejszy użytek.

Z pewnością może być ona nieporęczna, lecz dzięki dobrej, szczelnej skrzynce, możesz przerzucać rzeczami oraz być niestarannym i wciąż nie mieć zakażeń. A oto dlaczego skrzynka nie ma spodu. Po pracy w skrzynce, dno (blat stołu) będzie całe usłane kawałkami agaru, grzybni, ziarnami zboża lub czymkolwiek, co mogło spaść ze skalpela, z łyżki, widelca lub z noża, itp. Bez spodu, po prostu zdejmujesz szklaną płytę, unosisz skrzynkę i czyścisz stół.

Możesz dopasować skrzynkę w sposób w jaki pozwala ci kreatywność. Na przykład możesz zamocować małe haczyki i wieszaki na ręczniki oraz gwoździe wewnątrz skrzynki w sąsiedztwie (zasięgu) rąk, tak byś miał bezpieczne miejsce do zawieszenia narzędzi do preparowania gdy pracujesz (z dala od toksycznych kropelek chemicznego środka sterylizującego).

Profesor stosował tego rodzaju skrzynkę przez wiele lat nim zdobył dmuchawę z filtrem HEPA. Najpierwsze uprawy profesora stosowały stare 75 litrowe akwarium z pleksiglasową pokrywą (dopasowaną do górnej części akwarium) z dwoma otworami na ręce. Ta pierwsza próba działała świetnie. Potem akwarium pękło i profesor zrobił dużą skrzynkę, jak ta przedstawiona powyżej z ciężkiej płyty wiórowej. Ta również działała świetnie. Potem trzecia została zrobiona z lekkiej sklejki pomalowanej białą emalią łazienkową (łatwa do noszenia po domu) i ta służyła profesorowi przez lata. Potem profesor zdobył dmuchawę z filtrem HEPA (zaawansowana technologia). Lecz dla hobbystów, ten projekt skrzynki na ręce również działa i jest o wiele tańszy i w zasadzie niezawodny (prosta technologia) lecz ma taką niedogodność, że może być ona nieporęczna, jednak z pewnością ma swoje dobre strony.


ROZDZIAŁ 15 - BIOLOGICZNA SKUTECZNOŚĆ PRZEPISU NA SUBSTRAT PF



Zdjęcie i tekst od RipSnort
Są to zarodniki Treasure Coast z PF. Wziąłem w pełni skolonizowane ciastko, pociąłem je na cztery równe części, a następnie okryłem pokruszone ćwiartki ciastka. Każda z tych misek zawiera tylko 1/4 ciastka.

Wydajność biologiczna (z katalogu Fungi Perfecti)

Wydajność Biologiczna jest często stosowanym terminem w przemyśle grzybowym do opisania plonowych potencjałów grzybów z różnych rolniczych produktów ubocznych (słoma, trociny, wytłoczyny trzciny cukrowej, liście bananowca i roślinne odpady z kawy, by wymienić jedynie kilka). Formuła ta została najpierw opracowana przez przemysł pieczarkarski.

Krótko mówiąc, plon 1 kg świeżych grzybów z 1 kg suchego substratu uważany jest za 100% Wydajność Biologiczną. Jako że grzyby to średnio 90% wody a substrat bazowy jest zazwyczaj zwiększany do wilgotności 75%, 100% Wydajność Biologiczna jest odpowiednikiem stwierdzenia, że 25% mokrej masy substratu jest zamieniane w świeże grzyby.

Choć taka efektywność plonowania jest osiągana powszechnie przez doświadczonych hodowców, wielu decyduje się nie "gonić za optymalnością", gdyż ich pomieszczenia do uprawy mogą być lepiej wykorzystywane w cyklach ze świeższym materiałem.

Komentarze PF

Dzięki prostej matematyce i odrobinie analizy, bez trudu można zauważyć, że substrat PF posiada grubo ponad 100% "Wydajność Biologiczną". RipSnort informuje, że jego Treasure Coast zaowocnikował po poćwiartowaniu ciastka PF i wykorzystaniu tych 4 kawałków w osobnych pojemnikach, w których rozćwiartowane kawałki zostały okryte. Oznacza to, że każda powyższa owocnikująca tacka zawiera około 1/16 szklanki mąki z brązowego ryżu i około dwa razy tyle wermikulitu, plus okrywa.

W normalnym ćwierćlitrowym ciastku PF znajduje się około 31 gram mąki z brązowego ryżu (1/4 szklanki) i około 17-20 gram wermikulitu (1/2 - 2/3 szklanki) co daje około 50 gram suchej masy. Ostrożnie można stwierdzić, że właściwie uprawiane ćwierćlitrowe ciastko PF może wyprodukować (w kilku rzutach) przynajmniej 10 gram suchych grzybów (100 gram świeżej masy). Stosując powyższą formułę na wydajność biologiczną - spokojnie równa się to 200% wydajności dla ćwierćlitrowego ciastka PF (50 gram suchego substratu wytwarzające 100 gram świeżych grzybów jest dwukrotną wydajnością - świeża masa grzyba jest dwukrotnością masy suchego substratu, lub innymi słowy - 200%).

Ta niesamowita zdolność ras grzyba cubensis do owocnikowania na substracie PF uczyniła PF TEK nową podstawą uprawy grzyba cubensis. PF TEK może być stosowany bezpośrednio w stylu PF (mini kultura) by otrzymać wspaniałe owocnikowania różnych ras cubensis, lub może zostać wykorzystany w uprawach bardziej w stylu mega, z tackami lub większymi pojemnikami z większymi ilościami substratu (w porównaniu do mini kultury w stylu PF). Na różnych mikofilnych stronach internetowych przedstawiono substrat PF mieszany z różnymi zbożami, glebami i substratami, ukazujący imponujące owocnikowania. Pewien procent substratu PF z jakimkolwiek substratem cubensisowym skutkuje dużymi owocnikowaniami. A gdy substrat PF stosowany jest w tych technikach mega upraw bez dodatkowego zboża, owocnikowania są tak samo dobre, jeśli nie lepsze. Treasure Coast RipSnorta są dowodem magiczności przepisu PF (mąka z brązowego ryżu i wermikulit).

Odkrycie magicznej formuły PF

Wiele lat temu, PF uprawiał cubensis na wielu substratach i stwierdził, że brązowy ryż jest najlepszym zbożem dla owocnikowania. Problemami związanymi ze stosowaniem brązowego ryżu było to, że sklejał się po ugotowaniu i niewstrząśnięciu w litrowych słoikach. Stwarza to wiele problemów, które niweczą siłę owocnikowania brązowego ryżu. W 1978, Dr Stephen Pollock wydał książkę "Uprawa Magicznych Grzybów", która opisywała metodę ciastek z brązowego ryżu, wykorzystującą litrowe słoiki i owocnikującą grzyby wewnątrz słoika. Technika ta ma wiele wad lecz posiada wielki potencjał.

Następnie, pod koniec października 1981, PF uczestniczył w konferencji grzybowej Myco Media, Paula Stametsa i Jeffa Chiltona w Orcas Island Washington. Podczas odczytu, Stamets wspomniał o domieszaniu wermikulitu lub perlitu do substratów zbożowych w celu uzyskania lepszej i prostszej wstrząsalności. Było to jak grom, który trafił PF, gdyż pracowicie naskrobał kilka uwag o tym pomyśle domieszowania substratu.

PF wrócił do domu i zaczął serie eksperymentów łącząc te dwa pomysły (ciastka ryżowe Pollock'a i wermikulitowe mieszanki Stamets'a), co doprowadziło do magicznej formuły na substrat PF TEK, który stał się nowym podstawowym podłożem w uprawie i hodowli magicznego grzyba.


ROZDZIAŁ 16 - POMYSŁY NA ODCISKANIE ZARODNIKÓW


Kapelusze Psilocybe semilanceata (zebrane w Olympic Rain Forest) w ćwierćlitrowym słoiku wekowym z szerokim wlotem.

Kapelusze spoczywają na galwanizowanym ekranie z 1 centymetrowej siatki drucianej. 1 cm odnosi się do odległości między drutami. Ekran druciany został docięty i wymodelowany w kształt podstawki poprzez wycięcie szczypcami do drutu i wygięcie na kształt. Kapelusze znajdują się ponad powierzchnią szkła co sprawia, że odcisk jest czystszy (choć zdejmowanie odcisków bezpośrednio na szkle podobno też działa).

Szklany słoik i druciana podstawka zostały wysterylizowane w szybkowarze. W słoikach takich jak ten można także zastosować białe sterylne filtry krążkowe jako pokrywki przytrzymywane na miejscu opaską wekującą od pokrywki. Są one dostępne w Fungi Perfecti w Shelton Washington. By znaleźć je w Internecie, poszukaj po prostu FUNGI PERFECTI.

Psylocybe Fanaticus
Seattle Washington USA

RÓŻNE ARTYKUŁY WEDŁUG PROFESORA FANATICUS

ROZDZIAŁ 17 - GŁÓWNE POTKNIĘCIA W PF TEK DLA POCZĄTKUJĄCYCH


Wnikanie wody do słoików podczas sterylizacji

Było wiele osobnych postów dotyczących opóźnionej lub zatrzymanej kolonizacji. Zdaje się to zawsze dotyczyć dolnej połowy słoika. Prostym wyjaśnieniem jest wnikanie wody w substrat podczas sterylizacji.

Dzieje się to na dwa sposoby. Po pierwsze, w garnku jest za dużo wody i wrząca woda może się wchlapać do słoików. Następnie woda gromadzi się w dolnej części słoika i nasiąknięty substrat nie skolonizuje poprawnie (lub wcale - i się zatrzyma). Drugi sposób, to woda kapiąca na słoiki z górnej części garnka. Jeśli stosujesz zwyczajne wieczka wekujące, nie uszczelniają one słoików i skapująca woda może się do nich dostać.

W pierwszym przypadku - zastosuj bezpieczną ilość wody by nie następowało wchlapywanie do słoików.

W drugim przypadku - nakryj pokrywki folią aluminiową by nie dopuścić kapiącej wody.

Przedwczesne narodziny ciastka

Obejrzyj zdjęcie primordiowania invitro w plikach zdjęciowych PF TEK (patrz ok. 5 zdjęć wyżej - przyp. tłum.). To zdjęcie to wszystko czego potrzeba by oszacować całą sprawę. Pojawianie się primordii w słoiku zazwyczaj zaczyna się na początku około 3 tygodnia po zaszczepianiu zarodnikami. Lecz nie poprzestawaj tu. Gdy zobaczysz pojawienie się nowych primordii, opóźnij narodziny. Zrobienie tego wpływa na utworzenie się większej ich ilości. Po około 3 do 4 dni, narodź ciastko. Początkowy rzut będzie bardzo zależał od tego jak uformowały się primordia invitro.

Nawilżaczowa wątpliwość początkującego

Typowym przypadkiem jest tutaj brak doświadczenia. Wilgotność jest niewidoczna a nawilżacze robią niemal zbyt dobrą robotę przy nawilżaniu. Zasadą jest tutaj unikanie nawilżaczy gdy jest się początkującym z PF TEK. PF TEK nie potrzebuje ekstremalnie wysokich wilgotności, które mógłbyś uważać za potrzebne dla tych grzybów. Małe terrarium będzie produkowało świetnie - dorównując elektronicznemu nawilżaniu (i to bez względu na to, co mówią fani nawilżaczy). Lecz oczywiście, jeśli chcesz zastosować technikę nawilżaczową, to najlepsza jest ta z plików zdjęciowych PF TEK, ponieważ jest najtańsza, najprostsza i nie ma strat w skuteczności. Nawilżacze chłodnej mgły kosztują mniej niż 20$ - dostępne są w dziale pielęgnowania dzieci w przyzwoitej aptece i łatwe do sklecenia.

Niewłaściwa zawartość wody w słoikach

By określić najlepszą zawartość wody, gdy po raz pierwszy wykonujesz PF tek, zrób partię słoików z tą samą ilością substratu lecz z inną ilością wody, zrób notatki, poobserwuj, i pracuj z tym, co zadziała najlepiej.

Słoiki półlitrowe kontra ćwierćlitrowe

Gdy po raz pierwszy opublikowałem prace o PF tek w 1991, uwzględniłem rozdział ze słoikiem półlitrowym. I oczywiście został on chętnie skopiowany (kilka lat później) przez autora MMGG, jakby to było miałknięcie kota (ponieważ już opuściłem go w dokumentach PF tek).
Na początku, wszystkie kolejne listy z problemami od myko klienteli dotyczyły półlitrowego słoika. Powodował on wiele kłopotów. Ćwierćlitrowe zdawały się odporne na problemy.

Już wiedziałem o półlitrowym "problemie", więc opuściłem tę technikę. "Problemem" było "przedwczesne" owocnikowanie (jak to, jest złe?). Działo się tak, że półlitrowe ciastka miały powszechną tendencję do wydawania primordii, i krzyczały o uwolnienie z invitro, PRZED kompletną kolonizacją, spowodowaną głównie niewystarczającą ilością roztworu z zarodnikami dostarczonego naokoło, sprawiając nierówną kolonizację.
Więc miało się na rękach rozdzierająco szarpiącą katastrofę; wszystko przystrojone primordiami nie mającymi gdzie rosnąć. Ponieważ narodzenie ciastka odsłoniłoby jego odsłoniętą nieskolonizowaną powierzchnię (co stanowi czasem około połowy powierzchni) i urosłyby nie tylko grzyby, lecz mnóstwo zakażeń (stąd absolutnie pomysłowa technika MMGG przypalania ciastka).

Przyczyną tego jest to, że wermikulit w mieszance jest katalizatorem owocnikowania, stymulującym owocnikowanie niezależnie od tego, czy pokarm został zużyty czy nie. Owocnikowanie jest wyraźnie powiązane z progiem pokarmowym i nie ma nic wspólnego z CO2 lub tlenem - temperaturami, itd. I jest tak ponieważ primordia te pokażą się tak samo w słoiku, w którym pokrywka była szczelna od początku. (BRAK TLENU) dziwne ale prawdziwe.
By udowodnić tę prawdę: Wypróbuj półlitrowy słoik zwykłego podgotowanego (na sposób dość mokry i miękki) brązowego ryżu w porównaniu z jednakowym półlitrowym słoikiem mieszanki substratu PF. (Nie musisz się tym kłopotać, lecz czytaj dalej i zaufaj PF).

Gdy pół litra zwykłego ryżu zostanie skolonizowane, i pozostanie invitro, primordia się nie pojawią, i następnie słoik zacznie żółknąć - umierać, itp. Pominięty słoik półlitrowy z substratem PF wypuści mnóstwo primordii gorąco wyskakujących, będąc wciąż invitro. Są to dwa zupełnie różne podłoża substratowe lecz w zasadzie jest to brązowy ryż.
W tych dwóch przykładach jasno widać o co chodzi w PF tek. Wermikulit jest katalizatorem owocnikowania - podobnym do okrywy zboża (lecz bez techniki okrywania) - rodzajem wewnętrznej automatycznej okrywy.
Oto dlaczego wszystkie te rzeczy o okrywaniu ciastek PF, by działały najlepiej pochodzą, od ludzi, którzy nie mają pojęcia o PF tek i jego wewnętrznych działaniach.

Psylocybe Fanaticus
Seattle Washington
27 grudzień 1998


ROZDZIAŁ 18 - MUTANT PF ALBINOS


Zastosowałem raz przy uprawie grzybów z odmiany PF jarzeniowy ultrafiolet. Pozornie działał tak dobrze jak normalne akwariowe światło jarzeniowe dla roślin. Lecz w wyniku tego stało się coś strasznego. Grzyby PF zaczęły wyrastać jako małe białe grzyby bez zarodników. Wraz z czystymi białymi bezbarwnymi grzybami, rosły także normalnie wyglądające PF'y z PF'ami, które zdawały się częściowo normalne ze śladami albinizmu (białe łaty i zmniejszona sporulacja).

Grzyby rosły pod ultrafioletem 24 godziny na dobę a światła były zawieszone bardzo blisko terrariów. Stało się tak, że intensywne stałe świecenie światła bogatego w UV uszkodziło zarodniki i spowodowało albinizm. Można w zasadzie powiedzieć, że UV zabiło grzyby ponieważ w końcu przestały owocnikować.

Historia opowiedziana pod następującymi linkami [treść zawarta poniżej]. Światło bogate w UV uważa się za sprzyjające powstawaniu mutacji i nigdy nie jest dobre.

Mutanty albinosów PF


Definicja ALBINOS (słownik Webstera nowy świat)
2. Każde zwierzę lub roślina nieprawidłowo pozbawiona koloru.

Z jakiegoś nieznanego powodu, ciastko w stylu PF lub grzybowa rasa PF wykształciła dziwne, białe primordia. Wyrosły one w grzyby, jakich nigdy wcześniej nie widziałem. Najwidoczniej są mutantami ALBINOSAMI. Blaszki są śnieżno białe i sterylne (żadnych zarodników lub systemu reprodukcji). Powyższe zdjęcie jest zbliżeniem na wygląd trzeciego rzutu albinosów, wyrastającego u podstawy ciastka na spodniej warstwie wermikulitu. Jest to dobry przykład na to, czym jest ta "odmiana". Z lewej strony albinosa jest normalne grzybowe primordium rasy PF (zabortowane). Są to dwie odrębne odmiany. Jest to wyraźne przedstawienie różnych przejawów odmiany na pojedynczym ciastku.

Sklonowane mutanty albinosów PF

Grzyby z lewej są pierwszym rzutem normalnej rasy PF grzybów. Grzyby z prawej są pierwszym rzutem klona albinosa (wziętego z pojedynczego okazu widocznego na powyższym zdjęciu).

Technika klonowania grzyba albinosa

Jak miano nadzieję, oryginalne ciastko PF, na którym ukazał się Albinos, dało mały trzeci rzut, i jednego wykształconego albinosa (odpowiedź na modły do wielkiego grzyba z zaświatów). Albinos, który ukazał się jako ostatni został rozcięty, wycięto z niego małe fragmenty wewnętrznego miąższu i umieszczono w probówce kulturowej. Jak miano nadzieję, przyjęły się i zaczęły wracać do życia. Gdy podłoże kulturowe probówki (agar na brązowym ryżu) zostało pokryte grzybnią, wstrzyknięto do kultury sterylną wodę i kultura została rozbita i wymieszana skalpelem. Uzyskaną mieszankę przeniesiono do małej butelki laboratoryjnej (z ciasną zatyczką) i dodano więcej wody. Butelką następnie mocno potrząśnięto i woda wzbogacona grzybnią została wstrzyknięta igłą rozmiaru 13 do słoików w stylu PF. Albinosy invitro primordiowały i wyrosły jak normalne grzyby rasy PF. W butelce wykorzystanej do wstrzyknięcia roztworu zostało mnóstwo resztek. Butelkę zregenerowano w rodzaj płynnej kultury z pływającymi "wysepkami" grzybni. Albinos ten jest bardzo żywotny i mnie straszy. Wygląda jak grzyb duch. Blaszki są sterylne.

Tutaj ukazano sterylne blaszki.

Odmiana Mutant Albinos PF


Jest to zdjęcie odmiany mutanta Albino PF. Jest to ciastko, z którego już zebrano. Widać dziury po grzybach zebranych na pobranie odcisków. Pozostałe grzyby są maruderami z pierwszego rzutu. Ten najbardziej z lewej to czysty albinos z niebieskim przebarwieniem na szczycie kapelusza i odrobiną purpurowych zarodników z innego grzyba. Grzyb w środku jest "półrasą", u której wykształca się lekka sporulacja, lecz kapelusz ma dziwny kolor - z jasnymi kolorami i zielonkawymi i niebieskawymi odcieniami. Blaszki tej "półrasy" to mieszanka nieco jasnokolorowych blaszek, które lekko zarodnikują i białych blaszek sterylnych. Grzyby z prawej są normalniejsze, lecz przy bliższych oględzinach, również z nimi jest coś nie tak. Kolory nie są "dobre" i one także mają zielonkawą bladość. Grzyby, które zostały zebrane na sporulację (o czym świadczą dziury w ciastku), mają konkretne ZIELONKAWE kolory przy środku kapelusza i ogólnie dziwnie jasny kolor. Sporulacja nie jest spektakularna, lecz dają mnóstwo purpurowych zarodników.

Jest to bardzo niezwykłe stworzenie. Bardzo niezwykłe pod tym względem, że nigdy wcześniej nie istniało. Powstało w laboratorium PF. Można powiedzieć, że grzyb ten jest naprawdę grzybem PF - stworzeniem PF TEK. To co zaszło, to że poprzez rekulturację i izolację wszystkich "normalnych" grzybów z początkowych ciastek, na których pokazał się albinos (początkowo czysty albinos), albinosy powróciły jako część szczepu zarodnikowego. Stało się to po raz pierwszy w mikologii i po krótkiej konsultacji, niech będzie wiadomo, że jest to tajemnica genetyki i reprodukcji grzybów. Jedyne "wyjaśnienie" jakie może przedstawić PF, to że albinizm grzyba PF jest rodzajem syndromu "odmowy rozwijania się". Gdy pojawiają się primordia, są albinosami i wkrótce potem nabierają koloru. Piny (prekursorzy) primordii są faktycznie śnieżnobiałe. Więc może fakt, że czyste albinosy nie zarodnikują lub nie wykształcają systemów reprodukcyjnych związany jest z nie "rozwijaniem się".

Powyżej widok na górę ciastka. Dziwne kolory są trochę łatwiejsze do zauważenia, aczkolwiek oddanie koloru przez zdjęcie cyfrowe nie jest doskonałe. Jeśli chce się badać podstawy przy uprawie nieznanego, to trzeba sklonować takiego czystego albinosa lub któregokolwiek z nich by zobaczyć, co się stanie. Wyniki tego działania pokazały już, że są zdumiewające. I zgodnie z ostatnim testem biologiczny, czyste albinosy mają wyśmienitą moc (najdziwniejsza sprawa dotychczas).

Katastrofa w lagunach San Diego Harbor

Wiele lat temu, artykuł w gazecie opisał inwazję obcej rośliny w lagunach San Diego Harbor w Kalifornii. Roślina wysiedliła normalną florę, przyczyniając się do degradacji środowiskowej. Naukowcy odkryli, że jest to powszechna paproć wodna, stosowana popularnie w domowych akwariach. Roślina zmutowała z powodu wystawienia na nadmierne światło ultrafioletowe emitowane ze świateł jarzeniowych małej mocy (15 wat) "plant & aquarium". Światła są wykorzystywane w bezpośredniej bliskości roślin a rośliny często pływają po powierzchni wody akwariowej bezpośrednio wystawione na jego działanie. Roślina przedostała się do kanalizacji San Diego i skończyła uwięziona i prosperująca w cichych, wewnętrznych lagunach portu. Została przejęta. UV (ultrafiolet) jest w nauce dobrze znanym kancerogen i mutagenem roślin i zwierząt.

Eksperyment ze światłem ultrafioletowym

Katastrofa w lagunach portu San Diego ma porównanie z PF. W roku 2000, PF zorganizował eksperyment fototropiczny, stosując 15 watowe fluorescencyjne jarzeniówki ultrafioletowe. Ciastka grzybowe rosły w prostym terrarium. Światła były tak ustawione, że prawie dotykały kopułowych wierzchołków sprawiając, że grzyby rosły w odległości kilku cali od świateł. Światła były pozostawione na 24 godziny dziennie. Należy również wspomnieć, że plastikowe kopuły "bogacza" są zrobione z przeźroczystego plastiku poliwęglanowego. UV przechodzi przez plastik.

Pojawienie się mutanta albinosa

Po kilku miesiącach owocnikowania pod światłem ultrafioletowym, przeminęło parę pokoleń i wówczas na dwóch ciastkach pojawiły się albinosy PF. Najpierw PF nie wiedział, co z nimi zrobić, lecz wkrótce potem, zaczął się martwić, ponieważ albinizm jest mutacją, a mutacje są genetycznie bardzo złym znakiem. Wtedy PF odstawił ultrafiolety wiedząc, że albinosy i ultrafiolet są zdecydowanie powiązane, z tego względu, że były równocześnie. PF nigdy nie widział czegoś takiego od ponad ćwierć wieku grzybowania, dodatkowo, nigdy nie stosował ultrafioletów - jedynie światła jarzeniowe do roślin. PF pozostał zmartwiony.

Mutacja genetyczna nastąpiła z pewnością przy powstawaniu zarodników, ponieważ zmieniła ona wynikłe potomstwo. Geny zostały uszkodzone trwale i przekazane do komórek potomnych. Było wiele ciastek, które zdawały się bez zmian, więc wyodrębnione zostały dwa typy; zarodniki mutanta albinosa oraz linie "normalnej" rasy zarodników. Lecz bez wiedzy PF, niewidoczne lub niejawne uszkodzenie pojawiło się u "normalnych" okazów.

Uszkodzenie powoli wkradło się do linii rasy zarodnikowej i w połowie lata 2001, PF miał przenikliwe poczucie bliskiej zagłady. Hawajskie i mazateckie rasy zarodników rosły na tych samych formułach PF i w tych samych terrariach, lecz miały się świetnie, z zazwyczaj doskonałymi owocnikowaniami, lecz PF, które owocnikują przynajmniej równie dobrze, miały się przerażająco źle, bez primordiowania invitro, z nielicznymi owocnikowaniami, z dziwnie wyglądającymi grzybami, odbarwionymi i z tendencją do sterylności (brak zarodników lub mało powstałych). I w najgorszym przypadku, zupełny brak owocnikowania, nawet jeśli grzybnia wyglądała zdrowo. Degradacja ta nadarzała się bardzo stopniowo, w ciągu kilku miesięcy. Było tak, że po pojawieniu się albinosa i zaprzestaniu używania ultrafioletu, PF kontynuował stosowanie linii zarodników rasy PF wywodzących się z okazów wystawionych na ultrafiolet. Wkrótce, wszystkie zarodniki PF, które uzyskał PF, pochodziły od grzybów PF wyeksponowanych i najwyraźniej uszkodzonych z czasu wzrostu pod ultrafioletem. Albo też, genetycznie uszkodzone linie rozprzestrzeniły się i stopniowo stały się dominujące, przejmując linie rasy PF poprzez mieszanie zarodników i przygotowywanie roztworów zarodnikowych (laboratoryjna praca PF).

PF wiedział dokładnie co zrobić - oczywiste. Skontaktował się z przyjacielem i zdobył stary odcisk zarodników PF z przed trzech lat (nie wystawiony na ultrafioletowe świetlówki) plus świeży odcisk, który był rozmnażany gdzie indziej. Zostały one wykorzystane w słoikach PF, i w ciągu dwóch miesięcy, był dowód. "Stare" odciski i wymienione odciski owocnikowały całkiem znakomicie - szybkie pojawienie się invitro i duże zdrowe (normalne) rzuty.

Jest jeszcze jeden, niedawny eksperyment z Tokyo w Japonii, z grzybami Shiitake, który ukazuje moc światła UV (ultrafioletowego) przy mutowaniu grzybów i sprawianiu, że są sterylne (nie albinosy lecz sterylne - brak wytwarzania zarodników).

Oto fragmenty z naukowego dokumentu z Japonii opisujące mutowanie grzybów Shiitake przy świetle UV by otrzymać odmiany bezzarodnikowe (pożądane na dużych farmach grzybowych by chronić pracowników przed alergiami na zarodniki). Oznacza to, że to, co ja zrobiłem przez przypadek z ultrafioletem (silne UV), ci naukowcy robili z Shiitake celowo.

Genetyka i hodowla odmian z deficytem zarodników u Agrocybe Cylindracea i Lentinus Edodes

S. Murakami - Instytut Mikologii w Tottori, Japonia.

Dikariotyczne fragmenty strzępek z odmiany (2493) zostały napromieniowane 10 watową lampą bakteriobójczą Toshiba przez 30-40 sekund z odległości 10cm. Napromieniowane fragmenty zostały następnie naniesione na podłoże CY-2 zawierające 20g glukozy, 0,5g MgSO4, 7H2O, 0,46g KH2PO4, 1g K2HPO4, 2g polipeptonu, 2g wyciągu drożdżowego oraz 20g agaru na litr wody, oraz były inkubowane w 25°C. Potraktowanie UV oraz inkubacja zostały przeprowadzone w ciemności. Współczynnik śmiertelności wynosił ponad 95%. Kolonie zdolne do życia zostały następnie wyizolowane i przeniesione na świeże podłoże CY-2.

Spośród 11.500 kolonii potraktowanych promieniowaniem UV, wykryte zostały 24 mutanty z niedoborem zarodników i 233 odmiany o zmniejszonej sporulacji. Imbernon & Labarere (1989) sprawozdali, że odmiany Pleurotus ostreatus oraz Pleurotus pulmonarius potraktowane UV, ukazały pewną nieprawidłowość w morfologii i plonowaniu owocników. W naszym eksperymencie, mutanty owocników z niedoborem zarodników były albo bardzo cienkie przy krawędzi albo małe, lub też ich trzony były smukłe i dlatego wygięte.

Z tego powodu mniej niż 4% wykiełkowanych zarodników utworzyło kolonie. Zmniejszenie zgodności, wytwarzania zarodników oraz żywotności w bazydiosporowych komórkach potomnych stwierdzone powyżej, może mieć istotny wpływ na mikroewolucję u grzybów.

Professor Fanaticus
2004 A.D.

Sklonowane mutanty Albino PF

W pełni wyrośnięty klon mutanta albinosa w PF TEK.

Niebieszczenie blaszek.

Są to niektóre grzyby z drugiego rzutu z ciastka klona. Wystąpiły kolejne osobliwości. Blaszki mocno zniebieszczały. Przy pierwszym rzucie, niebieszczenie wystąpiło z wiekiem ale nie do tego stopnia. Najwidoczniej, niebieszczenie ukazuje, że grzyby są psylocybowe. Przy regularnych grzybach PF, blaszki bardzo łatwo sinieją na niebiesko lecz nie tak.

Dla tego drugiego rzutu, terrarium zostało ustawione z dala od światła. Jak widać, kilka grzybów nakierowało się do góry nogami. Regularne grzyby PF także to robią przy pozbawieniu światła. Wygląda na to, że mutanty albinosy są w pełni fototropiczne rosnąc ku górze przy wystawieniu na światło od góry, i rosną we wszystkich kierunkach, gdy nie ma żadnego światła.

Zbliżenie niebieszczących blaszek.

ROZDZIAŁ 19 - CZERWONOZARODNIKOWY MUTANT PF


Gdy kiedyś kometa Halle Bop'a zniknęła na zachodnim niebie (tylko odnośnie daty - niczego nie sugerując), profesor miał szalkę Petriego z odciskanymi czterema, normalnie wyglądającymi kapeluszami grzyba. Po kilku dniach, nadszedł czas na usunięcie kapeluszy i przechowanie odcisków. Trzy z odcisków były normalnymi purpurowymi odciskami cubensis lecz czwarty był wyjątkowy. Zarodniki były w kolorze ciemno czerwono brązowym.

Najpierw, profesor myślał, że czerwonawy odcisk zarodników jest zakażony, lecz pozostawił naczynko do normalnego osuszenia a następnie zataśmował go do przechowania. Przy bliższym zbadaniu zarodników pod powiększeniem, czerwonawe zarodniki nie były zakażone lecz kolor pochodził od samych zarodników i nic na nich nie rosło, jak początkowo przypuszczano.

Więc profesor zrobił następnie roztwór zarodników z pasemka czerwonych zarodników i wstrzyknął go do słoika PF. Kulturowały normalnie i zaczęły tworzyć primordia invitro, tak jak normalny grzyb PF. Gdy kapelusze się zadarły, nie było widać żadnych zarodników zbierających się wokół grzybów. Parę kapeluszy zostało umieszczonych w szalce Petriego na zdjęcie odcisków. I zgodnie z oczekiwaniami, profesor kręcił się przy szalce co kilka godzin by zobaczyć co wyda. Następnego dnia, wykryty został kolor na obwodzie i poniżej kapeluszy i oto, kolor był CZERWONY! Profesor podskoczył z radości, zmiana gatunku! Kolor zarodników jest jednym z głównych aspektów tego jaki to gatunek. W mikologii, jeśli ma się dwa grzyby, które wyglądają identycznie, rosną identycznie i pojawiają się identycznie na tym samym substracie lecz mają zarodniki w innym kolorze, nie są tego samego gatunku.

Następnie, profesor zaszczepił ciastko PF z jednej strony normalnymi purpurowymi zarodnikami PF, a z drugiej, zarodnikami czerwonymi. Owocnikowanie nastąpiło z każdej strony, grzyby wydały zarodniki w kolorach im odpowiadających. Nie nastąpiło wymieszanie grzybów. Zachowały swoje miejsca. Więc zdaniem profesora, grzyb PF w jakiś sposób i z jakiegoś nieznanego powodu oddzielił się w nowy gatunek, który odtąd taki pozostał - zawsze dając czerwonawe zarodniki i nigdy żadnych purpurowych. Przeprowadzono wiele upraw czerwonych zarodników, i pozostały czerwonymi zarodnikami - nowy grzyb na planecie ziemi.

Zdjęcia Yachaj Paye'a czerwonozarodnikowych i normalnych odcisków oraz kapeluszy.


Zdjęcie ze skaningowego mikroskopu elektronowego normalnych purpurowych zarodników PF
według Profesora Fanaticus'a


Zdjęcie ze skaningowego mikroskopu elektronowego czerwonych zarodników
według Profesora Fanaticus'a


ROZDZIAŁ 20 - WYKRYWANIE LEKÓW PSYCHOAKTYWNYCH W ROZWOJOWYCH STADIACH GRZYBÓW



Rozdział pierwszy

JOURNAL OF FORENSIC SCIENCES
American Academy of Forensic Sciences (1948)
Tom 45 - Numer 3 - Maj 2000 - JFSCAS 45 (3)513-754 (2000)

Susan T Gross, B.A.
Forensic Scientist, Minnesota Forensic Science Laboratory, 1246 University Ave. St. Paul, Minnesota.
Projekt ten został wsparty przez Federalne Biuro Śledcze (FBI), Minneapolis Field Office.
Otrzymane 26 luty 1999; a w formie przejrzanej 12 maja 1999; zaakceptowane 23 sierpień 1999.
ODNOŚNIK: Gross ST. Detecting psychoactive drugs in the developmental stages of mushrooms. J Forensic Sci 2000;45(3):527-537.

STRESZCZENIE: Podniesiono następujące kwestie odnośnie wykrywania leków psychoaktywnych w grzybach: Na jakim etapie rozwoju grzyba mogą zostać zidentyfikowane leki psychoaktywne psylocyna i psilocybina, oraz jaki wpływ ma światło na wzrost tych grzybów. By odpowiedzieć na te pytania, w kontrolowanych warunkach wyhodowano z zarodników grzyby Psilocybe cyanescens Wakefield. W różnych momentach ich rozwoju pobrano próbki i przeanalizowano na obecność psylocyny i psilocybiny. Znajomość na jakim etapie rozwoju mogą zostać zidentyfikowane leki psychoaktywne może być użyteczna dla personelu od narzucania prawa i dla chemików sądowych. Ekstrakty metanolowe z różnych próbek przeanalizowano za pomocą TLC i GC/MS. Ustalono, że grzyb na etapie węzełków grzybni był najwcześniejszym stadium, na którym mogły zostać wykryte leki psychoaktywne. Zauważono, że światło wpłynęło na czas rozwoju i wygląd tych grzybów.
Słowa kluczowe: nauka sądowa, psylocyna, psilocybina, grzyby psychotropowe

Agencje od narzucania prawa w Minnesocie zaczynają dostrzegać wzrastającą ilość operacji dotyczących upraw grzybowych. Poznanie na jakim etapie rozwoju mogą zostać zidentyfikowane leki psychoaktywne może być użyteczne dla personelu od narzucania prawa i dla chemików sądowych. Informacja ta jest ważna, ponieważ w stanie Minnesota nielegalne jest posiadanie jakichkolwiek materiałów, związków, mieszanek lub przetworów zawierających jakiekolwiek ilości psylocyny i/lub psilocybiny1.

Słowo grzyb jest generalnym określeniem stosowanym na opisanie względnie dużych i mięsistych owocników grzybów, zwłaszcza wszystkich grzybów blaszkowych. Grzyby różnią się od roślin tym, że nie mają korzeni, łodyg, liści, kwiatów, nasion i chlorofilu. Ponieważ grzybom brak chlorofilu, ich składniki odżywcze zależą od otaczającego podłoża. Wegetatywna część fungusa akumuluje rezerwę pokarmową z najbliższej okolicy w celu wykształcenia owocników2-3.

Grzyby są kategoryzowane następująco: królestwo, gromada, klasa, rząd, rodzina, rodzaj, i gatunek. Grzyby zawierające leki psychotropowe są zaklasyfikowane do królestwa Grzyby, gromady, Podstawczaki, klasy Hymenomycetes (Grzyby hymenoforowe), i rządu Pieczarkowce. Istnieją cztery rodziny grzybów, Pierścieniakowate (Strophariaceae), Gnojankowate (Bolbitiaceae), Czernidłakowate (Coprinaceae), oraz Zasłonakowate (Cortinariaceae), zawierające psilocybinę, psylocynę, lub pokrewne alkaloidy z rdzeniem indolowym. Rodzaj i gatunek grzybów Psilocybe, które wyhodowano, został zidentyfikowany jako Psilocybe cyanescens. Rozmiary pleurocystyd odnotowane w kluczach opisujących grzyb Psilocybe cyanescens różniły się nieco od grzybów wyhodowanych. Może to wskazywać na odmianę tego gatunku (komunikacja z dr. Davidem McLaughlin, Wydział Biologii Roślinnej na Uniwersytecie Minnesota)2,4,5-8.

Czterema etapami składającymi się na cykl życiowy grzyba są zarodniki, grzybnia, primordia, i dorosłe owocniki. Zarodniki są komórkami reprodukcyjnymi lub "nasionami" grzybów (Ryc. 1 - zdjęcie zarodników pod powiększeniem).

Ryc. 1 - Wodny roztwór zarodników oglądany w powiększeniu mikroskopowym 1250x. Zarodniki są pierwszym etapem cyklu życiowego grzyba. Jeden mililitr roztworu zarodników został wykorzystany do zaszczepienia każdego 250 ml słoika.

Kiełkowanie zarodników zachodzi gdy obecny jest odpowiedni substrat i właściwe warunki środowiskowe. Zarodniki wyrastają w poszukiwaniu substancji odżywczych i rozgałęziają się tworząc złożony "pajęczynowy" układ. Ten "pajęczynowy" układ jest wegetatywną częścią grzyba, zwaną grzybnią (Ryc. 2 - zdjęcie grzybni rozprzestrzeniającej się w słoiku PF).

Ryc. 2 - Wegetatywna część grzyba nazywa się grzybnią. Jest to drugi etap cyklu życiowego grzyba. Pierwsza oznaka rozwoju grzybni pojawia się 4 do 6 dni po zaszczepianiu.

Grzybnia wchłania wodę i związki odżywcze z substratu, który jest wykorzystywany do wytworzenia owocników. Zdolność grzyba do rozpoczęcia owocnikowania jest uzależniona od właściwości genetycznych i różnych czynników środowiskowych, wliczając wilgotność, temperaturę, światło oraz napowietrzenie. Zapoczątkowanie i rozwój owocników znany jest jako primordium i zwany jest "węzełkami grzybni" i "pinami". "Węzełek grzybni" odnosi się do zainicjowania owocnika, który formuje się gdy grzybnia zbija się ze sobą i zdaje się tworzyć "węzełek" (Ryc. 3 - zdjęcie narodzonego ciastka PF i piny).

Ryc. 3 - Trzecim etapem cyklu życiowego grzyba są primordia zwane "węzełkami grzybni" i "pinami". Węzełki grzybni są zainicjowaniem owocnika, który tworzy się gdy grzybnia zbija się ze sobą i zdaje się tworzyć "węzełek".

Węzełek ten wyrasta ostatecznie w "pin", pulchną narośl o żółtym kolorze i z brązowym wierzchołkiem (Ryc. 4 - zdjęcie primordii invitro w słoiku PF).

Ryc. 4 - Trzecim etapem cyklu życiowego grzyba są primordia zwane "węzełkami grzybni" i "pinami". Piny są pulchnymi naroślami w żółtym kolorze i z brązowym wierzchołkiem.

Owocnik jest uważany za dojrzały gdy zdolny jest do rozrzucenia zarodników i do rozpoczęcia tego cyklu życiowego od nowa (Ryc. 5-6 - zdjęcia dojrzałych grzybów rasy PF na ciastkach)2,9.

Ryc. 5 - Czwartym etapem cyklu życiowego grzyba jest dojrzały owocnik. Grzyby uważa się za dojrzałe gdy tylko są w stanie rozrzucić zarodniki i rozpocząć cykl życiowy na nowo. Dojrzałe grzyby Psilocybe cyanescens Wakefield.


Ryc. 6 - Czwartym etapem cyklu życiowego grzyba jest dojrzały owocnik. Grzyby uważa się za dojrzałe gdy tylko są w stanie rozrzucić zarodniki i rozpocząć cykl życiowy na nowo. Dojrzałe grzyby Psilocybe cyanescens Wakefield.

Metody

Zarodniki wykorzystane w tym eksperymencie zostały uzyskane legalnie poprzez ogłoszenie w High Times Magazine od Psylocybe Fanaticus (PFTek Seattle, WA). Zarodniki otrzymano w 10 ml strzykawkach w roztworze wodnym. Każdy roztwór zarodnikowy został obejrzany pod mikroskopem przy powiększeniu 1250x.

Wytyczne do przygotowania podłoża do hodowli otrzymano razem z zarodnikami. Materiałami wykorzystanymi na podłoże do hodowli były ćwierćlitrowe słoiki szerokowlotowe (KerrGroup, Inc. Jackson, TN), wermikulit ogrodniczy (Schultz, St. Louis MO), mąka z brązowego ryżu i woda destylowana. Przed dodaniem mieszanki do słoików przygotowano wieczka do weków. Guma uszczelniająca krawędź wieczek wekowych została skierowana ku górze i wokół zewnętrznej krawędzi symetrycznie wybito cztery otwory. Na każdy ćwierćlitrowy słoik przygotowana została mieszanka z jednej czwartej szklanki mąki z brązowego ryżu, połowy szklanki wermikulitu i jednej czwartej szklanki wody destylowanej. Mieszanka ta została umieszczona w słoikach i przykryta suchym wermikulitem. Nakręcono ciasno wieczka i wykorzystano folię aluminiową by zakryć pokrywki w celu uchronienia przed dostaniem się dodatkowej wody do słoików podczas sterylizacji.

Jako że podłoże wzrostu jest podatne na zakażenie, zastosowano górną warstwę wermikulitu by uchroniła mokry substrat przed zakażeniami powietrzonośnymi i by chłonęła i regulowała parowanie i skraplanie wilgoci10. Słoiki z mieszanką podłoża wzrostu sterylizowano przez 20 minut w 120°C. Słoiki przed zaszczepianiem ostygły. Wykryto zakażenia w różnych kolorach, od pastelowych do czarnych. Podłoże wzrostu, które się zakaziło było obserwowane lecz nie zostało przeanalizowane.

Tygodniowo zaszczepiano osiem słoików przy pomocy 10 ml roztworu zarodników. Robiono to przez 9 tygodni z całkowitą ilością 72 zaszczepień. Oprócz ośmiu słoików zaszczepianych co tydzień, jednego słoika nie zaszczepiono i wykorzystano go jako czysty kontrolny. Podczas pierwszych czterech tygodni, wszystkim próbkom pozwolono rosnąć przy świetle pośrednim. Ostatnie pięć tygodni, połowie próbek pozwolono rosnąć przy świetle pośrednim a druga połowa była trzymana w ciemności. Słoiki trzymane w ciemności były wystawiane na światło tyko przy pobieraniu próbek. Każdy słoik po zaszczepieniu pokryto parafilmem by uchronić go przed zakażeniami powietrzonośnymi.

Próbki zostały przeniesione do terrariów gdy piny stały się za duże dla słoików, w których rosły. Do eksperymentu tego zastosowano dwa różne terraria. Pierwsze składało się ze styropianowej chłodziarki z kawałkiem pleksiglasu wewnątrz. Drugie terrarium składało się z dwulitrowej plastikowej butelki z wyciętą częścią środkową. By utrzymać wysoki poziom wilgotności, oba terraria były spryskiwane wodą destylowaną, dwa do czterech razy dziennie. Wachlowanie komory pokrywami, dwa do czterech razy dziennie utrzymywało terraria dobrze przewietrzonymi.

Wzrost i kolonizacja były monitorowane dla próbek rosnących w świetle niebezpośrednim. Próbki grzybni pobrano 13 dni po zaszczepianiu. Próbki zostały także pobrane z każdego słoika na różnych etapach rozwoju grzybni, primordii i dojrzałych owocników. Wzrost grzybni, primordii i dojrzałych owocników był monitorowany i porównywany z próbkami rosnącymi jednocześnie w świetle niebezpośrednim i w ciemności.

Przygotowanie próbki

Próbki pozostawiono do moczenia w metanolu przez noc. Metanol został zdekantowany do fiolki typu shell-vial, a następnie skondensowany prawie do suchości (<1/2 ml) stosując strumień powietrza. Alikwot został pobrany do chromatografii cienkowarstwowej (TLC). Próbki węzełków grzybni przeanalizowano przy pomocy TLC i chromatografii gazowej w spektrometrze masowym (GC/MS) w tym stanie ekstraktu metanolowego bez żadnego oczyszczania.

Ekstrakty zostały oczyszczone kwaśnym roztworem do analizy GC/MS. Roztwór 0,2 N kwasu siarkowego został wykorzystany by ponownie zawiesić i zakwasić ekstrakt. Roztwór ten został dwukrotnie przepłukany chloroformem by usunąć neutralne związki organiczne. Próbki zalkalizowano wodorowęglanem sodowym a psychoaktywne leki zostały dwukrotnie wyekstrahowane chloroformem. Chloroform został odparowany a próbka została rozpuszczona w metanolu do analizy GC/MS.

Chromatografia cienkowarstwowa

TLC przeprowadzono na płytkach żelu krzemionkowego o wymiarach 5 x 10 cm (Analtech Newar, DE). Na każdej płytce z próbnymi ekstraktami dostrzeżono standardy psylocyny (Alltech State College, PA) i psilocybiny (Alltech State College, PA). Płytki zostały wywołane na 6 cm w temperaturze pokojowej w przykrytym pojemniku do wywoływania przy pomocy roztworu chloroformu/metanolu w stosunku 9:1. Zlewka zawierająca 3 ml wodorotlenku amonowego została umieszczona w zbiorniku by towarzyszyć wywoływaniu. Płytka została wysuszona w niskiej temperaturze i zwizualizowana przy pomocy odczynnika para-dimetyloaminobenzaldehydu (p-DMAB) w spreju. (Odczynnik p-DMAB składał się z 2g p-DMAB w 50 ml etanolu i 50 ml kwasu solnego.) Względna wartość Rf psilocybiny wynosi 0,00 a względna wartość Rf psylocyny wynosi 0,85.

Dolna granica wykrywalności została określona kolejnymi rozcieńczeniami standardu psylocyny i dostrzeganiem/wywoływaniem go aż plamka związana ze standardem została zauważona. Dolna granica wykrywalności dla metody TLC została określona na około 0,03 mg/ml.

Chromatograf gazowy/spektrometr masowy

Do detekcji analitów wykorzystany został chromatograf gazowy Hewlett Packard 5890 Serii II sprzęgnięty z selektywnym detektorem masowym (MSD) Hewlett Packard 5970 i systemem detektora chromatografu gazowego (GCD) Hewlett Packard G1800A. Te dwa przyrządy są swoimi odpowiednikami i próbki przepuszczano na konkretnych przyrządach w zależności od ich dostępności. Kolumna HP-1 12 m (grubość filmu 0,33 µm, id kolumny 0,2 mm) została zastosowana do chromatografii gazowej (GC). Parametry dla GCD były następujące: port iniekcji 250°C i temperatura detektora 280°C. Metoda SCAN70 - Niska masa 35, wysoka masa 425, temperatura początkowa 70°C, wzrost prędkości 25°C/min a temperatura końcowa 300°C utrzymywana przez 3,0 minuty. Parametry dla MSD były następujące: port iniekcji 265°C i temperatura detektora 280°C. Metoda SCN90 - Niska masa 35, wysoka masa 400, temperatura wstępna 90°C, wzrost prędkości 25°C/min, a temperatura końcowa 300°C utrzymywana przez 4,0 minuty. Objętość próbki wynosiła w przybliżeniu 3 µl przy współczynniku rozdziału 30:1.

Dolny limit detekcji

Dolny limit detekcji dla obu przyrządów został określony kolejnymi rozcieńczeniami standardu psylocyny i analizowaniem go aż szczyt przy odpowiednim czasie retencji zawierający widoczne jony 44, 58, 77, 159 i 204 nie był wykrywany. Dolny limit detekcji został określony w przybliżeniu na 0,1 mg/ml dla obu przyrządów.

Wyniki i omówienie

Identyfikację grzybów wyhodowanych w tym projekcie przeprowadzono poprzez przebadanie zarodników, owocników i dojrzałego grzyba. Zarodniki zostały przebadane pod względem koloru, kształtu, i rozmiaru. Zarodniki miały kolor purpurowy do brązowego i kształt eliptyczny do podłużnie eliptycznego. Rozmiarem wahały się od 6,7-8,2 µm na 12,6-15,0 µm. Owocniki przebadano głównie pod względem koloru. Dojrzały grzyb został przebadany pod względem kształtu, rozmiaru, koloru, faktury, cech blaszek, oraz wyglądu ogólnego.

Pierwotne roztwory zarodnikowe zostały przeanalizowane przy pomocy TLC i GC/MS. W żadnym roztworze zarodników nie wykryto psylocyny lub psilocybiny.

Wzrost grzybni był obserwowany od 4 do 6 dnia. Owocniki były obserwowane od 24 do 28 dnia. Przeciętna ilość czasu na pojawienie się primordii wynosiła 32 dni. Próbki grzybni zostały pobrane po 13 dniach rozwoju, 20 dniach rozwoju, i w różnych innych dniach rozwoju. Łącznie przeanalizowano 29 próbek białej grzybni. W żadnej z tych 29 próbek nie wykryto psylocyny lub psilocybiny. Dziewięć z 29 próbek potwierdzono przy pomocy GC/MS, i ponownie nie wykryto żadnej psylocyny.

Próbki zostały przeanalizowane po pierwszych oznakach rozwoju węzełków grzybni. Przy pomocy TLC przeanalizowano łącznie 22 próbki węzełków grzybni. Uważano, że próbki były zgodne ze standardem jeśli ich względna wartość Rf i ich kolor pasowały do standardu również nakropionego na płytkę. Uważano, że próbki wskazują standard jeśli ich względna wartość Rf pasowała do standardu lecz kolor nie był tak ciemny jak nakropiony standard. Z 22 próbek węzełków grzybni, 17 było zgodnych z psylocyną. Z tych 17 próbek, 8 było także zgodnych z psilocybiną a 1 wykazała, że w próbce była psilocybina. Cztery próbki były zgodne ze standardem psilocybinowym nakropionym na płytkę TLC, a jedna z tych próbek wskazywała również, że była w niej psylocyna. W jednej z próbek nie wykryto leków psychoaktywnych.

Próbki zostały przeanalizowane po zaobserwowaniu pierwszych pinów owocników. Przy pomocy TLC przeanalizowano łącznie 25 próbek pinów. Wszystkie 25 próbek miało nakropiony na płytkę TLC standard psylocyny. Z tych 25 próbek, 3 miały również nakropiony standard psilocybiny a 3 wykazały, że w próbce była psilocybina (Tabela 1).

Tabela 1 - Wyniki chromatografii cienkowarstwowej (TLC).*
Typy próbekŁącznie przeanalizowane próbkizg. z Psylocyną i zg. z Psilocybinązg. z Psylocyną i wskazujące Psilocybinęzg. tylko z Psylocynązg. tylko z Psilocybinązg. z Psilocybiną i wskazujące PsylocynęNie wykryto
Zarodniki44
Grzybnia2929
Węzełki grzybni22881311
Piny251933
Grzyby1192
* Wyniki chromatografii cienkowarstwowej (TLC) na różnych etapach rozwoju grzyba Psilocybe cyanescens. TLC został wykonany na płytkach żelu krzemionkowego 5 x 10 cm i wywołany w roztworze chloroform/metanol 9:1. Płytki zostały zwizualizowane przy pomocy odczynnika p-DMAB w spreju. Próbki uważano za zgodne ze (zg. z) standardem jeśli względna wartość Rf i ich kolor pasowały do standardu także nakropionego na płytkę. Uważano, że próbki wskazują na standard jeśli ich wartość Rf pasowała do standardu, lecz kolor nie był tak ciemny jak nakropiony standard.

22 próbki węzełków grzybni zostały także przeanalizowane GC/MS. W układzie wlotowym chromatografu gazowego, następowała termiczna defosforylacja psilocybiny. W wyniku tego rozpadu psilocybiny do psylocyny nie da się ich odróżnić przy pomocy GC/MS. Przez tę niemożność odróżnienia psylocyny i psilocybiny, nie wiadomo czy materiał wyjściowy zawiera psylocynę, psilocybinę, czy mieszankę obu tych leków. Dla tego projektu, jedynie standard psylocyny został przeanalizowany GC/MS (Ryc. 7-9 patrz źródło). Próbki uważano za zgodne z psylocyną jeśli ich czas retencji i wzorzec fragmentacji masy spektralnej pasowały do standardu psylocynowego. Uważano, że próbki wskazują psylocynę jeśli ich czas retencji był zgodny ze standardem psylocyny i zawierał widoczne jony, lecz brakowało mu jonów w całkowitym wzorcu fragmentacji. Z tych 22 próbek węzełków grzybni, 12 było zgodne ze standardem psylocyny. Stwierdzono, że siedem próbek wskazuje psylocynę, i były trzy próbki gdzie psylocyna nie została wykryta.

25 próbek "pinów" także przeanalizowano GC/MS. Z tych 25 próbek, 19 było zgodnych z czasem retencji i wzorcem fragmentacji masy spektralnej psilocybiny. W trzech próbkach nie stwierdzono, psylocyny i psilocybiny (Tabela 2).

Tabela 2 - Wyniki chromatografii gazowej/spektrometru masowego (GC/MS).*
Rodzaje próbekŁączna ilość przeanalizowanych próbekzg. z PsylocynąWskazuje PsilocybinęNie wykryto
Zarodniki44
Grzybnia99
Węzełki grzybni221273
Piny251933
Grzyby1111
* Wyniki chromatografii gazowej/spektrometru masowego (GC/MS) na różnych etapach rozwoju grzybów Psilocybe cyanescens. Próbki zostały przeanalizowane na chromatografie gazowym Hewlett Packard 5890 Serii II sprzęgniętym z selektywnym detektorem masowym (MSD) Hewlett Packard 5970 i systemem detektora chromatografu gazowego (GCD) Hewlett Packard G1800A. Próbki uważano za zgodne z (zg. z) psylocyną jeśli ich czas retencji i wzorzec fragmentacji masy spektralnej pasowały do standardu psylocyny. Uważano, że próbki wskazują psylocynę jeśli ich czas retencji był zgodny ze standardem psylocyny i zawierał widoczne jony, lecz brakowało mu jonów w całkowitym wzorcu fragmentacji.

Przeanalizowano także próbki dojrzałego grzyba. Przy pomocy TLC i GC/MS przeanalizowano jedenaście próbek. Wszystkie jedenaście próbek było zgodne ze standardem psylocynowym nakropionym na płytkę TLC. Z tych 11 próbek, 2 wskazywały również na psilocybinę w próbce. Wszystkie 11 próbek przeanalizowanych na GC/MS było zgodnych ze standardem psylocynowym (Ryc. 10-12 patrz źródło).

Było kilka zauważalnych różnic w próbkach wyhodowanych przy świetle niebezpośrednim w porównaniu z próbkami wyhodowanymi w ciemności. Wszystkie próbki zaczęły ukazywać rozwój grzybni po 4 dniach. Pierwsze oznaki owocników zaobserwowano od 19 do 25 dnia w próbkach, które były uprawiane przy świetle niebezpośrednim, ze średnią wynoszącą 21 dni. Pierwsze oznaki owocników zaobserwowano od 23 do 45 dnia dla próbek, które były uprawiane w ciemności, ze średnią wynoszącą 26 dni. Próbki, które były uprawiane w świetle niebezpośrednim miały primordia, które rosły szybciej i były większe. Były pulchne, o żółtym kolorze z brązowymi główkami. Próbki, które były uprawiane w ciemności miały małe białe primordia, które były cienkie i długie. Zabarwienie było białawe jedynie u kilku mających ciemnobrązowe główki. Grzyby, które były uprawiane w świetle niebezpośrednim miały grube trzony z kapeluszami w kolorze od żółtawego do kasztanowego. Grzyby, które były uprawiane w ciemności miały jaśniejsze trzony, które były o wiele cieńsze niż grzyby uprawiane w świetle. Kapelusze grzybów uprawianych w ciemności miały także jaśniejszy kolor niż grzybów uprawianych przy niebezpośrednim świetle. Psylocyna i/lub psilocybina zostały wykryte w węzełkach grzybni, w pinach oraz w dojrzałych grzybach ze wszystkich próbek wyhodowanych zarówno w ciemności jak i przy świetle.

Wnioski

Leki psychoaktywne psylocyna i psilocybina nie zostały wykryte w grzybni, najwcześniejszym stadium rozwoju grzyba. Leki te zostały zidentyfikowane w węzełkach grzybni, najwcześniejszych stadiach owocnika grzyba.

Światło wpływa na wzrost grzyba Psilocybe cyanescens. Wpływ ten jest widoczny w czasie rozwoju i pojawiania się grzyba. Światło wpływało na kolor i rozmiar zarówno owocników jak i dojrzałego grzyba. Światło nie wpłynęło na obecność psylocyny lub psilocybiny we wczesnych stadiach primordii lub dojrzałych grzybów, ani nie wpłynęło na możliwość wykrycia tych leków psychotropowych. Wygląda na to, że grzyby Psilocybe cyanescens nie są fotosyntetyczne, lecz są światłoczułe.

Podziękowania

Autor pragnie podziękować dr Davidowi McLaughlin, z Wydziału Biologii Roślinnej, Uniwersytetu Minnesota za jego czas i pomoc w zidentyfikowaniu grzyba, oraz w wyjaśnieniach odnośnie klasyfikacji grzybów i rozwoju grzyba. Projekt ten został wsparty przez Federalne Biuro Śledcze, Gabinet Minneapolis, które wspaniałomyślnie zapewniło dostawy.

Odnośniki

  1. Minnesota Statues Chapter 152,02. Wykazy substancji kontrolowanych; Poddział 2, Wykaz I. Następujące pozycje wymienione są w Wykazie I: (3) Każdy materiał, związek, mieszanka lub preparat, który zawiera jakąkolwiek ilość następujących substancji halucynogennych, ich soli, izomerów i soli izomerów, jeżeli nie wyraźnie wykluczonych, ilekroć istnienie takich soli, izomerów, i soli izomerów jest możliwe w konkretnej nazwie chemicznej: 3,4-metylenedioksyamfetamina; 4-bromo-2,5-dimetoksyamfetamina; 2,5-dimetoksyamfetamina; 4-metoksyamfetamina; 5-metoksy-3,4-metylenedioksyamfetamina; Bufotenina; Dietylotryptamina; Dimetylotryptamina: 3,4,5-trimetoksyamfetamina; 4-metylo-2,5-dimetoksyamfetamina; Ibogaina; Dietyloamid kwasu lizergowego; Marihuana; Meskalina; Benzylat n-etylo-3-piperydylu; Benzylat n-metylo-3-piperydylu; Psilocybina; Psylocyna; Tetrahydrokanabinole; 1-(1-(2-tienylo) cykloheksylo) piperydyna; N-etylo-1-fenylo-cykloheksyloamina; 1(1-fenylocykloheksylo) pirolidyna.
  2. Kaul TN. Introduction to mushroom science. Enfield, New Hampshire: Science Publishers, Inc., 1997.
  3. McKnight KH and McKnight VB. A field guide to mushrooms. Boston: Houghton Miffiin Company, 1987.
  4. Rumack BH and Salzman E. Mushroom poisoning: diagnosis and treatment. West Palm Beach, Florida: CRC Press, Inc., 1978.
  5. Ammirati JF, Traquair JA. and Horgen PA. Poisonous mushrooms of the Northern United States and Canada. Minneapolis: University of Minnesota Press, 1985.
  6. Guzman G. The genus Psilocybe. Nova Hedwigia: Beih, 1983;74:1-439.
  7. Guzman G. Supplement to the monograph of the genus Psilocybe. In: Petrini O and Horak E, eds., Taxonomic monographs of Agaricales. Bibliotheca Mycologica 1995;159:91-141.
  8. Singer R and Smith AH. Mycological investigations on teonanacatl, the Mexican hallucinogenic mushroom: Part II. A taxonomic monograph of Psilocybe, section Caerulescentes. Mycologia 1958;50:262-303.
  9. Stamets P and Chilton JS. The mushroom cultivator. Olympia, Washington: Agarikon Press, 1983.
  10. Psylocybe Fanaticus (PFtek), 1996.

Opisy wykresów i zdjęć (ryciny i tabele-wykresy)

W opublikowanym artykule jest 6 czarnobiałych zdjęć i 8 wykresów tabelowych. Nie są one umieszczone w tym pliku. [W tej łącznej wersji, zdjęcia i tabele zostały zamieszczone, oprócz wykresów (by je zobaczyć, użyj drugiego linku do oryginalnego bakapu podanego na początku tego rozdziału).]
Ryc. 1 - mikroskopowe zdjęcie zarodników
Ryc. 2 - grzybnia invitro
Ryc. 3 - narodzone ciastko PF z pinami
Ryc. 4 - słoik PF z primordiami invitro
Ryc. 5 - Rasa grzybów PF na ciastku
Ryc. 6 - Grzyby PF na ciastku
Ryc. 7-12 - wykresy odczytu GC/MS
Tabela 1 - wykres TLC
Tabela 2 - wykres GC/MS

Komentarze PF

Istnieje kilka interesujących punktów w pierwszym artykule "Wykrywanie leków psychoaktywnych w rozwojowych stadiach grzybów".

  1. Artykuł był wynikiem pełnego śledztwa FBI w sprawie PF w 1998. To co ocaliło PF to; "Oryginalne roztwory zarodnikowe zostały przeanalizowane przy pomocy TLC i GC/MS. W żadnym roztworze zarodników nie wykryto psylocyny ani psilocybiny." Gdyby te leki zostały wykryte, PF z pewnością byłby historią a nowe zjawisko strzykawki z zarodnikami by się skończyło...
  2. Artykuł uznał PF za źródło zarodników, "Zarodniki wykorzystane w tym eksperymencie zostały nabyte legalnie od Psylocybe Fanaticus (PFTek Seattle, WA) poprzez ogłoszenie w Magazynie High Times". Jest to dość niezwykłe, ponieważ FBI nie musiało tego przyznawać w tym badaniu, lecz to zrobiło. Najprawdopodobniej było tak, ponieważ w badania zainwestowano dużo pieniędzy i osiągnęli prawidłowe wyniki. Nawet przeliterowali poprawnie Psylocybe Fanaticus z niepoprawnym Y zamiast I. FBI wykonało również PF-TEK dokładnie tak jak zostało napisane (przypis podany w dziale odnośników i w stopkach) a ponieważ postąpili zgodnie z PF-TEK, nawet oni byli w stanie odnieść sukces za pierwszym razem, pomyślnie przeprowadzając swój projekt badawczy i wydając pieniądze.
  3. Praca zidentyfikowała uprawiany grzyb (rasy PF) jako Psilocybe cyanescens. Wszyscy wiedzą, że rasa PF to Psilocybe cubensis a nie Psilocybe cyanescens. Dlaczego więc identyfikują go jako niewłaściwy gatunek? Wskazówka jest tutaj, "Rodzaj i gatunek grzybów Psilocybe, które wyhodowano został zidentyfikowany jako Psilocybe cyanescens. Rozmiary pleurocystyd odnotowane w kluczach opisujących grzyb Psilocybe cyanescens różniły się nieco od grzybów wyhodowanych. Może to wskazywać na odmianę tego gatunku (komunikacja z dr. Davidem McLaughlin, Wydział Biologii Roślinnej na Uniwersytecie Minnesota)2,4,5-8". Przez kilka ostatnich lat, PF nauczał koncepcji "rasy zarodnikowej". Naukowcy zignorowali to, co PF powiedział o tożsamości grzyba i odnieśli się do książek i kluczy by dokonać obiektywnej identyfikacji, i to co oczywiście zobaczyli, to że grzybowa rasa PF wygląda bardziej jak Psilocybe cyanescens niż Psilocybe cubensis. Odnoszą się do niego jako do "odmiany tego gatunku". Jest to bardziej windykacja nowej koncepcji PF o rasie zarodnikowej w odróżnieniu od powszechnego oznaczania - "odmiana", które nie wystarcza do opisania tych różnych ras, które się nie łączą, lecz pozostają unikalne i oddzielne.
  4. Nie stwierdzili żadnych leków w młodej grzybni. Jest to bardzo zaskakujące, ponieważ po spożyciu "herbaty" zrobionej po zagotowaniu ziarna ogarniętego grzybnią, można przez krótki czas odczuć nieznaczne "psilocybinowe brzęczenie". Odpowiedzią jest to, że sprzęt laboratoryjny nie może wykryć ilości psilocybiny, którą może wykryć ludzka psychika!

Rozdział drugi

Porównanie siły 4 gatunków "holenderskich bez recepty" magicznych grzybów, wypis z The Forensic Science International journal. 113 (2000) 389-395

HALUCYNOGENNE GRZYBY NA NIEMIECKIM RYNKU - PROSTE INSTRUKCJE NA PRZEBADANIE I IDENTYFIKACJĘ

"Uprawa lub posiadanie całych grzybów Psilocybe i ich zarodników jest ograniczone przez niemieckie prawo od 1998"

Pomiary psilocybiny i psylocyny (%) dla 18 okazów Psilocybe Cubensis, 9 okazów Psilocybe semilanceata, 6 okazów Panaeolus cyanescens oraz 4 okazów Psilocybe Tampanensis.

  Psilocybe cubensis       Psilocybe semilanceata
 
psilocybina   psylocyna    psilocybina   psylocyna    
   brak         0,14          0,01         0,48         
   brak         0,05          0,16         0,13         
   brak         0,10          0,25         0,08         
   brak         0,10          0,27         0,24         
   brak         0,11          0,30         0,03         
   0,01         0,05          0,42         0,04         
   0,02         0,09          0,51         0,12
   0,17         0,09          0,72         0,01
   0,31         0,23          0,91         0,90
   0,50         0,12
   0,87         0,04
   0,98         0,03
   1,07         0,01
 
 Panaeolus cyanescens      Psilocybe tampanensis

psilocybina   psylocyna    psilocybina   psylocyna
   0,02         0,56          brak         0,02
   0,44         0,14          0,01         0,03
   0,47         0,22          0,03         0,03
   0,51         0,64          0,19         0,01
   0,54         0,09
   1,15         0,90

Komentarze PF do rozdziału drugiego

Niezwykłe różnice mocy danego zbioru magicznych grzybów były sprawozdawane zawsze, od kiedy zaczęto robić raporty o tych grzybach. I podobnie, raporty te ukazują również niezwykłą zmienność zawartości psilocybiny w próbkach suszonych. Więc jeśli chce się mocnych i satysfakcjonujących magicznych grzybów cubensis, powinny być one uprawiane dla mocy. A robi się to poprzez zbieranie ich w młodym stadium, nim zacznie się zarodnikowanie. Gdy się to zrobi, nawet najróżniejsze rasy zarodnikowe wyglądają mniej więcej tak samo. Gdy kapelusze nie są w pełni rozpostarte, wszystkie rasy wyglądają podobnie. Różnice wizualne pojawiają się gdy grzyby dojrzeją, lecz gdy dojrzeją, są dobre tylko do zdjęcia odcisków zarodników. Takie mają już słabą moc i są niezadowalające do tripowania. Więc mądrym słowem jest, aby uprawiać je w stylu PF, zbierać gdy są młode i suszyć odwilżaczem. Gdy się tak zrobi, są enteogenem najwyższego rodzaju.


GRZYBOWE MUZEUM PSYLOCYBE FANATICUS


Wszystkie grzyby w grzybowym muzeum PF wyhodowano identycznie - w stylu PF w "terrarium bogacza" - zasadniczo techniką PF z pominięciami. Nie zastosowano nawilżaczy lub warstw perlitu do zwiększenia wilgotności. Dziennie wykonywano tylko parę wietrzeń i spryskiwań a czasem mniej (technika z pominięciami). Niektóre mają na górze okrywy wermikulitowe, a niektóre są bez. Wszystkie mają "spodnią" warstwę wilgotnego perlitu przykrytego wermikulitem (w pokrywce słoika), co utrzymuje ciastka nawodnionymi i zwiększa wilgotność terrarium.

PSYLOCYBE FANATICUS
Listopad 2000

ROZDZIAŁ 21 - ZDJĘCIA I OPISY RAS PSYLOCYBE FANATICUS

Psilocybe cubensis - Matias Romero

Jest to rasa zarodników PF. Zwana również "Matias Romero" u innych sprzedawców lub Amazonian. Później zyskała nazwę "PF Classic". To zdjęcie z drugiego rzutu. Pierwszy rzut został zakończony a ciastko oczyszczono bardzo ostrym nożem myśliwskim (jak przy obieraniu jabłka - tylko bardzo ostrym, dużym ostrzem). Oczyszczone ciastko zostało umieszczone w pokrywce słoika na namoczonym i odsączonym świeżym perlicie i wermikulicie. Następnie, na górę zaaplikowano warstwę świeżego suchego wermikulitu i namoczono poprzez zakroplenie wody z zakraplacza do oczu.

OPIS:

  1. KAPELUSZ (rozmiar - stadia kształtu - kolory)
    Primordia na początku są ciemno czerwonawe. Kapelusz jest dość ciemno czerwonawy (głębokie kolory) i gruby. Na początku jest w kształcie kopuły, przechodzi do płaskiego wraz z dojrzałością i kontynuuje wzrost aż będzie zadarty i powykręcany, z bardzo ciemno brązowymi blaszkami, ze smugami purpury (osadzanie zarodników) na, i wokół kapelusza.

  2. TRZON (długość - obwód - miąższ - kolory)
    Może być krótki i gruby lub długi i mocny. Zależy to od powietrza i wilgotności. Rasa PF reaguje na to poważnie. Przy dużej ilości powietrza i wilgotności, trzon jest długi, smukły, grubomięsisty i biały. Miąższ rasy PF jest wyjątkowy wśród wszystkich ras. Jest bardzo podobny do miękkiego, wilgotnego CHLEBA. Lecz czasem może być trochę włóknistości tu i ówdzie.

  3. ZASNÓWKA (rozpływająca się - częściowo rozpływająca się - trwały pierścień)
    Rasa PF posiada zasnówkę, która zdecydowanie się rozpływa. Gdy zasnówka pęka podczas wzrostu grzyba, zazwyczaj odrywa się od trzonu i rozpada się dookoła blaszek, pozostawiając szczątki zasnówki przy blaszkach a głównie na krawędziach. Lecz czasem mamy zasnówkę, która staje się jak pierścień (wokół trzonu) lecz przy bliższym przyjrzeniu, zasnówka nie jest dokładnie przyczepiona i zazwyczaj może jedynie częściowo zwisać. Istnieją również poważne różnice między rasami pod względem przymocowania blaszek do trzonu pod kapeluszem. Blaszki PF przyczepione są ściśle. Podczas gdy blaszki Malaysian mają raczej dużą lukę w miejscu przyczepienia ich do spodniej części kapelusza. Blaszki, trzon i przyczepienie kapelusza są określoną cechą ras, lecz niestety, wymagane są dalsze obserwacje i adnotacje dla jakichkolwiek dokładniejszych opisów. Lecz zauważ, że wszystkie te rasy posiadają wyraźne cechy przymocowania blaszek, które przydają im różnic!

  4. SPORULACJA (na jakim stadium rozwoju się zaczyna?)
    Rasa PF jest grzybem wolno dojrzewającym. Może urosnąć duży i rozwinąć kapelusz, lecz blaszki wciąż będą beżowe lub jasnokolorowe. Potem, po około dniu lub dwóch, na trzonie pojawią się purpurowe zrzuty zarodników, a blaszki będą ciemno brązowe. Lecz czasem pojawią się sterylne okazy. Są to grzyby, które nie wykształcają zarodników a blaszki pozostają wyraziście jasnokolorowe (beżowe - płowe - żółtawe). Nie mają zarodników. Znałem raz kogoś, kto sklonował tego rodzaju sterylną odmianę i twierdził, że była ogólnie najlepsza pod względem mocy. Pasuje to do obserwacji, że moc maleje gdy wykształca się sporulacja. Więc przy nierozpoczęciu sporulacji, moc relacyjnie nie zmaleje.

  5. NIEUSTĘPLIWOŚĆ (Siła przyczepienia podstawy trzonu do ciastka)
    PF jest w tym mistrzem. Zazwyczaj grzyb PF ma dużą podstawę (wielką stopę). W rzeczywistości, przydomek rasy PF powinien brzmieć "WIELKA STOPA". Czyni to rasę PF najbardziej nieustępliwą dla substratu ze wszystkich. W trakcie zbierania, powszechne jest wyrywanie dużych kawałków ciastka.

  6. ZMIANA KSZTAŁTU (kształty i zmiany z rzutu na rzut - z odmiany na odmianę)
    Rasa PF jest w tym również mistrzem. Przechodzi od małych brzydkich abortów i zwiniętych karzełków do wysokich, krzepkich białych okazów z grubymi trzonami o dużych kapeluszach o ciemnoczerwonawym kolorze, które się rozpłaszczają a następnie gwałtownie wywijają do góry przy pełnej dojrzałości.

  7. TENDENCJE ROZMIAROWE (całkowity rozmiar grzyba przy dojrzałości)
    Mały do tak dużych jak się da.

  8. OKRES FAZY ROZWOJU (ogólny czas do pojawienia się primordii po zaszczepieniu)
    Tutaj również PF może być mistrzem. Jest to pierwszy zaobserwowany ze wszystkich tych grzybów tworzący primordia invitro. Inne mogą, lecz w porównaniu z nimi, PF jest demonem szybkości. Także zaczątkowanie PF invitro jest o wiele liczniejsze jeśli pozwoli mu się rozwinąć i nie narodzi tak szybko. Lecz także wiele, jeśli nie większość, primordii zabortuje. Grzyb PF jest również mistrzem pod względem abortujących grzybów. To dlatego ma taką zależność miłość-nienawiść u hobbystów.

  9. MOC (Sprowadza się po prostu do tego, jak szybko grzyby tracą swą moc - w związku z nastąpieniem sporulacji)
    Moc PF zyskuje dużą aprobatę zewsząd. Jego zaletą jest to, że wolno dojrzewa, więc daje to szersze pole na zebranie grzybów gdy mają największą moc. Wielu hobbystów ocenia rasę PF numerem jeden pod względem mocy. Lecz nie jest to wyryte w kamieniu.

  10. RZUTY (Zdolność do powtórnych rzutów)
    Rasa PF zazwyczaj raczej słabo owocnikuje przy pierwszym rzucie, dając głównie aborty. I może też owocnikować ładnie pierwszy raz. Lecz przy potraktowaniu powtórną okrywą. Drugi rzut będzie zupełnie inny i będzie doskonały. Trzeci rzut jest zawsze przyzwoity i można z niego wycisnąć, ładnie wyglądających, zdrowych maruderów. Ale w sumie, jest dobra ze względu na trzy interesujące rzuty w stylu PF.

Wygląda na to, że rasa zarodników PF porusza kwestie miłości i nienawiści. Ludzie albo ją nienawidzą albo kochają. Nawet po stałych dotkliwych cięgach wojen zarodnikowych z 1999 (naśladowcy PF i sprzedawcy zarodników twierdzili, że był to w rzeczywistości grzyb trujący - w co wierzyli przez krótki czas niewtajemniczeni). Obecnie odzyskała swą uprzywilejowaną pozycję wśród szeregu mikofilów, albo jako ich faworyt albo przynajmniej blisko szczytu listy. Co ciekawe, istnieje wiele osób twierdzących, że rasa PF jest najmocniejsza. Lecz istnieje też wielu, którzy tak nie twierdzą. Lecz jakikolwiek byłby osąd, nie jest to zły cubensis, co czyni go tak dobrym, jak każdy, a według mnie, CHOLERNIE dobrym.

Psilocybe cubensis - Hawaiian

Jest to zdjęcie pierwszego rzutu w stylu PF. Ciastko zostało narodzone bez primordiowania invitro, zostało potraktowane okrywaniem PF obu końców ciastka i podstawową techniką PF z pominięciami. Ta rasa zarodników powinna być właściwie nazwana "klasyczna". Z tego, co wiadomo PF, była to w Holandii przez wiele lat odmiana cubensis numer jeden. W Holandii poniósł fiasko hodowca (pseudonim Tim Cyanse), który dostarczał grzyby do czołowych kafejek holenderskich lecz poszedł za daleko. Robił on ciastka i cukierki z proszkiem grzybowym (pozostałym po zbiorach i suszeniu). Nie przeszło to za dobrze u holenderskich władz i wybuchł duży skandal i krach, obejmujące nawet słynnego niemieckiego mikologa, dr. Jochena Gartza.

OPIS:

  1. KAPELUSZ (rozmiar - stadia kształtu - kolory)
    Kopulasty do płaskiego. Nie wywija się on ku górze przy skrajnej dojrzałości. Kolor jest zwyczajnym kolorem cielistym (kaukaskim), głębokim.

  2. TRZON (długość - obwód - miąższ - kolory)
    Smukły do grubego - białawy gdy młody i dojrzały. Jest włóknisty i wytrzymały o średniej długości.

  3. ZASNÓWKA (rozpływająca się - częściowo rozpływająca się - trwały pierścień)
    Zasnówka jest trwała, pozostawiając dobrze zdefiniowany pierścień typu Stropharia. Odrywa się czysto od blaszek i tworzy pierścień w rodzaju "golf swetra".

  4. SPORULACJA (na jakim stadium rozwoju się zaczyna?)
    Sporulacja jest bujna i zaczyna się tuż po pęknięciu zasnówki. I może się nawet zacząć gdy zasnówka pęka pozostawiając zdecydowanie purpurowy pierścień. Grzyb ten szybko dojrzewa.

  5. NIEUSTĘPLIWOŚĆ (Siła przyczepienia podstawy trzonu do ciastka)
    Dobra nieustępliwość, stabilny podczas wzrostu i łatwo zrywany na czysto bez przyczepionego substratu.

  6. ZMIANA KSZTAŁTU (kształty i zmiany z rzutu na rzut - z odmiany na odmianę)
    Hawaiian jest poważnym zmieniaczem kształtu. Od dużych grubotrzonowych okazów do małych wątłych grzybów o delikatnych trzonach.

  7. OKRES FAZY ROZWOJU (ogólny czas do pojawienia się primordii po zaszczepieniu)
    Wolniejszy niż rasa PF. Primordiowanie invitro jest zazwyczaj niesatysfakcjonujące, a narodziny i okrywanie są wymagane po około miesiącu.

  8. MOC (Sprowadza się po prostu do tego, jak szybko grzyby tracą swą moc - w związku z nastąpieniem sporulacji)
    Jeśli grzyb ten zostanie zebrany zanim zauważy się jakąkolwiek purpurę, jest dobrym grzybem.

  9. RZUTY (Zdolność do powtórnych rzutów)
    Hawaiian może być w tym mistrzem. Pierwszy, drugi i trzeci rzut są łatwe i zawsze wyglądają świetnie. Zmieniają się radykalnie z manifestacji odmiany na manifestację, z rzutu na rzut. Hawaiian wykształca bardzo niewiele abortów.

PF ma go od mikologa hobbysty z Holandii (PFE), który dostarczał go jako próbkę zarodnikową do Amazing Nature i Smart Botanics (ludzie Dutch Weed i rzeczy na sprzedaż). PFE nazwał go "Golden Teacher". Zrobił tak, ponieważ czasami, tuż przed pęknięciem zasnówki, gdy primordia mają największą wielkość nim dojrzeją, cały grzyb może mieć kolor złoto żółtawy, który znika gdy zaczyna dojrzewać.

O dziwo, "Golden Teacher" sprzedawany przez innych sprzedawców zarodników uważany jest za odmienny od "Golden Teacher" PF'a. PFE twierdzi, że holenderscy hodowcy mają go od Pacific Exotic Spora na Hawajach. Tak naprawdę nie ma znaczenia skąd pochodzi. W rzeczywistości jest to wspaniała odmiana Cubensis, jedna z najlepszych jakie kiedykolwiek znaleziono. Wygląda jak Cubensis używany w starej książce o uprawie grzybów OSS and OERIC (bracia McKenna).

Tak więc, biorąc pod uwagę zamieszanie wokół PES i tak zwanego PES Amazon, PES Hybrid, lub PES Hawaiian (wszystkie rzekomo różne), PF opuszcza "PES" w nazwie i pozostawia "HAWAIIAN". W rzeczywistości, Cubensis nie występuje na Hawajach (według pewnych "ekspertów"), tak więc sensowne jest dla PF nazywanie go tylko "Hawaiian", ponieważ mimo wszystko, są to jedyne zarodniki grzybowe sprzedawane pod nazwą nie mającą nic wspólnego z HAWAJAMI. Więc będzie to "Hawaiian".

Jest to drugi rzut Hawaiian. Zauważ mniejsze i cieńsze trzony w tym rzucie w porównaniu do dużych białych trzonów z rzutu ze zdjęcia na froncie. Mogło być to przyczyną głupiego zamieszania odnośnie tego, czym naprawdę jest "PES Hawaiian" lub "PES Golden Teacher" lub "PES Hybrid". Ja myślę, że są one tym samym. Hawaiian jest niezwykłym zmieniaczem kształtu. Ogólnie rzecz biorąc, PF uważa tego Hawaiian za najlepszą odmianę ze wszystkich (tylko bez rzutków proszę).

Psilocybe cubensis - JLF Amazon

Ta rasa zarodnikowa została przysłana do PF na wymianę i wysyłający powiedział, że to "AMAZON" JLF'a. Wygląda i działa tak jak HAWAIIAN od PF. Prawdopodobnie nim jest. Jest to przykład tego jak te doskonałe rasy zarodnikowe kończą wszędzie pod różnymi nazwami. Lecz pasuje do Hawaiian według wszystkich jego cech. Ma wyraźny trwały pierścień i jest on przymocowany jak "golf swetra". Ma biały włóknisty trzon, a kapelusz i blaszki wyglądają identycznie.

Psilocybe cubensis - Equador

Jest to jedna z najlepszych odmian. Ukazywała się przez wiele lat. Pierwszy raz pojawiła się na okładce. Pierwsza książka Paula Stametsa, "Psilocybe mushrooms and their allies" miała na okładce Equadora. Jest to bardzo ładny drugi rzut i grzyb ten jest faworytem wielu osób ze względu na jego niesamowitą posturę i zdolności wzrostu.

OPIS:

  1. KAPELUSZ (rozmiar - stadia kształtu - kolory)
    kopulasty - nie rozpłaszcza się przy dojrzałości lecz staje się wypukły. Nigdy się nie wywija. Kapelusze primordii mają czasem ciemny kolor purpurowo czerwonawy z białymi kropkami.

  2. TRZON (długość - obwód - miąższ - kolory)
    Włóknisty, wytrzymały, gruby i białawy.

  3. ZASNÓWKA (rozpływająca się - częściowo rozpływająca się - trwały pierścień)
    Zasnówka jest trwała, pozostawiając pierścień w kształcie spódnicy przyczepiony do trzonu.

  4. SPORULACJA (na jakim stadium rozwoju się zaczyna?)
    Rozpoczyna się szybko, szybko dojrzewając po pęknięciu zasnówki.

  5. NIEUSTĘPLIWOŚĆ (Siła przyczepienia podstawy trzonu do ciastka)
    Przyczepiony umiarkowanie i łatwy do zerwania na czysto.

  6. ZMIANA KSZTAŁTU (kształty i zmiany z rzutu na rzut - z odmiany na odmianę)
    Bardzo mało zmieniający kształt - bardzo stabilnie wyglądający grzyb ze szczepu na szczep.

  7. TENDENCJE ROZMIAROWE (całkowity rozmiar grzyba przy dojrzałości)
    Od małego do tak dużego jak się da.

  8. OKRES FAZY ROZWOJU (ogólny czas do pojawienia się primordii po zaszczepieniu)
    Tak jak Hawaiian, dłuższy niż PF, i nie primordiuje za dobrze invitro. Może zaprimordiować i dać trochę doskonałych okazów, lecz lepiej narodzić go po około miesiącu i zastosować metodę PF okrywania obu końców ciastka.

  9. MOC (Sprowadza się po prostu do tego, jak szybko grzyby tracą swą moc - w związku z nastąpieniem sporulacji)
    Szybko dojrzewa, więc dla dobrej mocy, okazy muszą być zbierane w zaawansowanym stadium tuż przed pęknięciem zasnówki.

  10. RZUTY (Zdolność do powtórnych rzutów)
    Jest wspaniały pod względem rzutów, dając trzy naprawdę dobre rzuty w stylu PF i więcej jeśli wyciśnie się jak cytrynę.

I tak jak Hawaiian (Golden Teacher od PFE), promieniuje żółtawym odcieniem od góry do dołu tuż przed pęknięciem zasnówki. Następnie szybko traci złoty kolor.

False Mexicana

Prawdziwy szał z tym grzybem rozpoczął się na początku 1999. Na grupie dyskusyjnej alt.drugs.mushrooms, pojawił się sprzedawca zarodników zwany FOGGY MOUNTAIN FARMS. Reklamowali strzykawkę z zarodnikami i odciski Psilocybe Mexicana. Wraz z Panaeolus tropicalis i innymi, oferowali absurdalną "hybrydę Azurescens Cubensis B+". PF zapostował, że był to kant, i wówczas na początku 1999 zaczęły się wojny zarodnikowe. Okazało się, że był to cubensis (jak nalegał PF). Wtedy nazywany był MEXI-CUB.
Jest to interesujący mały cubensis. Tym dokładnie jest, małym cubensisem. Tak nazywają go w Europie. Rzuty w stylu PF są małe, lecz liczne na przestrzeni czasu. Lubi owocnikować kilka razy i każdy rzut różni się niezwykle od poprzedniego. Jest to mały zaskakujący grzyb. Czasami wygląda tak jak pan cyan oprócz tego, że jest jasny z pomarańczowym środkiem. Przy uprawie w stylu PF, grzyb ten zdaje się nigdy nie chcieć być bardzo duży.

Jest to zdjęcie, które PF używa do wstawki PF w magazynie High Times. Jak widać, rzut ten znacznie różni się od rzutu powyższego. Jest zmieniaczem kształtu.

Psilocybe cubensis - B+

Cubensis ten krążył po sieci przez kilka lat. Jest to faworyt pewnych handlarzy zarodnikowych. Oryginał zwany jest "odmiana Herbens B+". Z tego co widziałem, B oznacza duży (ang. big) a + oznacza bardzo (bardzo duży).

Także ten grzyb jest najbardziej przereklamowanym w historii. Istnieje w Internecie wielu młodocianych pop mikologów, którzy wciąż debatują o tym grzybie jako będącym swego rodzaju "hybrydą" Psilocybe azurescens. I byli różni sprzedawcy zarodników, którzy tak go reklamowali. Ale oczywiście jest to po prostu cubensis. Grzyb na zdjęciu rośnie na ćwierćlitrowym ciastku PF. Procedura uprawy była identyczna jak przy pozostałych. Zakresy temperatur są te same i lubi zostać narodzony i okryty. Primordiowanie invitro zdaje się wprost zerowe.

W porównaniu go z innymi, jego rozmiar można określić stosując ciastka jako odniesienie (wszystkie w rozmiarze ćwierć litra). Jego zasnówka staje się trwałym pierścieniem, przyczepionym do trzonu w stylu "golfu swetra". Ma on włóknisty, smukły, długi trzon i duży kapelusz, który zdaje się nie rozpłaszczać i nigdy nie wywija się ku górze. Wyraźnie wydaje się, że jest mistrzem długich trzonów i wysokości okazu. Nie jest mocno przyczepiony do substratu, więc przy uprawie w stylu PF, ma tendencję wyrastać na wysokiego i przewracać się (przechylać ciastko lub po prostu odłamywać od substratu gdy jest w złej pozycji). Jest to cubensis, który rośnie najwyższy, i ma wielu fanów. Lecz tylko dlatego, że jest najwyższy nie oznacza, że jest najlepszy. Miał ostrą reputację, jako najmocniejszy, lecz z upływem czasu i po jego rozejściu, okazało się, że pod względem mocy nie jest lepszy niż każdy inny cubensis. A ponieważ jest on również grzybem szybko dojrzewającym, dla maksymalnej potencji musi być zbierany przed zarodnikowaniem. Powinien być zbierany w zaawansowanym stadium primordii, przy wciąż niepękniętej zasnówce.

Psilocybe cubensis - Treasure Coast

Psilocybe cubensis - Cambodian

Ta rasa zarodnikowa została wysłana do PF na wymianę, a wysyłający powiedział, że był to Cambodian MYCO TECH (Seattle).

OPIS:

  1. KAPELUSZ (rozmiar - stadia kształtu - kolory)
    Z wiekiem staje się płaski i nie wywija się. Kapelusz zdaje się posiadać ciemne kolory, jak również zwyczajowe purpurowawe pasma od błąkających się chmur zarodników.

  2. TRZON (długość - obwód - miąższ - kolory)
    Białawy, włóknisty i mocno szczupły o średniej długości.

  3. ZASNÓWKA (rozpływająca się - częściowo rozpływająca się - trwały pierścień)
    Zasnówka rozpływająca się.

  4. SPORULACJA (na jakim stadium rozwoju się zaczyna?)
    Niezbyt szybki dojrzewacz, trochę wolniejszy niż Equador lub Hawaiian.

  5. NIEUSTĘPLIWOŚĆ (Siła przyczepienia podstawy trzonu do ciastka)
    Dobrze przymocowany do ciastka. Nie jest na tyle duży by chciał się przewracać.

  6. ZMIANA KSZTAŁTU (kształty i zmiany z rzutu na rzut - z odmiany na odmianę)
    Stabilna.

  7. TENDENCJE ROZMIAROWE (całkowity rozmiar grzyba przy dojrzałości)
    Od małego do tak dużego jak się da.

  8. OKRES FAZY ROZWOJU (ogólny czas do pojawienia się primordii po zaszczepieniu)
    Podobny do Equador lub Hawaiian.

  9. MOC (Sprowadza się po prostu do tego, jak szybko grzyby tracą swą moc - w związku z nastąpieniem sporulacji)
    Prawdopodobnie dobry jak każdy. Tylko zbierz go przed zarodnikowaniem.

  10. RZUTY (Zdolność do powtórnych rzutów)
    Nieznana, lecz prawdopodobnie tak dobra jak każdego.

Psilocybe cubensis - Thailand

Ta rasa zarodnikowa została wysłana do PF na wymianę, a wysyłający powiedział, że był to Thailand MYCO TECH (Seattle).

OPIS:

  1. KAPELUSZ (rozmiar - stadia kształtu - kolory)
    Rozpłaszcza się przy dojrzałości i zdaje się nie chcieć wywijać. Jest jaśniejszy niż wiele cubensis.

  2. TRZON (długość - obwód - miąższ - kolory)
    Smukły, biały i włóknisty.

  3. ZASNÓWKA (rozpływająca się - częściowo rozpływająca się - trwały pierścień)
    Zasnówka rozpływająca się.

  4. SPORULACJA (na jakim stadium rozwoju się zaczyna?)
    Thai jest w rodzaju Treasure Coast. Wolno dojrzewa i słabo zarodnikuje.

  5. NIEUSTĘPLIWOŚĆ (Siła przyczepienia podstawy trzonu do ciastka)
    Umiarkowana z dobrą stabilnością przy stylu PF.

  6. ZMIANA KSZTAŁTU (kształty i zmiany z rzutu na rzut - z odmiany na odmianę)
    Wydaje się stabilna.

  7. TENDENCJE ROZMIAROWE (całkowity rozmiar grzyba przy dojrzałości)
    Drobny do umiarkowanego.

  8. OKRES FAZY ROZWOJU (ogólny czas do pojawienia się primordii po zaszczepieniu)
    Średni - jak Hawaiian.

  9. MOC (Sprowadza się po prostu do tego, jak szybko grzyby tracą swą moc - w związku z nastąpieniem sporulacji)
    W związku z jego późnym dojrzewaniem, zakres do uzyskania wartościowej mocy przed dorosłością jest szeroki.

  10. RZUTY (Zdolność do powtórnych rzutów)
    Nieznane lecz prawdopodobnie tak dobre jak każdy.

Psilocybe cubensis - Malaysian

Ta rasa zarodnikowa została wysłana do PF na wymianę, a wysyłający powiedział, że był to Malaysian MYCO TECH (Seattle).

OPIS:

  1. KAPELUSZ (rozmiar - stadia kształtu - kolory)
    Nie wywija się przy pełnej dojrzałości, lecz rozpłaszcza. Kolory są zwyczajowe.

  2. TRZON (długość - obwód - miąższ - kolory)
    Białawy, włóknisty i mocno smukły.

  3. ZASNÓWKA (rozpływająca się - częściowo rozpływająca się - trwały pierścień)
    Jest to połączenie. Posiada w pełni rozpływającą się zasnówkę a także może po sobie pozostawić trwały pierścień w rodzaju "spódnicy" Equador. Bardzo tajemniczy.

  4. SPORULACJA (na jakim stadium rozwoju się zaczyna?)
    Nie jest to wczesny dojrzewacz.

  5. NIEUSTĘPLIWOŚĆ (Siła przyczepienia podstawy trzonu do ciastka)
    Umiarkowana.

  6. ZMIANA KSZTAŁTU (kształty i zmiany z rzutu na rzut - z odmiany na odmianę)
    Stabilna - kilka abortów.

  7. TENDENCJE ROZMIAROWE (całkowity rozmiar grzyba przy dojrzałości)
    Drobny do umiarkowanego.

  8. OKRES FAZY ROZWOJU (ogólny czas do pojawienia się primordii po zaszczepieniu)
    Podobny do Equador lub Hawaiian - umiarkowany.

  9. MOC (Sprowadza się po prostu do tego, jak szybko grzyby tracą swą moc - w związku z nastąpieniem sporulacji)
    Zbieraj przed zarodnikowaniem.

  10. RZUTY (Zdolność do powtórnych rzutów)
    Wyglądają dobrze i przy właściwej opiece zaowocnikuje prawdopodobnie kilka razy.

Psilocybe cubensis - Australian

Psilocybe cubensis - India

Psilocybe cubensis - Mazatec

Ta rasa cubensis wygląda jak krzyżówka pomiędzy Mexi-cub (false Mexicana) a Equador. Gdy trzon zostanie przecięty, zdaje się nieustannie sinieć w głęboki błękit. Mazatec plonuje bardzo dobrze. Jest jednym z najlepszych, jakie testował PF. Mazatec jest małym lecz wytwornym cubensis o białawym, gładkim miąższu trzonu, najwyraźniej bardziej "gęstym" i mniej wodnistym niż rasy, które wyrastają na większe (Equador, B+, Cambodian, itd.). Duża aprobata dla Mazatec!

Psilocybe cubensis - PF Stropharia

Yachaj przedstawia PF Stropharia

PF Stropharia łączy wspaniałą zdolność zarodnikowania z kapeluszem, z którego łatwo zdjąć odcisk (bez wiszących na nim śluzowatych resztek zasnówki), z niezwykle agresywną grzybnią, silnym niebieszczeniem miąższu, solidnym trzonem i znakomitym zbiorem na substracie PF (zazwyczaj w bukietach mniejszych mocnych grzybów zamiast kilku dużych i słabych). Zwycięża pod względem wszystkich cech, które są ważne dla cubensis, z wyjątkiem szybkości pinowania (PF Classic jest szybszy).

Pomóż proszę zachować tę unikalną rasę Psilocybe cubensis. Rozpowszechniaj jej zarodniki najplenniej jak się da, lecz - nie zmieniaj nazwy PF Stropharia. Genotyp ten był moim prezentem dla PF. Wszyscy mogą rozpowszechniać te zarodniki, lecz nazwa niech pozostanie. Nie zmieniaj substratu. Jest to jedyny cubensis PF TEK / hippie tek!

Pochodzenie PF Stropharia

Obecnie istnieją dwie wersje tej historii. Według moich notatek, PF Stropharia narodził się w styczniu 1997. Pokazał się w słoiku z substratem PF, który został wysterylizowany promieniami gamma zamiast parowo. Różnica między sterylizacją chłodną a gorącą jest taka, że przy sterylizacjach chłodnych (błyskiem gamma) substrat pozostaje surowy. Grzybnia ma pewną trudność w jego kolonizowaniu a pinowanie jest opóźnione. Nie jest to zaleta więc zakończyłem eksperymenty z promieniami gamma, lecz według moich notatek, w jednym z tych słoików pokazał się PF Stropharia - z zarodników PF Classic otrzymanych od PF w 1995.

Lecz jak każdy widzi, PF Stropharia wygląda zupełnie inaczej niż PF Classic. Ma na kapeluszu łuseczki podczas gdy PF Classic jest gładki. Posiada pierścień wokół trzonu, grzybnia jest o wiele gęstsza. Zupełnie nie wygląda jak potomek PF Classic.

Więc wyjaśnieniem PF'a było, że popełniłem błąd. Że PF Stropharia jest genotypem, który otrzymałem od kogoś innego i że błędnie oznaczyłem słoiki.

Patrząc na tego grzyba powiedziałbym, że PF ma rację. Jego wyjaśnienie jest najprostsze, a w nauce najprostsze wyjaśnienia są zazwyczaj słuszne. Stropharia jest zbyt różna od Classic by być potomkiem. Lecz jednocześnie, wyjaśnienie to jest dla mnie trudne do zaakceptowania, ponieważ nie miałem wtedy tak wielu różnych cubensis. Miałem tylko 2, które lubiły substrat PF (PF Classic i "Amazonian" od hawajskiego sprzedawcy Pacific Exotic Spora, które PF rozprowadza teraz pod nazwą "Hawaiian"). Więc jeśli źle oznakowałem słoik, wówczas nadal pochodzenie PF Stropharia jest zagadką.

Znaczenie PF "Stropharia"

Nazwa PF odnosi się do Psylocybe Fanaticus, wynalazcy substratu, który ta rasa cubensis zdaje się lubić najbardziej. Stropharia odnosi się do jego wyglądu. Zasnówka chroniąca zarodniki podczas pierwszego stadium rozwoju grzyba przywiera do trzonu, pozostawiając pierścień gdy kapelusz się rozwinie. Wygląda on jak pas. Stropharia oznacza po grecku pas od miecza.

Yachaj (RENE z Perfect Fungi Europe - PFE)

Shiitake w stylu PF

Straciłem moje zdjęcia shiitake na ciastkach z mąki z brązowego ryżu - aka ciastkach PF TEK. Oto post i zdjęcie gościa zwanego Bluecat, kogoś, z kim rozmawiałem na stronie Mycotopia. Zdjęcie pod postem. Są dość brzydkie, co? Jest to grzybnia z brzydkimi przebarwieniami, lecz nie jest zakażona. W taki sposób działa grzybnia shiitake. Bluecat stosuje połowę objętości mąki z brązowego ryżu (1/8 szklanki) zamiast zwyczajowej 1/4 szklanki. 1/8 szklanki mąki z brązowego ryżu działa bardzo dobrze przy magicznych grzybach.

Według bluecat (Bluecat) Nazwa użytkownika: Bluecat, Numer postu: 34, Zarejestrowany: 05-2003, Wysłany we wtorek, 11 maja 2004 - 01:24:
Próbowałem tego eksperymentu setki razy. Zwyczajne ćwierćlitrowe ciastka PF bez trocin są zawsze najlepsze. Zarówno szybsze jak i bardziej produktywne. Tak naprawdę potrzebujesz tylko jedno wstrzyknięcie na słoik, dokładnie pośrodku. Najlepsze rezultaty uzyskuję z nieco ponad 1/8 szklanki mąki z brązowego ryżu. Jeśli użyjesz więcej, staną się lepkie i urosną wolniej. Powodzenia, miłej zabawy.
--------------------------------------------------------------------------------

SHIITAKE (Lentinus edodes) - to "wykwintny" grzyb jadalny. Uprawiany był przy pomocy prostego PF TEK. Zamiast zarodników, kołki z grzybnią Shiitake zostały wetknięte w słoiki z substratem. Po około 3 miesiącach, ciastko zmieniło kolor na czarny i uformowały się grzyby. Czerń na ciastku jest tak naprawdę jedynie zewnętrzną powierzchnią. W miejscu tym obumiera grzybnia, lecz pod czarną "skórą", ciastko miało normalną białawo zabarwioną grzybnię.

Stropharia Melanosperma

Jest to grzyb z IZRAELA. Przysłano mi jego zarodniki i wyhodowałem go dzięki zmodyfikowanemu przepisowi na substrat PF. Zamiast proszku z brązowego ryżu, zastosowałem proszek pszeniczny. Wszystkie proporcje były takie same jak w standardowym przepisie PF. Nie jest to grzyb magiczny lecz uważany jest za jadalny. Nie mogłem uzyskać z niego zarodników. Nie rośnie on normalnie przy pomocy tej techniki, lecz z pewnością wygląda dziwnie.


UNOWOCZEŚNIENIA ZEWNĘTRZNE

PF-Tek dla prostych umysłów


Wprowadzenie

PF-Tek został opracowany i po raz pierwszy opublikowany w 1992 przez www.fanaticus.com.
Technika ta czyni uprawę grzybów w domu wykonalną dla zupełnie początkujących, stosujących powszechnie dostępne materiały.
Metoda uprawy, którą tu opisuję oparta jest na PF-Tek lecz zawiera kilka modyfikacji, które zostały przetestowane łącznie, i są według mnie lepsze od oryginalnego PF-Tek.
Bardzo polecam przeczytać oryginalny PF-Tek, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, by zobaczyć różne sposoby podejścia do tych samych etapów.
PF-Tek dla prostych umysłów jest tak prosty i głupotodporny jak się da, lecz nie jest oczywiście zupełnie głupotodporny. Postępowanie według niego da ci duże szanse powodzenia i dobry pogląd na ogólny proces i harmonogram oraz przygotuje cię do technik bardziej plonujących, jak stosowanie ziaren zbóż i łajna.

PF-Tek dla prostych umysłów stosuje ćwierćlitrowe słoiki wekowe lub szklanki oraz substrat z wermikulitu, mąki z brązowego ryżu i wody. Substrat jest mieszany, wkładany do słoików, sterylizowany i zaszczepiany zarodnikami grzybów. Po całkowitym skolonizowaniu ciastka substratowe owocnikują w wilgotnym pojemniku.

Na temat czystości

Uprawiając grzyby w pomieszczeniach na odżywczych substratach tworzysz warunki, które nie tylko sprzyjają rozwojowi grzybów, lecz także rozwojowi dużej ilości innych organizmów (pleśni, bakterii), z których wiele jest potencjalnie niebezpiecznych dla zdrowia. By mieć pewność, że rośnie tylko pożądany grzyb, bardzo ważne jest zapewnienie czystości przy wszystkich procedurach związanych z uprawą.

Przed pracą umyj ręce mydłem (antybakteryjnym) i ciepłą wodą. Następnie wytrzyj je do sucha i przetrzyj Lizolem lub alkoholem izopropylowym (izopropanolem). Miejsce, w którym przeprowadzasz zaszczepianie i owocnikowanie utrzymuj wolnym od kurzu i czystym i nie wnoś brudnej odzieży lub butów. Równie ważna jest higiena osobista. Brudne ręce a nawet brudne włosy są wylęgarnią wszelkiego rodzaju niepożądanych mikroorganizmów mogących zniszczyć twój projekt uprawy.

Materiały

Większość materiałów jest łatwo dostępna w lokalnych sklepach.

Wermikulit

Wermikulit zrobiony jest z naturalnie występującego minerału - miki.
Pokruszona mika zawierająca wodę jest podgrzewana i rozszerza się do kilkukrotnie większej objętości niż mika nieobrobiona.
Wermikulit jest w stanie utrzymać ilość wody kilkukrotnie większą od własnej wagi i nadaje substratowi przewiewną strukturę.
Wermikulit dostępny jest w kilku klasach, do celów uprawy najbardziej odpowiednie są klasa średnia i średnio-miałka.

Internetowe źródła wermikulitu

USA

Amazon

Hoffman A H #16002 8QT Vermiculite

Espoma VM8 8-Quart Organic Vermiculite

Ebay:

Kanada
www.auroralighting.ca

Wielka Brytania
www.gro-lite.co.uk

Australia
users.bigpond.net.au/nutriflo/

Wermikulit możesz generalnie dostać w sklepach ogrodniczych i hydroponicznych, w niektórych regionach także w sklepach zoologicznych.

Mąka z brązowego ryżu

Mąka z brązowego ryżu dostępna jest w sklepach ze zdrową żywnością albo już zmielona, choć czasami jest tylko cały brązowy ryż. W takim wypadku możesz zmielić ryż albo w sklepie, albo, jeśli ta opcja jest niedostępna, zmielić samemu w elektrycznym młynku do kawy.


Brązowy ryż i mąka z brązowego ryżu.


Ryżowa mąka brązowa Bob's Red Mill

Mąka z brązowego ryżu jest także dostępna na Ebay.
Mąkę z brązowego ryżu najlepiej przechowuje się przez długie okresy czasu w chłodzie i w suchości, ponieważ z łatwością może zjełczeć z powodu tłuszczowej zawartości swych łusek.
Jeśli nie możesz znaleźć mąki z brązowego ryżu możesz także zastosować z podobnymi rezultatami mąkę ryżową pełnoziarnistą, mielone proso lub ziarno dla ptaków na bazie mielonego prosa.

Woda

Woda stosowana do przygotowania substratu powinna mieć jakość wody pitnej. Woda kranowa jest zazwyczaj OK, lecz jeśli nie jesteś jej pewien, lepiej zastosować pitną wodę butelkowaną lub wodę mineralną.

Strzykawka z zarodnikami

Plastikowa strzykawka z założoną igłą zawierająca 10-12 cm³ zawiesiny zarodników grzybów w wodzie.
Kolor zawiesiny waha się od zupełnie przeźroczystego do nieco fioletowego w zależności od jakości zarodników w roztworze.
Zarodniki są mikroskopijne więc jak tylko można zobaczyć przynajmniej kilka drobin w bardziej lub mniej przejrzystej wodzie, strzykawka powinna być pełna zarodników.

Dostępna przez Internet, na przykład
www.sporeworks.com
www.thehawkseye.com
i wiele na sponsorzy.

Słoiki

Słoiki powinny mieć objętość ćwierć litra.
Możesz wykorzystać albo słoiki wekowe (Ball, Kerr...) albo szklanki, jedynym wymogiem jest to, żeby się zwężały i nie miały kołnierzy, by móc z nich wysunąć ciastko w jednym kawałku gdy będzie w pełni skolonizowane. Większe słoiki dłużej kolonizują i nie są polecane.

Kerr 0500 szerokowlotowy słoik ćwierćlitrowy

Shroomery FAQ: Gdzie mogę znaleźć zaopatrzenie w USA?
Shroomery FAQ: Gdzie mogę znaleźć zaopatrzenie w UK?

Przygotowanie substratu

Na jeden ćwierćlitrowy słoik będziesz potrzebować:
=> 140 ml wermikulitu
=> 40 ml mąki z brązowego ryżu
=> trochę wermikulitu by dopełnić słoik na wierzchu (ok. 20 ml)
=> wodę

Na 6 słoików, te ilości to:
=> 3,5 szklanki wermikulitu
=> 1 szklanka mąki z brązowego ryżu

Uwaga:
½ pt (pinta amerykańska) = 1 szklanka (amerykańska) = 236 ml = 236 cm³ (centymetrów sześciennych) = ¼ kwarty (amerykańskiej)

Wsyp do miski potrzebną ilość wermikulitu dla wszystkich słoików z jednej partii (na przykład 6 słoików: 6 x 140 ml = 840 ml).


Wolno zalej wermikulit wodą, mieszając go łyżką. Uważaj by wlać tylko tyle wody ile może wchłonąć wermikulit. Dobrze go wymieszaj by cały wermikulit był jednolicie nasączony wodą.
Gdy przechylisz miskę, powinieneś zobaczyć tylko odrobinę wody zaczynającą wypływać z wermikulitu. Jest tak wtedy, gdy osiągnie się właściwą zawartość wody. Jeśli w misce jest za dużo wody, przełóż mokry wermikulit na sitko i pozwól nadmiarowi wody odcieknąć przez minutę. Wówczas mokry wermikulit będzie miał pojemność polową, która jest idealna.

   
Teraz wsyp do mokrego wermikulitu wymaganą ilość mąki z brązowego ryżu (na przykład 6 x 40 ml = 240 ml) na raz i wymieszaj go łyżką. Celem jest równomierne pokrycie mokrych cząstek wermikulitu warstwą mąki z brązowego ryżu.

   
Napełnij słoiki mieszanką, pozostawiając od góry 1 cm. Bardzo ważne jest napełnienie słoików substratem bez jego uklepywania. Powinien pozostać bardzo przewiewny i luźny by zapewnić optymalne warunki dla rozwoju grzybni. Uważaj by nie pozostawić substratu na górnej krawędzi słoika. Jeśli nie będziesz wystarczająco staranny i na krawędzi są jakieś drobiny substratu, weź czystą wilgotną ściereczkę i wytrzyj do czysta górną część słoika. W przeciwnym razie zakażenia mogą rozpocząć się od tych drobin i przedostać się do słoika.

 
Dopełnij słoik suchym wermikulitem do samej góry. Warstwa ta powstrzymuje zakażenia roznoszone w powietrzu przed dostaniem się do zasadniczego substratu w razie gdyby chciały się dostać podczas zaszczepiania lub inkubacji.

 

 
Weź pasek folii aluminiowej o szerokości 12 cm i zegnij go na pół.
Nałóż folię na wlot słoika, jak pokazano na zdjęciach. Jeśli stosujesz słoiki z metalowymi pokrywkami, możesz wybić małym gwoździem i młotkiem, 4 otwory na samym brzegu każdej pokrywki i nakręcić pokrywkę. Otwory powinny być nieco większe niż średnica igły od strzykawki.

Wygnij krawędzie folii ku górze i je sprasuj by otrzymać pokrywkę z folii aluminiowej.

   
Następnie weź kawałek folii mający 12 x 12 cm i połóż go na pierwsze dwie warstwy (metalową pokrywkę, jeśli stosujesz pokrywki) pozostawiając krawędzie folii rozprostowane do dołu, ponieważ będzie musiała być ponownie uniesiona podczas zaszczepiania.
Więc masz teraz 3 warstwy folii na wlocie. Warstwa górna jest unoszona podczas zaszczepiania.

Sterylizacja

 
 
Wlej do szybkowaru około 2,5 cm wody, nie wlewaj za dużo, w przeciwnym razie wleje się do słoików i zmieni się ich zawartość wodna.
Następnie ustaw w szybkowarze słoiki w stos. Zdecydowanie zaleca się wykorzystanie kratki uniemożliwiającej bezpośrednie dotykanie słoików do dna szybkowaru.
Nałóż pokrywkę i powoli doprowadź szybkowar do wymaganego ciśnienia (15 psi = 1 atm ponad ciśnienie atmosferyczne), przez 15 minut na średnim ogniu.

Jeśli za szybko rozgrzejesz szybkowar może to spowodować popękanie słoików.
Jak tylko zaczyna lecieć para, dławik (ang. rocker) lub wentyl umieszczony na górze szybkowaru zawraca ciepło, więc tylko bardzo mały, stały przepływ pary wydobywa się z wentyla. Od tego momentu, szybkowaruj przez 45 minut.
W zależności od modelu szybkowaru, procedura gotowania działa nieco inaczej, więc jeśli nie jesteś zaznajomiony z gotowaniem pod ciśnieniem sięgnij do instrukcji lub poradź się kogoś, kto wcześniej używał szybkowarów.
Po 45 minutach zdejmij szybkowar z ognia i niech stygnie przez co najmniej 5 godzin, lub jeszcze lepiej przez całą noc.
Jeśli nigdy wcześniej nie stosowałeś szybkowaru, sprawdź ten dokument o poprawnym stosowaniu szybkowaru.

Jeśli nie jesteś w stanie znaleźć lub kupić szybkowaru, możesz także wysterylizować słoiki przy pomocy dużego garnka z pokrywką.
W tym przypadku gotuj słoiki przez 1,5 godziny w garnku nakrytym pokrywką. Użyj jedynie około 3 cm wody na dnie.
Z powodu parowania możesz potrzebować dodać trochę wody do garnka podczas gotowania.


Zaszczepianie

 
Gdy szybkowar jest zimny w dotyku wyjmij słoiki i postaw je na czystej powierzchni, miej przygotowaną lampę alkoholową lub zapalniczkę i strzykawkę z zarodnikami. Wstrząśnij strzykawką by rozbić grudki zarodników.

By móc nią wstrząsnąć, potrzeba aby w strzykawce był mały bąbelek powietrza. Jeśli go nie ma, możesz wówczas wessać do strzykawki około 1cm³ sterylnego powietrza, umieszczając czubek igły w płomieniu i powoli pociągając za tłoczek.

Poluzuj folię na wszystkich słoikach tak by łatwo można ją było unieść podczas zaszczepiania.

Zdejmij kapturek z igły i rozgrzej ją nad płomieniem do czerwoności. Pozwól przez kilka sekund ostygnąć.

Zdejmij górną warstwę folii i odłóż na bok do góry nogami.

 
Przekłuj folię wbijając igłę przy krawędzi słoika na głębokość 2,5 cm i wstrzyknij zawiesinę zarodników na wewnętrzną ściankę słoika. Powinieneś zobaczyć małą kapkę spływającą w dół po wewnętrznej ściance słoika. Każdy słoik jest zaszczepiany w 4 równo rozmieszczonych punktach. Powinieneś zastosować 1-1,5 ml zawiesiny zarodnikowej na słoik, więc jedna 10 ml strzykawka wystarczy na 6-10 słoików.

 
Nałóż folię ponownie. Wypal igłę nad płomieniem jeszcze raz po zaszczepieniu 3 słoików by zapobiec zakażeniu krzyżowemu na wypadek gdyby słoik nie był poprawnie wysterylizowany.
Gdy wszystkie słoiki zostaną zaszczepione podegnij krawędzi folii i sprasuj je mocno ze sobą by otrzymać ładną pokrywkę z folii aluminiowej. Napisz na folii datę zaszczepiania oraz informację o gatunku/odmianie pisakiem piszącym na każdej powierzchni. Jeśli podczas procedury zaszczepiania dotkniesz igłą czegoś innego niż powierzchnia spodniej warstwy folii natychmiast ponownie wysterylizuj czubek nad płomieniem.

Zrobiłem film o PF-Tek dla prostych umysłów na temat przygotowania substratu i zaszczepiania.

Inkubacja

Słoiki powinny być przechowywane w 21-27°C, im cieplej tym lepiej, lecz nie przekraczając 27°C. Jeśli nie masz w domu takich temperatur możesz zbudować inkubator do ulokowania słoików.

Inkubator

Zaszczepione słoiki rozwijają się szybciej gdy trzymane są w temperaturze 27°C (Według Stametsa najlepszą temperaturą inkubacyjną dla Psilocybe cubensis byłoby 30°C, lecz ponieważ same słoiki są kilka stopni cieplejsze niż otoczenie (grzybnia emituje ciepło gdy rośnie) 27° jest dobrą i bezpieczna temperaturą inkubatora.

Możesz zbudować skuteczny inkubator stosując dwa plastikowe pojemniki o tym samym rozmiarze i grzałkę akwariową.
Istnieje kilka typów grzałek akwariowych. Gdy kupujesz grzałkę, upewnij się, że jest "w pełni zanurzeniowa".
Przyczep grzałkę do dna pierwszego pojemnika i wlej tyle wody o temperaturze 27°C by grzałka była całkowicie zanurzona.
Nastaw termostat grzałki, tak by grzałka wyłączała się przy 27°C.
Włóż na dno pojemnika jakieś separatory, które podtrzymają drugi pojemnik i uniemożliwią mu dotykanie grzałki. Na powyższym zdjęciu używane są 4 słoiki. Możesz również zastosować cegły, kamienie lub coś podobnego.

Włóż drugi pojemnik w pierwszy zawierający wodę.
Po kilku godzinach ponownie zmierz temperaturę i jeśli trzeba dostosuj grzałkę by woda miała temperaturę 27°C.

Pusty pojemnik będzie unosić się na wodzie.
Poziom wody w dolnym pojemniku powinien sięgać około 2/3 wysokości pojemnika gdy górny pojemnik jest na swym miejscu wyładowany słoikami i spoczywa na separatorach.

Teraz możesz wstawić do pojemnika zaszczepione słoiki.

Nakryj pojemnik kocem by zatrzymać uciekające ciepło i by utrzymać słoiki w ciemności. Uwaga: poziom wody opadnie po kilku tygodniach przez parowanie. Dlatego musisz od czasu do czasu dolewać świeżej wody by utrzymać ją na wystarczająco wysokim poziomie. Nigdy nie pozwól wyparować wodzie na tyle by grzałka nie była w niej zanurzona!


Zakładając, że słoiki są trzymane w cieple, pierwsze oznaki kiełkowania powinieneś zobaczyć po 3-5 dniach jako jasne, białe plamki. Jest to grzybnia. Jeśli rośnie coś, co nie jest białe, na przykład zielone, czarne lub różowe, to słoiki są zakażone i ich zawartość musi być wyrzucona a twoje procedury czystościowe wymagają pewnego usprawnienia. Po opróżnieniu takich słoików i umyciu ich detergentem i gorącą wodą mogą być zastosowane ponownie. Sprawdź Zakażeniowe FAQ na Shroomery po więcej informacji o możliwym zakażeniu w kulturze grzybowej.

W zależności od temperatury i żywotności strzykawki z zarodnikami, grzybni potrzeba 14-28 dni by skolonizować cały słoik. Po skolonizowaniu przechowuj słoiki w normalnej temperaturze pokojowej, około 21°C by zainicjować pinowanie.
Nie wystawiaj słoików na bezpośrednie światło słoneczne. Wystarczy niebezpośrednie światło słoneczne (= światło naturalne oświetlające pokój w czasie dnia) lub lampa o małej mocy (idealna jest jarzeniówka o chłodnej bieli, lampa żarowa jest mniej odpowiednia) przez 4-12 godzin dziennie.

W ciągu 5-10 dni (przy pewnych odmianach grzybowych może to jednak zająć do 30 dni) powinny uformować się nagromadzenia grzybni wielkości szpilki. W kolejnych dniach będą widoczne również małe grzyby z brązowymi główkami. Gdy ma to miejsce, czas na narodziny ciastka do pojemnika do owocnikowania gdzie grzyby mogą rozwinąć się do dojrzałości.
Niektóre odmiany niełatwo wykształcają piny. W tym przypadku wstaw skolonizowany słoik zawinięty w torbę foliową do lodówki na noc, a następnego dnia przystąp do owocnikowania, nawet jeśli ciastko nie pokazało jeszcze pinów. Ten chłodny szok nieco pomaga zazwyczaj wywołać pinowanie.


Owocnikowanie

Owocnikowanie ciastek można uzyskać w każdym pojemniku, który można luźno zamknąć, i który ma przynajmniej jedną przeźroczystą stronę, najlepiej na górze. Odpowiednimi pojemnikami są plastikowe wiadro, pojemnik Rubbermaid, terrarium, akwarium...
Wyłóż dno pojemnika 2 cm warstwą namoczonego perlitu lub spienionych granulek gliny [keramzyt], lub nawet mokrym ręcznikiem papierowym i narodź ciastka na tę warstwę pozwalając im wysunąć się ze słoika do góry dnem.
Alternatywnie można najpierw zastosować warstwę okrywy.


Czasem ciastko nie wysuwa się łatwo ze słoika samo.
Trzeba jedynie odwrócić w ręku skolonizowany słoik do góry dnem i lekko stuknąć ręką o dłoń drugiej ręki. Sprawi to, że ciastko wysunie się na pokrywkę i będzie je można z łatwością narodzić.



Jeśli masz większą komorę do owocnikowania (większy plastikowy pojemnik lub terrarium) możesz oczywiście wstawić więcej niż jedno ciastko do owocnikowania.
Odległość między ciastkami powinna wynosić przynajmniej 5 cm aby grzyby miały miejsce na wzrost. Połóż na otwarcie pojemnika do owocnikowania arkusz przeświecającego plastiku. Zdejmuj ten arkusz raz dziennie i wywachlowuj powietrze kawałkiem tektury. Jeśli dolna warstwa zaczyna wysychać, spryskaj ją trochę wodą by była wilgotna gdyż warstwa ta dostarcza wilgotności powietrzu by pozostawało bardzo wilgotne. Nie spryskuj ciastek bezpośrednio.
Dotykaj ciastek jak najmniej, lecz gdy to robisz, zawsze myj przedtem dokładnie ręce.
W ciągu następnych 7-14 dni, ciastka zaczną pinować (jeśli jeszcze nie zaczęły w słoikach) a małe grzyby wyrosną na duże w ciągu 2-5 dni, i jak tylko kapelusze zaczną się otwierać mogą zostać zebrane.
To jednoczesne dojrzewanie wszystkich grzybów zwane jest rzutem.

Gdy grzyby staną się duże, będzie zazwyczaj kilka małych, pozostałych grzybów skarlałych, które nazywane są abortami. Można je poznać po ich sczerniałych łebkach i fakcie, że w pewnym momencie przestały rosnąć. Wciąż są dobre do wykorzystania, chyba że są spleśniałe.

Ważne jest, aby zebrać po rzucie wszystkie grzyby, także aborty. Najłatwiej to osiągnąć zbierając grzyby poprzez delikatne wykręcenie i wyrwanie ich z ciastka czystymi rękoma. Opcjonalnie możesz namoczyć ciastka po każdym rzucie, co może znacznie zwiększyć wielkość rzutu.



Po około jednym tygodniu, małe grzyby zaczną się ponownie formować i dojrzeją w ciągu kolejnych dni.
Cykl ten może się powtarzać do 4 razy, czasem więcej. Po tym ciastko jest wyczerpane, nie wytwarza więcej grzybów i może zostać wyrzucone. Można je również wykorzystać do zapoczątkowania grządek nadwornych.
Czasem ciastka atakuje pleśń zielona zanim jeszcze całkiem się wyczerpią. Jeśli tak się stanie, natychmiast usuń i wyrzuć zakażone ciastka by zapobiec rozprzestrzenianiu się zakażenia.


Rzut trzeci:
Rzut trzeci:


Rzut trzeci:


Rzut czwarty i ostatni:


Okrywane ciastka PF


Dokument ten opisuje prostą procedurę okrywania dotyczącą ciastek PF-Tek.

Będziesz potrzebować:

  • skolonizowane ciastka PF-Tek
  • torf lub gleba doniczkowa na bazie torfu (na przykład Jiffy Mix)
  • wermikulit
  • mączka wapienna
  • woda pitna

Mączka wapienna to chemicznie głównie węglan wapnia (CaCO3), więc możesz wziąć także czyste CaCO3 lub jakiś inny materiał, który jest w sproszkowanej formie i zawiera duże ilości CaCO3.

Najpierw przygotujemy mieszankę okrywową.
Połącz objętościowo 60% torfu, 30% wermikulitu i 10% mączki wapiennej, dobrze wymieszaj, i mieszając dodaj tyle wody, że gdy weźmiesz garść materiału okrywy i lekko ściśniesz, zacznie kapać trochę wody.

Następnie wsyp tę mieszankę do zakrywanej plastikowej miski lub torby foliowej, i wstaw ją do mikrofalówki na 5-10 minut, w zależności od ilości materiału okrywowego. Celem jest doprowadzenie okrywy do temperatury wrzenia (~100°C), a po jej osiągnięciu, wyjęcie mieszanki, wymieszanie jej w misce lub wstrząśnięcie w torbie by rozprowadzić gorętsze części i pozwolenie na całkowite ostygnięcie (kilka godzin) w czystym miejscu.

Gdy mieszanka okrywy ostygnie całkowicie możemy przejść do kolejnego kroku, okrywanie ciastek.
Przygotuj naczynie, w którym umieścisz swą okrywę. Może być z jakiegokolwiek materiału: plastiku, każdego metalu, ceramiki...

Idealnie powinno być nieprzeźroczyste, jeśli jest prześwitujące, będziesz miał piny wewnątrz samej okrywy, co może powodować problemy. Jeśli pojemnik nie jest nieprzeźroczysty, pokryj folią aluminiową zewnętrzne ścianki by nie przepuszczał światła. Ewentualnie wyłóż folią wnętrze pojemnika.

Wielkość pojemnika, który zamierzasz zastosować zależy od ilości ciastek, które chcesz okryć.
W tym przykładzie, użyłem 6 ciastek, które idealnie pasują do przedstawionego plastikowego pojemnika. Dwie ścianki pojemnika pomalowałem na czarno by nie przepuszczały światła (aby farba przywarła do plastiku, będziesz musiał najpierw zastosować grunt, w przeciwnym razie farba nie przylgnie...).

Głębokość pojemnika powinna być 1,5 do 3 cm większa niż wysokość ciastek. Jeśli masz tylko niższy pojemnik, możesz przeciąć ciastka na pół, lub nawet włożyć je do czystej torby foliowej i pokruszyć je od zewnątrz, by otrzymać kawałki wielkości kulek do gry. Ja wolę wyższe pojemniki ponieważ jest wtedy mniej pracy.

Gdy już masz pojemniki, poluzuj w pełni skolonizowane ciastka uderzając je lekko dłonią, lub bezpośrednio w pojemnik. Rozmieść ciastka w pojemniku.

Zaaplikuj między ciastka trochę materiału okrywającego.

Luźno zaaplikuj około 1,5 cm na górę ciastek. Nie dociskaj materiału okrywy, powinien pozostać luźny a powierzchnia powinna mieć górki i dołki.
Dobrze spryskaj warstwę okrywy czystą wodą i przykryj kawałkiem folii aluminiowej. Wstaw do inkubatora lub pozostaw w temperaturze pokojowej na 3-7 dni. Po czwartym dniu sprawdź postęp unosząc nieznacznie folię i zerkając pod spód. Ewentualnie zamiast folii aluminiowej zastosuj polipropylenową.

Gdy zobaczysz pierwsze pasma grzybni zaczynające przebijać się przez warstwę okrywową zdejmij folię aluminiową, dobrze spryskaj wodą i wstaw do komory do owocnikowania.
Wilgotność w tej fazie powinna wynosić 95-100°RH, a temperatura około 21-24°C.
Po 5-10 dniach, powinny pojawić się piny.

Gdy widoczne są piny, zmniejsz wilgotność do około 90°RH.
Jeśli warstwa okrywy wydaje się sucha, lekko spryskaj ją wodą. Okrywa powinna pozostawać wilgotna cały czas lecz nie przemoczona.

Piny wyrosną na w pełni dojrzałe grzyby w ciągu następnych paru dni.

Ta sama procedura okrywania może być zastosowana do skolonizowanego zboża.
Więcej informacji o okrywach na http://www.shroomery.org/5105/Casing


Technika z bloczkiem PF


Moim celem było znalezienie i stworzenie metody, która ma prostotę PF-Tek'u, przydając jednocześnie korzyści bardziej skomplikowanych metod masowych, choć będąc niezwykle odporną na zakażenia.

Potrzebne akcesoria:

  • Duże torby na zaszczepiacz z łatą filtracyjną.
  • 100% czysty silikon
  • 20 cm lub większa zgrzewarka impulsowa.
  • Duży szybkowar.
  • Wermikulit (mój przepis bazuje na GRUBYM wermikulicie)
  • Mąka zbożowa (jakikolwiek rodzaj podoła, polecam mieszanki)
  • Gips
  • Zużyte fusy od kawy
  • Gaziki nasączone alkoholem (lub alkohol + papierowe ręczniki)

Akcesoria zalecane lecz nie wymagane:

  • Duża ilość kultury w płynie. (Polecam 10-30cm³ na torbę)
  • Lampa alkoholowa (po prostu ułatwia sprawy)

Krok 1: Port do wstrzykiwania
Zaaplikuj kroplę silikonu wielkości ćwierć dolara i rozsmarowuj ją przez moment. Jeśli po prostu zostawisz kroplę tak jak jest często bardzo łatwo odpadnie.

Polecam umieścić port tuż pod łatą filtracyjną dla najłatwiejszego dostępu.


Zły sposób.


Dobry sposób.

Daj silikonowi czas by się zestalił. Minimum kilka godzin.

Krok 2: Zmodyfikowana mieszanka PF (SpongiMix?!)
3 litry grubego wermikulitu
1 litr wody (dodaj do niej pół szklanki gipsu i 1-3 łyżki zużytych fusów od kawy i najpierw DOBRZE wymieszaj!)
Wymieszaj to ze sobą i niech postoi przez minutę, następnie ponownie wymieszaj przed dodaniem suchych składników.
1,5 litra mąki zbożowej (każde zboże się nada, polecam mieszanki wielu zbóż)
Dobrze wymieszaj, następnie wrzuć do torby. Postaraj się by nie sięgało do filtru.
Przepis ten tworzy objętościowo około 5 litrów i odrobinę suchawego materiału.
Uszczelnij torbę stosując swą niesamowitą, zręczną, wdzięczną zgrzewarkę impulsową.

Po skończeniu powinno to wyglądać mniej więcej tak.

Krok 3: Sterylizacja
Mój sterylizator AA 75x obsłuży do 41,5 litrów płynu i może pomieścić 6 toreb w tym rozmiarze. Twój przebieg może się różnić. Zagnij górne części do dołu pozostawiając miejsce na filtr do oddychania gdyż nie chcesz by twoje torby wybuchły w szybkowarze.
Szybkowaruj przy 19-21 PSI przez 90 minut lub przy 15 PSI przez 120 minut.

Krok 4: Zaszczepianie
Weź strzykawkę z kulturą w płynie i do dzieła. Zaszczep 10-30 cm³ kultury w płynie zawierającej ładną grubą grzybnię.

Polecam spryskać taką ilość powierzchni jaką dasz radę sięgnąć.

Krok 5: Inkubacja
Inkubuj na otwartej półce przy normalnym oświetleniu w temperaturze 21-24°C przez 7-14 dni aż będziesz mieć dobrą, grubą, puszystą pokrywę grzybni podobną do tego:

Krok 6: Rozkrusz, Wstrząśnij i Przeturlaj
Przy pomocy rąk rozkrusz każdy pojedynczy kawałek w torbie. Nieustannie turlaj torbą by odsłonić nowe kawałki aż nie znajdziesz żadnego. Zajmie to do 5 minut na torbę.
Gdy trafiłeś na wszystkie kawałki wstrząśnij i poturlaj torbą przez przynajmniej 2 minuty.
Odstaw na tę samą półkę i pozwól na dalszą kolonizację.

WAŻNE: Na tym etapie polecam obniżyć temperaturę do około 21°C. Rozwój eksploduje w tym momencie, tworząc dużą ilość ciepła wewnętrznego. Odnotowałem do 12 stopni wzrostu ponad temperaturę otoczenia zewnętrznego. Więc jeśli inkubujesz przy 27°C, twoje torby mogą znaleźć się w zastoju, niepoprawnie skolonizować środek i zwiększy się ryzyko zakażeń (zakażenia lubią wysokie temperatury, a cubensis nie).
Gdy torby wyglądają na w pełni skolonizowane daj im 1 tydzień na umocnienie się, chyba że zamierzasz zaszczepić nimi substrat masowy, w którym to przypadku śmiało możesz to zrobić.

Krok 7: Owocnikowanie
Starannie odetnij torbę stosując coś ostrego. Często od spodu oderwą się małe kawałki, nie martw się nimi.
Powinieneś otrzymać coś takiego:

(zauważ niewielki, nędzny słoik ćwierćlitrowy, wydający się małym w porównaniu z tymi niesamowitymi blokami)

Namaczaj przez 18-24 godziny w chłodnej wodzie.

Potrzeba około 3,5 kilo by to przycisnąć, gdybyście się zastanawiali.
Próbowałem z obracaniem tego oraz bez i rezultaty były podobne dlatego polecam po prostu nie obracać gdyż zdaje się nie służyć to dobremu celowi.
Wyciągnij je do standardowej komory do owocnikowania w stylu shotgun - możesz zmieścić 4 ciastka w 66 litrowej komorze lub 6 w 108 litrowej.
Możesz także wachlować i spryskiwać ręcznie albo zastosować moją zautomatyzowaną technikę shotgun dla równie niesamowitych rezultatów.
Polecam 2 rzuty, następnie je wyrzucić, gdyż po drugim rzucie ryzyko zakażenia jest bardzo wysokie i nie warte kłopotania się z odkażaniem komory/pomieszczeń do owocnikowania.
Plony wyniosą średnio między 70 a 170 gram suchej masy z jednego bloczka.
Możesz oczekiwać około jednego rzutu tygodniowo przy założeniu, że zastosujesz właściwe warunki.
Oto kilka zdjęć Albino Penis Envy wyhodowanego przy pomocy tej techniki.

Smacznego!


Scotsman'a wskazówki dla początkujących odnośnie ciastek

by scotsman1


Trochę przydatnych wskazówek dla udanej uprawy na ciastkach.

Zawsze zdaje się uzyskuję dobre rzuty na ciastkach i za nic nie wiem, co robię inaczej niż inni, i czy to robię? Więc tutaj, w kilku prostych wskazówkach zdradzę wszystkie moje małe sekrety, tak dokładnie to nie całkiem są one sekretami, więcej muszą działać elementy, za którymi jeśli podążysz, może też uzyskasz większe rzuty.

Zawsze trzymam się tego, co znam najlepiej i co daje mi najlepsze wyniki, a są to zwykłe ciastka z mąki z brązowego ryżu robione w staromodny sposób, ciastka w stylu PF.

Wskazówki te mogą pomóc, mogą nie pomóc, lecz jeśli jednej osobie poprawi się wielkość rzutu, mamy zwycięzcę, więc oto moje proste wskazówki.

Ćwierć szklanki mąki z brązowego ryżu. Jak już powiedziałem, Organiczny Brązowy Ryż zmielony na drobną mąkę w młynku do kawy.

Wermikulitu stosuję pół szklanki. Wermikulit klasy ogrodniczej Arthur Bowers Silverperl. Nie jest to drobny wermikulit, ponieważ możemy tu dostać tylko jeden rodzaj. Nie uważam, że drobny wermikulit byłby tak samo dobry, ponieważ gdy wszystkie jego mniejsze kawałki dostaną się na dno torby, nie dają według mnie tak dobrej mieszanki ciastkowej.

Ćwierć szklanki wody, to jeden z kilku razy, gdy stosowałem tylko wodę kranową. Nie wiem jaka jest twoja woda z kranu, lecz nasza nie jest zła.

Mieszając ciastka lubię je robić 1 lub 2 naraz przez co mieszanka robi się lepsza, bardziej jednolita, więc nawadnia się ją całą.

Pierwszy rzut

Drugi rzut

Trzeci rzut

Szklanki, którymi odmierzasz wermikulit itp., więc gdy je napełniasz pamiętaj by nic nie wystawało ponad krawędź; nie chcemy szklanki pełnej po brzegi w sposób by reszta mieszanki była ponad skutkując zbyt suchą mieszanką, przyznaję, że wpadłem przez to gdy zaczynałem.

Brązowy ryż. Więc sięgam po organiczny brązowy ryż z prostego powodu, iż sprzedaje go najbliższy sklep, a jeśli bym go zamienił może uzyskałbym niższe plony, a może wyższe? Nigdy nie widziałem mąki z brązowego ryżu w Szkocji więc spocząłem na ryżu mielonym w młynku do kawy i upewnieniu się, że jest zmielony na drobną mąkę. Teraz oczyściłem je i zdrapałem widelcem i oba są pod wodą w lodówce na 18 godzin.

Pierwszą odmianą na zdjęciach jest Ecuadorian, dlaczego? Ponieważ daje wspaniałe rzuty i nie ma problemu ze zdejmowaniem zarodników i jest łatwy do utrzymania. Mój pojemnik na uprawę to standardowy Rubbermaid, kupiony tanio w miejscowym sklepie dla majsterkowiczów. Na dnie jest równo rozłożone 4 cm namoczonego perlitu. Wachlowanie jest różne, ponieważ zależy tylko od tego czy ja jestem, czy jest żona. Jeśli ja jestem, wachlowane są do 6 razy na dzień, lecz jeśli nie ma żadnego z nas mogą stać 8 godzin bez wachlowania. Normalnie dostają 3 lub 4 wymiany powietrza na dzień lecz lubię dawać im więcej. Jeśli uprawiam w zimę stosuję grzałkę akwariową, lecz w tym momencie jest OK, więc dokładnie teraz jej nie używam. Spryskiwane są za każdym razem gdy boki pojemnika wydają się wysuszone. Światło, pojemnik ma przeźroczystą pokrywę i jest na oknie, więc dostają naturalne światło słoneczne. Mimo że spryskuję gdy wyglądają na suche, to wciąż nawadniam i spryskuję okrywę każdego dnia.

Moje pojemniki do uprawy.



Okrywanie obu końców po każdym rzucie.
Oszczędzanie częściowo skolonizowanego ciastka.
Niektóre z moich ciastek startują okej, następnie zwalniają by się prawie zatrzymać. Gdy ma to miejsce nie musisz wyrzucać ciastka, mała operacja może oszczędzić ciastko i nawet jeśli rzut będzie zmniejszony, wciąż zyskasz gram lub dwa.
Procedura.
Pierwsza fotografia ukazuje zdjęcie ciastka, które przyciąłem, zauważ jak głębokie jest wcięcie, powinieneś użyć jak najostrzejszego noża. Przygotuj miejsce do pracy przemywając powierzchnię wybielaczem i spryskując Lizolem i załóż rękawiczki. Idea polega na odcięciu nieskolonizowanej części ciastka, co pozostawia ciastko z usuniętą 1 małą częścią.

Wyjmij ciastko ze słoika i przemyj pod bieżącą wodą. Weź ostry nóż i rozplanuj gdzie odciąć nieskolonizowaną część ciastka, odetnij tę część jednym cięciem nie piłując lub żłobiąc, jedno cięcie. Następnie namocz przez 18 godzin.

Okryj oba końce ciastka i pamiętaj by dużo nasypać w miejscu odcięcia, co pomoże uchronić przed zakażeniami.

Mały rzut, ale lepsze to niż nic, a jeśli masz kilka ciastek, które idą w tym kierunku, wówczas kilka gramów jest lepsze niż całkowita porażka.

Szczęśliwego Grzybienia i powodzenia.



Namaczanie i obtaczanie


Czemu namaczać i obtaczać?

Grzyby to w zasadzie w 90% woda. Namaczanie i obtaczanie zwiększy drastycznie plony prawie bez nakładu pracy. Poprzez moczenie uzupełniasz po prostu utraconą przez ciastka zawartość wody, pozwalając im tym samym wyprodukować więcej owocników. Normalnie woda wychodzi nim skończą się w ciastku związki odżywcze, więc tak długo jak uzupełniasz wodę substrat będzie produkował owocniki, przez co najmniej kilka rzutów więcej.

Kiedy powinienem namaczać i obtaczać?

  • Natychmiast po narodzeniu ciastka i przed umieszczeniem w komorze do owocnikowania powinieneś zawsze namoczyć go i obtoczyć gdyż zwiększa to drastycznie produkcję. Nowe ciastko zaowocnikuje i bez namaczania, lecz kiedy substrat kolonizował utracił wiele wody, a to pomniejszy plon.
  • Między rzutami. Po zebraniu z ciastek wszystkich grzybów, gdy przez kilka dni już nic nie rośnie mając pewność, że wysyp skończony. To czas na ponowne namaczanie przygotowujące substrat do następnego rzutu.

Procedura jest podzielona na dwie części:

Namaczanie

W tym kroku będziesz uzupełniać wodę utraconą przez substrat.

  • Wypłucz swe ciastka pod kranem wycierając je łagodnie by usunąć jakikolwiek luźny materiał lub kawałki materiału grzybnego pozostawione po zbiorze grzybów. Bądź ostrożny by nie obłamać żadnych pinów (małych, niedojrzałych grzybów), ponieważ będą twym następnym plonem. Piny bez problemu przetrwają namaczanie i obtaczanie, więc nie ma potrzeby by je usuwać. Po prostu bądź dla nich delikatny. Podczas pierwszego namaczania może nie być żadnych pinów, lecz czasem pojawiają się gdy ciastko wciąż jest w słoiku. Te również możesz pozostawić.
  • Zanurz ciastka pod zimną, kranową wodą na 12-24 godziny w czystym pojemniku. Spróbuj nie namaczać dłużej niż 24 godziny, im bliżej tego czasu tym lepiej, gdyż ciastka są bardzo zwarte i potrzebują dużo czasu by wchłonąć całą wodę. Możesz wykorzystać garnek, w którym sterylizowałeś ciastka, czystą miskę lub wiadro, cokolwiek jest pod ręką. Zauważysz, że ciastka w zasadzie podskakują jak spławiki, więc by utrzymać je w pełnym zanurzeniu będziesz musiał położyć na wierzch coś ciężkiego. Jest to ważne, ponieważ wygląda na to, że dodatkowa odrobina ciśnienia wody pochodzącego od całkowitego zanurzenia wspomaga proces nawodnienia.
  • Nie ma potrzeby namaczać w lodówce. Jeśli tylko woda pozostaje chłodna (poniżej 5°C) będzie w porządku. Chłodne temperatury lodówki zapobiegają bakteryjnemu rozkwitowi w czasie namaczania (nie ma to nic wspólnego z szokiem temperaturowym grzybni, gdyż procedura ta nie jest wymagana dla Psilocybe cubensis) lecz jeśli nie jesteś dość higieniczny twoja lodówka może być siedliskiem wielu zakażeń, więc mogłoby to przynieść efekt przeciwny od zakładanego. Zastosuj lód, bieżącą wodę (może być kosztowne) lub lodówkę by utrzymać wodę w temperaturze poniżej 5°C.
  • Po zakończeniu namaczania ponownie przepłucz ciastka pod kranem i przejdź na...

Obtaczanie

Obtoczenie ciastek zwiększy ich zdolność do trzymania wody. Działa to w zasadzie jak mini warstwa okrywowa.

  • Obtocz swe ciastka w suchym wermikulicie, tak by zostały nim równo okryte. Możesz ewentualnie wypiec przez godzinę wermikulit w piekarniku w 175°C, jeśli uważasz że może nie być czysty (na przykład przez długi czas otwarta była torba), lecz nie jest to konieczne gdy wermikulit pochodzi z nowej paczki. Wermikulit do panierki musi być drobny. Gruby wermikulit nie oblepi dokładnie ciastek i sprawi, że powstaną odsłonięte kawałki grzybni. Jest to częsty błąd początkujących. Gruby werm można zemleć na potrzeby panierki. (przyp. tłum. na podst. koment. do oryg.)
  • Umieść ciastka w komorze do owocnikowania (nie w bezpośrednim kontakcie z perlitem, na podkładki zastosuj kółka z folii lub stare pokrywki od słoików) i poczekaj jakąś godzinę.
  • Dokładnie spryskaj ciastka upewniając się, że zmoczony jest cały wermikulit.
  • Utrzymuj warunki owocnikowania jak zazwyczaj.

Dodatkowe wskazówki

  • Podczas gdy namaczanie między rzutami jest koniecznością, ponowne obtoczenie między rzutami jest opcją dodatkową. Zobaczysz, że grzybnia nieznacznie skolonizuje wermikulit więc nie odpadnie całkowicie w czasie kolejnych namaczań. Nie ma potrzeby by go całego ściągać. Zamiast obtaczania, jedynie załataj łyse obszary lub ostatecznie obtocz ponownie. Co wydaje ci się najlepsze.
  • Pozwolenie ciastku przeschnąć między rzutami, zaprzestanie na kilka dni nawilżania, po zakończonym owocnikowaniu i następującym namaczaniu, naśladuje naturalny cykl wysychania poprzedzonego nagłym odwodnieniem. W naturze odwodnienie to pobudza do gwałtownego formowania owocników. Wyschnięcie chroni również ciastko przed pleśniami w okresie oczekiwania, gdyż sucha powierzchnia nie jest tak podatna na zakażenia.
  • Dodatkowy rezerwuar wermikulitowy: Po umieszczeniu ciastka w komorze do owocnikowania nałóż na jego górę pełną łyżkę wermikulitu. Po jego nawilgotnieniu, gdyż nawilżasz, zadziała jako dodatkowy zasobnik wodny.
  • Spróbuj utworzyć dobry mikroklimat. Poprzez namoczenie, obtoczenie oraz bliskie upakowanie wszystkich swoich ciastek razem, stworzysz między nimi mikroklimat, w którym wilgotność będzie względnie maksymalna. Jest to bezcenne wsparcie dla dobrych rzutów. Zdjęcia pokazują jak spisują się dobrze namoczone i obtoczone ciastka.

Technika namaczania według Hippie3

by Hippie3


Ciastko jest namaczane w wodzie przez całą noc by się nawodniło i dało większe, i więcej rzutów.

Technika namaczania Hippie'go jest prostym lecz efektywnym sposobem na przedłużenie użytecznej żywotności kultur cubensis, takich jak ciastka PF.

Technika ta powinna być stosowana ilekroć wyschną ciastka/okrywy. Może być także zadana po pełnej kolonizacji by zastąpić utraconą dotychczas wodę.

Sama technika jest dość prosta. Zasadniczo składa się z zanurzenia ciastka/okrywy pod wodę na 12 do 24 godzin. Nie martw się, nie uszkodzi to ciastek/okryw.

Można nawet bezpiecznie namoczyć ciastka/okrywy, które mają już małe piny. Tylko z tym nie przedobrzyj, po 48 godzinach pod wodą będą martwe.

Odnośnie tego, jakiej użyć wody, najlepsza jest naturalna woda źródlana lecz możesz użyć nawet tej prosto z kranu jeśli potrzeba.

Temperatura podczas namaczania powinna być chłodna lecz nie zimna, oziębianie nie jest zalecane.

Czas namaczania nie powinien być mniejszy niż 6 godzin dla minimalnych korzyści. 12 godzin prawie wystarczy dla namaczania między rzutami i przy narodzinach lecz 24 godziny to maksimum dla pełnego nawodnienia prawie zużytych ciastek.

Istnieją przynajmniej 2 opcje namaczania. Moją preferowaną metodą jest moczenie każdego ciastka osobno umieszczając go w słoiku, napełniając wodą, i nakręcając pokrywkę by utrzymać ciastko w zanurzeniu. Jest to dobra metoda dla małych partii, i ma tę zaletę, że każde ciastko jest odizolowane, więc żadne zakażenia nie przejdą z ciastka na ciastko.

Dla większych partii, możesz po prostu umieścić kilka ciastek w dużym garnku lub w wiadrze, zalać wodą i przycisnąć ciastka umieszczając na wierzchu ciastek obciążoną pokrywkę, talerz, itd.


Po namaczaniu, dobrze odsącz wodę, delikatnie osusz papierowymi ręcznikami, itd. i z powrotem umieść w warunkach do owocnikowania.


Zdjęcie pinującego namoczonego ciastka.



pierwotnie zamieszczone na Mycotopia.

Terrarium shotgun

Terrarium shotgun jest łatwą do utrzymania komorą do owocnikowania. Nie ma ruchomych części, nie wymaga prądu i odchodzi od ekranów i innych komplikacji.

Jak to działa?

Przy terrarium shotgun regułą jest wykorzystanie perlitu do zwiększenia wilgotności powietrza. Nie jest to bynajmniej innowacja, gdyż stosowane było nim powstało terrarium shotgun. Oto zbliżenie kawałka perlitu. Zauważ że perlit pokryty jest fałdami i bruzdami. Gdy go zmoczysz, większy będzie obszar mokrej powierzchni wystawionej na działanie powietrza, co dramatycznie zwiększy współczynnik parowania przewyższając parowanie samej wody o tej samej objętości. Większe parowanie oznacza większą wilgotność.

Konstruowanie terrarium shotgun

Będziesz potrzebował:

  • Przeźroczysty/przejrzysty plastikowy pojemnik magazynowy. Pokrywa nie musi być przeźroczysta, lecz jeśli masz wybór, weź z przeźroczystą górą. Grzyby rosną w kierunku światła i jeśli nie będą miały światła z góry będą rosły na boki.
  • Wiertarka elektryczna z 6 mm wiertłem
  • Perlit. Wystarczająco, by wypełnić dno pojemnika do wysokości 7-12 cm
  • Sitko makaronowe lub mniejsze

Krok 1 - Wywierć otwory
Wywierć otwory na wszystkich sześciu ściankach pojemnika. Rozmieść je równomiernie, zachowując około 5 cm odległość między otworami. Teraz już wiesz czemu nazywa się terrarium shotgun :D



Wywierć otwory na wszystkich sześciu bokach.

Krok 2 - Przygotuj perlit
Napełnij sitko perlitem i spłucz go dokładnie pod kranem. Zarówno wyczyści to perlit z wszelkiego pyłu jak i pokryje jego powierzchnię wodą. Dobrze odsącz perlit.


Krok 3 - Umieść perlit w komorze do owocnikowania
Napełnij terrarium wilgotnym perlitem. Powinien sięgać 7-12cm od dna komory. Równo go rozprowadź, by był jak najbardziej lekki i puszysty. Twoja komora do owocnikowania jest już gotowa.

Krok 4 - Włóż ciastka do komory do owocnikowania
Teraz przyszedł czas na włożenie w pełni skolonizowanych ciastek do terrarium i nałożenie pokrywy. Nie kładź ich bezpośrednio na perlicie. By uniknąć bezpośredniego kontaktu zrób podkładki ze starych pokrywek lub kawałków cynfolii. Teraz wszystko co trzeba robić to otwierać pokrywę dwa razy dziennie i wewachlować trochę świeżego powietrza do komory do owocnikowania. Możesz do tego zastosować samą pokrywę od terrarium póki utrzymujesz ją w czystości. Robimy to by wprowadzić do komory dodatkowe świeże powietrze. Chociaż wiele świeżego powietrza wpada otworami nigdy tak naprawdę nie będziesz miał jego wystarczającej ilości (tak długo jak długo wilgotność pozostaje przy ponad 90%) gdyż jest to bardzo ważny wyzwalacz zalążkowania, a także utrudnia wzrost zakażających pleśni. Przed wachlowaniem (wystarczy 30 sekund) zapodaj ciastkom dobrą, rzęsistą mgiełkę ze spryskiwacza by ładnie je nawodnić.

Dodatkowe wskazówki i sztuczki

  • Stosuj higrometr do mierzenia wilgotności wewnątrz komory do owocnikowania. Powinno być jak najbliżej 100%. Jeśli dane terrarium nie osiąga powyżej 95% wilgotności względnej, zaklej niektóre otwory by spowolnić wymianę powietrza, co powinno zwiększyć poziom wilgotności.
  • Wystaw swoje terrarium na światło na przynajmniej kilka godzin dziennie. Światło pokazuje grzybom w którą stronę rosnąć i zapewnia równe i płodne pinowanie (jeśli pozostałe warunki są poprawne). Dobre jest rozproszone światło słoneczne (unikaj bezpośredniego światła słonecznego), a jeśli go nie masz, zastosuj jarzeniową żarówkę kompaktową (żarówka energooszczędna), lub standardową żarówkę jarzeniową, która świeci widmem światła dziennego. Na opakowaniu będzie albo światło dzienne, albo światło białe, albo 6000K (coś koło tej liczby). Dobre wyniki osiągnięto przy cyklu 12 godzin włączone 12 wyłączone. Trzymaj się z dala od (normalnych) żarówek gdyż nie emitują właściwego światła i produkują mnóstwo ciepła.
  • Trzymaj swe terrarium nieco podwyższone. Zastosuj parę cegieł lub czegoś by unieść je znad podłogi. Utrzyma je to z dala od kurzu i brudu z podłogi, a co ważniejsze pozwoli powietrzu przelatywać przez otwory wywiercone w dnie.
  • Tutaj jest wideo pokazujące proces i jeszcze jeden dokument opisujący dokładniej naukę kryjącą się za terrarium shotgun.

Konstruowanie terrarium/komory do owocnikowania

Strona ta wyjaśnia konstrukcję prostego terrarium, znanego także jako komora do owocnikowania do uprawy grzybów. Funkcją grzybowej komory do owocnikowania, lub terrarium, jak są czasem nazywane, jest zapewnienie środowiska o niemal nasyconej wilgotności, przy jednoczesnym zezwoleniu na wlatywanie i cyrkulowanie świeżego powietrza. Mój projekt terrarium został powszechnie nazwany terrarium shotgun z powodu znacznej ilości otworów na wszystkich sześciu bokach. Idealna komora do owocnikowania będzie skonstruowana w taki sposób, że nieświeże powietrze obciążone CO2 będzie mogło wylatywać, lub być wypychane, przy jednoczesnym stałym wlatywaniu świeżego powietrza. Choć terrarium musi zapewniać zapas świeżego powietrza, musi także podtrzymywać 95%, lub wyższy poziom, wilgotności by sprzyjać powstawaniu i rozwojowi grzybów.

Na przestrzeni lat, widziałem wiele nadchodzących i odchodzących projektów grzybowych komór do owocnikowania. Te, które utrzymują wysoką wilgotność często przesycają się nieświeżym powietrzem, a grzyby rosną grube, o twardych trzonach i małych kapeluszach. Ponieważ przy wielu gatunkach grzybów, jemy właśnie kapelusz, wpadanie świeżego powietrza jest niezwykle istotne. Inne projekty terrariów stosują skomplikowane systemy nawilżaczy i wentylatorów, i choć często zapewniają świeże powietrze, co jest wymagane, czasem nie utrzymują wilgotności na wystarczająco wysokim poziomie, skutkując suchymi substratami i słabym formowaniem owocników. W dodatku, stosowanie urządzeń mechanicznych lub elektrycznych wprowadza możliwość niepowodzenia, albo poprzez przesycenie albo wysuszenie, w związku z usterką sprzętu. Dlatego też radziłbym nie komplikować. Terrarium, które tu przedstawiam można pozostawić bez nadzoru gdy cały dzień jesteś w pracy, i nie będziesz się musiał martwić utratą grzybów.

System terrarium, który opracowałem, i tu przedstawiam, jest jak uważam najlepszym połączeniem łatwej konstrukcji, doskonałego działania, i niewielkiego utrzymywania. By obejrzeć film o konstrukcji terrarium, zobacz część 3 filmu BRF/PF tek. Zostało ono nazwane terrarium shotgun, i nazwa ta zdaje się przylgnęła. Nazwa pochodzi od posiadania do kilkuset otworów, które są wywiercone w plastikowym pojemniku przechowalniczym.

Teoria działania terrarium shotgun

Teorią działania komory shotgun do owocnikowania grzybów jest to, że naturalne prądy powietrza wędrują z obszarów wysokiego ciśnienia do obszarów niskiego ciśnienia. W chłodnym powietrzu cząsteczki rozmieszczone są bliżej siebie niż w powietrzu ciepłym, zatem chłodne powietrze ma nieco wyższe ciśnienie od powietrza ciepłego. Gdy umieścimy kilka cali wilgotnego perlitu na spodzie naszego terrarium, stworzymy obszar o nieco chłodniejszej temperaturze od powietrza powyżej, wystawionego na światło wytwarzające ciepło, i od naszych substratów grzybowych, które są często do kilku stopni cieplejsze niż powietrze otaczające z powodu termogenezy.

Ta różnica temperatur, jakkolwiek niewielka, skutkuje wystarczającym gradientem ciśnienia, powodującym wlatywanie powietrza przez perlit, i absorbowanie wilgoci w czasie przechodzenia do relatywnie niższego ciśnienia powietrza w owocnikowej części naszej komory do owocnikowania.

Powietrze to wylatuje następnie przez otwory w górnej części terrarium, wynosząc ze sobą nadmiar CO2 wytworzonego przez naszą grzybnię. Dzięki temu projektowi, nie jest potrzebne żadne wyposażenie elektryczne lub mechaniczne. Regularne spryskiwanie pomaga utrzymać wilgotnymi nasze ciastka z brązowego ryżu lub inne substraty, a także służy do zastąpienia wilgoci, która paruje z perlitu.

Stosując ten system, wywierć otwory na wszystkich sześciu bokach, jak pokazano na zdjęciach i wideoklipie. Ja stosuję wiertło 6 mm. Użycie większego wiertła nie jest polecane. Należy pamiętać, że 12 mm otwór ma cztery razy większy obszar niż otwór 6 mm. Jeśli otwory są za duże, twoje terrarium nie będzie w stanie utrzymać wysokiej wilgotności potrzebnej przy uprawie grzybów.

System ten wymaga także by wilgotność otoczenia w twoim domu wynosiła 30% lub więcej, co notabene zapewni komfort także tobie. W klimatach pustynnych, a zwłaszcza w klimatach chłodnych podczas miesięcy zimowych, wilgotność w pomieszczeniach jest często bardzo niska. Jeśli strzela cię prąd przy dotykaniu innej osoby, lub włącznika światła, itp., po przejściu po dywanie w domu, to znaczy, że wilgotność jest za niska. Odpowiedzią jest włączenie w domu nawilżacza chłodnej mgły na 24/7. Wilgotne powietrze znacznie lepiej utrzymuje ciepło niż powietrze suche, więc robiąc to, tak naprawdę obniżysz swoje rachunki za media. Jeśli zapewnisz przynajmniej 30% wilgotność w twoim pomieszczeniu wzrostu, projekt tego terrarium z łatwością utrzyma wilgotność 95% w środku, gdzie twoje grzyby jej potrzebują.

Oczywiście powinno być oczywiste, że aby ten system działał właściwie, terrarium musi być na podwyższeniu przynajmniej jednego cala nad stołem, na którym stoi. Użyj bloczków drewna, kieliszków, lub czegokolwiek, co masz w domu by podnieść terrarium ponad stół by mogło pod nim cyrkulować powietrze. Należy również zauważyć, że 90% wszystkich zakażeń roznoszonych w powietrzu, w pomieszczeniu znajduje się blisko podłogi, więc upewnij się, że twoje terrarium stoi na stole lub na półce.

Wymagania oświetleniowe grzybów

Niektóre grzyby, takie jak gatunki Agaricus, powszechnie spotykane w sklepach spożywczych, zupełnie nie potrzebują światła. Jednak te, które są powszechnie uprawiane przez hobbystów, takie jak Pleurotus ostreatus (Boczniak), Lentinus enodes (Shiitake), Psilocybe cubensis, grzyb halucynogenny, oraz Hericium erinaceus (Soplówka jeżowata), wszystkie potrzebują światła do wytworzenia licznych owocników o normalnej wielkości. Doświadczenie nauczyło nas, że światło, które najlepiej nadaje się do formowania primordii i rozwoju owocników, to jasne światło o temperaturze barwowej 5000-7000 Kelwinów. Na szczęście, tego rodzaju światło łatwo dostać w twoim lokalnym markecie budowlanym w postaci opraw jarzeniowych. Do małego terrarium, opisanego w tym rozdziale, bardzo dobrze nada się jedna świetlówka kompaktowa wkręcana w standardowe gniazdko żarówkowe. Można je często znaleźć w sklepach spożywczych i drogeriach w każdym mieście. 15 watowa świetlówka kompaktowa dobrze wykona zadanie, lecz opakowanie będzie miało prawdopodobnie nadrukowane duże 60, wskazując że wytwarza "odpowiednik" 60 watowej żarówki żarowej. Odnosi się to do wyjściowych lumenów, nie do częstotliwości. Żarówki żarowe są najgorszym możliwym wyborem do uprawy grzybów, gdyż emitują światło "czerwone" o zakresie temperatury barwowej 3000 Kelwinów.

Im wyższa temperatura barwowa, wyrażona w Kelwinach, tym emitowane światło jest bliżej "niebieskiego" krańca widma. Im niższa temperatura barwowa tym "czerwieńsze" jest światło. Jeśli możesz wybrać lampy jarzeniowe, zamów te oznaczone "światło dzienne" gdyż mają nieco wyższą temperaturę barwową niż chłodna biel. Świetlówki światła dziennego, zwanego czasem "naturalnym światłem dziennym", emitują generalnie światło w zakresie 6500 Kelwinów, natomiast świetlówki chłodnej bieli emitują światło o około 5000 Kelwinach.

Jeśli masz kilka terrariów poustawianych jedno na drugim lub jakoś inaczej blisko siebie, możesz użyć większych 2 do 4 opraw jarzeniowych. Występują one w długościach 120 i 240 cm. Umieść lampy jarzeniowe jak najbliżej terrariów bez powodowania nadmiernego grzania. Gatunki takie jak Shiitake i Boczniaki wolą owocnikować w temperaturach 15°C do 20°C, podczas gdy Psilocybe cubensis wolą owocnikować w temperaturach około 23°C do 27°C. Większość gatunków grzybów nie ma nic przeciwko nieco cieplejszej temperaturze w czasie dnia niż w nocy, więc jeśli twoje pomieszczenie wzrostu jest odrobinę chłodniejsze niż zakresy temperaturowe podane powyżej, trochę ciepła od twoich świateł podczas pory dziennej zupełnie nie zaszkodzi, przyjmując, że nie pozwolisz zbytnio wyschnąć powietrzu w twoim terrarium. Dla ciastek, postaraj się utrzymywać wilgotność powyżej 95%.

Okryte substraty są odrobinę bardziej wybaczające, lecz wciąż staraj się utrzymywać wilgotność powyżej 90%. 12 godzin włączonego światła i 12 wyłączonego, okazało się wspaniałym połączeniem dla szerokiego zakresu gatunków. Oczywiście, jeśli masz jasne okno w pobliżu terrarium, to wystarczy, lecz powinno się unikać bezpośredniego światła słonecznego dłużej niż kilka minut dziennie.

Pomiń przestarzałą wskazówkę w starych książkach, która jest nieustannie powtarzana w Internecie by kolonizować substraty grzybowe w całkowitej ciemności. Doświadczenie i rygorystycznie weryfikowane badania wykazały, że wystawienie na niski stopień oświetlenia panującego w otoczeniu pomieszczeniowym podczas rozrostu zaszczepiacza i kolonizowania substratu przyspieszy proces, prowadząc do pełnej kolonizacji do kilku dni wcześniej niż jeśli ten sam substrat kolonizowałby w ciemności. W dodatku, grzybnia grzyba wykształca dobowy rytm dzień/noc, więc wystawienie na światło od dnia zaszczepienia zapoczątkowuje ten proces, prowadząc do wcześniejszego owocnikowania i zbioru.


Pf tek zrobiony dobrze

by Shea25


PF tek
Potrzebne rzeczy:

  • 1/2 litrowe słoiki wekowe z szerokim wlotem
  • Garnek/szybkowar
  • Wermikulit
  • Perlit
  • Brązowy ryż/Mąka z brązowego ryżu
  • Folia aluminiowa
  • 70% alkohol izopropylowy
  • Plastikowa skrzynka
  • Żarówka jarzeniowa 6500K
  • 5 mm wiertło/wiertarka
  • Młotek/gwóźdź
  • Miska i łyżka do mieszania
  • Gips
  • Strzykawka z zarodnikami
  • Rękawiczki lateksowe
  • Maska przeciwpyłowa
  • Zapalniczka

Przygotowanie słoika

Weź pokrywki i przy pomocy gwoździa i młotka lub 3 mm wiertła, zrób 4 otwory ładnie rozmieszczone blisko krawędzi pokrywek. Tylko otwory zrób zależnie jak użyjesz pokrywek, ja stosuję moje, gumową stroną w dół, tak by nie skierować zadziorów ku sobie.

Podstawowy przepis na 5 słoików PF to 2 części wermikulitu 1 część wody i 1 część mąki z brązowego ryżu (dodatkowo możesz dodać 1 łyżkę gipsu na 5 słoików)

Wsyp do miski 2 szklanki wermikulitu (i gips jeśli go stosujesz), teraz wlej 1 szklankę wody, wymieszaj naprawdę dobrze. Teraz dodaj 1 szklankę mąki z brązowego ryżu (możesz zrobić własną, mieląc brązowy ryż w młynku do kawy). Wymieszaj naprawdę dobrze. Teraz załaduj to po równo do 5 słoików wekowych, upewniając się by nie sprasować mieszanki w słoikach bo chcemy by była dobra i przewiewna. Pozostaw 1,5 cm przestrzeń u góry słoików na warstwę suchego wermikulitu.

Weź papierowy ręcznik i wytrzyj 1,5 cm przestrzeń pozostawioną u góry słoików, pamiętając by zetrzeć wszelką mieszankę z mąki z brązowego ryżu lub wszelką wilgoć. Teraz wykończ słoiki suchym wermikulitem, nakręć pokrywki i nakryj je folią aluminiową. Folia aluminiowa zapobiegnie wpadnięciu wody do słoików podczas sterylizacji.

Sterylizowanie

Teraz trzeba wziąć szybkowar (lub garnek ze szczelną pokrywką) i wrzucić na dno krążki od pokrywek i cynfolię aby odseparować spód słoików od dna szybkowaru/garnka by się nie przypaliły. Niektóre szybkowary mają już tackę do odseparowania słoika od dna, użyj jej jeśli możesz. Następnie wsadź słoiki do szybkowaru/garnka i nalej zimnej wody prawie do spodu słoików. Teraz nałóż pokrywkę na szybkowar/garnek i odkręć maksymalnie gaz. Gdy dławik (ang. rocker) na szybkowarze zacznie się bujać, przykręć gaz tak by tylko lekko się bujał i zacznij 60 minutowe odliczanie. Jeśli stosujesz garnek, gdy zacznie wrzeć, przykręć do lekkiego wrzenia i zacznij 90 minutowe odliczanie. Po 60 minutach w szybkowarze lub 90 w garnku wyłącz gaz i pozwól mu ostygnąć przez noc lub przez 8 godzin.

Inokulacja dobrze robiona

Gdy słoiki ostygną, umieść je w wolnym od przeciągów pomieszczeniu wraz z 70% izopropanolem, zapalniczką i strzykawką z zarodnikami. Upewnij się, że okna w pomieszczeniu są zamknięte a klimatyzacja lub grzejnik są wyłączone. Umyj, naprawdę dobrze, ręce i przedramiona. Teraz nałóż rękawiczki i maskę. Zdejmij foliowe pokrywki ze słoików, nie będziesz już ich potrzebował. Teraz przetrzyj rękę 70% izopropanolem i poczekaj kilka sekund by odparował. Potrząśnij, naprawdę dobrze, strzykawką, przy pomocy zapalniczki rozgrzej igłę od strzykawki do czerwoności, teraz przystąp do zaszczepiania słoików używając 1/4 cm³ roztworu na otwór, zaszczepiając przy szkle. Daje to 1 cm³ na słoik. Po każdym słoiku rozgrzej ponownie igłę do czerwoności i powtórz.

Inkubacja dobrze robiona

Teraz odstaw słoiki do szafy na półkę, w temperaturze pokojowej zaczną kolonizować w kilka dni. Zaglądaj do nich co 4 dni lub jakoś tak. Gdy wydają się skolonizowane w 100% niech postoją kolejny tydzień by się umocnić.

Rodzenie i maczanie

Gdy ciastka ukończą swe jednotygodniowe umacnianie są gotowe do wyjęcia ze słoików. Otwórz słoiki, pozbądź się warstwy suchego wermikulitu, teraz walnij słoikami (do góry dnem) o drewnianą deskę do krojenia lub o blat, próbując wydobyć z nich ciastka. Po wyjęciu przepłucz je i zanurz w chłodnej wodzie na 24 godziny upewniając się, że są zanurzone. Po 24 godzinach przepłucz je ponownie i obtocz ciastko w suchym wermikulicie pokrywając je dobrze u góry i na spodzie.
Przekonałem się, że gdy przy obtaczaniu część wermikulitu odpada, pomaga trochę drobniejszy.

Owocnikowanie dobrze robione

Budowanie jednego z tych terrariów shotgun.

Osobiście stosuję komorę biedaka (PMP - Poor Man's Pod).

Spryskuj swoje ciastka 3-4 razy dziennie i wachluj zaraz potem, wachluj 5-6 razy dziennie. Woda parująca z ciastek jest głównym czynnikiem wyzwalającym pinowanie. Daj im 12/12 światła stosując żarówkę jarzeniową 6500K (światło dzienne lub chłodne niebieskie). Gdy wypinowały, urosły i wszystkie zostały zebrane, ponownie namocz ciastka przez 24 godziny, tym razem bez obtaczania w suchym wermikulicie, i wstaw z powrotem do komory do owocnikowania w stylu shotgun.

Powodzenia

Wskazówki

Gips naprawdę wspomaga rozwój owocników, polecam go stosować.
Temperatura pokojowa 21-24°C jest doskonała do inkubacji i owocnikowania.
Nie ma potrzeby trzymać moczonych ciastek w lodówce.
Spryskuj i wachluj, spryskuj i wachluj.
Stosuj niskie ćwierćlitrowe słoiki o szerokim wlocie.
Nie nakrywaj niczym pokrywek po zaszczepianiu, na przykład folią/taśmą.
Obdarz je miłością.

Wyniki z Golden Teacher.


Był to pierwszy rzut z 2 ciastek, wyszło niespełna 19 gram suchych. Oak Ridge.

Tutaj kolejny zestaw ciastek.

Rezultaty mogą być różne.

Sterylizowanie strzykawki

Oto jak wysterylizować strzykawkę by sporządzić strzykawkę z zarodnikami.

Jak wysterylizować strzykawkę przy użyciu jedynie garnka z wodą i strzykawki.

Potrzebne rzeczy.

  • Garnek
  • Pusta strzykawka
  • Woda (może być kranowa)

Napełnij garnek zimną wodą. Ustaw maksymalny gaz i poczekaj aż woda zacznie wrzeć. Teraz odczekaj 10 minut utrzymując wodę w pełnym wrzeniu.

Po 10 minutach weź pustą strzykawkę, zassij wrzącą wodę i niech posiedzi w strzykawce przez 1 minutę, następnie usuń wodę do zlewu (nie z powrotem do garnka).
Powtórz to cztery razy a przy ostatnim razie pozostaw wodę w strzykawce, nałóż kapturek i pozwól jej ostygnąć.

Mam nadzieję, że to pomoże.

Uwagi:
Zastosuj patyczek higieniczny i 70% alkohol do oczyszczenia wnętrza kapturka.
Stwierdziłem nawet po wielu miesiącach, że pozostaną sterylne.
Nie ma potrzeby trzymać w lodówce.
Nigdy nie próbuj szybko ich schładzać w lodówce.


PF-Tek F.A.Q (Shroomery)

Od receptur do zaszczepiania


Czym jest ciastko PF?

"Ciastko PF" nosi nazwę od jego "twórcy", psylocybe fanaticus.
Jest to substrat, na którym rosną grzyby, przygotowany z mąki z brązowego ryżu, wermikulitu, i wody, luźno wrzuconych do szklanego, ćwierćlitrowego słoika, i zaszczepionych strzykawką z zarodnikami.
Często jest to określane "stylem PF", "metodą PF", itd. Ogólnie terminy te odnoszą się do receptury na substrat i sposobu zaszczepiania (tworzenia skolonizowanego/kolonizującego substratu).
Proszę zapoznać się z Basic Cultivation Guides po szczegółowe przeglądy metody "PF", wliczając receptury na substrat, metody zaszczepiania, parametry kolonizacji, i tym podobne.

Jaki jest cel każdego kroku w recepturze?

PROSZĘ przeczytaj rozpoczynanie, pytania i odpowiedzi, przed przeczytaniem tego przeglądu, inaczej nie ma to sensu!

Stosowanie ćwierćlitrowych słoików.
Ćwierćlitrowe słoiki są idealne do PF-tek z różnych powodów. Po pierwsze i po prostu, były "wypróbowywane i sprawdzane" już przez dość długo. Lecz są oczywiście lepsze odpowiedzi od tej. Szklane słoiki były stosowane przy uprawie (jadalnych) grzybów przez dłuższy czas, do produkcji zaszczepiacza, jak również do owocnikowania. Szklane słoiki łatwo się sterylizuje, ponieważ mogą być bezpiecznie autoklawowane/szybkowarowane/gotowane, bez uszkodzenia słoika, i przy zachowaniu wewnętrznej zawartości wodnej słoików. Ćwierćlitrowa wielkość także jest idealna, ponieważ słoiki mogą "ukończyć" kolonizowanie w ciągu 3-4 tygodni. Jest to idealne ponieważ chcemy aby substrat skolonizował jak najszybciej - by mógł odeprzeć wszelkie potencjalne zakażenia, które mogą osiąść na substracie poprzez wektor, którego nie odkryłeś, poprzez nieodpowiednią sterylizację substratu, itd.
Stosowanie półlitrowych słoików lub większych do PF-tek oznacza, że czas na kolonizację jest dłuższy, do momentu, w którym nie jest to już warte, przy rozważaniu dodatkowego czasu kolonizacji jak również dodatkowego ryzyka potencjalnego zakażenia (przez dłuższe czasy kolonizacji). Bardziej ogólnie, uważane jest to za "prawo malejących nawrotów". Istnieją doniesienia o udanych recepturach PF-tek stosujących słoiki półlitrowe, lecz jest to wyjątek, nie norma. Szkło służy również celowi praktycznemu - można widzieć postęp rozwoju grzybni (a także wszelkich możliwych zakażeń). Można użyć również szklane kubki, lecz nie są z rodzaju "plug and play" ("podłącz i graj") tak jak słoiki typu mason. Nie są również szczelne. Lecz słoiki typu mason mogą być trudne do znalezienia w niektórych miejscach, a ich zastąpienie może być konieczne przy PF-tek.

Stosowanie 1/4 szklanki mąki z brązowego ryżu, 1/2 szklanki wermikulitu, i 60 ml wody.
Do odpowiedniej kolonizacji, grzybnia potrzebuje pokarmu, wody, powietrza, i właściwych temperatur. Mąka z brązowego ryżu jest "pokarmem", a wermikulit czyni całą mieszanką na tyle przewiewną dla powietrza by docierało ono do całego substratu (a zatem całej grzybni tworzącej się w środku ciastka, której nie widzisz). Dlaczego więc nie zwiększyć ilości pokarmu i nie przyspieszyć kolonizacji? Ponieważ, zbyt dużo pokarmu może być złe. "Pokarm", który grzybnia tak bardzo uwielbia przyciąga również zakażenia, i więcej pokarmu oznacza większą możliwość zakażenia. A jeśli grzybnia lubi powietrze, dlaczego nie zwiększyć ilości wermikulitu w mieszance by była bardziej przewiewna? Gdy wymieszasz partię, zobaczysz, że podany przepis jest mniej więcej taki "przewiewny" gdy wermikulit znajdzie się w mieszance. Zwiększenie jednego składnika będzie również oznaczać mniej innego. Zawartość wodna również powinna być utrzymana jak najbliżej podanej proporcji. Zarówno zbyt dużo wody jak i zbyt mało wody może spowolnić lub zatrzymać kolonizację substratu. Dodatkowo, za dużo wody uczyni mieszankę papkowatą i błotnistą - tak że grzybnia będzie miała ciężko ją skolonizować.

Stosowanie "izolacji" z suchego wermikulitu na wierzchu substratu.
Wermikulitowa izolacja ma dwa cele.
- Powstrzymuje zakażenia roznoszone w powietrzu przed osadzeniem się na nieskolonizowanym substracie.
- Działa również zapewniając słoikowi pewną wymianę powietrza.

Wymiana powietrza może zwiększyć tempo, w jakim rośnie grzybnia, więc ważny jest pewien stopień świeżego powietrza mogącego biernie docierać do substratu. Grzybnia i grzyby tworzą również CO2, zużywając jednocześnie niewielką ilość O2. Umożliwienie pewnej wymiany gazowej może wspomóc prędkość kolonizacji. Wielu ludzi, których słoiki PF zwolniły, "odwraca" je, tak że pokrywka jest na dole - co pozwala większej ilości powietrza cyrkulować przy nieskolonizowanym spodzie ciastka PF (górna część kolonizuje generalnie szybciej niż dolna).

Stawianie słoików nad dnem garnka.
Ciepło z palników kuchenki przenosi się bezpośrednio na spód garnka, przenosząc skoncentrowane ciepło na wszystko co na nim stoi (twoje słoiki). Podniesienie słoików przez umieszczenie ich na kratce, która dostarczana jest z szybkowarem, lub umieszczenie ścierki na dnie garnka, stworzy bardziej równomierne wydatkowanie ciepła. Oznacza to, że spód twoich słoików nie będzie "gotowany" ciepłem pochodzącym z palnika. Pamiętaj, że słoiki sterylizujesz parowo, nie poprzez ich gotowanie. Słoik, którego spód został ugotowany częstokroć nie kolonizuje na dole, gdyż wynikłe rozgotowane ciastko staje się trudne i nieprzepuszczalne dla grzybni. Rozgotowanie może również nastąpić gdy za bardzo spadnie poziom wody, więc pamiętaj by podtrzymać wodę w garnku przez cały czas sterylizacji. I NIE DODAWAJ ZIMNEJ WODY DO GOTUJĄCYCH SIĘ SŁOIKÓW, w przeciwnym razie pękną i będą bezużyteczne.

Jaka jest różnica między ryżem brązowym i białym?

Różnicą między ryżem brązowym a białym jest nie tylko kolor. Pełne ziarno ryżu posiada kilka warstw. By wytworzyć to, co nazywamy ryżem brązowym usuwana jest tylko warstwa zewnętrzna, łuska. Ten proces jest najmniej niszczący dla odżywczej wartości ryżu i zapobiega niepotrzebnej utracie związków odżywczych, która ma miejsce przy dalszym przetwarzaniu. Jeśli brązowy ryż będzie dalej frezowany by usunąć otręby i większość warstwy zarodkowej, rezultatem jest bielszy ryż, lecz również ryż, który traci o wiele więcej związków odżywczych. Jednak w tym momencie, ryż wciąż jest niewypolerowany, i trzeba polerowania by wyprodukować biały ryż, który zwykliśmy oglądać. Polerowanie usuwa warstwę aleuronową ziarna - warstwę wypełnioną wspierającymi zdrowie, niezbędnymi tłuszczami. Ponieważ tłuszcze te po wystawieniu na działanie powietrza w procesie rafinacji są bardzo podatne na utlenianie, warstwa ta jest usuwana by wydłużyć okres przydatności do spożycia tego produktu. Uzyskany biały ryż jest po prostu rafinowaną skrobią, która jest w dużej mierze pozbawiona jej pierwotnych związków odżywczych.

Dlaczego gotujemy słoiki z substratem?

Słoiki gotujemy w celu ich wysterylizowania w celu zniszczenia w nich wszelkich form życia, (pleśni i bakterii, zarodników i endosporów bakteryjnych). Po zrobieniu tego możemy zaszczepić sterylny już substrat pożądanym grzybem.
Te organizmy, które żyją w glebie, w wodzie, itd., mogą zaatakować i przyswoić źródło pokarmu w rodzaju tego, który dostarczamy recepturą PF-tek. Nazywamy to zakażeniem.
Wrząca woda osiąga temperaturę 100°C, co wystarczy by zabić pleśnie i zarodniki, które mogą być w wodzie, wermikulicie i mące z brązowego ryżu.

Czy mogę zastąpić jakiś składnik w recepturze PF?

Wermikulit:
Włókno kokosowe zostało przetestowane jako zamiennik wermikulitu w substracie PF-tek, lecz kolonizuje ono wolniej i jest bardziej podatne na zakażenia niż wermikulit. Musi być dłużej sterylizowane. Ma słabą wydajność w porównaniu z wermikulitem.
Perlit utrzymuje o wiele mniej wody niż wermikulit, zaniżysz zawartość wodną. Był stosowany, lecz rezultaty blade w porównaniu z wermikulitem.
Wełna do uprawy (podłoże hydroponiczne), wykazano, że działa:
Według Starter: "Alternatywą (w mojej zabawie dotychczas) jest wełna do uprawy. Jest w 100% obojętna i ma neutralne pH.

Jest to włókno szklane. Takie samo jak izolacja, lecz o neutralnym pH i klasy ogrodniczej, tj. nie zawiera środków zmniejszających palność w rodzaju fosforanu monoamonowego.
Utrzymuje 1/3 więcej wody niż wermikulit.

Kolonizuje mniej więcej tak samo jak standardowe, wermikulitowe ciastka PF. Tylko luźno go zapakuj, tak jak zwykłe ciastka wermikulitowe - w każdym ciastku koniecznością jest wysoce wypełniony powietrzem profil porowatości.
Wierzchnią warstwą również może być wełna do uprawy. Ciastka w 100% wolne od wermikulitu. Mogą być namaczane po narodzinach jak zwykłe ciastka. Ważą zauważalnie więcej."

Mąka z brązowego ryżu:
Opisywano, że ciemna mąka żytnia ma pozytywne, do doskonałych, rezultaty gdy zastępuje w PF-tek mąkę z brązowego ryżu (proporcja 1:1), można również użyć inne mielone zboża, w rodzaju mielonego prosa lub mielonego ziarna dla ptaków na bazie prosa. Również mąkę kukurydzianą. Mąka pszeniczna nie jest tak dobra gdyż sprawia, że substrat jest bardzo mazisty i lepki, trudny do wymieszania.

Woda:
Oprócz każdej wody nadającej się do ludzkiego spożycia (wliczając wodę mineralną), można użyć czystą wodę ze źródeł naturalnych (rzeka, staw).

Jakie są różne sposoby na wysterylizowanie słoika PF?

Możesz wysterylizować słoiki poprzez gotowanie (parzenie) ich w garnku z wrzącą wodą lub stosując szybkowar, który gwarantuje lepszą sterylizację.

Jakie środki ostrożności powinienem mieć na uwadze przy zaszczepianiu?

Na otwartym powietrzu, należy zadbać by było jak najczyściej, gdyż samo powietrze zawiera zakażenia, które chętnie skolonizowałyby twój uroczy substrat PF i skopały tyłek twojej grzybni. Więc spryskaj powietrze wokół siebie sprejem antybakteryjnym, pracuj jak najszybciej i jak najskuteczniej, i pamiętaj, że jedyną rzeczą, która dotyka igły jest substrat, który jest sterylny (jeśli twoje procedury są poprawne). Napotkasz znikomą szansę zakażenia lądującego na igle, które zostaje następnie wprowadzone do wysterylizowanego substratu. Stosując szczelny glovebox lub komorę nadmuchową, im więcej czasu i wysiłku włożysz w utrzymanie twej procedury sterylną, tym mniejsza szansa na napotkanie zakażenia.
****NOTA**** Zaszczepianie na otwartym powietrzu nigdy nie jest polecane. Poświęć czas na zrobienie gloveboxu i postępuj zgodnie z techniką sterylną. Będziesz miał o wiele lepsze rezultaty.

Czy użycie strzykawki bezpośrednio z lodówki jest ok, czy powinienem ją trochę ogrzać?

Nadaje się do użycia bezpośrednio z lodówki.
Niewielka ilość inokulantu rozgrzewa się do temperatury substratu natychmiast po zaszczepieniu.

Pamiętaj tylko by wstrząsnąć zarodnikami, i igłę przed zaszczepianiem wysterylizować do czerwoności nad płomieniem.

Ile powinno się użyć zawiesiny zarodnikowej ze strzykawki z zarodnikami?

PF rekomenduje użycie 1 ml na słoik, co przy 4 otworach daje 1/4 ml na otwór. Im więcej masz zawiesiny zarodnikowej, tym szybciej pojawi się kolonizacja. Lecz nie oznacza to, że użycie całej strzykawki sprawi, że słoiki będą gotowe w tydzień. Oznacza to po prostu, że użycie większej ilości zaszczepiacza sprawi, że szybciej pojawi się początkowa kolonizacja grzybni, co "może" oznaczać, że lepiej powstrzyma potencjalne zakażenia. Lecz użycie zbyt dużej ilości roztworu zarodnikowego może być szkodliwe - gdyż zaburzy to równowagę proporcji wody w słoikach. Zbyt dużo wody nie jest dobre, i może w rzeczywistości utrudnić rozwój czyniąc mąkę ryżową zbyt "papkowatą" dla skutecznego skolonizowania. Stosowanie większej ilości zawiesiny zarodnikowej oznacza także, że jest to mniej opłacalne na dłuższą metę - 1/4 ml na otwór oznacza 10 słoików, natomiast 1 ml na otwór oznacza 2,5 słoika. Z ekonomicznego punktu widzenia, a zwłaszcza jeśli kupujesz strzykawki zarodnikowe a nie je wykonujesz, stosowanie większej ilości roztworu staje się jeszcze mniej opłacalne (by ostatecznie osiągnąć ten sam wynik). 1/4 ml na otwór skutkuje kolonizacją, biorąc pod uwagę, że wszystkie parametry zostały spełnione. Więc stosowanie gdzieś od 1 - 4 ml na słoik (1/4 - 1 ml na otwór) powinno być bezpieczne.
Pamiętaj, że czasami mniej oznacza więcej.

Jak długo powinny stygnąć słoiki przed zaszczepieniem?

Słoiki muszą ostygnąć przed zaszczepianiem, ponieważ zarodniki zostaną zabite przez nadmierne ciepło (takie jak temperatura wewnątrz słoika w stylu PF po gotowaniu przez 45 minut do godziny). Trzeba więc pozwolić słoikom ostygnąć samemu, przynajmniej przez 6 godzin, a najlepiej przez całą noc. Zaleca się studzić słoiki bezpośrednio w garnku, w którym je gotowano, gdyż zmniejszy to prawdopodobieństwo zlądowania na pokrywkach słoików zakażeń roznoszonych w powietrzu (zakażenia nie zlądują na słoikach, które stygną w przykrytym garnku). Słoik chłodny w dotyku może wciąż być zbyt gorący w środku dla życia zarodników, więc nie oceniaj wewnętrznej temperatury słoików dotykając szkła. I nie otwieraj słoików z oczywistych powodów. WRESZCIE, NIE STUDŹ SŁOIKÓW POD ZIMNĄ WODĄ LUB W LODÓWCE. Zimna woda/powietrze + gorące szkło = pęknięte szkło i bezużyteczny substrat. Zaufaj nam, szkło PĘKNIE jeśli zbyt szybko ostygnie. Mantra w tym hobby - "cierpliwości, młody jedi".

Jakie istnieją metody na zaszczepianie słoików PF?

Składniki w słoiku PF, po poprawnym wysterylizowaniu, są całkowicie sterylne wewnątrz zapieczętowanego słoika. Więc nie chcemy wprowadzić do środka słoika ewentualnych zakażeń.
PF-tek przewiduje użycie do zaszczepiania strzykawki z zarodnikami wprowadzanej przez zaznaczone wcześniej otwory w pokrywce bezpośrednio w substrat. Ponieważ nie chcemy otwierać słoika PF-tek (i ryzykować zakażeniami z powietrza), jest to najbardziej niezawodny sposób zaszczepiania słoików PF. Teraz, jeśli miałbyś sterylne otoczenie, w rodzaju gloveboxu lub komory nadmuchowej, mógłbyś po prostu otworzyć słoik i bezpośrednio zaszczepić substrat strzykawką z zarodnikami. Lecz nie byłoby w tym żadnego sensu - gdyż zaszczepianie substratu odbywa się przez użycie strzykawki z zarodnikami.
Nie powinieneś próbować zdrapywać odcisku zarodników bezpośrednio na substraty PF. Po pierwsze, zarodniki mogą same nie nawodnić się odpowiednio wykorzystując wilgoć w substracie, i powstrzyma to kolonizację. Po drugie, otwieranie pokrywki słoika udaremnia cel PF-tek - stworzenie całkowicie sterylnego środowiska w szklanym słoiku. Otwarcie słoika w gloveboksie lub w komorze nadmuchowej staje się również bezcelowe, ponieważ powinieneś mieć wermikulitową izolację nie dopuszczającą zakażeń - rozsypanie zarodników na suchą warstwę wermikulitu nic nie da (wermikulit nie jest odżywczy i powinien mieć w sobie bardzo mało wody - eliminując wymogi kolonizacji).

Czy mogę użyć na substrat wermikulitu gruboziarnistego?

Tak, możesz. Oba rodzaje, drobniejszy, którego pojedyncze cząstki mierzą około 1-2 mm, i grubszy, o cząstkach mierzących 5-8 mm nadają się na substrat.
Grubszy rodzaj utrzyma trochę mniej wody, więc pamiętaj o dopasowaniu ilości używanej wody.

Czy drobny wermikulit utrzymuje więcej wody niż gruby?

Wśród użytkowników PF-Tek była zgoda, że drobny wermikulit może utrzymać więcej wody niż gruby. Chciałem to określić ilościowo, i przeprowadziłem test:
Odmierzono 120 ml wermikulitu, zważono a następnie dodano do niego wody aż wermikulit został nasycony. (zgodnie z PF-Tek dla prostych umysłów).
Dwa rodzaje, których użyto są na tym zdjęciu:

Wyniki testu:

Rodzaj drobny:
120 ml wermikulitu, ważący 14 g, może pomieścić 54 ml wody.
Rodzaj gruby:
120 ml wermikulitu, ważący 14 g, może pomieścić 46 ml wody.

Jak widać, zdolność tych dwóch rodzajów w trzymaniu wody różni się znacząco. Jeśli nie weźmiesz tego pod uwagę podczas przygotowywania substratu, będzie on albo za mokry albo za suchy.

Czy powinienem wysterylizować igłę, i jak?

Kupując strzykawkę od dostawcy, większość dostawców stara się utrzymać igłę jak najsterylniejszą podczas przygotowywania strzykawki. Gdy sam przygotowujesz strzykawkę, również powinieneś starać się unikać zakażenia igły (które z łatwością może nastąpić po chwyceniu igły brudnymi rękoma, itd.) Strzykawki mogą również przeciekać podczas transportu pocztą, co prowadzi do ściekania wody z zarodnikami po igle i po jej osłonce. Mając to na uwadze, prawdopodobnie dobrym pomysłem jest wysterylizowanie igły przed zaszczepianiem.
Właśnie tym jest sterylizowanie nad płomieniem - zastosowaniem otwartego płomienia na igłę aż do czerwoności. Metoda ta zabije wszystkie zarodniki, które mogą być wewnątrz igły (4 cm przestrzeni między strzykawką a czubkiem igły), więc weź to pod uwagę przy zaszczepianiu słoików. Sterylizacja nad płomieniem może również prowadzić do osmalenia igły (poczernienie powierzchni metalu, które można przypisać korzystaniu z zapalniczki butanowej (zapalniczki bic, itp.). Osmalenia można uniknąć stosując zapalniczkę w stylu "palnika". Pamiętaj, że gdy stosujesz płomienie, rób to ze zdrowym rozsądkiem. Igła będzie gorąca, nie dotykaj jej i pozwól ostygnąć przed zaszczepianiem.

Powinieneś wysterylizować igłę przed każdym słoikiem. Zaleca się to ponieważ pomaga powstrzymać zakażenia krzyżowe.
Po wysterylizowaniu nad płomieniem, możesz wypuścić jedną lub dwie krople ze strzykawki by ochłodzić igłę przed zaszczepianiem.

Jaką recepturę powinienem/mogę użyć dla ciastek PF?

Podstawowa receptura PF to 1/4 szklanki mąki z brązowego ryżu (odmierz samą mąkę, nie brązowy ryż, jeśli mielisz go samemu), 1/2 szklanki wermikulitu (preferowany drobny), oraz 60 ml (4 łyżki) wody na słoik.
Dla 5 słoików stosujesz przepis 2:1:1. To jest 2 szklanki wermikulitu, 1 szklankę wody, i 1 szklankę mąki z brązowego ryżu. 1 szklanka to 240 ml.

W zależności od używanego wermikulitu, ilość potrzebnej wody może się różnić. By zapobiec zbyt suchej lub mokrej mieszance możesz przygotować substrat w ten sposób:
Wsyp potrzebną ilość wermikulitu do miski (wszystko na raz, NIE dla każdego słoika oddzielnie!). Przy pomocy szpatułki lub łyżki wymieszaj go z dostateczną ilością wody by nasycić wermikulit do pojemności polowej, dobrze wymieszaj.

Pojemność polowa jest osiągana gdy na spodzie miski, po jej przechyleniu, tworzy się mała, ledwo widoczna kałuża. Następnie dodaj odpowiednią ilość mąki z brązowego ryżu i wymieszaj je ze sobą. (Działa to najlepiej gdy na ćwierćlitrowy słoik użyjesz 1/2 szklanki wermikulitu i 1/6 szklanki mąki z brązowego ryżu.)
Chodzi o to, aby pokryć cząstki mokrego wermikulitu suchym proszkiem podczas mieszania mieszanki szpatułką.

Czy mógłbym zmieszać różne odmiany cubensis w ciastku PF?

Tak, mógłbyś.
Lecz tak naprawdę nie ma ku temu powodu. Najprawdopodobniej zapanuje jedna odmiana, jeśli zaszczepisz słoiki każdy po jednej stronie, możesz uzyskać dwie odmiany owocnikujące z jednego ciastka.
Lecz generalnie lepiej zaszczepić każdy słoik jedną odmianą.
Poza tym, gdy przychodzi czas zbiorów i chcesz zrobić własne odciski zarodników, nie będziesz wiedział które są które. I nie, nie będą nową odmianą, którą stworzyłeś. Jest to o wiele bardziej skomplikowane od tego.

Czy mogę użyć do substratu nieorganiczną mąkę z brązowego ryżu lub mąkę z białego ryżu?

Ilości pestycydów w czymkolwiek sprzedawanym do spożycia dla człowieka lub zwierząt są tak niewielkie, że nie wpływają na rozwój grzybów, zwłaszcza grzybów wyższych. Pestycydy stosowane przy uprawie zbóż są w większości bardzo wyspecjalizowanymi herbicydami i fungicydami (na pleśnie).
Biała mąka ryżowa może być zastąpiona mąką z brązowego ryżu, lecz zdrowszy i szybszy rozwój zaobserwowano z mąką z brązowego ryżu.
Zobacz także Jaka jest różnica między ryżem brązowym i białym?

Ile słoików zaszczepi strzykawka z zarodnikami?

Strzykawkę zarodników zawierającą 10 cm³ wodnej zawiesiny zarodników można wykorzystać do zaszczepienia około 10 słoików.

Powszechne pomyłki

Dokument ten poruszy pokrótce powszechne błędy popełniane przez początkujących przy stosowaniu PF-tek.

Uwaga: Jednym z największych powodów z jakich ludziom się nie udaje jest pomijanie etapów lub zmienianie tego czy tamtego w tej technice. Niektóre części procesu są konkretne a z innymi możesz eksperymentować. Najlepiej najpierw uporać się z procesem przed innowacjami :)

Czy dokonałem kiepskiego wyboru słoika?
Dla ciastek (PF-Tek) z wermikulitu i mąki z brązowego ryżu polecany jest słoik ćwierćlitrowy z szerokim wlotem. Większe słoiki zajmą oczywiście więcej czasu, a przy wermikulicie i mące z brązowego ryżu może to prowadzić do zakażenia.

Czy moja mieszanka jest za mokra?
Musisz stopniowo dodawać wodę aż do nasycenia, wówczas dodaj mąkę. Jeśli za bardzo nasycisz mieszankę, to albo dodaj więcej substratu aby to uwzględnić albo alternatywnie pogotuj nieprzykryte przez minutę lub dwie w mikrofali.

Moja mieszanka nie jest przewiewna/wygląda jak muł?
Użyj wermikulitu o dużych kawałkach, i nie wstrząsaj lub nie kompresuj substratu poprzez zgniatanie. Dowiesz się w całym tym procesie, że dla zdrowego rozwoju grzybni ważne jest świeże powietrze, im bardziej upakujesz substrat tym mniej powietrza dostępne jest dla grzybni.

Woda dostaje się podczas sterylizacji?
Pamiętaj aby nakryć słoiki folią! Nie napełniaj szybkowaru zbyt wysoko; większość szybkowarów wymaga jedynie około 3 cm wody na ponad godzinę gotowania.

Niekompletna sterylizacja?
Daj trochę dodatkowego czasu by być pewnym. Błąd naprawiony w porę zaoszczędzi większych kłopotów. Jeśli jesteś zmuszony sterylizować na niższym ustawieniu, zawsze daj więcej czasu. Pamiętaj, jeśli używasz szybkowaru, przeczytaj wskazówki! Jeśli nie są dostępne, generalną zasadą jest pozwolenie szybkowarowi osiągnąć ciśnienie, a następnie uruchomić czasomierz;)

Za wczesne zaszczepianie?
Niech słoiki osiągną temperaturę pokojową po gotowaniu/szybkowarowaniu. Śmierć termiczna grzybni następuje przy około 41,1°C. Twoje dłonie nie są znakomitymi miernikami temperatury, więc nie wstrzykuj dopóki nie jesteś absolutnie pewien, że ostygły.

Brak pinów nawet 10 dni po narodzinach?
Sprawdź trzy swoje wyzwalacze (światło, temperaturę, oraz wymianę powietrza) i skontroluj czy nie ma zakażeń i szkodników. Oraz upewnij się, że masz strategię pinowania! Postaraj się kontrolować każdy czynnik a ci się uda.

30 stopniowy mit
Zbyt często widzę ludzi postujących, że trzymają swoje słoiki w 30°C i mają problemy. Jest tak ponieważ 30°C to za ciepło dla słoików.
Wyjaśnienie - pierwotny eksperyment przeprowadzono na szalkach z agarem. Rozwój był mierzony w różnych temperaturach, i stwierdzono, że grzybnia rosła najszybciej w 30°C.
Problemem jest to, że było to na szalce agaru a nie w słoiku. Na płaskiej płaszczyźnie grzybni w szalce z agarem, temperatury pozostają stałe. W środowisku słoika, jego wnętrze staje się cieplejsze niż zewnętrze z powodu ciepła wytwarzanego przez rosnącą grzybnię. Jeśli więc trzymasz słoik w 30°C, wnętrze słoika może osiągnąć 32°C i powyżej, więcej jeśli słoiki są ciasno ustawione.
Trzymanie słoików między 21 a 24°C zapobiega temu przegrzaniu, i daje najlepsze rezultaty.

Jak długo pożyją moje skolonizowane słoiki?

Najlepiej zaplanować uprawę tak by można było narodzić ciastka tydzień po 100% kolonizacji.
Jeśli poczekasz zbyt długo, ciastka zaczną wysychać a czasem owocnikować w słoikach, zmniejszając przyszłe plony.
W razie konieczności możesz odczekać dodatkowo do tygodnia lub dwóch, lecz dłużej może prowadzić do skarlałych rzutów. Jeśli zamierzasz zainwestować czas i pieniądze w uprawę grzybów, zaleca się zaplanowanie bycia dostępnym, by można zająć się nastawem.

Od inkubacji do narodzin


Jak długo zajmuje dostrzeżenie oznak rozwoju grzybni?

Pierwsza mantra tego hobby - "Cierpliwość".
Kiełkowanie może nastąpić już po 2-3 dniach, lecz pokazanie się pierwszych oznak kiełkowania może zająć do tygodnia lub dłużej.

Zauważ proszę, że niektórzy musieli czekać do 3 tygodni by zobaczyć rozwój w niektórych słoikach.
Zależy to od wielu czynników - z których niektórymi są: temperatura, substrat, stężenie zarodników, wiek zarodników, itd. Jest tak wiele różnych, istotnych czynników, że bardzo trudno określić w ciągu pierwszych dwóch tygodni dlaczego nie pokazało się kiełkowanie. Daj im przynajmniej tydzień zanim zaczniesz się martwić, i przynajmniej 2 tygodnie przed panikowaniem. Wszystko czego potrzeba to wykiełkowanie 2 zarodników i zajęcie całego słoika - a szczęście jest po twojej stronie gdy przestrzegasz odpowiednich procedur.
Proszę bądź cierpliwy i nie panikuj już po 2 dniach, nie ważne jak przeczytałeś, że była szybka kolonizacja innych ludzi. Ich zestawienie, czynniki, wszystko różni się tylko nieznacznie od twojego. Teraz, przy braku kiełkowania po pewnym okresie czasu, przeanalizuj wszystkie możliwości (takie jak temperatura, zawartość wody, procedury sterylizacyjne, itp.), które utrudniają rozwój. Najlepiej postaw na poznanie cyklu życiowego, a także osobliwości twojego osobistego zestawienia (w miarę zasięgu wariacji).

Jak ważna jest wymiana gazowa podczas kolonizacji?

Wątek Shroomery: Jak ważna jest wymiana gazowa podczas kolonizacji?

Na pokrywkach moich słoików PF jest rdza, czy to dobrze?

Nie martw się, trochę rdzy nie wyrządzi żadnej szkody.

Jak to możliwe, że w moich słoikach zaczęła rosnąć grzybnia lecz z jakiegoś powodu przestała?

Grzybnia może się zatrzymać lub zwalniać z różnych powodów. Niektóre mogą obejmować: wysychanie substratu, nadmiernie mokry substrat, wewnętrzne temperatury w, i poza zalecanymi zakresami, substrat, który mógł się "ugotować" przez bezpośrednie ciepło podczas procesu sterylizacji, itp. Generalnie spody słoików kolonizują o wiele wolniej niż góry. Więc jeśli masz spowolniony rozwój w okolicy spodu/spodnich boków słoika, łatwą metodą rozruszania grzybni jest "odwrócenie" słoików. Postaw je po prostu na pokrywkach, spoczywające na suchej warstwie wermikulitowej. Powinno to zadziałać jak próżnia, wypychając CO2 i wpychając O2 do słoika (gdyż w słoikach mogło nagromadzić się CO2). Ciastko się zsunie, wypychając powietrze i zgodnie z prawami fizyki, również wciągnie je z powrotem. (Nie może być ujemnej przestrzeni powietrza, sam słoik nie jest szczelnie zamknięty.) Inne czynniki, które nie są tak łatwo "kurowane" to te wymienione wcześniej. Nie możesz generalnie dodać materiałów do kolonizującego substratu nie ryzykując zakażenia z powodu otwarcia słoika/naruszenia warstwy wermikulitu. Unikaj tych możliwości poprzez mieszanie substratu możliwie jak najbardziej równomiernie (by uniknąć nadmiernej/niedostatecznej zawartości wodnej), trzymając inkubowane słoiki w środowisku, które nie jest za suche, przechowując słoiki w ciepłym miejscu (nie gorącym, ani zimnym), a także upewniając się, że woda NIE chlapie na słoiki jeśli wybierasz gotowanie jako metodę sterylizacji. Woda wchlapująca się do słoików może sprawić, że będą za mokre dla skolonizowania przez grzybnię.

Jak długo trwa pełna kolonizacja?

Pełna kolonizacja słoika PF może trwać gdzieś od 2 do 5 tygodni, w zależności od twoich własnych czynników. Może się to bardzo różnić, więc nie traktuj tego jak Pisma przy ocenianiu własnego ustawienia. Dobrą praktyczną zasadą przy ocenieniu pełnej kolonizacji jest czas potrzebny na pokrycie wszystkich stron słoika grzybnią, i odczekanie 1 tygodnia po pełnym skolonizowaniu strony zewnętrznej. Umożliwi to skolonizowanie wnętrza, które ma mniejszy dostęp do świeżego powietrza i uwalniania CO2 niż warstwa zewnętrzna i trwa dłużej.

Co jeśli będę musiał narodzić przed pełną kolonizacją słoika?

Istnieje wiele powodów, z których nie powinieneś rodzić ciastka przed jego pełną kolonizacją. Nieskolonizowany substrat na zewnątrz sterylnego otoczenia słoika jest bardzo podatny na zewnętrzne zakażenie, i powinno się tego unikać za wszelką cenę. Nie ródź ciastek, które nie są w pełni skolonizowane, ponieważ inne słoiki już są skolonizowane. (Pamiętaj: "cierpliwość") Jeśli przedwczesne narodzenie uznasz za konieczne (tak naprawdę nie ma bardzo dobrego powodu; istnieją powody, lecz często nie jest dobrym ten, który możesz mieć) jest to możliwe. Narodź ciastko i usuń nieskolonizowany substrat ze skolonizowanej części ciastka przy pomocy sterylnego narzędzia w rodzaju łyżki. Pamiętaj by usunąć całą nieskolonizowaną część, w przeciwnym razie część skolonizowana stanie się podatniejsza na zakażenia gdy zakazi się część nieskolonizowana.

Czy skraplanie wewnątrz inkubujących słoików jest szkodliwe?

Opary wody skraplające się do małych kropli wewnątrz słoika są do pewnego stopnia normalne. Jeśli tylko skraplanie nie jest na tyle silne, że woda zaczyna zbierać się na dnie słoika, nie ma się czym martwić.
Jeśli doświadczasz nadmiernego skraplania, temperatura inkubacji może być za wysoka, spróbuj również użyć odrobinę mniej wody w recepturze.

Czym są te małe brązowe/czerwone kropki na ciastkach przyciśnięte do szkła słoika?

To są piny, i są dobrymi rzeczami. Wyglądają jak "robaki z czerwonymi główkami". PF ma kilka fajnych zdjęć pokazujących jak wyglądają primordia (przed-grzyby).

Co jeśli nie mogę wyjąć ciastka ze słoika w jednym kawałku?

Jeśli hodujesz z ciastek, najlepiej wyjąć całe ciastko w jednym kawałku. Dlatego właśnie "zwężające się" słoiki (rodzaje wyszczególnione na stronie PF) są lepsze niż słoiki proste lub kołnierzowe. Jeśli pokruszysz ciastka by zaszczepić substrat masowy, możesz po prostu użyć łyżki do wyjęcia kawałków substratu - posłuży jako zaszczepiacz rozdrobniony.

Co jeśli nie mogę usunąć z ciastka całego wermikulitowego uszczelnienia?

Uszczelnienie wermikulitowe nie musi być całkowicie usuwane. Może być przyczepione do ciastka przy uprawie na nich.
Powinno wystarczyć tylko to, co odpadnie przy narodzinach, płukaniu przed namaczaniem, podczas namaczania, i płukania po namaczaniu.

Czym są "narodziny", i jak je zrobić?

Termin "narodziny" odnosi się do wyjęcia w pełni skolonizowanego ciastka PF ze szklanego słoika. Można to bardzo prosto wykonać. Jeśli zamierzasz zachować ciastko nietknięte (uprawiać jako ciastko) pamiętaj by być ostrożnym i go nie połamać (ciężko je połamać jeśli jest w pełni skolonizowane, więc nie bądź zbyt delikatny). Będziesz potrzebować widelca (lub czegoś do zdrapania warstwy suchego wermikulitu), kosza na śmieci, i być może dużej torebki strunowej. Odkręć pokrywkę słoika, i odwróć go do góry dnem (na pokrywkę) wspierając ją ręką. Ciastko powinno wyśliznąć się na pokrywkę trzymaną w twoim ręku. Zsuń słoik z ciastka. Usuń nadmiar wermikulitu do kosza na śmieci, i jak najmniej i jak najdelikatniej dotykaj ciastko. Nadmierne dotykanie może spowodować sinienie i niebieszczenie grzybni. Alternatywnie, można by narodzić ciastko do torebki strunowej by zredukować straty - odkręcić pokrywkę, umieścić do góry dnem pokrywkę i słoik w torebce. Po prostu unieś słoik w torebce, a wypadnie do niej cały wermikulit i nadmiar - zamiast trzymać je nad koszem.

Którą stroną powinno się narodzić ciastka, wermikulitową do góry czy do dołu?

W ten sposób mogą być narodzone bez dotykania ich i ryzykowania zakażenia przez brudne ręce.
Zobacz również ROZDZIAŁ TRZECI - TORT URODZINOWY.

Od narodzin do zbioru


Jaki jest prosty sposób nawilżania mojej komory do owocnikowania?

Prawdopodobnie najłatwiejszym sposobem jest użycie warstwy wilgotnego perlitu na dnie komory do owocnikowania wraz z ręcznym wachlowaniem kilka razy dziennie.
Poczytaj tutaj więcej o stosowaniu perlitu w połączeniu z Komorą Owocnikową typu Shotgun.

Jakie warunki są optymalne do formowania pinów?

Względna wilgotność powinna wynosić od 95-100%, temperatura między 21 a 24°C, komora do owocnikowania powinna być wentylowana 2-3 razy dziennie przynajmniej by usunąć CO2. Powinna otrzymywać 12 godzin światła pośredniego słonecznego albo jarzeniowego.

Jakie są optymalne warunki owocnikowania dla ciastka?

Ciastka lubią i potrzebują środowiska o wysokiej wilgotności, jakiekolwiek jest zapewniane. Potrzeba około 95% RH (wilgotności względnej) dla ciastek by optymalnie produkowały. Potrzebują one więcej wilgotności, ponieważ same nie wytwarzają tak dużej RH (jak substraty okryte i masowe), i ponieważ nie można łatwo uzupełnić ich wilgoci (nie posiadają jakiegoś wewnętrznego zbiorniczka lub mokrego wermikulitu na górze i na spodzie). Wilgotność musi być zapewniona albo przy pomocy nawilżania pasywnego w rodzaju wilgotnego perlitu lub gliny w szczelnym terrarium albo nawilżania aktywnego w rodzaju zestawu, w którym dostarczane jest świeże wilgotne powietrze za pomocą chłodnej mgły lub nawilżacza ultradźwiękowego.
Odpowiednimi temperaturami owocnikowania dla Psilocybe cubensis są 23-26°C ("The mushroom cultivator") lecz chłodne temperatury w okolicy 20°C powinny zadziałać.

Czy ciastko PF zakazi się po narodzinach?

Tak, może. Najczęściej napotykanym zakażeniem na tym etapie jest pleśń zielona i zdaje się to przytrafiać częściej jeśli ciastko nie zostało skolonizowane dokładnie, zostało już zakażone podczas fazy inkubowania lub jeśli ciastka są dotykane przy narodzinach brudnymi rękoma lub narzędziami.
Choć zazwyczaj ciastka zakażają się tylko po kilku rzutach gdy są wyczerpane.
Pamiętaj by odseparować zakażone ciastko od innych, tak szybko, jak to możliwe i by wyrzucić je na zewnątrz pomieszczenia, które stosujesz do uprawy by zapobiec rozprzestrzenieniu zarodników pleśni.

Dlaczego moje ciastka pokrywają się puszystą grzybnią i opóźnia się pinowanie po narodzinach?

Brak wymiany świeżego powietrza. Więcej wachluj.

Nie wiem... jak wyglądają primordia/piny?

Rozwój grzyba z ciastka zaczyna się od malutkiego nagromadzenia grzybni, zwanego strzępkowy węzełek (hyphal knot), który rozwija się następnie w primordium, a to z kolei przekształca się w piny.
Na poniższym zdjęciu powierzchni okrywy, primordia są małymi, białymi guzkami rozsianymi po powierzchni okrywy, a piny można zobaczyć u dołu z lewej i po środku. Mają już małe brązowe kapelusze.

Jak długo zajmuje pinowi wyrośnięcie w dojrzały owocnik?

Pin Psilocybe cubensis potrzebuje gdzieś od 2-5 dni na dorośnięcie. Zależy to od odmiany, substratu, wilgotności i temperatury.

Dlaczego na trzonach rośnie grzybnia?

Brak wymiany świeżego powietrza. Więcej wachluj. Generalnie nie wyrządzi to żadnej szkody. Możesz spróbować obniżyć trochę wilgotność zapewniając więcej świeżego powietrza, lecz ogólnie warunek ten nie jest czymś, czym powinieneś się zbytnio przejmować.

Kiedy powinienem zbierać?

Zbiory mogą następować gdy pęknie zasnówka, aż do pełnej dojrzałości gdy kapelusze stają się prawie wklęsłe i zrzucają już zarodniki.
Trzeba czekać tak długo, jeśli chce się zdjąć odciski zarodników.
Istnieją sprzeczne raporty odnośnie tego, kiedy zbierać grzyby dla najwyższej mocy.
Niektóre raporty sugerują, że grzyb osiąga maksymalną moc tuż przed pęknięciem zasnówki. Inni informują, że najlepsza jest moc w pełni wyrośniętych grzybów.
Choć nie ma rzeczywistych dowodów dla żadnego z tych twierdzeń.

Jak rozpoznać abort?

Aborty są owocnikami, które z jakiegoś powodu przestały rosnąć i nigdy nie osiągną dojrzałości.
Można je poznać po ich czarnawych łebkach i fakcie, że w którymś momencie przestały rosnąć. Wciąż są dobre do użycia o ile nie są zgniłe.
Gdy kapelusz jest zgniły, jest bardzo miękki, czasem śmierdzi i bardzo łatwo odpada od trzonu. Jeśli aborty są w takim stanie, wyrzuć je.
Zawsze po skończonym rzucie zbierz wszystkie aborty.
Aborty na zdjęciu wciąż są dobre do użycia.

Co to jest "technika namaczania"?

Ciastko jest namaczane [lub namaczane i obtaczane] w wodzie przez całą noc w celu nawodnienia i umożliwienia większych i dalszych rzutów.

Ile wyda jedno ciastko PF?

Na pytanie to nie można dokładnie odpowiedzieć, ponieważ zależy to od wielu czynników wliczając - lecz nie tylko - stosowaną recepturę, odmianę grzyba, warunki środowiskowe i szczęście. Jeśli absolutnie musisz mieć odpowiedź, PF-tek wyowocnikowany bezpośrednio może dać gdzieś między 3-7 gram suszu na ćwierćlitrowe ciastko. Plon można zwiększyć stosując ciastko PF jako zaszczepiacz lub krusząc je i okrywając.

Dlaczego ciastka i substraty masowe potrzebują różnych wilgotności?

Ciastka nie mają okrywy chroniącej je przed wysychaniem! To jedyny powód, z którego potrzebują wyższej wilgotności niż substraty masowe podczas stadium DOJRZEWANIA rozwoju grzybowego.
Oba potrzebują wysokiej wilgotności do uformowania PINÓW. Lecz piny potrzebują dobrej szybkości parowania by dojrzeć. Dlatego wilgotność jest obniżana po utworzeniu pączków na okrywach. Idealnie, ciastka powinny mieć obniżoną wilgotność poniżej 100% również podczas etapu dojrzewania, lecz NIE kosztem zawartości wilgotnościowej ciastka. Nie daj im wyschnąć.
Zalecenia wilgotnościowe są przedziałami! 95 dla pinowania, a wszystko poniżej dla owocnikowania. Owocniki wykształcą się o wiele szybciej przy wilgotności 85% niż 90%, lecz tylko wtedy gdy może być podtrzymana wilgotność okrywy.
To różnica między wilgotnością grzyba i powietrza umożliwia grzybowi rozrost. Jest to gradient stężenia, od wysokiego do niskiego. W miarę zwiększania się powierzchni grzyba proces ten przyspiesza.
Jeśli uprawiasz na ciastkach, przykryj je mokrym wermikulitem, i pozwól trochę spaść wilgotności podczas etapu dojrzewania. Nie utrzymuj jej na 100%, przynajmniej trochę ją obniż, twoje grzyby staną się większe, i szybciej urosną.

Czym jest "Namaczanie i obtaczanie"?

W żaden sposób nie ma to zajmować miejsca okrywy lecz może pomóc ciastkom wydać trochę więcej dla tych, którzy nie chcą okrywać lub dopiero startują.
Weź w pełni skolonizowane ciastko i zrób namaczanie [lub namaczanie2] przed narodzeniem. Po namoczeniu po prostu obtocz ciastko w suchym wermikulicie lub włóknie kokosowym. Spryskaj spryskiwaczem suchy wermikulit lub włókno kokosowe aż będzie wilgotne.
Pozwoli to na trochę łatwiejsze owocnikowanie ciastka ze wszystkich stron.

[ tłumaczenie: cjuchu ]



szukaj na psilosophy:  
 
Odsłon
od 17.01.2001



komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze

k o m e n t a r z e

 
 

Poradnik jak "ta lala" mam zmiar sie nim posluzyc.Wszystko w miare przejzyscie wyjasnione mam nadzieje ze przy jego pomocy uda mi sie otrzymac moje pierwsze shroomsy.Mam tylko jedno pytanko,otórz mieszkam obecnie w anglii i nie zbyt wiem gdzie moge dostac wermikulit .Czy da rade go czyms zastapic??Był bym bardzo wieczny za pomoc

Borygo
05.11.2007 22:31:56

 
 
 
 

wernikulit jest na allegro

szrum
23.11.2007 20:35:16

 
 
 
 

mozesz zastąpić go perlitem czy też agroperlitem.(do hydro uprawy)

muschlover
16.03.2008 01:49:49

 
 
 
 

dlaczego ciastka w panierce wydaja grzyby jedynie od spodu ?

pedał
10.01.2009 01:06:56

 
 
 
 

ponieważ na spodzie są najlepsze warunki ku temu - chodzi o wilgotność

ndnf
10.01.2009 12:43:04

 
 
 
 

co znaczy "turlac" i jak turlac??

noga
19.02.2010 00:47:24

 
 
 
 

jak zjesz to sie bedziesz turlal

hehe;)
16.03.2010 20:28:05

 
 
 
 

hehe ; p

riposter
05.11.2010 12:18:30

 
 
 
 

Turlac? No chlopie;] ... Wyjmujesz ciacho z terarium, zbierasz grybki, ciacho maczasz w wodzie i bierzesz SUCHY wermikulit i turlasz ciacho po wermi'e az go pokryje:)

Joł
03.02.2011 10:37:54

 
 
 
 

czy słoik do zebrania zarodników z odcisku musi takze byc wysterylizowany?

pomoc
20.06.2011 11:15:32

 
 
 
 

jeżeli nie chcesz mieć zainfekowanego odcisku który jest gówno wart ,to tak

majk
23.06.2011 17:10:19

 
 
 
 

A co jeśli chodzi o wode do spryskiwania juz terrarium czy moze to byc zwykła mineralna?

woda
29.06.2011 23:32:57

 
 
 
 

może być ale żeby nie była gazowana :D

belax17
30.08.2011 10:20:12

 
 
 
 

dzięki w końcu ktoś odpowiedział.

osi
30.08.2011 14:10:21

 
 
. .twój komentarz :

nick / ksywa :



komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze



PoradnikI ]   [ GatunkI ]   [ Honorowi psilodawcY ]   [ PsilosOpediuM ]   [ FaQ ]   [ ForuM ]   [ GalerY ]   [ TripograM ]   [ DarwiN ]   [ LinkI ]   [ EmaiL ]  

© psilosophy 2001-2018