uprawa psilocybe azurescens w ogródku![]() | |||||
Kiełkowanie zarodników Zarodniki z odcisku zostały wysypane na 2% słodowo-agarowe podłoże i wyinkubowane w ciemności w temperaturze 25°C. Po siedmiu dniach, najzdrowiej wyglądające, włókniste kolonie zostały wyizolowane i przeniesione na świeży agar, hodowano je również w przechylonych, uniwersalnych, jednouncjowych, szklanych butelkach, w celu zmagazynowania w lodówce (5°C).
zarodniki kiełkujące na podłożu agarowym
100 ml organicznego żyta i 80 ml wody z kranu zostało umieszczone w półlitrowych szklanych słoikach, z syntetycznym filtrem dopasowanym pod pokrywką, i przez 20 minut sterylizowane w autoklawie. Po ostygnięciu w każdym słoiku umieszczono jednocentymetrowe kawałki grzybni wycięte z agaru. Słoiki zostały zamknięte pokrywkami i inkubowane przez siedem dni w temperaturze 25°C. Każdym słoikiem wstrząśnięto w celu rozproszenia gwałtownie rozwijającej się grzybni, a następnie inkubowano przez kolejne siedem dni. Przygotowanie masowego substratu W pełni skolonizowany żytni zaszczepiacz wykorzystano do zaszczepienia toreb zarodniowych z łatą filtrującą. Każda torba zawiera około pół kilo zmieszanych trocin z twardego drewna i wiórów/czipsów olchy. W celu całkowitego zmoczenia substratu odpowiednia ilość gorącej wody jest dodawana do każdej torby (proporcja - substrat:woda jak 5:4). Torby z substratem pozostawia się na noc do nasiąknięcia, a następnie przez 20 minut sterylizuje w autoklawie. Po ostygnięciu do każdej torby wrzucamy około 250 ml żytniej zarodni i na 2-3 tygodnie odstawiamy w ciemne miejsce o temp. około 20°C w celu kolonizacji. Jak widzicie grzybnia uwielbia ten bogaty w celulozę substrat.
w pełni skolonizowany substrat drewno/słoma
Zagony umieszczono w kilku różnych miejscach ogrodu w czasie lata (czerwiec-lipiec 1999).
Każde miejsce było przygotowane w ten sposób, że w ziemi wykopany był dół o głębokości 15 cm i powierzchni około 60 cm². Dół został zagrabiony i pokryty cienką warstwą wilgotnych, dobrze przegniłych liści i gałązek. Skolonizowany substrat został rozkruszony i równomiernie rozłożony w dole (około jedna torba na dół). Substrat został następnie przykryty kolejną 5 cm warstwą przegniłych liści i gałązek i ostatecznie przykryty 2,5 cm warstwą ziemi. Alternatywna metoda dla niedoszłych domowych zagonów polegała na wykorzystaniu plastikowej miski, wypełnieniu jej substratem wióry drzewne/słoma, i przykryciu (#1).
przygotowanie grządki #1
Od przygotowania grządek minęło około 6 tygodni i wszystkie mają się bardzo dobrze. Na liściach można zaobserwować płożącą się, włóknistą grzybnię, rozrastającą się na resztki liści przykrywające okoliczną ziemię. Pogoda się ochładza (Sierpień) i robi się coraz wilgotniej.
włóknista grzybnia zarastająca resztki liści
Uważaj na ślimaki, lubią jeść grzybnię. Najlepszy sposób by się ich pozbyć to zanęcić je chlebem, i w nocy, przy latarce, wyłapać. Obecne były również wszy drzewne, prawdopodobnie ucztujące na grzybni. Inne szkodniki to wiewiórki, które w grządkach pod gruszą (#2) odkryły ziarno i wkrótce po przygotowaniu grządek, wykopały w nich kilka małych dziur. Utrzymanie Grządki były dobrze nawadniane, przeważnie przez deszcz, mimo to zaliczyły kilka suchych okresów, w czasie których uruchamiałem konewkę. Na początku października był lekki mróz, ale grządki były wtulone pod resztkami liści. Owocnikowanie #1. Pod koniec października wykształciły się szpilko głowe primordia (zaczątki). Działo się to głównie w miejscach przykrytych cienką warstwą mchu, trawy i liści. Omszała darń odrosła, i wokół korzeni traw widoczna była grzybnia. W ciągu kolejnych dwóch tygodni primordia zmieniły sie w grzyby. Półprzeźroczyste karmelowe kapelusze z białawymi trzonami, charakteryzującymi się silnym sinieniem podczas zgniatania; doprawdy zadziwiający gatunek. Na początku wyglądało, że rosną bardzo powoli, ale wraz ze wzrostem przyspieszyły. #2. powierzchnia skolonizowała skąpawo i nie wygląda za wesoło. Częściowo przez zwierzęta, które wygrzebały część ziarna z grzybnią, a także przez to, że ziemia była bardzo gliniasta i zawierała niewiele drewnianej materii. Ziemia mogła być za wilgotna. #3. pod jesionem, ciągle wygląda zdrowo, i jest tam mnóstwo płożącej się, grubowłóknistej grzybni. Ma 5 centymetrową okrywę z liści, i wygląda że bardzo dobrze zatrzymuje wilgoć, ale nie ma jeszcze oznak owocnikowania. #4. także brak owocnikowania, ale próchnicza ziemia jest bardzo dobrze skolonizowana. Grządka została okryta cienką warstwą omszałej darni: utrzymuje to wilgoć, i jest tam dywan włóknistej grzybni.
tłumaczenie: cjuchu | |||||
![]() | ![]() | ||||
komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze Ten artykul nie ma jeszcze komentarzy.komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze komentarze | |||||
![]() | ![]() | ||||